"Potop". Miłość, wojna, pojednanie | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 21.04.2014

„Potop”. Miłość, wojna, pojednanie

Wielu osobom recenzowanie „Potopu” Henryka Sienkiewicza  może wydać się bezcelowe czy  zupełnie niepotrzebne, jednakże jestem odmiennego zdania. Odkąd przeczytałam go po raz pierwszy, gdy miałam mniej więcej 12-13 lat, pragnęłam „zarazić” innych moją pasją do tej, jakże zajmującej, powieści historycznej.

„Potop”. Miłość, wojna, pojednanie

” jest drugą częścią Trylogii, czyli cyklu trzech powieści historycznych Henryka Sienkiewicza. Pierwsza – zatytułowana „” – ukazuje dzieje wojny z Kozakami, natomiast ostatnia – „” dotyczy początku wojny z Turcją i pierwszego zwycięstwa Jana Sobieskiego. Tematem przewodnim całego cyklu jest historia Polski, począwszy od śmierci Władysława IV w 1648 roku, a skończywszy na bitwie Chocimskiej w 1673. Pobocznymi wątkami w Trylogii są wątki miłosne, które iście po mistrzowsku Sienkiewicz wpłótł w wątki wojenne.

„Potop” jest historią o najeździe szwedzkim. Mimo, że jest to temat przewodni w utworze, w moim odczuciu – na uwagę zasługuje  pełna nieszczęśliwych zbiegów okoliczności miłość głównego bohatera, chorążego orszańskiego – Andrzeja Kmicica do panny Aleksandry Billewiczówny.  Ta miłość stanowi siłę napędową dla przemiany Kmicica z mściwego hulaki, niezważającego na żadne prawa w prawdziwego patriotę, oddanego Polsce i królowi.

Andrzej Kmicic był   rycerzem wojowniczym i bardzo skutecznym w wyprawach przeciw nieprzyjaciołom. Dzięki ostatniej woli Herakliusza Billewicza, z którym jego zmarły ojciec żył w wielkiej przyjaźni, uzyskał ziemie oraz narzeczoną, Aleksandrę, w której zakochał się z wzajemnością od pierwszego wejrzenia. Niestety los nie był mu przychylny. Przez swój wybuchowy temperament oraz dzikość i brak żołnierskiego morale w jego pułku, zhańbiona została  reputacja Kmicica wśród opiekunów wybranki jego serca. Aby się zrehabilitować, postanowił wziąć udział w wojnie przeciw Szwedom pod komendą Janusza Radziwiłła, który okazał się zdrajcą. Gdy  zdrady Radziwiłłów wyszły na jaw za sprawą przypadku – chorąży orszański  zaczął walczyć jako obrońca ojczyzny pod przybranym nazwiskiem i pod innym przywództwem. Zmienił się bardzo. Stał się patriotą i służył królowi wiernie, narażając często przy tym własne życie dla obrony królewskiego majestatu. Historia miłości dwojga ludzi o różnych charakterach kończy się szczęśliwie. Kmicic naprawia złe uczynki i uzyskuje wybaczenie od ludzi, a także uwielbienie Oleńki, która nie potrafiła wyrzucić go z serca i z pamięci.

W powieści nie zabrakło oczywiście i zabawnych wątków, a to za sprawą postaci Onufrego Zagłoby. Był to wspaniały bajarz, który przypisywał sobie  zasługi innych bohaterów, lecz nikt nie miał do niego o to pretensji, bo to był on – Zagłoba.  Ta postać wprowadza dobry nastrój za każdym razem, gdy tylko się pojawia. Oczywiście nie można też zapomnieć o niezrównanym w walce Michale Wołodyjowskim, który jest także symbolem patrioty i wzorem rycerza.

Uważam, że jest to powieść godna polecenia, interesująca i z morałem. Na pewno czytelnicy, którzy pasjonują się powieściami historycznymi, w których można znaleźć wątki zarówno miłosne, jak i przygodowe czy wojenne, będą zachwyceni „Potopem”, gdyż łączy on wszystkie te cechy.

Lidia Wrona

VN:F [1.9.22_1171]
OCEŃ ARTYKUŁ
Wynik: 10.0/10 (wszystkich: 18)
„Potop”. Miłość, wojna, pojednanie, 10.0 out of 10 based on 18 ratings

Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Gazeta Bałtycka

- niezależny serwis informacyjno-publicystyczny.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>



Moto Replika