Co się stało dziesięć lat temu z Iwoną Wieczorek? | Gazeta Bałtycka

Co się stało dziesięć lat temu z Iwoną Wieczorek?

Nowe niewyjaśnione do dziś wątki, a także nowa hipoteza w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek. Czy prawda była znana od samego początku?

zaginęła 10 lat temu. (fot. Facebook.)

Iwona Wieczorek zaginęła w nocy między 16-17.07.2010 roku, w godzinach między 4.40 a 5 rano. Od tamtego momentu do dziś nie wiadomo co się z nią stało. Wielowątkowe śledztwo nie przyniosło w tej sprawie rezultatu, jednak są pytania, na które wciąż należy odpowiedzieć.

– Z uwagi na dobro postępowania na obecnym etapie nie udzielamy bliższych informacji, co do przedmiotu i zakresu prowadzonych lub planowanych czynności – mówi ws. zaginięcia Iwony Wieczorek , Rzecznik Prasowy Prokuratury Krajowej.

A oto szczegółowe pytania, na które próbowaliśmy otrzymać odpowiedź od prokuratury.

  1. Czy Prokuratura Krajowa w sprawie Iwony Wieczorek sprawdziła rejestr prywatnych jachtów, łodzi i innych ruchomości, które miały zgodę na rejs w okresie czasowym zaginięcia Iwony?
  2. Czy ktoś zgłosił prywatny rejs do Hiszpanii nad ranem w dniu 16-17.07.2010 roku, w godzinach między 3 a 8 rano? Chodzi o porty w Gdyni, Sopocie oraz Gdańsku.
  3. Czy policja sprawdziła, czy Iwona Wieczorek mogła zastać uprowadzana drogą morską?
  4. Czy z wiedzy Prokuratury Iwona Wieczorek miała umiejętności pływackie?
  5. Czy policja prowadzi poszukiwania Iwony Wieczorek w Krajach Bałtyckich?
  6. Czy któryś ze znajomych Iwony Wieczorek miał lub posiadał uprawnienia do żeglugi?
  7. Czy zostały sprawdzone trójmiejskie bunkry?
  8. Czy Prokuratura poszukuje Iwony Wieczorek w Hiszpanii?

Niestety dowody na przedstawione powyżej hipotezy po dziesięciu latach z mocy prawa zastały usunięte. Jak informuje , dane o rejsach są przechowywane przez pięć lat.

– Z uwagi na fakt, iż jachty morskie są zwolnione z obowiązku  pisemnego zgłoszenia w kapitanacie portu swojego przybycia i wyjścia z portu oraz uwzględniając okres, którego dotyczy Pana pytanie (dane z systemu PHICS przechowywane są przez 5 lat), z przykrością informuję, iż nie jesteśmy w stanie udzielić odpowiedzi na Pana pytanie – informuje , Rzecznik Prasowy/Asystent Dyrektora, Urząd Morski w Gdyni.

Moja hipoteza w sprawie Iwony Wieczorek dotyczy tego, iż Iwona uciekła z domu. Wiele osób, gdy przeczyta ten artykuł, będzie podważać tę tezę, gdyż twierdzić będzie, że Iwona nie żyje od 10 lat, jednak pomimo upływu lat nie znaleziono jej ciała.

Pomimo dokonania wielu czynności przez śledczych, prywatnych detektywów i innych zaangażowanych w tę sprawę osób, nie udało się trafić na trop Wieczorek. Nikt ze śledczych nie sprawdził terenu plaży przy miejscu ostatniego nagrania z monitoringu, na którym jest widoczna Iwona. Tym bardziej dziwi ten fakt, bo na ostatnim nagraniu Iwona Wieczorek jest bosa. Moim zdaniem może to być klucz do rozwiązania całej sprawy.

Oto hipoteza

Iwona Wieczorek uciekła z domu w ten sposób, że w dniu zaginięcia nie skręciła w kierunku domu, a weszła na plażę i odpłynęła łódką lub żaglówką. Za tą teorią przemawia fakt, iż Iwona Wieczorek  miała zacząć studia  na Akadami Morskiej w październiku 2010 roku. Ciekawostką w tej sprawie jest to, że rejsów z plaży nie trzeba zgłaszać do żadnego kapitanatu portu, jeszcze ciekawiej robi się, gdy przypomnimy, że zaginiona Iwona Wieczorek planowała podróż do Hiszpanii. Jako młoda studentka Akademii  Morskiej mogło mieć wiedzę o braku konieczności zgłaszanie rejsów z plaży. Warto zauważyć, że na plaży nie ma kamer monitoringu, dlatego bardzo łatwo było zniknąć bez śladu. Gdyby przyjąć hipotezy Prokuratury i policji, to należy zauważyć, że gdyby rzeczywiście Iwona Wieczorek miała być porwana z gdańskiego Parku Reagana, to należałoby także przyjąć, że musiała być uprowadzona przez osobą, do której miała zaufanie. Jednak zauważyć należy, że Iwona Wieczorek była bardzo niezależna i raczej planowała, dlatego teza o uprowadzeniu przez znaną jej osobę jest raczej mało wiarygodna.

***

Niestety wiele osób będzie podważać moją hipotezę, gdyż w powszechnej opinii wiadomo, że Iwona Wieczorek miała bardzo dobrą relację ze swoją mamą, z tego względu trudno będzie udowodnić, że nie powiedziałaby mamie o nagłym zniknięciu, czy też podróży. Jednocześnie należy uznać tą hipoteza za bardzo prawdopodobną, tym bardziej, że do dziś nie znaleziono ciała Iwony Wieczorek.


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Bronisław Waśniewski–Ciechorski

- dziennikarz śledczy Gazety Bałtyckiej, kierownik redakcji ds. rozwoju. Specjalizuje się w tematyce społeczno-prawnej. Archiwista II stopnia (kursy archiwalne w Archiwum Państwowym w Gdańsku), Członek stały Stowarzyszenia Archiwistów Polskich (prawo do prowadzenia badań historycznych), miłośnik Gdyni, członek Towarzystwa Miłośników Gdyni. Hobby – prawo. Jest członkiem Związku Harcerstwa Polskiego.



Moto Replika