Smutna prawda o "żołnierzach wyklętych" | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 29.02.2016

Smutna prawda o „żołnierzach wyklętych”. „Nieszczęśników mordowano obuchami siekier”

Nawoływania w mediach publicznych do uczestnictwa w marszach „Wilczym śladem” mających w założeniu uczczenie tzw. „żołnierzy wyklętych”, jak również propozycje nadawania ich imion ulicom, autostradom, stawiania im pomników i honorowania tablicami pamiątkowymi tak mnie zainspirowały, że postanowiłem się do tej akcji przyłączyć.

wojna

Ruszyłem zatem „wilczym śladem” z nadzieją, że zdobytą tą drogą wiedzą, choć w niewielkim stopniu przybliżę Państwu Czytelnikom postaci wynoszone aktualnie na piedestały.

Zacznijmy od Romualda Rajsa ps. „Bury”, którego pamięci poświęcono organizowany ostatnio w Hajnówce marsz, o mały włos nie objęty patronatem przez Głowę Państwa.

Dla ludzi zamieszkujących tereny mające być trasą marszu najistotniejsza jest działalność „Burego” w obrębie ich „małych ojczyzn” – na niej się zatem skupimy. To właśnie tu oddział PAS – NZW dowodzony przez kpt. Romualda Rajsa w dniach 29,31.01 1946 oraz 02.02.1946 spalił pięć wsi byłego powiatu Bielsk Podlaski (Zanie, Zaleszany, Końcowizna, Szpaki, Wólka Wyganowska) zabijając w okrutny sposób 82 osoby w tym kobiety, dzieci i starców, które spalono w zamkniętych budynkach.

Także w styczniu 1946 roku, oddział „Burego” zatrzymał we wsi Łozice 40 chłopów wysłanych przez sołtysów na tzw. „szarwark” czyli roboty na rzecz gminy. Zatrzymanych wraz z podwodami i końmi zmuszono, by zawieźli oddział „Burego” do Hajnówki a następnie do Zaleszan, gdzie mieszkańców stłoczono w jednym domu a następnie podpalono go. Po wykonaniu zadania pozostałych 30 furmanów zamordowano w miejscowości Puchały Stare.

Dla oszczędności amunicji mordowano nieszczęśników obuchami siekier, strzelając wyłącznie do uciekających lub dobijając rannych. Dodać należy, że jedyną „winą” ofiar było to, że wszyscy oni byli prawosławni (jak większość zamieszkujących tamte tereny) i w znaczącej części narodowości białoruskiej.

Prowadzący w tej sprawie śledztwo białostocki , zakończył je 30 czerwca 2005 roku uznaniem „Burego” winnym zbrodni ludobójstwa, który to wyrok podtrzymał orzeczeniem z dnia 18.11.2005 Sąd Okręgowy z Białymstoku.

Jak się okazuje nie stanowiło to przeszkody dla inicjatorów wniosku o nadanie jednemu ze zjazdów z autostrady A4 imienia Romualda Rajsa „Burego”, zaś Kancelaria Prezydenta RP dosłownie cudem uniknęła kompromitacji, wycofując się w ostatniej chwili z obietnicy patronatu nad wspomnianym na wstępie marszem, przebiegającym dosłownie szlakiem grobów pomordowanych przez „Burego” ofiar. Naturalnie „Bury” nie był jedyny. Oto krótka lista dokonań innych tzw. „żołnierzy wyklętych”:

  • 23.06.1944 oddział Zygmunta Szendzielarza ps. „” wymordował we wsi Dubinki 27 osób w tym kobiety i dzieci. Ofiarą zbrodniarzy padła między innymi Anna Górska z 4 letnim synem.
  • 13.04.1945 w miejscowości Horeszkowice oddział NSZ„Sokoła” wymordował 8 przesiedleńców w tym ciężarną kobietę, którą zakopano żywcem.
  • 11.05.1945 oddział Zygmunta Błażejewicza ps. „Zygmunt” spalił wieś Wiluki
  • 27.05.45 w Przedborzu oddział NSZ Władysława Kołacińskiego ps. „Żbik” zamordował 9 ocalałych Żydów w tym kobietę i dziecko.
  • 08.06.1945 oddział NSZ „Szarego” w miejscowości Wierzchowiny wymordował 194 osoby w tym 45 mężczyzn, 84 kobiety i 65 dzieci poniżej 11 lat. Najstarsza ofiara miała 92 lata, najmłodsza 2 tygodnie.
  • 08.07.45 w Opocznie zamordowano 3 Żydów, w tym jednego ocalałego z Auschwitz.

Tą listę zbrodni można by jeszcze długo kontynuować, ale nawet te nieliczne podane przykłady wystarczająco – jak się wydaje – „uzasadniają” wniosek, o nadanie autostradzie A4 imienia „żołnierzy wyklętych”. A może by tak nadać jej imię ich Ofiar ?!

Osobną kartę stanowić może powojenna „działalność” na Podhalu, Józefa Kurasia ps. „Ogień” oraz dowodzonego przez niego „oddziału”. Oto daleko niepełna lista przestępstw jakich dopuścił się ten – kreowany dziś na bohatera narodowego – :

  • 23.06.1945 w miejscowości Maniowa koło Nowego Targu zamordowano 4 osoby narodowości żydowskiej
  • 10.12.1945 w Ostrowsku na słupie telegraficznym powieszono ciężarną Katarzynę Kościelną z d. Remierz za to, że w rozmowie z sąsiadką nazwała „Ognia” bandytą
  • 30.12.1945 w miejscowości Gronków w powiecie nowotarskim zamordowano 6 osób
  • Józef Kuraś zgwałcił wezwaną z Waksmundu matkę dwójki dzieci – Czubiakową. Odprowadzający ją jego podwładny również ją zgwałcił, a następnie zastrzelił
  • 21.01.1946 w Trybszu zamordowano właściciela młyna Pawła Bizuba oraz jego syna – Jakuba. Obaj byli Słowakami.
  • 28.01.1946 w Nowym Targu zamordowano Żyda Rudolfa Ozorowskiego
  • 30.01.1946 w Porębie Wielkiej powiat Limanowa zamordowano repatrianta ze wschodu – Władysława Godfryda
  • 10.02.1946 zamordowano wójta Gminy Żydowskiej na terenie powiatu Nowy Targ – Dawida Grazgerina
  • 29.02.1946 w Zakopanem zamordowano kierownika Towarzystwa Tatrzańskiego – Żyda
  • 2/3.05.1946 w okolicy Krościenka obrabowano a następnie zamordowano 12 osób narodowości żydowskiej. 7 osób zostało rannych.
  • 15..08.1946 zamordowano w Rabce kierownika tamtejszej Straży Pożarnej – Stanisława Mankiewicza
  • 25.08.1946 ze szpitala św. Łazarza w Krakowie porwano Tadeusza Urmanskiego i Eugeniusza Kadrysa. W trakcie napadu zastrzelona została pielęgniarka, Barbara Kowala

To zaledwie niewielki wycinek zbrodni, które miał na sumieniu „Ogień” – doliczmy też „zwykłe” napady rabunkowe na ludność cywilną, jakich w latach 1945 – 1947 dokonał 120!

Trudno powiedzieć, czy wszystkie te dane znane były Ministrowi Obrony Narodowej – Antoniemu Macierewiczowi – gdy uczestniczył On 20.02.2016 w Waksmundzie w rocznicowych obchodach śmierci „Ognia”, ale nie przypuszczam, by ich znajomość Mu w czymkolwiek przeszkadzała. Nie wiadomo także czy to TEN dorobek miał On na myśli, gdy na wspomnianych uroczystościach mówił : „Dziś wraca polska tradycja, wracają polskie wartości, wraca możliwość odbudowy wielkiej Rzeczpospolitej…”


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

- dziennikarz. Od 1976 roku jego publikacje ukazywały w Dzienniku Bałtyckim, Głosie Wybrzeża, Kurierze Gdyńskim, Gazecie Gdyńskiej. Ostatnio publikował w Dzienniku Trybuna oraz na portalu Głos Gdyni. Jest autorem przeszło pięćdziesięciu autorskich programów telewizyjnych "Weekendowy magazyn szachowy " zrealizowanych w TV Szelsat w latach 1999 - 2000 oraz programów publicystycznych "Krótko i na temat" w TV Gdynia w 2001 roku.

Wyświetlono 482 komentarze
Napisano
  1. arthurgordon pisze:

    Chwała sowietom-na pohybel niepokornym

    • Polina pisze:

      Chwała! Chwała! Chwała!
      Szkoda tylko, ze czubów na forum jest coraz wiecej.

      • Olo pisze:

        Szkoda tych co wierza w bohaterskosc wykletych

        • Ara pisze:

          Szkoda tych co wierzą w sowiecką propagandę. Poczytaj dzieciaku.

          • Anonim pisze:

            To prawda – moi rodzice doświadczyli dobroci od tych ,,żołnierzy ” . Ograbieni ,pobici – leżeli na ziemi , a oni pluli na nich i sikali

            • Konrad pisze:

              nie pisz anonimowo bo to nie dodaje autentycznosci temu co piszesz.

              • Kopyrda pisze:

                Myślisz chłopcze, że jeśli się podpiszesz jako jakiś „Konrad” (bo w kraju mało ludzi o tym imieniu) to w jakikolwiek sposób doda wiarygodności twoim wypocinom?

            • Ewa pisze:

              Mojego dziadka zabili w 1946r. Przeżył Niemców ruskich i zabili go Polacy. pół wsi na Podlasiu wybili jak zwierzęta. Babcia mi o tym opowiadała. Mówiła nazwiska pseudonimy żałuję że nie zapisałam.

            • Ewa pisze:

              Mojego dziadka zabili w 1946r. Przeżył Niemców ruskich i zabili go Polacy. pół wsi na Podlasiu wybili jak zwierzęta. Babcia mi o tym opowiadała. Mówiła nazwiska pseudonimy żałuję że nie zapisałam.

              • Baczny obserwator pisze:

                Jeśli to w ogóle prawda, to dlaczego nie wspominała Ci ta babcia ilu Polaków wcześniej zamordował szanowny dziadziuś będąc w UPA?

                • Gość pisze:

                  Ta, UPA na Podlasiu…

                • Kastor pisze:

                  Baczny obserwator – powiedz mi ile twoja mamusia musiała zjeść śniegu, żeby urodzić takiego bałwana jak ty.

                  • Baczny obserwator pisze:

                    Kastor ~ Śniegu? Powiadasz? Pytasz czyli znów czegoś nie wiesz. Widzisz kolejna rzecz o której masz takie same pojęcie jak o sprawach tu poruszanych. Odpowiem ci tak samo grzecznie jak ty pytasz. Otóż moja mamusia śniegu nie jadła. Za to wiedz iż twoja zjadła dwa razy tyle główna niż ty myślałeś o tym śniegu. Inaczej nie mogłaby urodzić takiego gówniarza…. I co fajnie dyskutuje się na twoim poziomie szczeniaku? Nie zabieraj więcej głosu szczylu jak nie masz nic mądrego do powiedzenia albo rzucaj tymi tekstami u siebie w gimnazjum. Wróć jak dorośniesz. Choć z UPA zapuszczającymi się w Polskę masz rację. To nie były tylko Bieszczady. Ukraińcy chcieli sięgnąć obszarem po Małopolskę gdzie też grasowali. Kraków byłby dziś w Ukrainie jak nasz Lwów. Piszę nasz, bo Lwów to polskie miasto tzn założone i zbudowane w Polsce, przez Polaków. Pewnie też nie wiedziałeś.

          • Grzegorz pisze:

            Ara, biedactwo Ty nawet czytać nie umiesz:(
            Typowy realtywizm moralny….Panom wolno zabijać i mordowac każdego i jest to usprawiedliwione…..zrobić krzywdę Panu – lepiej nie myślec na jaką karę to załuguje

          • pola pisze:

            Moja mama w tamtym czasie była dziewczynką. Mieszkała na wsi, na terenie „działalności” grupy braci Kmiołków. Do dziś wspomina, jak jej ojciec szeptem mówił o ich „dokonaniach patriotycznych”, lęk przed nimi był wśród ludności ogromny, dziadek przygotował kryjówkę na wypadek wtargnięcia bandy na podwórze (coś przecież w lesie trzeba było jeść, więc okradali rolników- a bieda na wsi była ogromna). Mojemu wujowi, też rolnikowi, na swoje nieszczęście zamieszkującemu na terenie działalności Roja- ludzie owego bohatera wyprowadzili mu cały inwentarz. Dla jedbych wyklęci dla innych przeklęci.

            • Konrad pisze:

              Szkoda że nie piszesz czemu ta bieda ogromna była wtedy na wsi. Warto nadmienić że czerwoni kradli jeszcze więcej tyle ze niby w świetle prawa. Dobrze ze piszesz ze jeść coś trzeba. Ludzie Roja też jeść coś musieli a że walczyli za wszystkich z czerwoną zarazą…. Punkt siedzenia widzenia itd. jednym trzeba tylko chleba i igrzysk innym to troche mało. Co do Burego spierać się nie bedę bo kryształowy nie był ale Roja, proszę zostaw. Tego gościa bali się wśród Polaków tylko zdrajcy i czerwone gęby.

              • „walczyli za wszystkich z czerwoną zarazą…” jeśli tą czerwoną zarazą określasz też kobiety z dziećmi to znaczy, że jesteś zwykłym debilem…

              • joka pisze:

                Szkoda, że nie wiesz, że to było tuz po wojnie, kraj zniszczony. Obejrzyj sobie „Samych Swoich” jak czytać akta IPN ciężko.

              • Imię... pisze:

                ale ty głupi jesteś

              • Aga pisze:

                Czy mordowanie kobiet, dzieci, Żydów ocalałych z Holokaustu, podpalanie całych grup ludzi zamkniętych w budynkach jest walką z „czerwonymi”?

              • Piotr pisze:

                Konrad! Ty taki sam z siebie jesteś głupi, czy tylko takiego udajesz? Myślenie nie boli, pomyśl więc zanim coś na drugi raz napiszesz!

                • Ted pisze:

                  Z czerwonymi kmiotami szkoda dyskutowac bo oni mysle ze kiedy oni morduja to jest usprawiedliwione, jak ich morduja to bandyci. Btw „Bury” podpalajac domu tych ludzi mysle ze zamiast donosic do ub zajma sie odbudowa domostw, ostrzegl ich o tym a ze nie wydali to sie zakonczylo w taki sposob wlasnie. Nie podpalal domowa dlatego ze dam byli ludzie, to jest narracja czerwonych

              • Witold pisze:

                Konrad! Czytam Twoje rozważania i jest mi Ciebie żal. Ty nie zmienisz swoich poglądów, ale przynajmniej zacznij myśleć racjonalnie. Wysil się trochę i sprawdź argumenty swoich adwersarzy. Masz duże możliwości. Przecież ustalenia IPN nic dla ciebie nie znaczą. Jedne zbrodnie usprawiedliwiasz inne nie. Zacznij pracować nad sobą. Jeżeli nie, to idź do ortopedy leczyć się na nogi.

          • yahoo pisze:

            Pokaż źródło tej sowieckiej propagandy , pokaż fakty że to nie prawda, wyklęci to byli Polacy.

            • Rizzo pisze:

              A Polak nie może byc zbrodniarzem i zwyrodnialcem? Nie moze mordować, palić i gwałcić? W czapę i na Łączkę takich Kurasiów i Łupaszków…

              • Ar pisze:

                Z toba do kibla

              • Emilia pisze:

                Zmanipulowanie antypolską propagandą na maxa, bezmózgowie i tyle. V-ta kolumna. Odebrało wam zdrowy rozsądek. Jakie zbrodnie na cywilach? O ile wszystkie okropieństwa II Wojny Światowej można jakoś uzasadniać tzn jakimiś pobudkami sprawców np ukraińska rzeź na Polakach – to nic innego jak oczyszczanie terenu dla swojego narodu, holokaust i eksterminacja „podludzi” – to konsekwencja filozofii hitlerowskich Niemiec, gdzie docelowo rasa aryjska miała zdominować cały świat. A niby dlaczego Polscy żołnierze chcący po wojnie wrócić do domów (ale w naprawdę wolnej nieokupowanej, demokratycznej Polsce) mieliby mordować niewinnych ludzi? Po co? Dla jakiejś wyimaginowanej rozrywki? Puknijcie się w łeb i chociaż zastanówcie nad sensem tych bzdur o „strasznych złych Wyklętych”. Wyklęła ich sowiecka władza i jej sługusy w polskich powojennych rządach. Teraz są narzędziem do podziałów między Polakami. Prymitywne. W dodatku w oparciu o nielogiczne dowody, przeznaczone dowody. Co z waszymi mózgami? Pomyślcie samodzielnie czemu komuś zależy na szerzeniu takich oszczerstw, dzieleniu i robieniu fermentu wśród nas? Bo nic tak nie niszczy polskiego narodu jak on sam potrafi to zrobić od środka. Kłótniami, sporami itd. TO NAJBARDZIEJ OSŁABIA każde społeczeństwa. Konflikty i podziały. W tym jesteśmy najlepsi. I jak nie widzimy wroga, a nie widzimy choć jest to rzucamy się sobie do gardeł. O to chodzi. Robicie dokładnie to co macie robić. Przykre, że rośnie nam kolejne młode zmanipulowane pokolenie nie potrafiące wyciągnąć wniosków z błędów przeszłości. Pomyślcie kto na tym korzysta?… bo prostą socjotechniką swój cel osiąga.

                • a ty , kwa wszedzie anypolska propagande waszycz a prawda co w slepia kole! sucz!

                  • Emilia pisze:

                    Zaślepiony wszczepianą ci skutecznie w tępy łep nienawiścią do własnego rządu straciłeś zdolność rozróżniania co jest prawdą a co nie. Włącz może telewizor i zobacz co dziś twoi prawdomówni europosłowie z PO i Nowoczesnej nakłamali w Brukseli opluwając nie tyle PiS co cały Naród Polski: Każdy kto ma Polską Flagę jest faszystą, a na polskich ulicach pałuje się ludzi. Zastanów się nad tą opozycyjną „prawdą”. Prawdziwym łamaniem praworządności i łamaniem demokracji w Polsce jest niszczenie wybranego w demokratycznych wyborach rządu. Wg opozycji jak w przedszkolu demokracja oznacza to czego chce garstka głośnych niesfornych krzykaczy próbujących wprowadzać swoje porządki choć sama nie ma do tego prawa. I takie są fakty. Z zafałszowaniem historii jest u nich tak samo. Co do ciebie to podejrzewam, że mało jest w twoich żyłach polskiej krwi, bo choćby po formie wypowiedzi widać iż słabo znasz Nasz Polski Język.

                  • Kark pisze:

                    Ruskie wyzwiska? Hmm… I wiadomo kim jesteś. Odpowiem ci w twoim ojczystym języku kacapski śmieciu. Paszoł won sowiecka swołocz.

                • Kazimierz pisze:

                  Emilia bardzo ładnie ale to jak grochem o ścianę. Ręcę nad nimi opadają to by trzeba tygodniami przedyskutowywać z PO, PSL, Nowoczesnymi itp. Bawić się w „incepcje”. Postawić samemu przed różnymi wyborami. Bo jak wprost się im coś przedstawia to nawet choćby wiedzieli o co chodzi to dalej dla zasady nie przyznają się do pomyłki, innej możliwości. Równie dobrze dlaczego by nie nazwać każdego żołnierza mordercą? Ze niby współcześnie nie ma ofiar cywilnych albo że żołnierze jednej strony nie zabijają się nawzajem. Można by zrobić propagandę nadając równie niewłaściwą narracje nad faktami że np. „tytuł mordercy w wojsku zabijają się na wzajem, i popełniają samobójstwa za nasze pieniądze w dalekich krajach !!, dobrze wyszkoleni mordercy wolą zostawić rodzinę w kraju i po zęby uzbrojeni lecą zabijać za nasze pieniądze (żołnierze na misjach) niebezpieczni najemnicy samobójcy, chorzy psychopaci w wojsku zostawiają rodziny dla kolegów z pracy ! ” (ktoś położy się na granacie żeby nie zabił on kolegów w koło, wystawi się na strzał bo znał pozycje snajpera i chciał zabić wroga zanim ten to zrobi kolegą z oddziału) ślepe wojsko, strzelają do siebie zamiast do wroga ! (frendly fire) zrzucają na siebie i kolegów bomby wręcz na ich własną proźbe …..czyści psychopaci zabierzmy im broń ! (broken arrow) Można tak zwyczajnym racjonalnym faktom nadać różny wydźwięk i dalej mieć częściową racje. Ale to nie jest właściwa perspektywa a zjawiska tak czarno białe. Jest wiele spraw o których się nie mówi. I często jest lepiej jak ludzie pozostają nieświadomi tak długo jak to możliwe. Po co ludzią widzieć, znać okropieństwa konflików. Niestety to w jakiejś części to powoduje że społeczeństwo jest podatne na różnoraką narracje. I przedstawianie wybranych faktów co buduje fałsz. Nie bez powodów bohaterowie książki twórca np. książki „kompania braci” która była ekranizowana w serialu pod tym samym tutułem lub jemu podobną „pacyfik” nie opowiadają swoim dziecią co robili przez 2 lata na wojnie tylko milczą przez 40-50 lat aż wychowają się ich synowie i wnuczki. Na starość pisząc wspomnienia żeby ostatecznie kiedyś ta wiedza nie przepadła. Jest np taka książka http://lubimyczytac.pl/ksiazka/166527/egzekutor Ruscy zakłamują historie i skoro potrafią wpływać obecnie na polityków w USA to czemu mnieli by nie potrafić robić różnych rzeczy unas. Do wojny z polską dalej się nieprzyznaja i twierdzą że 1939 roku nie było. A dopiero w 1941 zostali zatakowani. Ze katynia nie było a jak już to byli niemcy itd. NIemcy w drugiej wojnie bronili się przed najeźdzcami z USA. Rosja to był i jest wróg. Nie chcę mi się przytaczać książek lub pisać tutaj jakiegos kompedium. Chociaż na pewno zdarzały się akty bandytyzmu z jakiś osobistych porachunków to >95% jest poprostu nie zrozumiane przez obecnych ludzi którzy szukają szybkiej informacji. Mówi się: zamordowano 4 żydów, że zginęła cała rodzina kobieta i ich dzieci. Pada huczne mordercy !!!(Najwięcej z nich to tacy co sami by nie wychodowali świni, krowy, barana, kozy ale mięso w sklepie kupują) Ale że głowa rodziny była czynnym kolaborantem w trakcie i po wojnie się nie mówi. Kto przez nich zginął, trafił do obozu itd i kto jeszcze był by ich ofiarą gdyby to pobłażać.I o samym przeprowadzeniu akcji/wyroku się milczy. Tylko mówi się o zgliszczach jakie zastali wieśniacy, UB którzy przyszli na pogorzelisko, zastrzelone lub wychudzone dzieci przytulające się, które ostatecznie zamarzły. Ale nikt sobie nie zadaje pytania jak to się stało. Przychodzi pluton egzekucyjny i puka do drzwi żeby wyszedł ojciec. Pyta się kto jest w domu. Odczytuje się mu wyrok śmierci za co się go dokona. Jak nie chcę się poddać karze tylko mimo to walczyć do upadłego z ppsh w ręku do ostatniej kropli w własnym domu obok swoich dzieci i żonie jako żywej tarczy to inna sprawa. W samej walce ginie żona część rodziny pochowana po szafach, pod łużkami od kul przelatujacych przez gliniano słomiane, drewniane ściany, podłogi, łóżka lub granatów, ognia. A część nie wychodzi z jakiegoś schowka zostaje otruta czadem lub inna część milczy i chcę przeczekać bo tak im rodzice kazali. Jak wszystko ucicha dzieci wychodzą z ukrycia i bez rodziców umierają z głodu a raczej wcześniej z wyziębienia. Nie ma jednego schematu. Ojciec rodziny został zabity za kolaboracje. A potem matka w zemście robi to samo z tą samą lub większą determinacją w zemście. Więc i ona zostaje zgładzona. Ale mówi się o tym co kto się domyślił a potem zeznał. Coś w tym stylu: „Bo przecież tam za drogą 2km mieszkała rodzina. Przyszli leśni/AK to musieli być oni bo było słychać strzały bo gdzieś w lesie tam są po wojnie i biją się z Polską Ludową i jak przyszliśmy na gospodarkę 3 dni później to okazało się że „zamordowano” całą rodzine.”( głuchy telefon „sąsiadów”.Jest wiele dokumentów wskazującą na nazwijmy to „ludzkie błądzenie w zeznaniach” współczesny przykład: policjant jak zapyta jak był ubrany sprawca przestępstwa większość odpowiada że nie pamięta lub podaje stereotypowe informacje nie wielu udziela rzetelej wiedzy. Jak przesłuchujacy zapyta się czy sprawca miał na sobie czarny płaszcz to większość ludzi tak właśnie odpowie, chociaż monitoring nikogo takiego nie zarejestrował 😛 ) Nie chcę się rozpisywać bo tym bardziej nikt tego nie bedzie czytał zwłaszcza na jakiejś tam stronce. A z drugiej strony nie pisząc książek i podając takie luźnie przykłady będę dla sceptyków niewiarygodny. Można dalej nazywać żołnierzy mordercami ale to nie jest właściwe określenie. Ale to że większość społeczeństwa może się z nie zgadzać to nie znaczy że nie są w błędzie. Ludzie jeżdżą samochodami i myślą że umieją je obsługiwać a część jeżdżących z prawem jazdy nie potrafi parkować, w zasadzie to kierowców interesuje samochód jako: tam nalać paliwa (niekoniecznie prawidłowe) w kasie zapłacić tym się kieruje a tym się przyspiesza a w ogóle ten czerwony jest najlepszy bo ferrari jest czerwone. Nie wiedzą jak działają mechanizmy i prawa nimi rządzące. Tak podobnie wygląda wiedza o wojnie i ich pochodnych wśród społeczeństwa. Ludzi interesuje szybka prosta informacja bo racjonalne myślenie boli i zabiera czas na dupczenie się, zarabianie, karmienie swojej zazdrości do innych, pokazywanie znajomym i sąsiadom najlepszego statusu społecznego, poprawności politycznej. Wiec ludzie myślą że:ktoś zginął ale nie naturalną śmiercią, zgineła kobieta, no to bestialska zbrodnia bo tak jest łatwiej a jak kobieta była w ciąży to traktują jak: morderstwo x10. Jakby kobieta nie mogła być kolaborantem tylko dlatego że może zajść w ciąże. To wszystko nie zmienia tego że prawdziwi zwyrodnialcy w szeregach też mieli miejsce. To oczywiście bardzo ważne ale taka ciekawostka o ofiarach cywilnych. Technika i cywilizacja się rozwija a historia pokazuje że mimo to jest coraz więcej ofiar niewinnych w współczesnych konfliktach. Jugosławia syria iraq co to kogo interesuje ? bo to poza granicami państwa wiec prawie każdy ma to w dupie. Inna ciekawostka pamiętam sprawe za koalicji PO jak polskim komandosą odebrano z wyposażenia noże bo poszła fanaberia że tną wroga jak sałatkę jak jacyś seryjni mordercy. Szkoda że w ogóle nie zabrano służbą mundurowym amunicji w miejsce broni nie dano jakiś przerażających masek z horrorów. Bo z broni się zabija, morduje. Ludziska chcą żeby inni za nich walczył i strzelał a nawet im na to nie pozwalają i nie rozumieją. Wielkiej części wszystko jedno czy żyło by w RP, rzeszy, USRR a część wręcz kolaboruje i ciemięży resztę żeby się dorobić. Największa grupa pozostając bierna i zniewieściała pozwala na rozwijanie się zła do puki będzie gdzieś i kogoś możliwość ciemiężyć, gnębić stając się trybikiem w coraz to doskonalszej machinie wojennej, zbrodniczej. A później budzi się w zbroniczej II III Rzeszy, Rosji i mówi że nie da się nic zrobić i po „części” mają racje ale najpierw sami na to pozwalali zamiast walczyć. I nie mówię że trzeba przed wyborami zabić sąsiada który głosuje na PO lub PIS. Ale jak w swoim kraju za który się walczyło przez kilka lub kilkanaście kilkadziesiąt lat pojawi się okupant i będą działać kolaboranci to na mniej lub bardziej miłe rozmówki o polityce będzie za późno. Żeby zło triumfowało wystarczy bierność dobrych ludzi.

                  • Jerzy pisze:

                    Szanowny Panie jestem prawosławny i pozwolę sobie zająć stanowisko i odnieść się do obecnej sytuacji.Otóż pracowałem w dość dużej Firmie miałem majstra który pewnego razu przyszedł i powiedział bym dał w pizdę pomocnikowi którego mi przydzielił chłopak był dobry i też prawosławny w dodatku często się naśmiewał z teściowej iż była działaczka za komuny a teraz biega do cerkwi już nie pracuję bo ujemnie odniosłem się do członka związku solidarność nie pozwoliłem sobie wejść na głowę.ALE wracając do sprawy to jasno trzeba uzmysłowić o wojnie 20 lat to przecie za namową Polacy POSZLI NA Kijów i zostali wyparci Nikt nie mówi iz to my sami stworzyliśmy to zagrożenie ALE przez durną politykę budionnego na nasze szczęście wysłano swoich bojcow z tylko 3 patronami(naboje)bo nie nadążały podwody(zaopatrzenie) To oni dostali się do niewoli BYLI ZA KOLCZATKĄ BEZ BARAKÓW I BEZ JEDZENIA mieszkali na placu pod gołym niebem kilka lat zdziesiątkowani przez choroby i głód ( stoi pomnik bory tucholskie) 3tys przegoniono do berezy kartuskiej(obecnie białoruś)późni do Grodna a potem jako siła robocza tartaki Białowieża mała część przeżyła toż to byli prości ludzie nasze społeczeństwo ich zagłodziło wystarczyło puścić wolno i poszliby do domów na Ukrainę.Tak samo teraz jacy to bohaterowie walczyli z komuną oto przykład Pan Kukliński zdrajca sprzedał swoich kolegów bo miał tylko plany do rozlokacji wojsk układu warszawskiego na terenie polski zadać trzeba pytanie kto by zginął w razie konfliktu? polak tak samo się robi z tym że usa to daje nam rakiety na rakiety i stoją na naszym terenie one nie bronią naszej ziemi zadać trzeba pytanie jakie działania podejmuje przeciwnik – proste pozbawia możliwości technicznych obrony przeciwnika- czyli znowu ginie polak a cierpią polacy Ostatnia fraza kto cierpiał bardziej internowany (miał do dyspozycji ciepły pokój wyprowiantowanie
                    mogła przyjechać rodzina żona itd)A co ma powiedzieć żołnierz nie dożywiony zaszczuty stał w słotę i mróz na placu i pilnował ośrodków wczasowych i wiatr wiał w twarz kto bardziej poszkodowany w dodatku nie z własnej woli Nie tak jak teraz jadą na misje za kasę jak okupańci
                    (czytaj wyzwoliciele) sami widzicie jak trudno się pogodzić z tym co chcą nam narzucić a to samo robimy PROTESTUJĘ PRZECIWKO MISJOM I OSKARZANIU BY KOGOŚ OSKARŻYĆ SAMEMU TRZA BYĆ W PORZĄDKU

            • JD pisze:

              To nie byli Polacy. To byli zwyrodnialcy, tylko przypadkowo nazywani ludźmi. Parszywi mordercy, którzy zasługują na wieczne potępienie.

          • 666 pisze:

            Nie muszę czytać, prababcia mi opowiadała i to jest fakt, że byli to mordercy i bandyci.

            • Emilia pisze:

              Dziecko drogie dziecko. Młodziutkie i głupiutkie. Prababcia opowiadała… jak ją tu bracia sowieci przywieźli… Aż dziw, że ty mówisz po polsku. Won z tego kraju. Z powrotem do CCCP, do swoich.

              • xxxxxxx pisze:

                a ty z jakiej kapusty wyskoczyłaś ? a może gdyby ci sowieci babki nie zgwałcili to na świcie by cię nie było ? ile ty masz lat i co ty wiesz o tamtych czasach że oceniasz poglądy innych ?? ONR – twój przyjaciel ? wystarczy popatrzeć normalnie na chłodno i od razu widać że jesteś chyba córką Helmuta z AK ( afrika corps – żebyś zrozumiała ) sory poobrażałem cię troszkę ale twój wpis zirytował mnie najbardzie ze wszystkich jakie tu przeczytałem

              • Kastor pisze:

                Droga Babo Jago Emilio….taka stara a taka głupia. I widoków na poprawę brak.

                • Emilia pisze:

                  Nie jestem stara ale swój – powtarzam „swój” rozum mam. Łatwo wami sterować. Ukierunkować jak macie myśleć. Dziwi mnie bezkrytyczne biczowanie się i kalanie swojej ojczyzny przez naiwną zmanipulowaną młodzież. Byle artykuł. Trochę medialnych publikacji. Przeinaczonych wydarzeń… i macie ideologię jaką mieliście się zarazić. Przeciw swoim. Dziś przepraszacie za jedynych jutro za drugich. Przy okazji sami sobie robicie krzywdę. Po co się tak biczujecie i trujecie? Sługusy jak nie Ruskich to Niemców. Zawsze musicie komuś wchodzić w d… ? Ludzie co z Wami? Przy okazji poobrażać kogoś? Mnie? Hi hi. Mnie nie obrażacie. Siebie, swój kraj, przyszłe pokolenia, Polskę … obrażacie. Wstyd mi za was.

                  • Mini pisze:

                    Proponuję umieścić cudzysłów nie w słowie „swoj”, ale w słowie „rozum”, bo zawartość twojej czaszki nie zasługuje na poważne traktowanie.

                    • Emilia pisze:

                      Brak argumentów? Więc rzucamy coś obraźliwego? 😉 Może być. Zagram w twoją nutę. Ale ten twój login „Mini” to raczej nie do zawartości mojej a twojej czaszki się tyczy. Sam go już sobie opisałeś. Rozumiem, że nie tylko rozum, moralność, wiedzę historyczną – wszystko masz na mini. To dobrze że się z tym nie kryjesz i od razu widać z kim mamy do czynienia. Zdrajca – oto kim jesteś … A to już na max – to nie obelga, to stwierdzenie faktu. To co robisz i tobie podobni jest zawarte pod pojęciem V-ta kolumna. Wysłuchaj choć jednego rzetelnego wykładu podpartego uczciwymi badaniami przez POLSKICH historyków. W tymże temacie (tego artykułu) polecam Leszka Żebrowskiego…. Znajdziesz w internecie, jak potrafisz? A później jeśli nadal będziesz chciał zabierać głos to dopiero się wypowiadaj.

                  • http://ipn.gov.pl/pl/dla-mediow/komunikaty/9989,Informacja-o-ustaleniach-koncowych-sledztwa-S-2802Zi-w-sprawie-pozbawienia-zycia.html czyli to też jest ściemą. Fakt jest taki, że czasy to były straszne i łatwo nam teraz kogoś obwiniać, niewiemy co oni mieli w głowach i z czym nacodzień musieli sie stykać. Tak jak wszędzie są ludzie zacni i znajdą sie też oprychy. Ale są jakieś kryteria – jeśli ktoś jest zdolny do spalenia dziecka to w żaden sposób nie zasługuje żeby go nazwać bohaterem – bo obrażamy tych, którzy naprawdę na to zasługują.

              • Sebastian pisze:

                …”Prymitywne. W dodatku w oparciu o nielogiczne dowody, przeznaczone dowody. Co z waszymi mózgami? Pomyślcie samodzielnie czemu komuś zależy na szerzeniu takich oszczerstw, dzieleniu i robieniu fermentu wśród nas? Bo nic tak nie niszczy polskiego narodu jak on sam potrafi to zrobić od środka. Kłótniami, sporami itd. TO NAJBARDZIEJ OSŁABIA każde społeczeństwa. Konflikty i podziały. W tym jesteśmy najlepsi. I jak nie widzimy wroga, a nie widzimy choć jest to rzucamy się sobie do gardeł. O to chodzi. Robicie dokładnie to co macie robić. Przykre, że rośnie nam kolejne młode zmanipulowane pokolenie nie potrafiące wyciągnąć wniosków z błędów przeszłości. Pomyślcie kto na tym korzysta?”…
                Moze sama powinnas pomyslec zanim zaczniesz obrazac i umiejszac innych stawiajac za wzorzec jedynie swoj punk widzenia. Tak, moze na poczatku „Wyklentym” zalezalo na Wolnej Polsce, czuli sie oszukani Jalta i wierzyli ze jeszcze wejda do Polski „zolnierze Andersa” wraz z koalicja by odebrac Ruskim Polske i przywrocic II Rzeczypospolita. Ale z biegiem czasu wygnani, bez wsparcia zmienili sie w BANDYTOW ktorzy chcieli przetrwac niekonczaca sie pogon i zemscic sie na wszystkim i wszystkich za to ze ich marzenia zostaly brutalnie zdeptane przez wielka polityke, ktorej nie rozumieli i z ktora nie mogli sie pogodzic. Strata kogos bliskiego w Rodzinie, wsrod przyjaciol, wartosci wyzszych w ktore sie wierzylo zmienia Nas ludzi w potwory. Moze czas sie obudzic, opamietac? A nie siac nienawisc i wskazywac CCCP jako jedyne miejsce dla Tych ktorzy czytaja, sluchaja, widza…Sama pytalas sie skad ta nienawisc… pomysl.

                • Emilia pisze:

                  „…Czas się obudzić, opamiętać? A nie siać nienawiść… ” jak piszesz Sebastianie. Zgoda. Ja mam się zastanawiać? Tak. Tylko, że ja ciągle się zastanawiam. Po prostu jestem zdruzgotana dlaczego inni tego nie robią. Nie widzisz agresywnych wpisów w stylu ” … Wyklęci to zbrodniarze, mordercy, bandyci…” Po co te komentarze osób nie wiedzących jak naprawdę było? Sama też wszystkiego nie wiem. Sporo jednak wiem i znam inne wersje wydarzeń przytaczanych przez Sobolewskiego, ale bez wdawania się w głupie dysputy. Przede wszystkim: „Zły to ptak co własne gniazdo kala”. Świadomość tak (trzeba mieć), prawo do innego zdania tak. Jednak szacunek i pewne zasady również. Krytyczne podejście – dobrze, a nie bezmózga nagonka, tylko po to … bo jest z kim walczyć. Dobrze, ale uczciwie i nie na swoich … bez zgłębienia prawdy. Czy Amerykanie biczują się i przepraszają tak żarliwie Japończyków za dziesiątki tysięcy cywili zamordowanych przez bomby atomowe zrzucone na miasta pełne Bogu ducha niewinnych ludzi? Hiroszima i Nagasaki to coś czego nie da się ukryć czy podważyć. Sprawa jest jasna. Kto, gdzie, kiedy i ile. A mimo to Amerykanie nie widzą swej winy. Musieli i jest OK. … W przypadku naszej historii w zakresie oskarżeń wobec Wyklętych kwestia jest całkiem inna – wybitnie wątpliwa. W większości przypadków rzeczywiście to Rosjanie mordowali polską ludność. Znałam kilku już nieżyjących świadków. Zgroza. Za to liczba ewentualnych ofiar zarzucanych polskim powojennym partyzantom odniesiona do skali nawet jakiejś bitwy czy epizodu wojennego jest śladowa w porównaniu do innych „zbrodni”. Do tego ile i kto naprawdę się ich dopuścił?Dlaczego więc tak wiele złego o polskich bohaterach mają do powiedzenia ci którzy nic o nich nie wiedzą? Jaka jest przyszłość przed nami jako narodem, przed Polską jeśli jej obywatele chcą szczycić się że opluwają bezkrytycznie pamięć o ludziach poświęcających swe życie dla naszej wolnej ojczyzny? O to mi chodzi. Czuję w sobie naturalny sprzeciw i też włącza mi się agresja. Jeśli ktoś chce się samoumartwiać to zawsze nie będę się z tym zgadzała. Przyznaj sam. Umartwianie się i rzyganie jadem na swój kraj, jego historię itd nie jest normalne.

                  • „Dlaczego więc tak wiele złego o polskich bohaterach mają do powiedzenia ci którzy nic o nich nie wiedzą?” Jeśli ktoś palił ludzi w domach niezależnie z jakiego powodu nie zasługuje na miano bohatera – proste?

                    • Emilia pisze:

                      Na tym forum połowa postów jest twoich. Wszystkie antypolskie. Imię to… Imię tamto…, wszystkie prawie takie same – opluwające pamięć bohaterów Płacą ci za pisanie tych bzdur? Ile widziałeś spalonych domów z ludźmi w środku? I to przez polskich patriotów? Bo ktoś kto nienawidzi Polski tak twierdzi? Tak przeczytałeś i bezkrytycznie to promujesz? Wiesz co? Niemcy też twierdzą, że są ofiarami II W.Ś. Doznali wiele krzywd i przedstawiają się ostatnio coraz częściej jako pokrzywdzeni z nieswojej winy. Może i im wierzysz? Tak słyszałeś, ale nic na pewno nie wiesz i powtarzasz coś co szkodzi twojemu krajowi. Zastanawia mnie po co?

                  • Grzegorz pisze:

                    Do „Emilii”,po co tu przytaczasz Amerykanów czy jakieś inne nacje,tu chodzi o gloryfikację osób o niewiadomej do końca przeszłości.Dla jednych bohaterowie,dla innych zbrodniarze,naoczni świadkowie tamtych wydarzeń nie żyją,więc komu zależy na tym,aby tworzyć nowych wybawicieli o niepewnej przeszłości.

                    • Emilia pisze:

                      Sam napisałeś, że nie do końca wiadoma jest ta przeszłość… więc po co ją wykrzywiać na naszą niekorzyść? Obcym może na tym zależeć ale nie nam! A dlaczego z kolei komuś i komu?… zależy na „tworzeniu nowych” bohaterów?. Zależy tym wszystkim którym zależy także na Polsce silnej — dumnej, bo każdy naród takich potrzebuje. Bohaterów i patriotów. To jednoczy i wzmacnia. Wiara w coś pozytywnego i duma… A nie wstyd i kompleksy narodowe.

              • Berta pisze:

                Emilia, jesteś głupsza niż ustawa przewiduje, brak Ci elementarnej kultury i umiejętności rzeczowej dyskusji

                • Emilia pisze:

                  Berta!? Z DDR? W każdym razie niemieckie imię nie sugeruje życzliwości wobec Polski. To fakt. Jeśli chodzi o rzeczowość to widzę że jedyne co potrafisz to obrażać każdego kto nie myśli jak Ty. I to tyle w kwestii rzeczowej dyskusji. Jakie masz argumenty poza twierdzeniem że jestem głupia. Radzę poznać prawdziwą polską historię a nie propagandę zanim zaczniesz się wypowiadać.

          • Mirosław pisze:

            Chyba coś mylisz kolego(koleżanko). Tu nie chodzi o sowiecką propagandę. Przeczytaj sobie raport IPN-u : http://jozefkuras-ogien.pl/strona-glowna/stanowisko-ipn.html
            Jak to cię nie przekona przeczytaj cytat z notatnika OGNIA (powinno być z małej litery) z powieszenia kobiety ciężarnej w 7 miesiącu ciąży na słupie telegraficznym: ,,„… 10 grudnia. Sowińska. Nowy Targ. PPR. Śmierć. Buła, Krościenko, śmierć. Katarzyna. Waksmund, śmierć. Podejrzana. Brzuch, jak stołek. Dwojaczki? Ludzie ślimaki. Lepiej niech zginie niewinny, a obóz nie może być zdradzony. Sumienie? Wolność. Nie dałem się sumieniu. Katarzyna na słupie telegraficznym. Lew nie chciał wykonać. Kulka. Baba spotkała mnie na ulicy „Kaś mojego Jaśka zabił?” Głupia. Będziesz się żeniła drugi raz…” i dalej: Opisany fakt rozeznali w dniu 22 lutego 1995 roku w Ostrowsku żołnierze 1PSP AK: „Kukułka” i „Norwid”. Czworo mieszkańców potwierdziło jednocześnie, zeznając, że powieszenie Heleny Luberda „Kościelny” – to była prawdopodobnie pomyłka, że miano powiesić inną kobietę, rzekomo za chęć zdrady i wydania w UB (może wymienioną przez „Ognia” Katarzynę, bez podania jej nazwiska). Nie zmienia to faktu ludobójstwa, tym bardziej, że według zeznań wymienionych osób przed powieszeniem Helena Luberda była torturowana – miała przetrącony kręgosłup. Można chcieć zrozumieć i usprawiedliwić walkę” Smutne co ?

            • Kark pisze:

              Do Mirosława: Akta IPNu? Wiesz ilu historyków podważa ich wiarygodność? Kilka razy więcej jak wszystkich pracujących w IPN. Dokumenty którymi tam dysponują są pochodzenia PRLowskiego, więc sam sobie odpowiedz jakie mają być? Notes powiadasz? Historyczne dzieła sztuki są kopiowane, antyki itd tak że eksperci potrafią się pomylić a co dopiero papiery w zasadzie współczesne. Wszystko można podrobić. Komunistyczna agentura nie takie rzeczy wytwarzała. Jaką możesz mieć pewność że notatnik rzeczywiście jest oryginalny i czyją ręką byl naprawdę napisany?

              • Ar pisze:

                to jestem ciekawy dlaczego wiarygodne są tylko te dokumenty, które obciążają Wałęsę?
                Pokrętna logika

                • Daniel pisze:

                  Twoja logika jest pokrętna. Sprawa Wałęsy jest współczesna. Są dokumenty których autentyczność bez problemu i bez wątpliwości można potwierdzić. Są żywi świadkowie. Żywi i tacy którzy mówią o Wałęsie bo go znają osobiście. Materiały zebranie przez IPN to pochodzące z PRL-u niemożliwe do zweryfikowania aby uzyskać pełen obraz wydarzeń zeznania zdobyte przez tortury od zastraszonych „świadków”.Są nagrania prawdziwych uczestników tych wydarzeń. Można zobaczyć i posłuchać. Są historycy którzy udokumentowali te materiały. Wystarczy poszukać. Polecam np Michała Żebrowskiego.

                  • Daniel pisze:

                    …. pomyliłem się z imieniem Pana Leszka Żebrowskiego. Przez zbieżność nazwisk z rozpędu napisałem Michał. A chodzi o Pana Leszka którego oczywiście przepraszam za ten lapsus.

          • Ar pisze:

            dzieciaku mówisz o relacjach ludzi, sąsiadów, którzy byli świadkami tamtych mordów. Sowiecka propaganda to teraz kieruje takimi pół mózgami jak Ty.

        • Jo pisze:

          Tak, oni byli zbrodniarzami. A dlaczego nie puszecie o zbrodniarzach którzy nadal żyją I stanowią czoło polskiego rządu? Postkomunistyczne gnoje! Byli esbecy, ubekowcy, prokuratorzy z czasów powojennych którzy zabijali strzałem w tył głowy w piwnicach byłych żołnierzy AK?

    • misiek pisze:

      gówno wiesz ,,,,na ogladasz sie tv i robia ci wode z mózgu oile go masz wiadomo ze byli prawdziwi AK ale byli tez bandyci którym stawia sie dzis pomniki a rzad sie cieszy ze swojej głupty……mówimy ze ukraina zrobiła Bandere bohaterem a czym my sie róznimy tez z bandytów robimy bochaterów i wrzucajac ich do jednego worka z prawdziwymi zołnierzami AK obrazamy ich

      • Jarek A pisze:

        Jacy prawdziwi AK po 1945 roku???? AK zostało rozwiązane 19 stycznia 1945 roku przez Okulickiego. Od tego momentu kto nie złożył broni działał wyłacznie na rachunek swej bandy, którą od tego momentu jego oddział się stawał.

        • Przemo pisze:

          Tak tylko amnestia dla akowców była fikcją. Wszystkivh UB wyłapywało i albo czapa albo sybir jak”Maks”- Rymsza

          • Andrzej pisze:

            Oj Przemo, nie wszyscy dostawali czapę albo na Sybir. Byli i tacy jak niejaki pan Rajmund AK-owiec, uczestnik Powstania Warszawskiego, Kawaler orderu Virtuti. Po wojnie dostał od państwa ciepłą posadkę na Politechnice Warszawskiej, willę na Żoliborzu by jego synowie bliźniacy nie musieli się chować z hołotą na podwórkach żoliborskich bloków WSM. Bez problemów dostawał paszport o czym nie tylko akowcy ale większość Polaków marzyć nawet nie mogła

            • JNerzy pisze:

              Z tymi wyjazdami za granicę to przesada.Firmy nasze pracowały za granicą i robotnicy teŻ wyjeżdżali. Studenci. handlowcy i tyle różnych innych i zostawali za granicą. A że byle łachudrę nie puszczali. to i dobrze. Przynajmniej o Polakach była lepsza opinia na zachodzie niż teraz.

              • Isia pisze:

                To nie tak Mój ojciec był naukowcem. Dostał propozycję badań w Szwajcarii.Nie mógł dostać paszportu że względów politycznych, tak samo nie mógł być dyrektorem w instytucie, itp

                • Małgośka pisze:

                  Dokładnie jak i mój Tata. Nauczył się niemieckiego, ale wyjechać nie mógł – za pochodzenie. Nauczył się angielskiego, to samo. Nauczył się francuskiego i … życia. Uczelnia z Francji go oficjalnie zaprosiła.
                  Uparciuch!

              • M pisze:

                Jesteś kretynem i byle łachudrą mogła bym tak nazwać ale nie zrobię bo nie znam Cię człowieczku pusty ( przyjemnie ? , jeszcze mogę dodać bolszewiku … nadal czujesz pełnię inteligencji ? ) . Firma firmie nie równa a tak nazywanie ludzi którzy byli zapewne więcej warci niż nie jeden pracownik tejże firmy jest …. no cóż sam sobie świadectwo wystawiasz.

              • Pajuj46@gmail.com pisze:

                Wypuszczano, pod warunkiem podpisania lojalki, że będzie donosił na współpracowników.

                • Jurek pisze:

                  Byłem nauczycielem. Wyjeżdżałem 29 razy na wschód,zachód i południe Europy. Odbierałem z depozytu paszport z biura paszportowego i na ile starczyło kasy…

              • PP pisze:

                „Byle łachudrę nie puszczali” bardzo ciekawa teoria. Tzn. ci co jeździli to elita, taka jak w dzisiejszych czasach?

              • D: pisze:

                No lepsza opinia ale w kraju bylo gorzej 😉
                A teraz opinia jest zła tylko w mediach za nie przyjmowanie uchodzcow ale moim zdaniem to dobry ruch

              • Piotr pisze:

                To nie przesada… to nie były takie czasy jak teraz. Paszport się pobierało i oddawało przy okazji KAŻDEGO wyjazdu za granicę. Potem złagodzono ten obowiązek na KDL (Kraje Demokracji Ludowej). Paszporty na KDL były zastąpione pieczątką w dowodzie osobistym. Przy jakimkolwiek podejżeniu myśli niezgodnej z myślą panującą paszport był raczej niedostępny… Żołnierz AK nie miał żadnych szans na paszport…

              • kaiafior pisze:

                Za czasów najgorszej komuny lat 1947-1972 na Zachód do pracy, na konferencja naukowe i staże wyjeżdżali tylko „swoi”. Paszportu nikt nie trzymał w domu – trzeba było iść na Komendę i od funkcjonariusza przeprowadzającego „przyjacielską rozmowę” zależało, czy ten paszport się dostało.
                Więc nie wierzę, że ojciec Kaczyńskich, a następnie i Kaczyński mogli sobie swobodnie jechać na Zachód nie będąc współpracownikiem UB/SB.
                Podobnie dziwna sprawa jest z czasem stanu wojennego – wtedy internowano nawet lokalnych działaczy KOR, KPN czy Solidarności (internowana była nawet żona Macierewicza) a Kaczyńscy? Nie byli ani aresztowani ani internowani. Do końca stanu wojennego nikt ich nie ścigał! Dziwny zbieg okoliczności??

          • Dariusz pisze:

            Jak również Rajmund Kaczyński

          • Piotr pisze:

            Prawda,to byl wielki blad Okulickiego rozwiazujac AK,potem sam w marcu45 dostal sie do Ruskiej niwewoli I w procesie Moskiewskim w czerwcu45 zostal osadzony I zabity.

            • Michal pisze:

              Okulickiemu się należało za wywołanie Powstania Warszawskiego. Specjalnie wysłany do Polski przez rząd w Londynie jako cichociemny, z rozkazem zapobieżenia wybuchu powstania w stolicy, sprzeniewierzył się rozkazom, i wymusił na nieudaczniku Bór-Komorowskim wydanie rozkazu o powstaniu. Zdrajca Polski który razem z B-K i Monter-Chruścielem, powinien stanąć przed sądem polowym.

                • Jerzy pisze:

                  Niestety, prawda o żołnierzach wyklętych jest b.przykra. Jak wróciłem z zachodu w połowie 1947 roku zastałem okropną sytuację. Napady na wsie a nawet małe miasteczka. Niewiele brakowało a dostałbym powołanie do woja.Chciał niechciał musiałbym walczyć z bandami. To była klęska tamtych czasów. Ale komisja lekarska orzekła potrzebę leczenia po przejściach wojennych. Szczególnie groźne bandy grasowały na Ziemiach Odzyskanych. Dlatego tamtą część Polski nazywano Dziki Zachód.W oczach przywódców Zachodu Polska straciła twarz przez wywołanie powstania w Warszawie bez uzgodnień z koalicją. Przydzielono wtedy mnie do 178 Pułku Królewskiej Artylerii Średniej – miałem dużą styczność z Angolami i znałem opinie kadry oficerskiej.Za takie wyczyny mogliśmy stracić Ziemie Odzyskane. Dowództwo Frontu Zachodniego było wściekłe na zachowanie Polaków. Z tą granicą Polski na Nysie była albo pomyłka albo celowe zagranie Stalina. Państwa Zachodnie nie chciały tak wielkich obszarów przydzielać Polsce. A w ogóle to jest b. pogmatwany temat a obecni „historycy” omijają go dużym łukiem i nie mówią prawdy. Dlaczego przedwojenni historycy mogli mówić prawdę?

                  • Maciej pisze:

                    Dlaczego przedwojenni historycy mogli pisać prawdę? Ano po prostu dlatego, że przed wojną (i tuż po) 70% Polaków było analfabetami. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego faktu, tak jak i z tego, że P.W. pochłonęło ponad 200 tys. ofiar – to więcej trupów niźli po wybuchu 2 bomb atomowych zrzuconych na Japonię.
                    Przywódcy P.W. powinni stanąć przed sądem i zawisnąć za zagładę miasta i zgubę kwiatu polskiej młodzieży.
                    Niewielu też wie, że podczas okupacji niemieckiej zginęło z rąk A.K. MNIEJ
                    Niemców, niż polskich obywateli zaraz po wojnie. Kobiet, mężczyzn i…dzieci.
                    Tego wszystkiego można się dowiedzieć – trzeba tylko chcieć dotrzeć do nagiej prawdy. Konkludując : I KBW i „wyklęci” (raczej przeklęci) stosowali podobne metody. Nie jest tajemnicą, że ci których młodzież teraz nosi z dumą na koszulkach, dokonywali zbiorowych mordów na ludności cywilnej. Hołubienie i czczenie tych morderców jest o tyle głupie co śmieszne. I pomyśleć, że zżymamy się na Ukraińców za wynoszenie na piedestał Stephana Bandery…

                    • Filu pisze:

                      Ty tak serio? To moze wylicz ilu z tych zabitych bylo zdrajcami czy kolaborantami. Poczytaj to nie boli. Z.W. nie byli idealni ale to w wiekszosci bohaterowie(oczywiscie nie wszyscy). Co do P.W. to blad dowodztwa polegal na nadzei, ze Ruscy badz alianci nam pomogą. Widziales wywiady z tymi co przeżyli P.W.? Ludzie wrecz rwali sie do walki.

                    • miseik pisze:

                      No a najwiekszym zbrodniarzem byl Widold Pilecki (tez zalicza sie go do wykletych)… Btw jestes facetem wiec zbrodniarzem i pedofilem bo czesc facetow taka jest. Nie ma jak uogolnianie kiedy nam pasuje moj Ty maly logiczny analfabeto 🙁

                    • baczny obserwator pisze:

                      Maciej. Aleś chłopaku wymyślił. Niestety nie przekonam Cię. Znam historię i tą z podręczników (różnych) i tą z relacji ludzi, którzy ją przeżyli. Przykre, że Ty znasz tylko opracowania z czasów władzy ludowej odgrzewane na potrzeby antypolskiej propagandy. Pewnie nieświadomie, za to dobrze służysz tym, którzy chcą podzielić i osłabić nasz kraj. Incydentalne wydarzenia rozdmuchać do rozmiaru zbrodni banderowskich!? Pomyłka w proporcjach, skali liczebnej, jakości i sensie… we wszystkim.

                    • Kastor pisze:

                      Maciej – odniosę się tylko do jednej kwestii poruszonej przez Ciebie. Z rąk AK zginęło tak niewielu Niemców, ponieważ taką przyjęto strategię. Zbyt wielu Polakow- zakładników ginęłoby w odwecie za akcje zbrojne p-ko okupantowi. AK przygotowywana była na akcje zbrojne podczas wkroczenia wojsk alianckich ( akcje typu „Burza). Niestety, nie doceniono sprawności i bezwzględności sowietów no i rozstrzygnięć jałtańskich.

                  • baczny obserwator pisze:

                    Jerzy. Taa… W 1947 nie wiem czy Twój ojciec był już na świecie a co dopiero Ty. A może już wtedy tzn. w 1947r. wyczytałeś te bzdury o których piszesz w internecie? He he. Oj kłamczuszek z Ciebie. Kłamczuch. Gówniarz, który naczytał się książek PRLowskiej historii przedstawionej przez komunistów a teraz udaje starego dziadka znającego fakty. To niby ile masz lat? Siedzisz na forach i piszesz jak małolat. A może jesteś Bogiem? Szkoda, że nie Napoleonem – może coś byś opowiedział jak to walczyłeś pod Waterloo. W każdym razie urojenia się leczy.

          • Alesz pisze:

            No coś Ty. A tatuś braci Kaczyńskich, podobno też z AK…..

          • tadeusz pisze:

            Bzdury piszesz Przemo wyłapywano i skazywano bandytow mordercow,ktorzy jeszcze długo po zakończeniu IIww działali w bandach.Sprawdz kiedy na terenach wschodnich Polski przeszedł front,pamietaj 22lipca 44 powstal rząd PL jaki on był taki był gdyby jankesi wyzwolili Polske mielibysmy inny rząd.Ile niewinnych ludzi wymordowali skurwysyny bandyci tacy sami jak banderowcy ukraińscy

          • q2 pisze:

            Przemo : nieprawda…??? Niektórym AK-owcom ….dawano ekskluzywne wille!!! Czyż nie tak?

            • Piotr pisze:

              Nie, nie tak ! żaden AK-owiec nie otrzymał nigdy żadnej ekskluzywnej willi ! A czy ty w ogóle wiesz co to jest 1. willa ? 2. willa ekskluzywna ? a co do faktów : po wojnie władza potrzebowała fachowców, naukowców, inżynierów ! Dlatego otrzymywali propozycje z gatunku ” nie do odrzucenia ” wraz z warunkami do życia – czytaj mieszkanie w zrujnowanej Warszawie Na osiedlu oficerskim na Żoliborzu była szeregowa zabudowa kilku wariantów segmentów mieszkalnych do dziś stojących w dobrym stanie – taka solidna przedwojenna robota. W tych segmentach były mieszkania 2 pokojowe, 3 pokojowe z kuchniami, łazienkami, piwnicą . Tam dostał mieszkanie ojciec Kaczyńskich, który tak jak wielu fachowców tam zakwaterowanych, był potrzebny do funkcjonowania nowej ludowej władzy – z zastępami politruków ale bez zaplecza fachowców !

          • Zgred pisze:

            Nie wszystkich!

          • tępić debili pisze:

            Bzdura. Mój dziadek i jego dwoch braci , byli w AK , walczyli z Niemcami, zostali ranni, uciekli z więzienia Gestapo., a po wojnie normalnie pracowali. Nikt ich nie wywoził na Syberię itp. Nie siedzieli też w więzieniu po wojnie. Tak więc albo kłamiesz albo ci ktos takie g.wno
            wciskal do łba.

            • Ann pisze:

              Albo ci dziadek bzdur nagadał, tudzież przemilczał wiele…

            • jendrek pisze:

              Pełna zgoda -wujek został powołany na sile do wojska Niemieckiego jako ślązaka ..we Francji cala kompania poddał sie i pzreszła do ruchu oporu.Wyladaoł u Andersa..Po wojnie w 1947 roku wraca do Polski ..Opowiada sprawdzano go,zostla kieorwnikiem domu dziecka i bawił się w polityke .Następnie byl kierownikiem szkoły ..Wzorowy lubiany…

            • baczny obserwator pisze:

              Do „tępić debili”: Ilu ludzi tyle historii. Być może mieli szczęście i nikt ich nie zadenuncjował? Przecież na pewno nikomu się nie chwalili, że byli w AK … jeśli byli uczciwymi ludźmi i im się udało… to mogło być jak piszesz… albo – o czym nie wiesz, bo nigdy się nie przyznali, a Ty nigdy też w to nie uwierzysz – podpisali lojalki i po cichu służyli władzy ludowej. Pomyśl nad tym.

          • Wojtek pisze:

            A jakoś Kaczyńskiego nie wysłali na sybir

          • Anonim pisze:

            No jakże to? A Rajmund Kaczyński?

          • Troki pisze:

            .ojciec kaczora podobno był w AK ale jego jakos nie nękali i jeszcze wille w Warszawie dostal hmmm dziwne a potem synkowie w filmie wystąpili to dopiero precedens

          • jagna pisze:

            Wszystkich AK-owców nie wyłapano. Wielu skrywało się na Pomorzu. Tych co znałem to byli bardzo porządni ludzie, lecz ciągle czegoś się bali.

          • jendrek pisze:

            Brednie kto nie miał na koncie mordu nie został aresztowany

        • Znałem ich kilku pisze:

          Oddział Szarego odbijający Ubecki areszt w Kielcach to byli bandyci?Weź koło i pis nij się w czoło.

          • Pawel pisze:

            A ilu zamordowal Polakow, oprucz tego czynu na ktory sie powolujesz?jest potrzeba wyselekcjonowania prawdziwych wykletych od zbrodniarzy a nie wrzucania ich do jednego worka

          • Krzyzak pisze:

            O kieleckich oddzialach najlepiej zamilcz. Dobra rada, jesli wiesz co to jest kolaboracja z formacjami owczesnych nadludzi.

        • Monika pisze:

          Serce nie boli ?

        • Jaro pisze:

          Okulicki był ruskim śmieciem! nie wiesz pewnie! Haha

        • Jo pisze:

          Okulicki zdradził parając się z AL.

        • Sam jesteś banda, a ten dziennikarzyna to jakieś postPZPRowskie gówno, takie artykuły to skutek braku rozliczeń z komuną. Dokumenty do artykułu wziął pewnie z milicyjnych raportów robionych na zlecenie UB. Niedawno poznałem starszego pana który służył w KBW i opowiadał mi jak uratowali przed gwałtem dwie szesnastoletnie dziewczyny z rąk milicjantów. Te czerwone wieprze nadal będą obrażać pamięć o tych co nie chcieli tu komuny.

        • Imię...mati pisze:

          Te cymbały,maja tyle rozumu ca mój ……
          To pis.wrzody i kolesie za zeta.POKARZ MORDĘ!!!??

        • Pol118 pisze:

          Prawdziwy głos prawdziwego komunisty ! Wodogłowie jest nie uleczalne !!

      • Leszek pisze:

        Zgadzam się z Panem. Trzeba umieć logicznie rozróżniać między innymi ludzi np z Batalionu Zośka i tych pod dowództwem np Łupaszki. Obaj wywodzą się z tego samego rdzenia czyli AK, ale także obie te grupy czym innym się w historii zapisały !

      • Anonim pisze:

        AK nie było mordercami, natomiast NSZ, które utworzyło się z zakazanego w II RP ONR było. Podane tu opisy są niestety prawdziwe. Po połączeniu AK i NZS organizacja przyjęła nazwę WIN.

      • bera pisze:

        „bohaterów”

      • Kasia pisze:

        to fakt. Pamiętam jak moja babcia opowiadała, że byli AK i AK czyli Armia Krajowa i „AKURY AKACZKI” – tak na nich mówiono. Zabierali siłą kury, świnie, jedzenie, zapasy, mordowali ludzi.

    • Balbina pisze:

      Propaganda jak za czasów ZSRR! Gdzie autor studiował?

    • Stef pisze:

      Gzeta Bałtycka to lewcka…..
      antyPolska gazeta

    • Andrzej pisze:

      Zainteresowanym polecam książkę Eugeniusza Mironowicza : WOJNA WSZYSTKICH ZE WSZYSTKIMI

    • Marek pisze:

      Lewackie resortowe dzieci zbrodniczej zydokomuny tow. Bermana,Szechtera,Fejgina,Holland,pasożytnicze feministki feminazistki kurewskie

    • Marek pisze:

      Lewackie resortowe dzieci zbrodniczej zydokomuny tow. Bermana,Szechtera,Fejgina,Holland,Urbacha,pasożytnicze feministki feminazistki kurewskie -zrujnowali zbyt tolerancyjny Naród polski

    • baczny obserwator pisze:

      Smutna prawda!? Smutną prawdą jest to, że na tym forum roi się od POpaprańców i koprofili uwielbiających obsr..ać swoich i taplać się w g.wnie. (Większość to KODziarze chodzący pewnie w marszach obok zbrodniarzy z UB i SB).. Obrońcy moralności. Jakiej? Co drugi to dochodzeniowiec i sędzia w jednym. A gdzie sens i motywy? Podpieracie się jakimiś danymi, z których Bóg wie ile naprawdę miało miejsce, a wydarzenia jeśli do nich doszło to nie pomyśleliście nawet, że po wojnie akcje mordów prowadzili Sowieci – choćby Augustów, mnóstwo było też przebierańców, prowokatorów i zwykłych bandytów podających się za żołnierzy.. Post UPA i banderowcy zabijali Polaków jeszcze do 1950r. I to na znacznie większą skalę. Tym się zainteresujcie. O tym piszcie. Wiem co mówię. Słyszałem od wielu starszych osób na wschodzie jak było i nigdy nie będę pluł na „Wyklętych”. Zapominacie ile ofiar poniosła Polska w czasie wojny ze strony rusinów, armi czerwonej..? Niestety i wśród Polaków byli tacy co chcieli zemsty. Szkoda słów na tłumaczenie. Spodziewam się samych „hejtów”

  2. krzysztof pisze:

    Żałować tylko że bardzo niewielka garsztka społeczeństwa o tamtych czasach tak mało wie !!

    • aju pisze:

      Kazdy,kto sie interesuja,znajdzie zrodlo,zarzucasz,dajesz „przyklady”,ale tez manipulujesz,w tak „bogatej” liscie,”zapomniales” o tragedii w kieleckiem,czyzby przypadek?

    • Viking pisze:

      Mało kto wie ze wielu tych ponoc wykletych jak Lupaszka i Ogien, otrzymali wyroki smierci z wyroku Sądu Podziemnego AK, za Ogniem AK wyslala grupe egzekucyjna, do dzisiaj zyją czlonkowie tej grupy. ten bandyta cudem uniknąl czapy z rak AK, pozniej swojego kumpla rowalili komunisci

      • jozef pisze:

        Tak to prawda! prawda! Znam te zdarzenia z autopsji jako młody chłopak zachwycający się walką z okupantem sowieckim. Gdy dotarła do mnie prawda o mordach ludzi niewinnych – wymiotowałem. W wieku dorosłym w Bukowinie Tatrzańskiej poznałem skazanych na śmierć młodych chłopców z oddziału „Ognia”. Przeżyli bo byli małolatami. O zbrodniach Ognia sporo mi opowiadali i o tym jak AK nie mogła go dorwać.

      • Patryk pisze:

        O ja… niewyobrażalna głupota… Niezła fantastyka… Ale głupi zawsze trafi do głupiego. Wyrok śmierci to mieli wyłącznie od komunistów idioto.

      • Obserwator pisze:

        Ogień przystało do każdego, kto pozwoliłby jemu działać „po swojemu”.
        Był nawet komendantem MO na tematy terenie, ale władza „ludowa” nie pozwoliła jemu kraść i zabijać. Co więcej zaczęto ściągać jego za zbrodnie.
        Z tego stał się „bojownikiem przeciwko”.

    • Kasia pisze:

      Do dramatycznych wydarzeń doszło 20 i 23 czerwca 1944 r. w Glinciszkach i Dubinkach. 20 czerwca w Glinciszkach oddział policji litewskiej w odwecie za śmierć czterech litewskich policjantów w starciu z 5. Wileńską Brygadą AK zabił 39 Polaków, nie szczędząc dzieci i starców. W odwecie 23 czerwca oddział Armii Krajowej przeprowadził pacyfikację wsi Dubinki, skąd głównie pochodzili litewscy policjanci. W jej trakcie zginęło 27 osób.

      • Magda pisze:

        warto dodać, że litewscy policjanci byli kolaborantami, a Łupaszko nie za Dubinkę był katowany i zamordowany

        • AK pisze:

          Za Dubinkę mógłby teraz dostać medal?. A może było więcej Dubinek? Może za jakąś inną poniósł jednak odpowiedzialność? Jedni mogli mordować drugich i z wzajemnością ale jednych się potępia innych wychwala. To taka moralność Kalego, tyle że wcale nie jest uczciwa.

      • Kamil pisze:

        Kasiu, to jeszcze dopowiedz: czy w Glinciszkach Litwini zachowali się dobrze, czy źle. Moim zdaniem dokonali zbrodni, bo zabijali dzieci i starców. Ale może Twoim zdaniem to nie byłąby zbrodnia, gdyby starcy i dzieci nie byli Polakami?

        • Patryk pisze:

          Odwet to odwet. Gdyby ich nie było ginęło by znacznie więcej Polaków. Dla mnie taki człowiek to bohater. No, ale niektórzy lubią sobie relatywizować historię jak ty. Dlatego nikt inteligentny ich nie słucha.

          • Patryk- Jednak faktycznie jestes idiota i psychopata, moj dziadek Oficer Powstania Wielkopolskiego, i pozniejszy AK-owiec dal by Tobie w morde,glupku skonczony

          • Pawel pisze:

            Nikt inteligentny i rozumny, potrafiacy czytac nie wychwala i nierobi z wykletych bohaterow

            • Tomek z Garwolina pisze:

              Nikt inteligentny i rozumny ..nie tapla się w gó.nie. Paweł jesteś człowiekiem jak wielu tu podobnych, którzy mają szczęście przebywać na wielohektarowej pięknej i kwiecistej łące – naszej polskiej historii -ale jakoś udało Ci się znaleźć na tej potężnej pachnącej łące maleńkie gówno, gówienko -ziarnko piasku na pustyni – drobne w skali historii, są to wstydliwe epizody wiązane z ludźmi, którzy generalnie walczyli o nasz kraj –
              nie znasz okoliczności, ani szczegółów a mimo to ..(wiesz, czytałeś – wierzysz). OK.. dobra jakimś cudem masz wiedzę, że ono – to gówienko – istnieje. Nikt nie neguje, że na tak ogromnym obszarze coś takiego może istnieć. Choć nie wiesz na pewno to oceniasz.. I co z tym robisz ogólnie? Po co to robisz? Lubisz się umartwiać?.. Ja powiem Ci co zrobić: Chodź wszędzie szczyć i ciesz się tym co masz jako Polak. A Ty co? Rozsmarowujesz to na jak największą powierzchnię i nacierasz się tym, pławisz i próbujesz wysmarować innych. Widzisz. Niestety gdybyś choć troszkę znał historię to byś wiedział, że choćby nie wiem jak to rozdmuchiwać i tak to będzie za małe, nie wystarczy na porządny smród,.. ale cóż kto zabroni ascecie się biczować, a świni taplać się w gnoju. To kwestia upodobań i kultury. Owszem bandyctwo trzeba potępiać. Tylko pamiętaj: „zły to ptak co własne gniazdo kala”. Informacje masz z drugiej lub trzeciej ręki, a na miejscu tych wydarzeń nawet nie byłeś. Ja w kilku miejscach byłem, rozmawiałem ze starszymi ludźmi z tych okolic i wierz mi prawda nie jest taka czarno-biała. Nie wszyscy z tych rzekomo jednomyślnych świadków tak to widzieli, jak dziś młode pokolenie rządne samoumartwiania, uwielbiające przepraszać innych za to że żyje, uwypukla na forach swoje kompleksy narodowe opluwając pamięć walczących za wolną Polskę – a nie ma tak naprawdę do tego prawa. Paweł, choć ludzie których obsmarowujesz nie byli święci, to generalnie mieli wyższe wartości od Twoich, uczciwsze zadady. Nie masz pojęcia jak było.. Pamiętaj o milionach ludzi, których życie zabrała II W.Ś.

            • Emilia pisze:

              Nikt inteligentny i rozumny sam na podstawie szemranych informacji się nie umartwia i nie hańbi bzdetami bohaterów swojego narodu zapominając niewspomnierne krzywdy zadane nam Polakom przez innych. Gdzie twoja duma i godność. Won z tego kraju jak ci się nie podoba!

      • Działania o których pisze rebe Sobolewski, to typowa działalność pod fałszywą flagą. Nie będę wchodził w szczegóły, bo kogo to interesuje to sobie doczyta.
        Mnie chodzi o Litwinów, bo to była najpodlejsza nacja w czasie II wojny światowej. Dla zabawy strzelali do polskich dzieci. Nie Niemcy, nie Ukraińcy, ale Litwini wykazywali się największym zdziczeniem i nienawiścią do Polaków.
        Gorsze były jedynie formacje Kałmuków, ale im przynależność narodowa mordowanych była obojętna.

        • lujiki pisze:

          Wojna sie konczyla. Argument o odwecie jest idiotyczny, bo ani AK ani Litwini nie stanowili w niej glownych sil. Usprawiedliwiac zbrodnie wojenna inna jest absurdem.

          Sa tacy Litwini, ktorzy po dzis dzien ninawidza Polakow, ale to nie ziemni tego co sie stalo. Nie rozumiem Twojego tlumaczenia, ze byli gorsi.

  3. Tomasz pisze:

    A może dopisałby Pan redaktor smutną prawdę o udziale Słowaków w agresji na Rzeczpospolitą we wrześniu 1939 roku, o tym jak przez 5 lat wojny rugowali Polaków w naszych górach, mordowali i wydawali Niemcom Żydów, Polaków czy też kurierów Państwa Polskiego? Może by Pan redaktor przybliżył taką smutną prawdę, że Kuraś we Wrześniu walczył przede wszystkim na początku z atakującą Rzeczpospolitą armią słowacką? Wtedy pewne rzeczy staną się może bardziej zrozumiałe… To samo na drugim pograniczu – patrz problemy z Litwinami, Białorusinami czy Ukraińcami… (zbrodni na ludności cywilnej nie popieram).

    • PeEnImię... pisze:

      Co się stanie bardziej zrozumiałe? Ludobójstwo? Nie ma żadnych okoliczności łagodzących dla takich bandyckich i haniebnych czynów jakich dopuścili się Kuraś i Rajs. Chwała bohaterom, a zbrodniarzom hańba.

      • aaa pisze:

        Skoro dla Ciebie ludobójstwo nie jest zrozumiałe, to napisz nam co Ty uczyniłeś, aby zapobiec obecnemu ludobójstwo na terenie ukrainy, niemiec i francji?

    • Pok pisze:

      A co mają Słowacy do tego? Pewnie każda narodowość ma coś na sumieniu – ale pisanie ‚a Słowacy też mordowali’ ma się nijak do czczenia żołnierzy wyklętych. Że skoro Słowacy mordowali niewinnych, to Polakom też było wolno i co więcej należy się im za to szacunek i cześć?

      • gees pisze:

        moze i tak moze ni nie….wojna ma swoje prawa i w pewnym momecie zacieraja sie ludzkie zachowania, to ze Słowacy słuzyli niemcom w mordowaniu polaków przez cała wojne i chwile przed nia nie jest odkryciem ameryki , zab za zab odwet za odwet napedzał cała spirale i kazdy ma cos na sumienui ale najwazniejsze jest by pamietac bo historia lubi sie powtarzac ale tylko wtedy gdy o niej zapominamy a raczej zapominamy o tragediach lub celowo nie chcemy ich widziec i wtedy jestesmy wspołwinni ze zbrodniarzami obdarci z człowieczeństwa stajemy sie zwierzetami !!

    • Marek pisze:

      Hm. Panie Tomaszu był Pan kiedyś w rejonie działań wojennych? Ja byłem. Tłumaczy Pan mordowanie kobiet i dzieci tym, że inny barbarzyńca zabił gdzie indziej kogokolwiek, a może wymordujemy jakąś szwedzką wioskę za to, ze kiedyś tam Szwedzi najechali Polskę.Bandyta jest bandytą, nawet jeśli jest żołnierzem. A może wymordujmy sąsiadów Kajetana P za to, że mieszkał w danej klatce schodowej.
      Ciekawe czy byłby Pan takim „kozakiem” na prawdziwym polu bitwy. I czy byłby Pan takim patriotą jak by jacyś bandyci pod pseudonimem walki o wolność zgwałcili i wybili by Panu rodzinę.

      • aju pisze:

        Kazdy,kto sie interesuja,znajdzie zrodlo,zarzucasz,dajesz „przyklady”,ale tez manipulujesz,w tak „bogatej” liscie,”zapomniales” o tragedii w kieleckiem,czyzby przypadek?

      • Piotr pisze:

        Gdyby byla wojna a ja bym byl zolnierzem to zrobil bym wszystko zeby zniszczyc wroga uzywajac w tym celu kazdego srodka bez wyjatku dla ktorych jedynym ograniczeniem jest dobro strategiczne. Konwencje Genewskie sa nielogiczne gdyz zakladaja ucywilizowanie wojny czyli czynnika ktory z samego zalozenia jest zaprzeczeniem wszelkiej cywilizacji bedac w swej istocie forma zorganizowanej przemocy. Dla tej wlasnie przyczyny USA zrzucily bomby atomowe aby sterroryzowac Japonczykow i zmusic ich do kapitulacji. A to co dzieje sie z cialem czlowieka ktory nie zostal bezposrednio razony epicentrum wybuchu jadrowego jest o wiele bardziej straszliwe niz zastrzelenie, zabicie siekiera czy gwalt. To smierc w nirwyobrazalnych meczarniach. Pomimo tego nikt tego zbrodnia nie nazwal poza neomarksistowskimi demoliberalnymi glupkami do ktorych zalicza sie autor tego artykulu. Milego dnia glupcze. Morderstwa na ludnosci cywilnej byly, sa i beda popelniane przez wszystkie armie swiata w czasie kazdej wojny bo stanowia czesc mrocznej logiki kazdej wojny i zadne glupie konwencje nigdy tego nie zmienia. Nie chcecie tego? To zadbajcie o to aby wojen bylo jak najmniej. Bo te rowniez beda, zawsze…

        • aju pisze:

          Mocne,ale prawdziwe

        • FeNi pisze:

          jdąc tym tropem to jak wojsko weszło na tereny Niemiec to w pierwszej kolejności powinni wymordować ludność cywilną Niemiecką tylko czym byśmy się różnili od ludobójców z Oświęcimia… Wojna wszystkiego nie usprawiedliwia…

        • A ty sluzyles kiedys w wojsku ? – Watpie !!!! A słyszałes kiedys o tzw. Sądach Polowych, ktore skazywały na smierć za grabież i zbrodnie na niewinnych ???!!! Zyją jeszcze w jenej miejscowosci w Wielkopolsce starsi ludzie, ktorzy pamietaja jak sowiecki oficer osobiscie zastrzelił 5-ciu własnych zolnierzy za grabierz i gwałt na Polsce, Swiadkowie ktorzy to widzieli , powiedzieli o tym oficerowii, ten bez zastanowienia wyprowdzil ich na podworze i rozwalił.

          • dodek pisze:

            Rozumiem, że chodzi ci o grabież i gwałt na Polce, bo za grabież i gwałt na Polsce musiałby rozstrzelać całą armię…

          • Greg pisze:

            To były sporadyczne przypadki 🙁

          • Krzyzak pisze:

            Znam takie przypadki z Nidzicy d. Neidenburg, kiedy NKWD na oczach cywili rozwalilo kilku ruskich za probe gwaltu. Te dziewczyny, ze lzami, probowaly ratowac biedakow. Bez skutku. Podobnie posepowal Wermacht na poczatku okupacji Mazowsza. Moze nie strzelali do swoich zolnierzy ale publiczne upokorzenie bylo gwarancja dyscypliny.

        • Paweł pisze:

          Trudno odmówić ci logiki, ale w jednym mylisz sie zasadniczo. Autor artykułu nie lamentuje nad okrucieństwem wojny tylko protestuje przeciwko uznawaniu za bohaterów morderców i zbrodniarzy. Oficjalne, państwowe oddawanie czci ludziom, którzy mordowali cywilów tylko i wyłącznie selekcjonujac ich na podstawie narodowości czy wyznania jest haniebną obrazą potomków, krewnych czy sąsiadów ofiar. Prawica wymyśliła sobie nośne logo, ktore swietnie sie sprzedaje na przekór zwykłej przyzwoitości. Ludzie powołujący sie na Chrustusa czczą bandytów mordujących dzieci. Niewybaczalne.

          • Ma99ie pisze:

            Panie Pawle: należy jeszcze dodać, że ci ludzie czczący bandytów mordujących dzieci są stanowczo przeciwko aborcji.

            • Ella. pisze:

              „należy jeszcze dodać, że ci ludzie czczący bandytów mordujących dzieci są stanowczo przeciwko aborcji.” To wydaje się logiczne: im mniej aborcji tym wiecej później dzieci dla bandytów 🙁

        • VV0Lf pisze:

          mocne, prawdziwe tylko nie na temat..
          że wojna powoduje zezwierzęcenie i poczucie bezkarności nie znaczy że teraz takich ‚bohaterów’ należy stawiać na pomniki. I nie mylić patriotyzmu z bandytyzmem

        • Xoon pisze:

          Piotr chyba nie zdajesz sobie sprawy po co chamrykańskie pomioty zrzuciły bomby atomowe na Japonię, o tak na pewno też i po to żeby sterroryzować, ale na pewno nie po to żeby zmusić do kapitulacji. Tę tzw. wojnę i tak mieli wygraną nie musieli eksterminować setek tysięcy cywili.
          I oczywiście, że nikt nie nazwał tego zbrodnią, bo wszyscy włażą w d..ę chamerykanom, a nawet ich miłościwie panujący Obama z pokojową nagrodą Nobla nie tak dawno odmówił uznania tych ataków za zbrodnię na ludzkości. Te Twoje całe usa to najwięksi terroryści. Howgh.

          • rapaxImię... pisze:

            Bzdury, bomba atomowa została zrzucona i jedna i druga w celu wywarcia presji na Japonię kapitulację bezwarunkową- wobec dużego oporu Japończyków inwazja na Japonię musiała by się zakończyć krwawą łaźnią amerykanów, ataki nuklearne „oszczędziły” tysiące amerykanów – o to chodziło

            • Anonim pisze:

              To jest dopiero bzdura, ale często powtarzana. USA miały wojnę wygraną, ale nie chodziło tylko o ofiary ze strony wojsk amerykańskich, a chęć ostrzeżenia Stalina, który parł na wschód ogromnym tempem i zniszczyłby Japonię, cesarza i zapanował nad całym regionem, w tym Koreą, zanim armia amerykańska przygotowałaby atak na wyspy. Zrzucenie bomb atomowych zabiło setki tysięcy ludzi i przyspieszyło tylko kapitulację Japonii, która zbliżyła się do USA po wojnie i ochroniła przed Sowietami. Jednakże nie przestraszyło to Stalina wcale jak pokazała historia… Należy też pamiętać o poligonie doświadczalnym, jaki sobie zrobili amerykanie w Japonii (np. spalenie Tokio i śmierć ok. 100 tys. ludzi)

            • pientaszek pisze:

              Przykro mi ale bomba atomowa to B eksperyment połowy USA na ludziach. Ostatnie testy przed produkcją masową.

          • Marek pisze:

            Amerykanie zrzucili bomby atomowe na Hiroszimę i Nagasaki z dwóch powodów. Pierwszy: według szacunków zdobywanie Japonii bez bomb atomowych kosztowałoby życie ok. 100 tys. Amerykanów. Drugi: musieli zobaczyć, jak dział broń w praktyce.
            Jako że nie byli agresorem, użycie bomb wydaje mi się usprawiedliwione.

          • ryszard pisze:

            au
            usa jak mordowali czarnych to nie ludobojstwo.

          • Krzyzak pisze:

            Hitler podobnie myslal jak Stalin czy Obama, ze zwyciescow sie nie sadzi. Po to jednak ustala sie konwencje w cywilizowanym swiecie, by ich przestrzegac. Zbrodnia jest zbrodnia. Jameryka to odrebny temat. Potomkowie zeslancow – bandytow i zlodziei, glownie z Wysp Brytyjskich, takimi mentalnie pozostali do dzis…

        • Adj pisze:

          Problem w twoim rozumowaniu polega na tym, że żołnierze wykleci mordowali swoich, bo walczyli na swoim terenie. Amerykanie zaatakowali obcą ludność cywilną. A wspomniani powyżej żołnierze wykleci terroryzowali swoją lokalną społeczność, tym samym niczym nie różnili się od bandytów czy mafii. Teraz też nie mówisz na kiboli mordujących innych kiboli że oni są lokalnymi patriotami, a przecież trwa wojna miedzy gwaiazdą a krakowią czy jak tam się oni nazywają. Problem z żołnierzami wyklętymi polega na tym, że po upadku państwa podziemnego, stracili oni logistykę a chcieli kontynuować walkę i aby to czynić zmienili się w bandytów, wiec lekarstwo stało się gorze od choroby.

        • Pogratulować Piotrze! Lepiej by tego nie sformułował Himmler. Pewien minister mógłby cię zatrudnić jako asystenta

        • xxlmen pisze:

          …to właśnie przez ludzi o takich poglądach wybuchają wojny i tacy ludzie później wyszukują usprawiedliwienia dla zbrodni…

        • Marlo pisze:

          Popieram. Miej w dupie minusy

        • Paf pisze:

          Brawo 🙂 poza tym to byli Polacy i czyscili zydów ktorzy teraz Polaków gnoją…

        • kriswas pisze:

          Typowa, pokrętła logika, a następnie inwektywy. Taka postawa dyskredytuje. Natomiast nazywanie Konwencji Genewskiej czymś głupim i nielogicznym, to przejaw typowy dla fanatyków jednej i tylko jednej prawdy. Od zarania ludzkości prowadzenie wojen było obwarowane pewnymi zasadami i ramami, które dziś nazwalibyśmy konwencjami np. negocjatorzy z białą flagą. Problem polega jednak na tym, że nie zawsze zasady te były przestrzegane.

        • Do „Piotr”-o jakiej wojnie piszesz,przecież tu nie deliberujemy nad oddaniem się sprawie przez patriotów,którzy stali w obronie ludności, przed hitlerowcami i sowietami,tu chodzi o tych którzy po zakończeniu wojny,chcieli wprowadzić swój ład i porządek,przy okazji rabując i mordując ludność cywilną,która była im nieprzychylna.Teraz czyni się z tych ludzi bohaterów i wynosi na piedestały,tu tkwi problem,nie w przynależności do AK czy innej propolskiej organizacji.Większość tych pseudobohaterów nie chciała podporządkować się nowej rzeczywistości,dlatego napadali na przesiedleńców z ziem które zajęli sowieci,tłumacząc to patriotyzmem.Przecież wygnanymi ze swoich gospodarstw też byli Polacy.

      • Ben pisze:

        Szanowny panie otóż formułowana przez pana myśli są bynajmniej naiwne i pasują jak pięść do nosa:). Przyczyn z któych wykonywano akcje odwetowe było bardzo wiele. Od denuncjacji po typowe morderstwa polaków oraz społeczności przygranicznych sprzyjającej „nowej czerwonej władzy”. Jeśłi np. AK-owiec wpada do chaty rozwalić zdrację i przy tym niechcący rani bądź zabija kogoś z rodziny to chyba naturalne na wojnie???jak są ostrzały bombowe w Syrii wiadomo, że cierpi na tym i ludność cywilna…Nie ma dymu bez ognia a ofiar bez wcześniejszej prowokacji!

        • xxlmen pisze:

          „…wpada do chaty…” i „niechcący” płonie cała wieś i wszyscy mieszkańcy łącznie z dziećmi… Ben przymknij oczy, połóż rękę na sercu i powiedz szczerze – czy to nie jest zbrodnia????

        • Jan pisze:

          Zwracam uwagę że było już po wojnie

          • Obserwator pisze:

            Jan. Zwracam uwagę, że wojna dla Polski skończyła się nawet nie w 1989r. – kiedy rzekomo odzyskaliśmy niezależność, a kiedy ostatni transport ruskich okupantów opuścił nasz kraj czyli teoretycznie w 1991r. , a praktycznie wciąż mamy tu macki komunistycznych ukladzików.. oj nawet nie wiesz, że wojna to coś więcej niż strzały i trupy w otwartym konflikcie.

      • Franz Maurer pisze:

        Szacunek za wyważoną wypowiedź. Ktoś, kto nie uczestniczył w wojnie i nie widział jej skutków, nie oglądał śmierci niech nie zabiera głosu w tej sprawie. Dzisiaj tzw. historycy interpretują historię zamiast ją dokumentować i odkrywać. Na zlecenie polityczne mącą ludziom w głowach i pogłębiają podziały. Ja sam sięgam po różne źródła i sam wyciągam wnioski. Sam jestem weteranem wojskowym i wiele przeżyłem. Mam szacunek dla śmierci i pogardę dla zbrodniarzy bezbronnych niewinnych cywili kimkolwiek by oni nie byli. Zbrodnia jest zbrodnią i bez znaczenia kto jej dokonał UB-ek, „żołnierz wyklęty”, czy pospolity przestępca. Czołem.

    • Janusz pisze:

      Od kiedy to jakiekolwiek krzywdy doznane od innych usprawiedliwiają ludobójstwo?

    • Mania pisze:

      Tak, zwłaszcza ta zakopana żywcem kobieta ciężarna, albo 4ro letni syn z imienia przywolany, albo te dzieci palonych w domach ludzi denuncjowaly „wyklętych”. Ludobójstwo JEST ludobójstwem bez względu kto go dokonuje i powinno być uczciwie rozliczone.

    • Darek pisze:

      A co to ma wspólnego z tematem artykułu?

    • Anonim pisze:

      Jak mają się te dwie sprawy do siebie? Jedni i drudzy to bandyci i mordercy

    • Ela pisze:

      A co ma piernik do wiatraka? Uważa pan, że jest coś co może usprawiedliwić bandyckie napaści? Jeśli zrozumiemy dlaczego bandyta nie lubił Słowaków to zrozumiemy również (w znaczeniu usprawiedliwimy) morderstwa? Bardzo pana proszę o przeczytanie swojego postu jeszcze raz i zastanowienie się kim pan jest.

    • Kicha pisze:

      Co to ma do rzeczy? Radziecja agresja na Polske w niczym nie tlumacxy mordowania chlopow, kobiet i dzieci chcacych ulozyc sobie zycie w nowej rzeczywistosci.

    • To proste jak 2 metry sznurka w kieszeni KAŻDY KIJ MA DWA KOŃCE Waść Dobrodzieju

    • Jakub pisze:

      Tomku, trudno być bohaterem. „Kuraś we Wrześniu walczył przede wszystkim na początku z atakującą Rzeczpospolitą armią słowacką.” A w wolnych chwilach gwałcił ( może same chciały) kobiety ( Czubiakowa) zabijając je ( bo pewnie śmiały się, że ma „małego” a przy okazji były wrogimi agentkami i szkoda żeby się przed śmiercią zmarnowały. Podwładny też skorzystał – ku chwale ojczyzny ! No ale generalnie walczył o Polskę. Cóż poradzić, lepszych obrońców honoru Polski w tych czasach nie było…. takie czasy. Czy dobrze zrozumiałem ?

    • Jendrek pisze:

      W Ostrawie mimo zaadaptowania na przytułki publicznych i prywatnych budynków i lokali stale brakowało miejsc dla wygnańców z Zaolzia. Chociaż część odesłano w głąb kraju, wielu długo koczowało w 60 wagonach kolejowych stojących na stacji Moravská Ostrava-Přívoz. Jedną z licznych masowych akcji wysiedleń rodzin czeskich przeprowadzono wyjątkowo perfidnie dokładnie w Wigilię 1938 r. Obraz kolumny wygnańców wkraczającej w wigilijny wieczór na ostrawski rynek na długo pozostał w pamięci świadków… Takie działania zniszczyły propolskie sympatie wśród Słowaków, którzy 1 września 1939 r. pod hasłem odwetu wzięli udział w ataku na Polskę…http://www.tygodnikprzeglad.pl/reka-reke-hitlerem/

    • O czym ty piszesz. Jesteś jednych z tych którzy odwracają kota ogonem. To jest artykuł o „żołnierzach wyklętych”, jak byś nie doczytał. Nie bądz idiotą.

    • czytelnik pisze:

      Czy to oznacza ze skoro słowacy tacy byli tz byli bandytami to usprawiedliwia tych ludzi ze też zachowywali sie jak bandyci

    • marek pisze:

      To, że Kuraś walczył z armią słowacką nie daje mu prawa mordować innych ludzi.
      Idąc Pana tokiem rozumowania: Jeśli panu (przepraszam za drastyczne porównanie) powiedzmy na Śląsku, kierowca potrąci śmiertelnie kogoś bliskiego, to za dwa lata pojedzie Pan na Pomorze i tam sam potrąci śmiertelnie 15 osób? Tylko dlatego, że ktoś kiedyś zrobił panu podobnie. Albo inaczej. Dlaczego pan teraz nie weźmie noża czy siekiery i nie zabije z 10 Niemców, tylko dlatego, ze kiedyśnajechali na Polskę?

      Nic, powtarzam NIC, nie usprawiediwia przed politycznym, wynikającym z włąsnych kompleksów i głupich ambicji zabijanie drugiego człowieka. Amen. I pozdrawiam 🙂

    • ana pisze:

      nie widzisz różnicy w mordowaniu kobiet i dzieci a walce na froncie????

    • gatt pisze:

      Oko za oko – najgłupsza zasada ludzkości.

    • Andy pisze:

      Ale co to ma do rzeczy?

    • Bióstek pisze:

      Może by Szanowny Pan wyjaśnił przynależność „Ognia” do władzy ludowej, która to po wojnie wyniosła Go na stanowisko komendanta UB w Nowym Targu, oraz ilu żołnierzy AK z Podhala wysłał na Sybir. I jeszcze jedno – jakim rozkazem personalnym KAPRAL Kuraś został MAJOREM !!!

    • Małgorzata pisze:

      Mówimy tutaj tylko o tym, że ŻW nie są godni zaszczytów właśnie dlatego, że zabijali (bez powodów) ludność cywilną.

    • Patriota pisze:

      To nie upoważnia do bestialskiego mordu. Co innego walka z KBW i UB. Za to ich nikt nie krytykuje. Prostych ludzi mordowali. Zmęczonych wojna. Chcących żyć. Nie każdy prawidłowo oceniał zmiany polityczne. Wiec do narodowcow i innych tego typu…. więcej wyczucia i wiedzy w temacie.

    • robert pisze:

      to ciekawe. myślałem że walczył w regularnym wojsku i walczył na froncie wschodnim

    • wikul pisze:

      O czym jeszcze powinien napisać wyręczając ciebie? Może o rewolucji październikowej? A może powinien napisać Powszechną Historię Polski.
      Idiotyczne pretensje.

    • anaklet pisze:

      Może w takim razie zatrzymamy się też na chwilę przy udziale II RP w zajęciu przez Hitlera Czechosłowacji?

    • Pawel pisze:

      Ale i mordowal i to nie podlega dyskusji, bohaterowie tak sie nie zachowuja, mozna zabijac w walce, ale nie bezbronne osoby tak zachowuja sie zbrodniarze.

    • Alek Imię... pisze:

      Uzasadnianie przestępstwa Józefa Kurasia „Ognia” domniemanym udziałem Słowaków żujących w Polsce atakiem na Polskę w 1939 jest grubą manipulacją, czego bardzo często dopuszczają się fachowcy od historii z IPN. Słowacy żyjący w Polsce, obywatele polscy narodowości słowackiej, zostali bowiem w sierpniu 1939 r. zmobilizowani i powołani do Wojska Polskiego i Rzeczpospolitą Polską bronili przed nacierającym jednostkami Wermachtu i Armii Słowackiej. W kampanii wrześniowej po stronie polskiej zginęło 9 obywateli polskich narodowości słowackiej, a blisko 700 zostało wziętych do niewoli niemieckiej. Jednym z niech był zamordowany przez „Ogniowców” 16 kwietnia 1946 r. Jozef Chalupka z Nowej Białej, polski bohater narodowy. Czytelników informuję, że w kampanii wrześniowej brało udział około 2 do 3 tysięcy Słowaków mieszkających do 1939 roku w Polsce. Żaden z polskich Słowaków ze zrozumiałych zatem względów nie atakował Polski, lecz ją bronił. Żaden polski Słowak nie atakował zatem Zakopanego. Niczego takiego nie było. Twierdzenia te mają uzasadniać powojenne prześladowania ludności słowackiej Spisza przez Józefa Kurasia „Ognia”, co było sprzeczne z prawem i co jest zupełnie niezrozumiałe, gdyż osoba ta ma na sumieniu wiele istnień: Żydów, Polaków i Rusinów. Gloryfikacja owego domniemanego polskiego bohatera narodowego jest zupełnie pozbawiona sensu. Na przyłączonych do Słowacji terenów Spisza i Orawy w latach 1939-45 nie było żadnych prześladowań żyjących tam Polaków, są to wytwory propagandy komunistycznej. Wielu Polaków znalazło tam schronienie i pomoc.

  4. OuT pisze:

    Wszystko prawda. Dobrze czasem zastrzymać się w pogoni za poszukiwaniem bohaterstwa. Bardzo dobrze ze takie zagadnienia sa poruszane choć nie jest to popularne.

  5. A może Pan redaktor napisze ilu z tych żydów kapowało do NKWD i UB, ilu z nich „sprzedało” Polaków, Niemcom z Gestapo ?
    Powszechnym znanym faktem jest to, że żydzi pełnili kierownicze stanowiska w UB , że kapowali na polaków, że wydawali niezłomnych w łapy ruskich.
    Za to byli skazywani na prawomocne wyroki śmierci.
    Niech Pan redaktor jeszcze troszkę się doszkoli i nie kłamie (sorry , przemilcza fakty)

    • istota pisze:

      tak mordowali niemcy i ruskie: dzieci, kobiety i starcow.wiec czym sie oni roznia od nich.zbrodniarz jest zbrodniarzem a nie bohaterem.

    • A może nauczysz się pisać w języku polskim? A co do artykułu to pokaż w którym miejscu kłamie redaktor, udowodnij że tak nie jest, albo odszczekaj. W przeciwnym razie będziesz zawsze tylko ludzkim śmieciem…

    • Mareckausas pisze:

      Tak zgadzam sie z przedmowca szczegulnie kapowaly dzieci ponizej 11 jedenastego Roku zycia I kobiety w ciazy oraz starcy Ci to donosilu dopiero.Wiec drodzy rodacy musicie zrozumiec ze wybrane zostalo mniejsze zlo.

    • jacek pisze:

      do Wnuk Wykletego proszę nie szukać usprawiedliwień dla tzw. „niezłomnych” to min.Ogień kapował,żołnierzy AK do UB,NKWD,o innych,” niezłomnych”którzy donosili podobnie jak Ogień na swoich,IPN sprytnie ukrywa.

    • Marek pisze:

      czyli Twoim zdaniem honor i prawość nakazuje w zemście zabijanie innych Żydów, kobiet i dzieci w ramach zemsty?

    • O ile jestem jeszcze w stanie zrozumieć wykonywanie wyroków śmierci na konfidentach, to co zawiniły dzieci?
      Poza tym jeśli osoba jest skazana na śmierć, to należy ten wyrok wykonać, a nie wcześniej gwałcić.
      Niestety, ale Pańskie argumenty, Wnuku Wyklętego, do mnie nie trafiają, chociaż w powyższym artykule zabrakło mi informacji, o których Pan pisze.

    • WERT pisze:

      MORDOWALI DLA PIENIEDZY I RABUNKU POD POZOREM PATRIOTYZMU …I NIKT TEGO NIE ZAPRZECZY…BO CZY ZYD CZY PRAWOSŁAWNY CZY KOBIETA W CIAZY …TO CZŁOWIEK …A NIE BYDLE Z KARABINEM

    • Orzesznik pisze:

      Kuraś jak wynika z jego danych był również w UB , wychodzi na to że obojętnie po jakiej stronie byleby rozróba.

    • irekImię... pisze:

      To jakby mówić „polskie obozy zagłady”,bo jakiś Polak był w nim kapo.Nie można winić całych narodów za winy niektórych z nich…

    • ale z Żydów kapujących do NKWD i UB nikt bohaterów nie robi i to jest ta zasadnicza różnica.

    • Czajen pisze:

      Jeżeli uważasz, że bohaterstwem jest mordowanie dzieci i kobiet w ciąży, palenie całych wiosek i zabijanie ich mieszkańców,to mogę tylko współczuć Twojej rodzinie.

    • Iv pisze:

      Ta, te dwumiesięczne dzieci i nieco starsze też donosiły !!! Jak można siekierą mordować ludzi !! to bohaterstwo? Dzicz nic więcej.

    • Matas pisze:

      Najwięcej na Polaków pewnie nadonosił ten Żyd z Opoczna ocalały z Auschwitz.
      Pewnie własnie za to donosicielstwo trafił do Auschwitz.
      Jak można mieć w głowie takie trociny?

    • Lewiatan pisze:

      Dzieci kapowały? Kobiety w ciąży? Bzdury wypisujesz. W większości ci tzw. „żołnierze wyklęci” byli zwykłą zbieraniną zwyrodnialców bez żadnego honoru, bez litości, bez odrobiny współczucia. W dzisiejszych czasach siedzieli by w więzieniu jako zwyrole.

    • marek pisze:

      Piszesz ogólnikowo…ale nawet, jeśli jeden ktoś doniósł na tzw. partyzantów, to nie usprawiedliwia ich przed stosowaniem (a to robili) odpowiedzialności zbiorowej. To, ze ktoś doniósł, nie nzaczy, ze należy spalić całą wieś. Tak robili Faszyści i Sowieci. Pytanie czym w takim razie ów Kuraś, czy inny Łupaszka różnili się od nich w swoim postępowaniu? Tym, że głównie zabijali Żydów i Białorusinów i Ukraińców… (a i Polak sie trafił)…ale co? Tych można zabijać w imię honoru i chwały? Ech, smutne dywagacje. Czekam na globalny POKÓJ na Świecie, zrozumienie i szacunek do Życia. Dziękuję

    • Doris pisze:

      Dzieci też kapowały? Kobiety w ciąży pewnie miały urodzić gorszy sort.Starcy żyli za długo. A ten co przeżył Auschwitz .Z pewnością wyklęci byli patriotami ale tym co robili ludności cywilnej przekreslili swoje zasługi .Żołnierz ma chronić ludność cywilną niewinne dzieci kobiety starców.

    • Imię... pisze:

      To dwu tygodniowe dziecko też donosiło do NKWD ?

    • Mirek pisze:

      A kolega pamieta tz. „Szmalcownikow ” Polakow ktozy sprzedawali zydow za pieniadze przez caly czas okupacji

      • Emilia pisze:

        Kolego.. skoro tak już wspominasz polskich szmalcowników to wspomnij z jakiego kraju pochodzą wyróżnieni odznaczeniami „sprawiedliwi wśród narodów” – dowiedz się jeśli nie wiesz – najwięcej tych tytułów mają Polacy…

    • Bióstek pisze:

      Do : Wnuk Wyklętego
      Wytłumacz jak to się stało, że Twój dziadek Kuraś „Ogień” po sprowadzeniu z Gorc partyzantki radzieckiej do Nowego Targu został mianowany KOMENDANTEM UB w Nowym Targu ???

    • Starzec pisze:

      To czteroletnie dziecko zwłaszcza zasłużyło się UB. I to w brzuchu matki.

    • Żydowskie dzieci wymordowane przez Kurasia w pobliżu Szczawnicy też współpracowały z UB?

    • Adam pisze:

      A ilu Polakow sprzedalo Żydow Niemcom, a ilu rodakow donosilo na swoich?

  6. Arkadiusz pisze:

    Najgorsze jest to, że takie artykuły może zamieścić każdy w każdej gazecie. Nie podlega on weryfikacji ani w jedną ani w drugą stronę. Tak się rodzą niedomówienia i wzajemna wrogość. Dla mnie powyższy tekst jest przestrogą by do wszystkiego podchodzić z rezerwą i starać się samemu poszukać prawdy. Tylko jeżeli prawdę piszą tacy ludzie jak Pan redaktor to gdzie jest faktycznie prawda?

  7. Jestem ciekaw, gdyby panu jakiś żyd wydał rodzinę na śmierć, czy inny ukrainiec wymordował, co by pan zrobił? Nosił ich na rękach? Teraz dla żołnierza wracającego po pół roku z misji jest opieka psychiatrów, psychologów, bo ma syndrom stresu wojennego,a wtedy p 6 latach wojny… Wszystkie wydarzenia są już albo po wojnie albo na terenach już wyzwolonych zastanówcie się dlaczego? Część powodów podał już kolega parę komentarzy wcześniej. Jeszcze żyją ludzie którzy mogą to potwierdzić. Polecam się douczyć Jerzy Ślaski „Żołnierze Wyklęci”

    • Raczej zbrodniarze wyklęci!

    • Dario pisze:

      I z pewnością ma to uzasadniać mordowanie cywilów całymi wioskami? Lecz się człowieku. Mamy tu do czynienia z tchórzami, którzy wyżywali się na bezbronnej ludności cywilnej, bo nie byli w stanie dorównać wojsku, tacy z nich „bohaterowie”, zwykli bandyci, nic więcej. Oczywiście, nie wszyscy tacy byli, ale autor artykułu też nie pisze, że wszyscy „wyklęci” byli leśnymi bandytami, których cywile bali się bardziej niż komunistycznej władzy. Niemniej takich było sporo.

    • Piotrze z Garwolina, syndrom żadnego stresu nie wyjaśnia, dlaczego zgwałcono tę kobietę dwa razy, a potem zastrzelono. Nie wyjaśnia zakopania żywcem kobiety w ciąży. Nie usprawiedliwiaj nikogo takimi głupotami! Cała ludność Polski przeżyła sześć lat wojny i na ogół nie mordowali! A jeśli – to nie należy im się chwała, a wyrok. Wieś Wanaty wymordowali Ukraińcy i Niemcy – jeśli jakiś Polak zrobił gdziekolwiek to samo, to nie usprawiedliwia go nic. Jeśli jesteś wierzący – wyobraź sobie, co Jezus by robił jako żołnierz wyklęty. Bo czasem mam wrażenie, że katolicy myślą, że Jezus poszedłby i zamiast nauk mordowałby. Chciałam zwrócić uwagę na to, że w tamtych czasach Jego poglądy były wywrotowe, a gawiedź chciała w Nim znaleźć przywódcę – krwawego zapewne – powstania. Nie poszedł na to, jak czytamy w Biblii, a wręcz dał się powiesić na krzyżu. Ale cóż… Jezus to legenda dla katolików, Bóstwo, więc mógł się wznieść na jakieś tam wyżyny człowieczeństwa. Zwykły człowiek może być bestią.

      • Sylwio spod Garwolina. Dziewczyno oprzytomniej. Ty zdecydowanie nie wiesz czym jest wojna (ja na szczęście też – za to jestem w stanie ją sobie wyobrazić). Twój świat jest piękny jak obrazki z broszur świadków Jehowy… Ci ludzie przeżyli tak traumatyczne wydarzenia, że wybacz ale jednak w wielu przypadkach mogli przestać być ludźmi w Twoim pojęciu. Niby nikogo to nie usprawiedliwia, ale psychika ludzka jest tak skonstruowana, że nawet Ty sama nie możesz być pewna co wojna zrobiła by z Twoją głową i moralnością. Poza tym ludzie, o których piszesz nie byli zakonnikami, księżmi itp. Zejdź na ziemię.

      • Tomek z Garwolina pisze:

        Sylwio z Garwolina. Poza tym problem w Twoim myśleniu na wstępie jest taki, że tylko usłyszałaś lub przeczytałaś o tym gwałcie i mordach, nie widziałaś tego. Na pewno wiesz, że tak było? Skoro nawet nie wiesz, że cała ludność Polski nie przeżyła wojny, bo piszesz „… cala ludność Polski przeżyła 6 lat wojny..” Bzdura. Otóż niestety musisz wiedzieć, iż aż 6 mln naszych obywateli Polska straciła w tej wojnie .. 6 mln, więc może nie pisz bzdur i w ogóle się nie wypowiadaj.

    • Lech pisze:

      Znów następny głos usprawidjalacy odpowiedzialność zbiorową ale co się dziwić przykład pochodzi od ludzi którzy wymyślili stwórcę Jahwe i którzy przez wieki praktykują nauki wymyślone przez prymitywnych nomadow Inne religie są na równi z jahwepochodnymi. Co się dziwić przykład pochodzi od góry. Wszyscy macie swoje racje ,jesteście pogubieni kto I kogo I dlaczego mordował. Proszę zrozumcie morderstwo niewinnych będzie zawsze jest morderstwem . P.S tylko proszę
      nie stawiajciie kontrargumetow typu- hitler stalin
      pol pot itp.

  8. Artur pisze:

    A ja poproszę bibliografię, skąd Pan czerpał wiadomości do tego artykułu.
    Bo jeśli jest to to samo źródło, z którego wziął Pan zdjęcie żołnierzy wyklętych do tego artykułu to ja przepraszam.

  9. Vis pisze:

    III pokolenie AK dalej dziś walczy z III pokoleniem ubeków…

  10. Bogdan pisze:

    Pan Sobolewski tendencyjnie kłamie manipulując informacjami. Większość z tych rzekomych zbrodni ludobójstwa to efekt walk z komunistyczną bandyterką lub zdrajcami i szpiclami UB albo rozmnożone i zmitologizowane ofiary prokuratorów MO czy KBW. Tak samo było ze „zbrodniami” Burego na białoruskich utrwalaczach stalinizmu. Prawie 50 lat PRLu to nieustanna nagonka na ideologicznych wrogów socjalizmu czyli Żołnierzy Wyklętych i intencjonalne dorabianie martyrologii ich ofiarom. Nawet III RP kontynuowała do niedawna tę haniebną politykę, więc nawet nie dziwię się, że Sobolewski ma nadal sieczkę w głowie jakby był nadal 1976 r.i trwał PRL oraz ,że nadal wiarygodne są dla niego publikacje beletrystyczne oparte o UBeckie paszkwile, zamiast nieliczne ale istniejące historyczne badania naukowe.

    • wlodek59 pisze:

      bronili demokracji mordując kobiety dzieci i starcow bo to latwiejsze niż z bezpieka czy wojskiem a także bardziej dochodowe i bez strat własnych.

    • sąsiad pisze:

      Panie Bogdanie. O czym Pan piszesz. 2 miesięczne dziecko, czy 90-letnia babinka- to jest komunistyczna bandyterka bądź szpicel UB. Litości człowieku. Mniej jadu, a więcej wiedzy. Powtarzasz slogany przekazywane przez prawdziwych Polaków nie zastanawiając się nawet nad tym. Przeczytaj bardzo sensowny komentarz Marka i spróbuj choć cokolwiek z tego zrozumieć.

    • Wiktor pisze:

      Panie Bogdanie, sęk w tym, że oni kablowali do NKWD i innych miejsc. Dzięki temu uratowali skóry…przed sądami.

    • Anonim pisze:

      IPN tam też kłamią ? A oczywiscie w sprawie Bolka pisza prawde . Brawo za konsekwcie.

    • xxlmen pisze:

      …życzę panu Bogdanowi spotkania z jeszcze żyjącymi świadkami tych zbrodni, wsłuchania się w ich wspomnienia i po odwiedzeniu miejsc tych okrucieństw i chwili zadumy nad grobami pomordowanych. Podjęcia próby powtórzenia słów – że to paszkwile i komunistyczna propaganda.

    • Olo pisze:

      Wioski wymordowali w trakcie walk z Ub? Gdzie ty taki bzdur sie nasluchales, probujesz ze zbrodniarzy zrobic na sile bohaterow, musisz poszukac innych bo oni ci chluby nie przynosza

  11. Łukasz pisze:

    Jasne, mordowanie dzieci to szczególnie chwalebna metoda walki z komunistyczną bandyterką.
    Stań przed ścianą, weź rozbieg i przywal w nią łbem, durniu!

  12. Zdziwiony pisze:

    Autor, Piotr Sobolewski widać dość mocno uległ wpływom komuny. Z wygranym się nie dyskutuje i to on narzuca swoją prawdę. Wygrały czerwone komuny i ich racja jest właściwa. A ile razy było tak, że to oni mordowali i powiedzieli, że nie oni, tylko wykleci?! Czerwonym uwierzą bo wygrali. Jak czerwony w łapance zastrzelił zwykłego obywatela, który nie był partyzantem to co robili….podstawiali denatowi swoją broń, robili zdjęcie i już zbrodniarz został zastrzelony. Panie autorze od siedmiu boleści, puknij się Pan w ten łeb, bo głupoty piszesz komunistyczny pachołku.

  13. agi pisze:

    „Człowiek człowiekowi wilkiem” 🙁
    To smutne co człowiek potrafi zrobić drugiemu człowiekowi.. jakie by to nie były okoliczności

  14. Mareckausas pisze:

    Powinnismy byc wdzieczni komunistom ze zbawili spoleczenstwo od takich bohaterow wykletych a Burego o schwytaniu powiesili Bo nie zaslugiwal nawet Na rozstrzelanie.

    • gdybyś się interesował to wiedziałbyś, że pacyfikacja tych białoruskich wsi odbyła się za cichym przyzwoleniem tamtejszej PPR, Białorusini występowali jawnie za przyłaczenie ich wiosek do Białoruskie CCCP, nie uznawali polskiej władzy ludowej, gromadzili broń i de facto polska milicja nie miała tam wstępu, Bury w warunkach wojennych podjął działania pacyfikacyjne, była to odpowiedz na te zapędy, po tej akcji pomysły na oderwanie tych ziem od Polski znikneły, kolaboracja z ruskimi skończyła się, Białorusini zaczęli uznawać, że mieszkają w Polsce

      • To do mnie przemawia- zwykłe chłopki ze wsi z babami i dziećmi tak byli uświadomieni w realiach powojennych, że tęsknili za życiem pod skrzydłami baćka Stalina. Mi dziadkowie opowiadali, że na sowietach dobrze się poznali już we wrześniu 39 i czego jak czego, ale życia tam nie pragnęli. Poza tym nikt ich nie pytał którędy będzie poprowadzona granica. Za to Bury Bury wiedział jak ma wyglądać powojenna Polska- bez prawosławnych. W jakiejś tam wsi karabinami z dodatkiem wody świeconej i pomocą księdza naprowadził społeczność prawosławną na właściwe wyznanie. Wiem wiem, a mógł zabić. Bury Miłosierny nam się objawił. Ciekawi mnie skąd Ty czerpałeś wiedzę o tym co piszesz. Może mnie oświecisz.Chętnie się uzupełnię swoją wiedzę.

      • xxlmen pisze:

        … zaraz „Dowiemy się”, że to knsomolcy z Białorusi wymordowali tych z drugiej strony granicy!!!… czy można prosić o podanie źródła tych dywagacji.

  15. Jan pisze:

    SB-ecka propaganda rodem z PRL, wszyscy Wyklęci mordowali dzieci i kobiet, a i jeszcze chłopów małorolnych, ….jak się czyta takie bzdury to ogarnia człowieka śmiech,…całe szczęście, że pokolenie tych zafiksowanych czubów udających historyków wymiera, tym ludziom już nic nie pomoże, komuszego myślenia, komszuszej propagandy nie sa w stanie się wyzbyć, umrą z tą swoją głupotą, biedni, zapluci pianą nienawiści do wszystkiego co polskie idioci

    • Draconuss pisze:

      Pis-owska propaganda rodem z PRL, wszyscy Wyklęci byli super patriotami i szlachetnymi ludżmi. – jak się czyta takie bzdury to ogarnia człowieka śmiech,…całe szczęście, że pokolenie tych zafiksowanych czubów udających historyków wymiera, tym ludziom już nic nie pomoże, piso-komuszego myślenia, piso-komszuszej propagandy nie sa w stanie się wyzbyć, umrą z tą swoją głupotą, biedni, zapluci pianą nienawiści do wszystkiego co noowoczesne w Polsce – idioci.

      • Obserwator pisze:

        Draconuss. Może samo „Konus” byłoby lepszym loginem? Nawet wymyśleć nic swojego nie potrafileś. Żal mi ciebie mały zmanipulowany antypolską propagandą robaczku. Kazali ci pluć na swój wreszcie polski rząd to szczekasz grzecznie dla Niemców i innych lewackich pachołków Unii Europejskiej „PiS to… ” „PiS tamto..” a własnego zdania zero. Pewnie – niech inni dalej myślą za ciebie…

  16. Piotr pisze:

    Nie ma żadnych dowodów, że Rajs mordował cywilną ludność, kobiety czy dzieci. Ofiary, które poległy, byłby przypadkowymi ofiarami w czasie akcji odwetowej, w sytuacji wojennej. Rajs „Bury”, polski żołnierz dokonał akcji odwetowej na skomunizowanej ludności, która współpracowała z Sowietami. W wyniku tej akcji śmierć poniosły też dzieci i kobiety, ale nie one były celem. On nie wyprowadził ich z domów i nie rozstrzelał. To był polski żołnierz, który działał w warunkach wojennych. Dziś można powiedzieć wszystko, ale to zupełnie niewiarygodne. Mamy kalkę tego, co mówiono i pisano o „Burym” w propagandzie komunistycznej. Na podstawie takich zarzutów i zmanipulowanych historii Rajsa zamordowali go komuniści.

    • Janek pisze:

      A może taki odważny Piotruś, który broni bandyty jak niepodległości zapozna się z konwencjami haskimi?
      Otóż wyłuszczę w dużym skrócie.
      Konwencje powstały w Hadze na przestrzeni lat 1899 do 1923 i normowały zasady prowadzenia konfliktów zbrojnych na wodzie, lądzie i w powietrzu.
      Rajs za choćby kopnięcie w dupę jakiegoś chłopka wg litery tychże aktów prawnych winien ponieść odpowiedzialność karną przewidzianą w kodeksie wojskowym (zazwyczaj dyscyplinarną za tak niskie wykroczenie). Znajomość tychże konwencji była obowiązkowa dla oficerów, podoficerów i żołnierzy SZ IIRP. Oczywiście w różnym stopniu.
      Stad też prosty wniosek – osoba popełniająca przestępstwo wojenne – nie może uzyskać statusu kombatanta i powinna być traktowana jak cywilny bandyta.
      I Tak został potraktowany.
      Dotyczy to większości ,,bohaterskich czynów wojennych” owych wyklętych. Sprowadzały sie one bowiem niemal wyłącznie do atakowania cywilów. (w świetle prawa wojennego w walce biorą udział WYŁĄCZNIE ŻOŁNIERZE.
      Do żołnierzy nie sa zaliczani członkowie organów porządku publicznego, władz terenowych, zarządów zakładów przemysłowych spółdzielni wszelkiego rodzaju, członkowie partii politycznych etc..
      Zatem ,,bohaterskie” wywleczenie z posterunku milicjanta – to zbrodnia wojenna.
      Sekretarza partii w gminie – zbrodnia wojenna,
      pobicie sołtysa czy chłopa podczas ,,rekwizycji” również.
      proponuję do lektur sięgnąć a nie jedynie na propagandzie wybielającej co najmniej wątpliwe moralnie postaci się opierać.

      • Obserwator pisze:

        Janek. Konwencja Genewska??? Może puknij się w głowę .. mocno.. choć i tak pustą, więc pewnie nie będzie efektu. Czy ty w ogóle wiesz coś o II Wojnie Światowej? Jakim cudem przespałeś nawet te kilka lat edukacji, którą masz, bo chyba jakaś masz? Nie zdajesz sobie sprawy ile milionów ludzi zostało bestialsko zamordowanych. Ile tysięcy małych dzieci zapędzano do komór gazowych… Jesteś totalnym imbecylem pisząc o prawach, gdy w czasie wojny praktycznie wszystkie nie istniały. Obyś nigdy nie doświadczył wojny .. żałosny naiwniaczku.

    • szymon pisze:

      i gwałcenie kobiet też było przypadkowe ?
      Rajs gdzieś musiał rozładować swoje napięcie seksualne 🙁
      Rąsią miał to robić ?

      • Jagas pisze:

        Przeczytaj sobie o wszystkim w ION.Piszesz i czymś o czym nie masz zielonego pojęcia. Spalone wsie przeczytaj jak do tego doszło jelopie

    • xxlmen pisze:

      …tak jak nie ma dowodów na to, że „Młota” zamordowali UB-ecy i KBW – a nie jego podwładny, który zastrzelił go za to, że ten „żołnierz przeklęty” zamordował mu brata podczas libacji imieninowej… Żyją jeszcze świadkowie tamtych wydarzeń, i to na ich relacjach należy opierać swoje wypowiedzi, a nie na wypaczonej „prawdzie” tworzonej przez pseudo-historyków. Takie przekłamania dotyczące wielu opisanych tu „żołnierzy wy…”, jest profanacją pamięci niewinnie pomordowanych. Krzywdzą też dobre imię Żołnierzy i Oficerów AK, którzy przelewali krew za „Boga, Honor i Ojczyznę” – a nie kożuchy i słoninę. (fragment wypowiedzi oficera AK – „…jacy bohaterowie, jacy oficerowie, kto szlify im nadawał?, sami sobie – z miesiąca na miesiąc, z plutonowego na kapitana, z kaprala na majora – taka jest prawda…, bolesna i przerażająca…”

    • Anonim pisze:

      Jeszcze bylam malym dzieckiem nie chodzacym do ” komunistycznej” szkoly,jak starsi ludzie opowiadali o bandzie ” lupaszki”

  17. kerim pisze:

    Kochani, nigdy i nikt nie rozstrzygnie kto był zbrodniarzem, a kto bohaterem? Proste, a może i prymitywne porównanie: złodziej dla tych co z nimi kradł, będzie bohaterem, a dla tych co okradał zwykłym zwyrodnialcem i bandziorem? Wojna jak obecnie możemy się przekonać, to nie jest oglądanie bajek w ciuepełku domowym z dziećmi? To jest piekło, które człowiek, człowiekowi potrafi zgotować? Łyk zimnej wody może ochłodzi rozgorączkowane głowy? Pamiętajmy o tym co było i do przodu, aby już nigdy do takich tragedii nie dochodziło? To nie społeczności organizują masakry, to oszołomieni „tchórzliwi” politycy organizują tak tragiczne igrzyska?

  18. oio pisze:

    Chciałem zapytać o zdjęcie, bo wg mnie oni wyglądają na Amerykanów 😛

  19. marzcek995 pisze:

    Jesli jest juz mowa o Ludobojstwie to moze niech autoror wezmie sie za temat upa?Zolnierze Wykleci bronili Polakow przed ukraincami zwalczali szpicli oraz Wojsko Polskie” pod rosyjskim nadzorem.Watpie aby oni zabijali ludnosc cywilna poniewaz Ja Chronili.Jestem z mlodego pokolenia ktora nie uczy sie historii wedlug rosyjskich wskazowek.

    • bora pisze:

      to może się poducz tej historii zanim zabierzesz głos ,wątpic nalezy jesli sie zna fakty ,ale wątpić bo tak każa to już wyraźny przyczynek do głupoty

  20. szymon pisze:

    od 20 lat jestem instruktorem ratownictwa wodnego , wielu ratowników sfiksowało w trakcie akcji ratunkowej, każdy z nich powinien stanąć przed sadem, ale…. no właśnie są tylko ludźmi. Że jeden ześwirował to wszystkich będziemy oceniać negatywnie ? Dziennikarz, który ujmuje sprawę w kategorii wszyscy przez pryzmat jednego jest zwykłym dupkiem !!!

  21. Danuta pisze:

    Nam wydaje się to straszne, ale z opowiadań ludzi którzy żyli w tamtych czasach, sowieci mordowali Polaków całe rodziny w odwecie Polacy mordowali ludzi o wyznaniu prawosławnym,sąsiad zabijał sąsiada. Założę się że nikt z nas nie chciałby żyć w tamtych czasach, po co roztrząsać to wszystko, oni ze sobą pogodzili się na tamtym świecie a my ? po co to jątrzymy??? Wszyscy straciliśmy w tamtych czasach kogoś z przodków, dla nas bohaterem może być ktoś kto uratował naszą babkę dla innych ten ktoś jest oprawcą bo zabił jego babkę…
    Lubię to! · Odpowiedz · 3 min

    • oio pisze:

      chodzi o to, że cywilizowani ludzie potrafią przyznać takie rzeczy. Jest u nas jazda na banderowców (juz każdy ukrainiec to banderowiec) a jak się przypomni, jak dokazywali nasi partyzanci, to święte oburzenie. A białorusinów prześladowano już za II RP i sowieci nie mają nic do tego. Bardziej nacjonalizm i nienawiść na tle religijnym.

    • wiktoria pisze:

      Danuta, jeżeli znasz z opowieści, że sowieci mordowali całe rodziny polskie, to napisz proszę kogo uważasz za Sowietów.?

  22. Żołnierz pisze:

    Szanowni przedmówcy tak źle oceniający Tak zwanych żołnierzy wyklętych, zastanówcie się zanim zaczniecie pisać. W tej chwili bardzo łatwo jest oceniać. Zabijali kobiety , dzieci, żydów. Jak macie jakieś wątpliwość co do tych czasów i do ziem Polskich które tak naprawdę należały do nas popatrzcie na zdjęcia z Wołynia, z Syberii, z obozów koncentracyjnych. Może wtedy nie będziecie ich mieli. To był czas wojny i tylko ci którzy to przeżyli uprawnieni są do jego oceny, a nie ich potomni. My możemy jedynie opisywać te zdarzenia na podstawie istniejących dokumentów i tyle.

  23. Normals pisze:

    Autorzy artykułu to niedouczony kłamczuszek. Poza Rajsem reszta tych „faktów” to kalumnie komunistów, którzy przestępstwa zwykłych band rabunkowych celowo przypisywali Niezłomnym (trzeba było jeszcze Inkę dopisać – wedle czerwonych renegatów dobijała ona rannych ubekow).

    Kancelaria Prezydenta z niczego się nie wycofywała, bo niczego patronatem nie objęła – dostał wniosek i go odrzuciła.

    Żołnierze Podziemia pilnowali porządku publicznego – karali złodziei i brandy rabunkowe, np publicznie wychłostali ludzi, którzy rozgrzebywali teren Auschwitz w poszukiwaniu pożydowskich „kosztowności”. Tp wszystko jest we wspomnieniach żołnierzy i ludności, ale autor poczytał komunistyczną propagandę, dawno obaloną przez historyków i opluwa Niezłomnych Bohaterów.

    „W UB-eckich piwnicach przestrzelone czaszki, to śpiący rycerze majora Łupaszki,
    Wieczna chwała zmarłym, hańba ich mordercom,
    Tętno Polski bije w przestrzelonych sercach”

    • OkO pisze:

      Co ty za brednie w interpretacji IPN wygłaszasz? Ja znam osobiście ludzi który Ci bohaterowie wymordowali cześć albo całe rodziny. Byli to zwyczajni bandyci napadający na spokojne wsie tylko dlatego, że przyjęto ziemie z reformy, że przyjechał nauczyciel z miasta by uczyć analfabetów czytania i psania, czy lekarz który leczył dzieci. Łupaszka, Ogień i im podobni to zwyczajni zbrodniarze i ludobójcy. Poszukaj ludzi którzy jeszcze żyją i pamiętają tamte czasy i pospiesz się bo nigdy prawdy nie poznasz.

    • Anonim pisze:

      Co ci rozum wyprało?

  24. Tadek pisze:

    IPN Białystok

    1. Śledztwo w sprawie pozbawienia życia 79 osób – mieszkańców powiatu Bielsk Podlaski, w tym 30 osób tzw. furmanów w lesie koło Puchał Starych, dokonanych w okresie od dnia 29 stycznia 1946 r. do dnia 2 lutego 1946 r. przez członków oddziału NZW dowodzonego przez Romualda Rajsa, ps. „Bury” (sygn. akt S 28/02/Zi)

    W śledztwie ustalono, iż żołnierze oddziału dowodzonego przez „Burego” w styczniu i lutym 1942 roku dokonali pacyfikacji wsi zamieszkałych przez ludność narodowości białoruskiej jak i rozstrzelali białoruskich furmanów, których zmusili do wożenia żołnierzy oddziału. Zebrany materiał dowodowy śledztwa, przy czym w sprawie przesłuchano 169 świadków, pozwolił na uznanie wszystkich zdarzeń objętych zakresem śledztwa za zbrodnie przeciwko ludzkości, popełnione w celu wyniszczenia części obywateli polskich z powodu ich przynależności do białoruskiej grupy narodowościowej, poprzez dokonanie i usiłowanie zabójstw oraz spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, jak również dopuszczenie się poważnego prześladowania osób tej grupy poprzez spalenie należących do nich budynków mieszkalnych i zabudowań. Nie budzi wątpliwości, że odpowiedzialność za zbrodnię ponosi dowodzący oddziałem Romuald R. ps. „Bury”, który wydawał rozkazy rozstrzelania furmanów i dokonania pacyfikacji wsi białoruskich. Postanowieniem z dnia 30.06.2005 r. niniejsze śledztwo zostało umorzone, wobec stwierdzenia prawomocnego zakończenia postępowania o te same czyny w stosunku do Romualda R. oraz wobec stwierdzenia śmierci innych bezpośrednich sprawców oraz z powodu niewykrycia części z nich. Postanowienie o umorzeniu śledztwa zostało zaskarżone przez 4 pokrzywdzonych (spośród ponad 80 osób, którym przysługiwały takie uprawnienia). W dniu 30.11.2005 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku, po rozpoznaniu zażaleń utrzymał w mocy postanowienie prokuratora IPN. Sąd ocenił uzasadnienie decyzji procesowej jako „nieprzeciętnie wnikliwe”, a odnosząc się, do zawartej w nim argumentacji stwierdził, że „traktuje ją wręcz jako swoją”. Wielu bezpośrednim sprawcom, w latach czterdziestych i pięćdziesiątych ubiegłego wieku, sądy wymierzyły bardzo surowe kary za dokonanie tych przestępstw, a dowódca Romuald R „Bury” został skazany na karę śmierci, która została wykonana. Nadto wielu żołnierzy 3 Brygady NZW poniosło śmierć w toku walk, potyczek, czy też celowych akcji likwidacyjnych organów bezpieczeństwa. Niewątpliwie też tożsamości części z nich, wśród których mogli być aktywni wykonawcy rozkazu zabijania ludności cywilnej, nie ustaliły ówczesne organy bezpieczeństwa. Obecnie również nie było to możliwe. Nadmienić należy, iż z uwagi na samodzielne podjęcie decyzji przez Romualda R. nie można uznać, że popełnione w wykonaniu jego rozkazu zbrodnie niweczą zasługi organizacji NZW w walce o niepodległość Polski. Podkreślić należy także i to, iż tylko w postępowaniu przygotowawczym S 28/02/Zi znajduje się pełny materiał, dokumentujący podane wyżej wydarzenia

    • Janusz pisze:

      To trochę tak jakbyśmy sięgali do akt postępowania prowadzonego rzez gestapo. W przededniu 1 września 1939 r. na terytorium II RP przebywały tylko polskie wojska, a w latach 1945 -1950 było tu 300 tys. żołnierzy Armii Czerwonej i 54 tys. funkcjonariuszy NKWD.

  25. henryk pisze:

    Tak jest są to dane z IPN.To tylko część z tych informacji.Kto chce niech wejdzie na stronę IPN i poczyta to wlos mu sie zjeży

  26. Prawy pisze:

    Lenin wiecznie żywy, ludzie zrozumcie wreszcie ze dokumenty bezpieki są tak samo wiarygodne jak teza że Hitler nie wiedział nic o holokauście. Bury nie zabijał ludzi tylko dlatego że byli Białorusinami, gdybyście trochę poszukali to byście znaleźli informacje że to była walka z często uzbrojonymi działaczami komunistycznej partii Białorusi którzy byli V kolumną komunistów i zagrażali NZW na terenach , dla każdego nawet mniej rozgarniętego człowieka jest logiczne że jak się walczy w terenie zabudowanym ( drewniane chaty) to coś się może podpalić nawet od pocisków, a jak są to tereny zamieszkane to i w cywilach strata być może. Dużą część ludzi Burego stanowili wyznawcy prawosławia , Białorusini także wątpliwe jest żeby dokonywali czystki etnicznej swoich współbraci.

  27. Marek pisze:

    A to fragment reportażu z Raisą Borowską która przezyła napad żołnierzy wyklętych w wyniku którego zgineło 7 osób
    – W 1945 roku prawosławna Wielkanoc wypadła bardzo późno, bo aż 6 maja. Na drugi dzień świąt do rodziny Daniluków, jak zawsze, przyjechało mnóstwo gości. Łopata i Fliker przywieźli ze sobą sowieckiego żołnierza, z którym razem mieszkali. Jego wojenna część znajdowała się na ulicy Ogrodowej. Przybyła też cioteczna siostra z mężem i 4-letnim synem. Siedząc przy świątecznym stole, wspominali czasy okupacji. Potem do towarzystwa dołączył jeszcze brat cioteczny z kolegą. Kolega – prosty wioskowy mężczyzna, nie zaglądał tu nigdy wcześniej, zwrócił uwagę zebranych gości. Raptem ktoś zapukał do okna.
    – Kto tam? – zapytał ojciec.
    – Policja z Białegostoku, zgubiliśmy się, wskażcie nam drogę.
    -Będę już szedł, odprowadzę ich – niespodziewanie odezwał się kolega brata ciotecznego.
    Ojca zastrzelono w drzwiach. Potem zabili siostrę Lubę, Flikera, sowieckiego żołnierza. Zranili również schowanego pod łóżkiem Łopatę, postrzelili Raisę i matkę. Dzieci – brat Raisy Włodzimierz i syn ciotecznej siostry już spali. Ciała zbitych i śpiących dzieci oblano benzyną i podpalono ze słowami:
    -Niech się wypali krew kacapska i żydowska.
    Pani Raisa nie może powstrzymać łez. Stojąc w oknie zawładniętej przez ogień chaty, Raisa modliła się tylko o szybką śmierć. W pewnym momencie usłyszała głos matki, jaka jedną ręką wzięła z kuchni wiadro wody i polała wodę po chacie. Jedną ręką wyniosła do sionek dziecko, wróciła po drugie. Krzyczała do Raisy, by ta pomogła wynieść jej z domu zabitych, ta jednak z bólu nie potrafiła zrobić ani jednego kroku. W sionkach leżała jeszcze żywa siostra Luba. Zdążyła tylko powiedzieć: „Mamo kochana, ja już umieram”. Jej ciało razem z Łopatą zdołali wynieść z sieni na wóz. Była jedyną, jakiej nie pochłonął ogień. Niewiadomym pozostaje, w jaki sposób uniknął śmierci mąż ciotecznej siostry. Ciało zamordowanej żony i syna wyniósł on do domu sąsiadów. Spłonął dom, stodoła i chlew ze wszystkimi zwierzętami. Raisa po dziś dzień ma oparzenia na twarzy, rękach, uszach i plecach. Raisa razem z matką poszły przenocować do sąsiadów Śliżeckich. Na drugi dzień zawieziono ich do szpitala na ulicę Warszawską. Uczynił to ich znajomy Andrzej z Wojszek. Raisę pozostawiono w szpitalu miesiąc, natomiast matkę wypisano po czterech miesiącach leczenia. Strach i obawa przed polskim mundurem pozostał w pani Raisie już na zawsze.

  28. Dzidka pisze:

    Pisanie zaimków osobowych wielką literą to z definicji oznaka wielkiego szacunku. Aż tak pan wielbi Macierewicza, czy to raczej kłopoty z przyswojeniem sobie tej zasady? Zdaje pan sobie sprawę, jaka jest przez to wymowa tego akapitu?

  29. Marta pisze:

    A co ma z tym wszystkim wspólnego fotografia armi amerykańskiej? Odsylam do czasopisma Historia Wojsko i Technika str. 4 gdzie owe foto widnieje nad artykułem bitwa w lesie Hurtgen 1944. Gratuluję rzetelności dziennikarskiej….

    • Wittt pisze:

      A co to ma do rzetelności? Zdjęcie jest poglądowe i pokazuje okres działań wojennych. Wyklęci to też temat związany z wojną. I nie udawaj większego idioty niż jesteś.

      • Obserwator pisze:

        Wittt. To dałeś pokaz swojej inteligencji. Sam udowadniasz tym głupim komentarzem jaki z ciebie idiota, albo ignorant lub może jedno i drugie. Ewidentnie pokazuje ci się prawdę a ty odwracasz kota ogonem. „Pluj głupiemu w oczy to powie, że deszcz pada” – to polskie powiedzenie jest o tobie. A idąc twoim tokiem rozumowania trzeba było dać zdjęcie niemieckich żołnierzy łamiących rogatki na naszej granicy (popularna fota) – ..i też związana z drugą wojną światową 😉

        • Emilia pisze:

          …albo rycinę bitwy pod Grunwaldem … To też byłoby zobrazowanie działań wojennych… He he. Rzeczywiście rzetelnie potraktowany temat dziennikarzyny .. pożal się Boże.

  30. Piotr pisze:

    IPN bada każdy przypadek i dokumentuje wszystko co jeszcze można uratować po upływie tak wielu lat. Odsiewa ziarno od plew. Prawdę od komunistycznych kłamstw. Przez dziesięciolecia mocno pracowano nad tym, aby Niezłomnych przedstawić w haniebny sposób. Obrzucano ich błotem i oskarżano fałszywie. W czasach stalinowskich zmuszano torturami do przyznawania się do niepopełnionych win. Trzeba też dziś weryfikować relacje świadków, bo często też byli oni gorącymi zwolennikami nowej okupacji i dlatego ich relacje nie są wiarygodne. Trzeba jednak przyznać, że z pewnością jak to na wojnie zbrodnie zdarzały się po każdej stronie i dlatego warto dowiedzieć się którzy z uczestników powstania antykomunistycznego zgrzeszyli. Nie można jednak zaprzeczyć jednemu, że to powstanie było przejawem najwyższego patriotyzmu. Jeśli uczynimy inaczej, jednocześnie przyznamy, iż to okupacja sowiecka była wyzwoleniem. Natomiast co do tego, jaki był rachunek krzywd, gdyby go położyć na wadze wątpliwości przecież nie ma. Do jasnej anielki, przecież, to nie my, a Niemcy z sowietami wywołali tę wojnę. Co do samej wyliczanki autora artykułu zniechęca mnie już sam dobór głównego foto. Jeśli tak samo przyłożył się do pozyskiwania danych jak do wyboru obrazka – to gratuluję. Skąd wyrwał tych Jankesów Wyklętych? :)))

    • Robert pisze:

      Najpierw przeczytaj artykuł potem komentuj. Widać, że należysz do tych mądrali z gimnazjum, którzy nic nie czytają, za to wszystko komentują. W związku z powyższym zajmij się zabawą klockami o ile takiej zabawie podołasz intelektualnie, co pewne wcale nie jest.

    • Jerzy pisze:

      Ale co zrobić z żyjącymi jeszcze świadkami?

  31. Jaro pisze:

    Troche malo danych o zbitych..
    By mowic o niewinnych nalezalo by sprawdzic oostepiwanie tych osob w przeszlosci…
    Zydzi kolaborowali z kazdym okupantem…
    Byli i tacy Polacy…
    Slowakow podejzewam pozbawiono zycia za dzialania z przeszlosci…
    Wiec nie jest to wszystko jednoznaczne…
    Ale warte glebszej analizy…

    • szymon pisze:

      A dzieci z kim kolaborowały ? Donosiły do NKWD ?
      Miały mroczną przeszłość ?
      A normalne jest gwałcenie kobiet , nawet donosicielek ?
      Tak postępują bohaterzy ? Za gwałty i morderstwa mamy ich szanować ?

  32. Jerzy pisze:

    UPowska propaganda,Zydokomuna i banderocy w akcji zamiast ich przesiedlac na pomorze powinni byli z nimi postapi tak jak jak oni postapowali z Polakomi.Rezuni zamieszkujacy Polske podnosza glos chcac usprawiedliwic swoje mordy.

  33. Imię... pisze:

    … „Bury” podejmował walkę w ramach ogólnopolskiego powstania antykomunistycznego, w której drugą stroną byli sowieci i komuniści, do których należeli zabici mieszkańcy wymienionych wsi. Za wolnej Polski byli oni działaczami i współpracownikami Komunistycznej Partii Zachodniej Białorusi(…) Za sowieckiej okupacji ci sami ludzie byli współpracownikami sowieckiego kontrwywiadu wojskowego Smiersz (Smiert Szpionam) oraz NKWD ścigającego „wrogów władzy radzieckiej”.

    Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/152981,w-obronie-dobrego-imienia-kpt-burego.html?d=1

    dla broniących Burego: proszę, się racjonalnie zastanowić czy zabite kobiety i a zwłaszcza małe dzieci leżące w kołyskach pasują do wyżej wstawionego opisu broniącego Burego!!! jak można w taki sposób, takim opisem tłumaczyć popełnione zbrodnie? czy małe zabite dziecko było działaczem komunistycznym? czy gwałcenie kobiet leżało w ramach tych działań? co powiecie świadkom tych zdarzeń, którzy je pamiętają i utracili bliskich? że panowie z oddziału burego zgwałcili pana/pani mamę, ciocię, babcię bo to należało do działań wojennych? … że zabiliśmy 2 – miesięczne dziecko bo było współpracownikiem partii komunistycznej? że strzelano prosto do dziecka przez przypadek? większość zabitych ludzi od lat zamieszkiwała te tereny, niektórzy z wielkim trudem powrócili z tułaczki po I wojnie światowej do rodzinnych miejsc, w których na nowo musieli odbudować własne domy nie dostając żadnego wsparcia, które im wcześniej obiecano…ludzie, którym tak naprawdę obojętny był los zarówno od strony Polski jak i Sowietów, ludzie nic niewinni, ludzie którzy nie ingerowali w działania wojenne, bo bali się wojny jak ognia i ponownych tułaczek, ludzie którzy po wielu tragicznych przejściach chcieli tylko spokojnie żyć, nazwano: działaczami i współpracownikami Komunistycznej Partii Zachodniej Białorusi… to jest naprawdę smutne…

  34. Łatwo nam pisać. Nikt z nas tego nie przeżył. Nie zazdroszczę tym ludziom, że żyli w „ciekawych czasach”. Obyśmy my nigdy nie musieli stawać przed takimi wyborami, jak Wyklęci, obyśmy nigdy nie mieli takiej historii za sobą i takich wyborów przed sobą. Czy na prawdę sądzicie, że po tym wszystkim, co przeszli, nie mogło im się pomylić, kto na prawdę jest wrogiem, prawie każdy był (Niemiec, Rosjanin, Żyd, Słowak… i choć nie pochwalam, wręcz przeciwnie, bo nie umiem sobie wyobrazić, jak można chcieć zabić kogokolwiek (nie wspominając o dzieciach, czy ciężarnych), obym nigdy się nie dowiedziała), to rozumiem, że oni byli przerażeni, zmęczeni, zaszczuci, zdezorientowani. Najłatwiej stanąć z boku i powiedzieć „zły”, „dobry”. Chociaż z pewnością nie nazwałabym człowieka, który pohańbił swoje ręce krwią niewinnych, bohaterem, to jestem daleka od potępiania.
    A dziś, rzeczywiście patriotyzm mógłby się przejawić chociaż szacunkiem do naszego języka (ortografii, interpunkcji i polskich znaków diakrytycznych).

    • Kala pisze:

      Myślę że raczej przez przypadek nie zakopałaby pani żywcem ciężarnej? Ciekawi mnie czy gdyby mogłaby pani być świadkiem takiej sceny też byłaby pani daleka od osądzania? A może widok czaszek małych dzieci druzgotanych obuchami siekier poruszyłby w pani jakąś strunę?

  35. Bardzo dziękuję za ten mądry, bolesny artykuł. Prawda nas wyzwoli.

  36. Jacek pisze:

    Sprawdziłem wydawcę GB i wszystko dla mnie jest jasne. Usuńcie proszę Biało-Czerwoną z nagłówka.To nie jest Polski Serwis Informacyjny.

    • A dobrze sprawdziłeś czy się pomyliłeś idioto? No to sprawdź jeszcze raz zwłaszcza nazwę portalu i nie dezinformuj wszystkich bo jesteś zwykłym oszczercą, kanalią i szują. I sam się najlepiej stąd usuń na zawsze.

  37. Jaro pisze:

    A czy aby te rewelacje nie pochodzą od sowieckich drukarz?
    I ile w tych latach znaczyło ludzkie życie?
    Ano na tyle niewiele że do zaplanowanych egzekucji łatwo było przyszyć odpowiednią dla rządzących podszewke.
    I jeszcze jedna uwaga dla nie załapanych historycznie; tak się składa że wszelkiego rodzaju bojówki były pod patronatem czerwonych by nie rzec sojusznikami. Prawdziwym wrogiem był patriota lub myślący inaczej.

  38. To niesamowite : pomimo iż na fałszywym dzienniku „Ognia” autorstwa Machejka już dawno nie zostawiono suchej nitki, to wciąż znajdą się jeszcze grafomani, którzy podpierają się cytatami z tego epokowego dzieła komunistycznej propagandy. Trzeba nie mieć za grosz wstydu, panie Sobolewski ps. „Dziennikarzu”

  39. Grzegorz P. pisze:

    Może by dopisać, że mord w Wierzchowinach był odwetem za mordy UPA i trochę otrzeźwił szykujących się na lubelszczyźnę rezunów. Mord w Dubinkach miał podobną przyczynę i był odwetem za zbrodnie nacjonalistów litewskich, (zbrodnię w Glinciszkach). Artykuł jednostronny, ocena oderwana od realiów wojennych.

  40. Anna pisze:

    Mam pytanie do wszystkich broniących tych bandytów. Od ilu ludzi zamordowanych liczy się ludobójstwo i kto musi być agresorem a kto ofiarą? Czym różni się Wołyń od Białostoczcyzny czy Jedwabnego?
    Bo ja czegoś nie rozumiem…Zdaje się że Hitler też usprawiedliwiał się że nie-aryjczycy to podludzie i dlatego można ( a nawet trzeba) mordować. Tak jak Bury i jego banda….

    • Weronika pisze:

      Tylko że Bury nigdy nie uzasadniał swojej zbrodni tym, że Białorusini to podludzie (w jego oddziale byli Białorusini, więc mieliby chyba niezły problem ze strzelaniem do współrodaków tylko z powodu narodowości?). Bury swoje mordy usprawiedliwiał tym, że byli to komuniści, kapusie i zdrajcy Polski. Ich narodowość nie miała nic do rzeczy.

      I tym właśnie różni się ludobójstwo od zwykłego masowego morderstwa – nie ilością, a celem.

  41. Andrzej pisze:

    Pana redaktora rodzina pewnie doświadczyła tych zbrodni na własnej skórze. Komuny im się chciało i białoruskiej republiki na polskich ziemiach.
    Nie bronię zbrodni ale każdy ma prawo do odwetu.

  42. Vulture69nh pisze:

    Autorze, zapomniałeś pięknie ująć, że ci wszyscy nieszczęśnicy byli donosicielami o kolaborantami antypolskimi.

  43. Wojtek pisze:

    Coś w tym jest. Bo sam pogrzeb Inki i Zagończyka, tłum miał obłęd w oczach, prezydent mówił o zdrajcach, biskup ani słowa o przebaczaniu, a jak szedł Lech Wałęsa to tłum ludzi katolików pod kościołem krzyczeli śmierć zdrajcy. Coś tu nie gra – nie uważacie ?

  44. JAREK pisze:

    Mieszkanie na pograniczu zawsze miało plusy i minusy! Ale mordowanie ludności cywilnej! cywilnej! zawsze powinno być największą pogardą dla katów czy to są Niemcy, Słowacy, Czesi, Litwini, Ukraińcy, Rosjanie, Białorusini, Polacy.

  45. Grzegorz Ocio pisze:

    Po pierwsze „żołnierze wyklęcie” byli prawowitymi żołnierzami IIRP i nawet po sfałszowanych wyborach 1947 ( o których wiedzieli ze były sfałszowane ) mieli prawo osadzić oraz wykonywać wyroki na aktywnych kolaborantach sowietów, Dlaczego nie ma Pan „autor „i Ryszard Kłyszejko pretensji do kolaborantów sowietów że niewoli kraj często przez mord terroru, wiezienia ba nawet pacyfikacji całych wsi jak Koniuch i Naliboki??… a dziedzictwo morderczego komunizmu to gdzie ” nie ma spadkobierców” aparatu PRL ?? ad rem Bury został osądzony przez IPN po 89r i odrzucono wszystkie oskarżenia prócz sprawy 40 woźniców , został skazany i uniewinniony tzn działa w sytuacji szczególneji miał prawo do radyklnych decyzji wieś skąd byli w/w woźnice przygotowala zasadzke w której zginęli zołnierzxe. Sugestia PRLowska że białorusini i dlatego bzdurna z-ce Burego był białorus. ..Książki czytajcie lewacy a nie tylko propaganda PRL zyjecie ..cyt ” Przypomnieć warto, bo pamięć jest ulotna i dorastają nam wciąż nowe pokolenia, że w miejscowości Glinciszki znajdował się majątek państwa Jeleńskich. W czasie wojny podlegał administracji niemieckiej. Zaś jego dyrektorem był Władysław Komar, który m. in. współpracował z AK.

    Nad ranem, 20 czerwca 1944 roku, patrol 5 Brygady Wileńskiej AK urządził zasadzkę w okolicy majątku, do której trafił litewski patrol policyjny. W wyniku potyczki zostało zabitych 4 litewskich policjantów. Po kilku godzinach z Podbrzezia do Glinciszek przybył oddział batalionu litewskiego i postanowił w odwecie za każdego zabitego litewskiego policjanta rozstrzelać 10 Polaków. Do wsi oprawcy nie poszli, ofiary swoje znaleźli w dworskich czworakach, gdzie mieszkali ludzie pracujący w gospodarstwie i ich rodziny. Wśród ofiar było dziewięcioro dzieci do lat 14, kobiety i mężczyźni w bardzo młodym jak też mocno sędziwym wieku. Była wśród nich rodzina nauczycielska państwa Ludmiły i Józefa Konecznych wraz z synem Jarosławem. Drugi syn państwa Konecznych – 14-letni Henryk zdołał się ukryć i był świadkiem zbrodni, kiedy to oprawcy przy wykopanych dołach dokonywali egzekucji niewinnych ludzi.

    Policjanci litewscy rozstrzelali też Władysława Komara, który próbował w towarzystwie Niemców dotrzeć na miejsce zbrodni i zaradzić dalszej masakrze.

    Po trzech dniach Niemcy kazali litewskim policjantom dokonać ekshumacji zakopanych w dołach zwłok i pochować ofiary w specjalnie przygotowanych skrzyniach. Protokół ekshumacji prowadziła Irena Sławińska, absolwentka USB, która w czasie wojny pracowała w majątku (pani doktor Irena Sławińska po wojnie pracę naukową prowadziła na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim). To dzięki jej świadectwu zostały ujawnione nazwiska pomordowanych. Niektóre rodziny, w których było komu zająć się pochówkiem, same chowały swoich bliskich. Rodzinie Władysława Komara pozwolono pochować go na wileńskiej Rossie.

    23 czerwca, w dniu grzebania ofiar zabójstwa w Glinciszkach, oddział podległy pod dowódctwem pseud „Rysiek” ale bez wiedzy majora Szendzielarza „Łupaszki” dokonał akcji odwetowej w Dubinkach, dowodca pseud „Rysiek” został po osądzeniu z udziałem Łupaszki rozstrzelany a zołnierze wychłostani !!!! ( zamordowani Polacy przez faszystów litewskich byli bliską rodziną jednego z tragicznych żołnierzy oddziłau „Ryśka” którzy popełnili tę zbrodnię ) Atak na Dubinki był złamaniem rozkazu komendanta „Wilka” z 12 kwietnia 1944 r., kategorycznie zabraniającego represji wobec cywilów. W jej wyniku zabito 27 osób, w tym kobiety i dzieci. Wśród osób narodowości litewskiej była również Polka, pani Górska z synkiem Witoldem. Ta akcja była naruszeniem rozkazu Komendy Okręgu AK, który zabraniał stosowania represji wobec ludności cywilnej. I, oczywiście, nie ma dla niej żadnego usprawiedliwienia. Bo nie można licytować się w sianiu śmierci. Jednak nawet w jej obliczu nie mamy równości. W przypadku tragedii w Dubinkach jej sprawcy zostali nazwani i napiętnowani ze strony Łupaszki , ze strony litewskiej do dziś natomiast w Glinciszkach” Trzeba historię napisać od nowa pokazać w całym kontekscie i że zolnierze Łupaszki byli legalnym i prawowitymi żołnierzami państwa Polskiego na okupowanym terretorium II RP bez propagandy PRL, mogli osadzać kolabarantów i walczyć z siłami zbrojnymi okupantów czy to niemieckiego czy to sowieckiego systemu . Sam Łupaszka jawi się tu bohater którego można czcić i stawiac jako wzór
    Zestaw filmów „you must see” w tym temacie
    https://www.youtube.com/watch?v=bnDGB3w2fx4
    https://www.youtube.com/watch?v=qBKtLcYJ2rQ
    https://www.youtube.com/watch?v=rE2yGuXGQ_8

    • lukImię... pisze:

      Drogi kolego niestety nie wszyscy wyklęci byli tacy kryształowi i do tego duża część NSZ nie chciała i nie podporządkowała się ani Rządowi RP w Anglii a tym samym dowództwu AK a wręcz ich zwalczało .

  46. Irek pisze:

    Ludzie.. jak długo można żyć przeszłością..?! Czemu ma to służyć..? Jątrzeniu, rozdrapywaniu wspomnień..? tak na dobra sprawe mało kto już żyje z tamtego okresu..jak ma wyglądać takie rozliczanie..? Werdykt bedzie taki ,że to było ludobójstwo i co dalej..? wykopać szkielety i postawić ich przed sądem..? Patrzcie, do czego to prowadzi…zaraz jeden drugiemu przyłoży dlatego ,że ma inne poglądy ,,to do niczego dobrego nie prowadzi. Zacznijcie żyć teraźniejszością i myślcie o przyszłości, bo ta czarno wygląda..ale wydaje mi sie że rządzący nie maja po prosty wizji- co i jak zrobić aby teraz było lepiej. Łatwiej mielić przeszłość..z tego i tak nic nie wynika..strata czasu i pieniędzy. I min. dlatego Polacy opuszczają kraj…

  47. lolas pisze:

    Kiedy żyd mówi, że będzie odbudowywał wielką Rzeczpospolitą, to znaczy że będzie niszczył to, co jeszcze zostało.

  48. LoMo pisze:

    Dane przytaczane przez redaktorka to żywcem wyjęte cytaty z meldunków MO i UBP , suche stwierdzenia ofiara taka i taka.
    …zabił tyla a tylu żydów hmm nikt nie wspomina że byli to członkowie partii PPS czy też milicjanci i inni krzewiciele bandyckiego komunizmu

  49. Luk pisze:

    Bolesna w naszej historii jest to że większość woli pomijać niewygodne fakty , a przez to zwykłych bandytów i morderców okrzykuje się bohaterami narodowymi .Podobna sytuacja jest z Brygadą Świętokrzyską okrzykiwaną jako bohaterska a w rzeczywistości to kolaboranci i mordercy.

  50. Janusz pisze:

    Byłem światkiem pośrednim mordu na rodzinie chłopskiej za to,że otrzymała ziemię z reformy rolnej. Byłem świadkiem zastrzelenie milicjantów szeregowych za to, że byli milicjantami, a on obronili miejscową mleczarnię przed rabunkiem przez ruskich w 1946 roku. Mamy zatem bohaterów wyklętych. Oby zostali wyklęci na zawsze.

  51. Bożena pisze:

    Jestem bardzo stara (rocznik wojenny) i mam tak popieprzone we łbie,że już nie wiadomo w co wierzyć? W szkołach nas uczono o różnych bandach m.in Łupaszki,które to bandy nie chciały dopuścić,żeby w powojennej Polsce rządził ustrój komunistyczny.Po latach okazuje się ,że to byli bojownicy o prawdziwą wolność i niezależność dla Polski,pomordowani przez ubeków m.in Inka i inni.Co taka Inka-17 letnia dziewczyna,mogła zaszkodzić? Mam wnuki w jej wieku.Teraz znowu pojawjają się opinie,że to jednak byli bandyci… Zwariować można,jak nam w głowach mieszają!

  52. jnusz pisze:

    wwwup72156leonek.blogspot.com

  53. Hubert pisze:

    Ja znam jedną historię z mojej wsi z której pochodzę:
    Krótko po wojnie wpadł oddział AK (w moich stronach mówi się po prostu „partyzanci”) do pewnego gospodarstwa żeby zabrać ostatniego świniaka (bo byli głodni). Gospodarz nie chciał oddać, mówiąc że tydzień wcześniej partyzanci już konfiskowali mu jedną świnię, on ma rodzinę, 3 dzieci, którzy nie będą mieli co jeść jeżeli zabiorą mu tą ostatnią świnię.
    Jeden partyzant, dla przykładu odciął temu gospodarzowi kciuka (siekierą na pieńku), za to że nie chciał wesprzeć partyzantki. Po kilku latach ten partyzant ożenił się za miedzą i mieszkał tam przez całe życie. Gospodarz bez kciuka, nigdy mu nie wybaczył – do końca śmierci nie odezwał się do niego ani słowem.
    Później w latach 90-tych gdy byłem w podstawówce ten partyzant „bohater”, z opaską AK na ramieniu uczestniczył w apelach szkolnych, pomnik represjonowanych przez sowietów na wsi odsłonił, generalnie miał status kombatanta i dostał wyższą emeryturę. AK-owiec nazywali go inni.
    Ten gospodarz bez kciuka żył sobie cicho, biednie i spokojnie za najniższą emeryturę rolnika. Nikt nigdy honorami go nie obdarowywał, bo przecież nie był w partyzantce jak tamten.
    Także są bohaterowie i bohaterowie.

    • Krzysztof pisze:

      Urodziłem się w 1962 roku. W 1976 jak łatwo policzyć miałem lat 14, a w 1981 – 19. Więc mam wyobrażenie jakim „dziennikarzem” mógł być, ktoś w tamtym trudnym czasie. Tytuły w których ten człowiek pisze nie pozwalają traktować poważnie treści tego artykułu. Gdzie przypisy? Odwołania do świadków? Prac badawczych na ten temat? Trzeba mieć niewiele pod czupryną, żeby uwierzyć, że ludzie którzy walczyli z najeźdźcami od 1939 r. poszli sobie postrzelać do cywilów. No chyba, że ktoś tak jak p. Sobolewski wierzy, że Sowieci nas wyzwolili.

  54. Piotr pisze:

    w takim razie Ja się kuźwa pytam : w czyich i jakich łapach dzisiaj jesteśmy ?????

    • kolaps1 pisze:

      Tak naprawdę to należałoby sprawdzić kim były i co takiego zrobiły te wszystkie ofiary . Bo jak na razie to wiemy, też nie do końca!, kim byli zabijajcy. Ot tak sobie nikt nikogo nie mordował a niszczenie sobie zaplecza jakoś mi się kłóci ze zdrową logiką. Pozdrawiam wszystkich, szukajcie prawdy a nie zasłyszanych bajek 🙂

  55. Stany_blog_pl pisze:

    Widzę, że Soros naprawdę wykupił już większość polskich mediów, byście pisali te brednie. To zapraszam na jakąś wojnę, MIERNOTY! Zobaczcie, jak zmieniają się tam ludzie, co się liczy.. Ile z nas jest wówczas z człowieka, a ile ze zwierzęcia i będziecie mogli pisać wówczas te swoje BREDNIE za sorosowe eurosrebrniki…

  56. artur pisze:

    komuniści osiągnęli cel Polacy są najlepsi jak są skłóceni.. każdy kto pisze przeciw nam POLAKOM nie wspomina ile jego dziad wytłók Polaków …..trzymajcie się swojego a my będziemy trzymali się swojego………precz z komuną………………………………………………………………….

  57. slavo pisze:

    Komunistyczny i UB-ecki bełkot… Wstyd mi za rodaków, że są jeszcze takimi tępymi marionetkami i to w XXI wieku… wstyd…

  58. Zdzicho pisze:

    „Żołnierze wyklęci” – mitologia i pożywka nowej władzy; dla wrogów elit, dla ciemnej masy. Bo masą łatwiej się rządzi, więc bądźcie tępymi wyznawcami wyklętych, nie wybijajcie się, bo nazwą was elitą i lemingami. Nie bądźcie jak Steve Jobs (syryjczyk) – elita, bądźcie niewidzialni, niezłomni, możecie czasem kogoś zamordować, bo wchodzi na nasze ziemie.

    Żołnierz, jest żołnierzem, ma zabijać na rozkaz innych żołnierzy, czasami przez przypadek może zabić cywilów. Żołnierz natomiast jeśli celowo zabija i/lub gwałci cywilów jest mordercą i gwałcicielem . I możecie sobie pisać panie i panowie, fani nowej władzy, że takie były czasy, że nie rozumiemy ich, bo nie byliśmy na wojnie, bo nie żyliśmy wtedy, sporo można wybaczyć, można nawet wybaczyć morderstwo w afekcie, ale nie morderstwo z premedytacją tylko dlatego, że bierze się odwet. A zabijania dzieci nigdy nie skumam…

    Tzw. żołnierze wyklęci to byli ludzie, którzy nie potrafili odnaleźć się w nowej rzeczywistości, często nie mieli już rodzin, mieli zmęczone umysły, potrzebowali walczyć, zabijać w imię odwetu, w imię ojczyzny. Tych, którzy chcieli kończyć z taką postawą nazywali zdrajcami. Gloryfikowanie takich postaw świadczy o kompletnej ignorancji albo prostocie „wyznawców”, albo po prostu perifidnej manipulacji. „Chwała bohaterom”, ale tym prawdziwym, a nie wątpliwej moralnie grupie nie mogących zaakceptować, że niektórzy nie chcą już wojny.

  59. Kermitx pisze:

    Zanim zaczniecie piać o ludobójstwach, antysemityzmach i innych takich poczytajcie sobie trochę a nie przyjmujcie bezkrytycznie bełkot redaktorka, którego wiedza jest, rzekłbym nikła. Nie będę tłumaczył co jest nie tak z tym artykułem, kto będzie chciał ten sam do tego dojdzie natomiast chciałem wyjaśnić jedną małą nieścisłość i w efekcie dość dużą manipulację. Tu nie chodzi o narodowości zabitych ludzi tylko o wyznawaną ideologię oraz efekty jej wyznawania. Doskonałym przykładem jest Jedwabne, gdzie faktycznie Polacy brali udział w całym zajściu. Tylko czemu nikt nie spyta ilu Polaków zginęło lub zostało wywiezionych w głąb Rosji bo jakiś Żyd ich zadenuncjował. Jedwabne to nie był akt agresji tylko samoobrony. Piszecie, że zabijanie przez żołnierzy cywilów jest ludobójstwem… Serio? A co powiecie o tzw. szmalcownikach, którzy byli dość regularnie odstrzeliwani przez podziemie? Czy to było ludobójstwo czy może ratowanie uczciwych, bogu ducha winnych ludzi (w tym Żydów)? Jeśli jakiś cywil współpracował z UB i był zagrożeniem dla oddziału, który walczył z czerwoną hołotą należało go odstrzelić i tyle…

  60. Jurek pisze:

    Panie Zdzicho. Nowo Wyklętych znajdzie Pan w dzisiejszej Polsce miliony. Celowo zgnębieni ekonomicznie. Urobieni, zmanipulowani, wystarczająco zbydlęceni by mordować siekierami Rosjan. Tych Rosjan, których bolszewia nie zdążyła wymordować po rewolucji. Przypomnę, że pomiot bolszewików i o zgrozo – banderowców – okupuje teraz polski parlament, posiada wszystkie gazety, a przez Polaków nazywany jest naszym rządem , prezydentem.

    Podobnie zbydlęcono Ukraińców, oczywiście, że nie wszystkich. 100 lat propagandy nienawiści wystarczyło by tępe, niewykształcone chwyciło za siekiery.

    Ci nieszczęśni Wyklęci w większości byli piłsudczykami i zostali wplątani i wykorzystani przez syjon w zbrodnie na … Polakach.

    Dlatego system i jego organizatorzy powinni być zaopatrzeni w krawat konopny a kaci wywaleni na zbity pysk poza naszą Ziemię.

  61. on pisze:

    wojna rządzi się swoimi prawami

  62. Pre pisze:

    Tak, taaaa a świstak siedzi. Jedyne co jest pewne, to to, że historia jest zaklamana i nikt nie udowodni nikomu niczego. Nie widziałeś, to nie jesteś pewien. A że babcia mówiła… Albo dziadek… Może kłamali? Moze po tylu latach uwierzyli w farmazon?Może nie? Kto to wie?

  63. Raf pisze:

    My dziś robimy dokładnie to samo co Ukraińcy czczący Banderę, a niestety nie potrafimy uderzyć się w pierś, że ci nasi niektórzy bohaterowie byli zwykłymi zbirami nie potrafiącymi żyć w normalnym społeczeństwie, nie w śród komunistów czy innych bo z dnia na dzień ludzie nie stali się komunistami, jak dziś wszyscy PiSiorami.

    • Emilia pisze:

      Zamiast uderzyć się w pierś uderz się w głowę. Jaką pustkę trzeba mieć pod czaszką żeby to porównywać? Zbrodnie banderowskie do opluwania polskich bohaterów!? Ucz się historii, poznaj fakty, liczby, okoliczności, skalę itd a nie podsuwane ci opinie. V-ta kolumna wiecznie żywa.

  64. leszek pisze:

    Niby uczeni ludzie a zaślepieni katolicyzmem i nacjonalizmem. Ćóz taką władzę mamy jaką naród wybrał. Przyjdą następni będą to prostować. Historia to zbiór faktów a nie poglądów – ale o tym zdaje się że władze nie mają pojęcia.

  65. wrrrr pisze:

    Żadne artykuły szkalujęce podziemie antykomunistyczne nie odbiorą chwały i zasług Żołnierzy Wyklętych w walce o Niepodległą Polskę. Chwała Bohaterom!

    • emek pisze:

      Ty weź się za czytanie książek do historii i dotrzyj do jeszcze żyjących ludzi z tamtych czasów co by ci opowiedzieli o wyklętych, a nie oglądaj tylko czterech pancernych i psa.

  66. Ślązak pisze:

    Powiem krótko – nie wierzę w szczere intencje autora tekstu. Pisze on najpierw, że postanowił przyłączyc się do akcji „Wilczym tropem”, po czym z jakąś zadziwiającą łatwością przechodzi do selektywnie wybranych najczarniejszych kart tej historii, kart przez całe lata PRL-u figurujących jako jedynie prawdziwe historie „wyklętych”, często pisanych piórem funkcjonariuszy UB. Zakładając nawet, że zdarzyły się też jakieś popełnione zbrodnie, to pisząc o nich warto zachowac uczciwe proporcje. Niestety autor dośc mizernie próbuje kamuflowac swe zaangażowanie – nazbyt wyraźnym jego zamiarem stało się rzucenie oskarżenia pod adresem wszystkich żołnierzy wyklętych… Niestety aktywnośc służb PRL-u nie skończyła się na mitycznym roku 1989. Ci ludzie często po dziś dzień umocowani są w różnego rodzaju redakcjach, korzystając z wolności słowa – kreując się na liberałów i „poszukiwaczy prawdy”, a tak naprawdę prowadząc nadal swoją działalnośc oczerniającą – używając tym razem bardziej perfidnych instrumentów – w postaci traktowania jednostkowych sytuacji (często uczciwie odsłanianych przez IPN) jako zjawisk powszechnych i mieszając je z kłamliwymi paszkwilami powielanymi od czasów komunistycznych.Jednym słowem – szkoda słów na dalszy komentarz.

  67. kowalski pisze:

    Gdyby ktoś przyszedł nękać lub co gorsza zrobić krzywdę cielesną mojej rodzinie to miałbym bardzo poważne powody by nie oszczędzić żadnego wroga na mej ziemi.I robilbym wszystko by mieli jak największą nauczkę długo pamietana na przekór ich pokoleniom.

  68. Krzysztof pisze:

    Mój ojciec, który już odszedł w zaświaty często opowiadał mi o tych partyzantach. Byli to jego rówieśnicy, starsi od niego koledzy i inni, którzy woleli lekkie życie w lesie niż ciężkie we wsi. Nie powiem, że wszyscy poszli do lasu tylko dlatego, bo byli też tacy, którzy musieli bo narazili się władzy okupacyjnej. Ojciec mówił, że nie by,li tacy święci jak ich przedstawiano. Zastraszali ludność, kolegów, rodzinę i znajomych. Przychodzili nocami i okradali gospodarzy, a tych którzy nie chcieli oddać po dobroci rozwalali na miejscu. Owszem były walki z okupantem, bo ścieżki się krzyżowały, trzeba było odbić kogoś znajomego albo zdobyć broń i zaopatrzenie. Po wojnie bali się wracać do rodzinnych miejscowości i siedzieli w lesie dalej rabując i kombinując. Niektórzy wracali po czasie i poddawali się władzy ludowej. Oddawali broń i zdradzali położenie kumpli, za co dostawili amnestię, a z czasem wykreowano ich na bohaterów. Dużo by tu opowiadać, jak ścinali głowy toporem lub wieszli. Widziałem i wiem gdzie stoją te dęby, na których powiesili wielu ludzi. Lubiłem te opowieści i żałuje, że nie spisałem tego wszystkiego, bo człowiek starzeje się i pamięć szwankuje. Ludzie starsi wymarli, a młodzi ślepo wierzą w przekazy medialne bez możliwości weryfikacji z żyjącymi. Cóż, takie czasy nastały. Władza modli się i gloryfikuje morderców, a większa część społeczeństwa im bije brawo. Nie do końca było tak różowo i mam nadzieję, że z czas zweryfikuje to wszystko i prawda ujrzy światło dzienne.

  69. emek pisze:

    Do dzisiaj pamiętam jak mój śp dziadek wspominał Ruskich i oddziały Wyklętych- Ruscy jak szli to zatrzymali się w ich wsi- pojedli, popili, spali przez kilka dni i poszli dalej, jak przyszli Polacy to kradli co popadnie i robili co im się podoba.

  70. Jurek pisze:

    Emek , nie szalej. Wyklętych było stosunkowo mało, na dodatek byli w koszmarnie trudnej sytuacji. Nie mogli pójść do sklepu i tak sobie kupić chleb. Powojenne realia były takie, że na wsi chowano co było do jedzenia. To cud, że naród nie padł z głodu po wojnie.

    Wracając do Wyklętych. Zastanawiam się, czemu szydzi się z nich z powodu zamordowania kilku Żydów, a czyni się bohaterami za zamordowanie 52 tyś. Polaków? Dlaczego nic się nie mówi o tych, którzy Wyklętych mordowali? Przecież można było zamiast mordowania, powiedzieć: słuchajcie, Anglicy, Amerykanie, Francuzi, Sovieci klepnęli nową mapę świata, bierta się do łopaty i do odgruzowywania.
    Dlaczego jakieś sukinkoty z Londynu w polskim języku utrzymywały Wyklętych w przekonaniu, że niebawem będzie trzecia wojna światowa i ich walka ma sens? Dlaczego te londyńskie ścierwa kazały zabijać Polaków?

    Przypomnę jeszcze, że mordercy Wyklętych grzebani są dzisiaj z honorami wojskowymi, z biskupem i prezydentem. I co Państwo na to ?

    SOCJOMANIPULACJA !! GIGANTYCZNA !!!

  71. Jurek pisze:

    Muszę szybko poprawić swój błąd !!! za który przepraszam.

    IPN doliczył się ponad 5 tyś. ofiar cywilnych w tym 187 dzieci do lat 14, zabitych przez Wyklętych.

  72. Danuta pisze:

    Cóż mogą wiedzieć młodzi ludzie o żołnierzach „wyklętych”ja wiem dużo od mojego Taty który ma 92 lata i od takich ludzi jak On trzeba pytać o prawdę.Teraz to oni są stawiani na piedestał a na Ich rękach krew pomordowanych bestialsko ofiar.Ci którzy byli przedtem bohaterami bo walczyli o wolność,teraz są wrogami a ich oprawcy są teraz bohaterami.Mazury okolice Ostródy i oOlsztyna tu Działał „Lupaszko”tu leżą ludzie bestialsko zamordowani przez jego bandę młodzi mieli po 20 parę lat,przeżyli wojnę,tak bardzo chcieli żyć,a ginęli po wojnie mordowani bestialsko.Są na to dowody ludzi jeszcze żyjących,którzy do tej pory przeżywają strat,e swoich bliskich.Mój Tata w 1946 r.stracił Brata który miał tylko 25 lat,znaleziony wraz z 2 kolegami,bestialsko zamordowani,okrutnie torturowani ale teraz to wrogowi a ich oprawca na piedestał.Ale każdego osądzi Bóg,bo tu na ziemi nie ma sprawiedliwości,jedyna nadzieja w Bogu.Tam po drugiej stronie każdy zostanie osądzony według swoich czynów i mam nadzieję że tam dopadnie ich sprawiedliwość.Pan Bóg nie dudek, każdemu zajrzy w czubek.

  73. HMS pisze:

    A gdzie źródła? Pierdoły to ja też mogę sobie różne wypisywac

  74. hms pisze:

    I tak się spytam jeszcze autora…
    Bydlaku, czy zadałeś sobie trud pisząc ten tekst postawienia się w sytuacji polaków?
    Byliśmy atakowani z dwóch stron, byliśmy mordowani, zdradzeni przez ludzi ulegających propagandzie hitlerowskiej i sowieckiej. Przetoczyła się przez nasz kraj fala mordów ze strony niemców, sowietów, i ich tworów takich jak ukraina i białoruś, nawet litwini ulegli i zafundowali nam sporo cierpienia.
    Teraz bydlaku pomyśl, w jaki sposób mogli myśleć Ci ludzie, którzy widzieli wymordowane swoje rodziny, czuli się zdradzeni i oszukani, nawet jeśli zbłądzili (a myślę, że w większości gnido opierasz sie na propagandzie sowieckiej) to mieli podstawy. Nie piszesz o przyczynach tylko o tym, że coś miało miejsce. Nie podajesz źródeł. Jesteś pewnie potomkiem jakiegoś dziadka z KBW, któremu się kulka w głowę sprawiedliwości trafiła. Mało obiektywny tekst, nie zasługujący na publikację

  75. Tomek pisze:

    Jak ro jest komuszki, że kiedy chodzi o agenturalną przeszłość Wałęsy, udział w instalowaniu w Polsce komunizmu przez Baumana, machloje Michnika, Kuronia i Geremka, to wtedy „historia nie jest czarno – biała i oceniając ich wybory, należy brać pod uwagę trudne warunki w jakich żyli”, ale kiedy już chodzi o Wyklętych, to sprawa jest oczywista ? „Bury”, „Ogień”, „Łupaszka” żyli i działali w trudnych warunkach. Bury musiał walczyć o Polskę z Białorusinami, którzy całymi wsiami kolaborowali ze Stalinem, Słowacy panoszyli się w Tatrach, gdzie działał „Ogieeń”; warunki były trudne, sytuacje niejednoznaczne. Ale tu już wątpliwości nie macie. Pies was trącał z waszą moralnością Kalego. Napiszcie artykuł o tym jak Michnik dostał kasę od Jaruzela na założenie gazety, która od 1989 niezmiennie zajmuje się wybielaniem komunistów. A od „Wyklętych” wara ! Nie dorastacie im do pięt, nie macie prawa ich oceniać.

  76. Wojciech Bablewski pisze:

    Autor calkowicie nie obiektywny . Cale zycie sluzyl komuchom.
    Sedzia w swojej sprawie.

  77. stefan pisze:

    Jak zwykle wybiórcze potraktowanie tematu. Wybranie najgorszych przykładów i udowadnianie na siłę, że żołnierze WIN to sami bandyci. Można więc śmiało powiedzieć, że wszyscy Polacy to antysemici, bo nastroje antyżydowskie przez II W.Ś. były tak duże, że spora część naszych rodaków przyklaskiwała karakanowi z wąsikiem. Tylko jakim cudem najwięcej Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata to Polacy.

  78. nuuu pisze:

    A podobno, to sam Autor po gwałcie dokonanym przez Kurasia, zgwałcił i samego Kurasia i cały jego oddział a następnie na nich doniósł do UB, którzy ich powystrzeliwali, a samego Kurasia zakopali zywcem, podpalili i poćwiartowali.

    Komunistyczny dziennikarz, opluwający ludzi, bez powołania na fakty napisze wszystko co mu każe jego pochodzenie. Jesli jego rodzice mordowali akowców i ma ich za bohaterów, to musi tych akowców opluć.
    Prawda jest taka, ze po wojnie nie bylo wolnych wyborów az do 1991 roku, panował stalinizm, morderstwa, przesladowania i czesc obywateli slużyła tym oprawcom.

    może na ten temat pan Sobolewski (?) by się wypowiedział. ale ze źródłami, bo inaczej to naprawde szkoda czytać. Nauczał wódz Lenin, żekłamsto powiedziane 100x staje sie prawdą, i chyba Sobolewski tak próbuje postępować.
    A wraz z nim cała redakcja.

  79. Piotr pisze:

    czy ten psueudodziennikarz poczytal materialy z IPN zanim zaczal spisywac te swoje pierdy?

  80. Paweł pisze:

    Szanowny Autorze atrykułu, a co zarzucisz Danucie Siedzikównie (Inka), Feliksowi Selmanowiczowi (Zagończyk), czy Witoldowi Pileckiemu. To że były czarne owce wśród żołnierzy wyklętych, to nie znaczy że wszyscy byli tacy. Tylko 1% albo mniej dopuścił się zbrodni. Poza tym JEśli chodzi o Szalendziarza (Łupaszka) i Kurasia (ogień) to nie przedstawiono jeszcze rzetelnych dowodów na co czekam.

    • Krzysztof pisze:

      Czarne owce, to chyba nie wyklęci. Z opinią o wyżej wymienionych zgadzam się. W moich rodzinnych działali wyklęci i zdarzały się pospolite bandy. Po latach ludzie próbowali przypiąć sobie różne szyldy. Pozdrawiam

    • Obserwator pisze:

      Paweł… niestety nie .. wszyscy to wszyscy. Każdy Wyklęty był zbrodniarzem. Nie czytasz co tu piszą. Nie dyskutuj z mądrzejszymi.

  81. jutry pisze:

    Co to za popierniczona wyliczanka w artykuliku ??? Sąsiad zabił psa innego sąsiada. A nic o tym, że ten pies wcześniej, zeżarł mu kurę na podwórku? Żenada.

  82. Ryszard pisze:

    Ja nie musze czytac tego wszystkiego, bo moj ojciec zdazyl mi opowiedziec o „wyczynach” tych zolnierzy wykletych, bo ,araz po wojnie tez byl w lesie i zwial jak zobaczyl co wyrabaja!najgorsze bylo to , ze gineli wiejscy cywile juz po Konfetencji w Jalcie, a partyzanci w lesie nawet o tym nie wiedzieli, bo ich dowodcy nic im nie mowili. to bylo straszne opowiadal mi ojciec.mysle, ze ci ktorzy gloryfikuja z.w. po prostu maja marna wiedze na ten temat.

  83. Maciej pisze:

    Nie szukaj drogi, znajdziesz ja w sercu
    Smutna jest knajpa byłych morderców.
    Niech Cię nie trwożą, gdy do niej wkroczysz
    Płonące w mroku morderców oczy.

    Ref: Nieważny, groźny grymas na gębie
    Mordercy mają serca gołębie.
    Band, armii, gangów i czarnych sotni,
    Wczoraj rycerze, dziś – bezrobotni.
    Pustką i chłodem wieje po kątach,
    Stary morderca z baru szkło sprząta.
    Szafa wygrywa rzewne kawałki,
    Siedzą mordercy, łamią zapałki.

    Czasem twarz obca, mignie i znika
    Zaraz się dźwignie ktoś od stolika.
    Wróci nazajutrz z miną nijaką,
    Bluźnie na życie, postawi flakon.

    Ref: Każdy do niego zaraz się tłoczy,
    W krąg nad szklankami błyskają oczy.
    I zaraz każdy lepiej się czuje,
    Jeszcze morderców ktoś potrzebuje.
    Może nareszcie, któregoś ranka,
    Znowu się zacznie wielka kocanka.
    I dni powrócą godne zazdrości,
    Gdy płacić będą za przyjemności.

    Znów w dłoni zamiast płaskiej butelki
    Znany kształt kolby od parabelki.
    A w końcu palca wibruje skrycie
    Jak łaskotanie: tu śmierć, tu życie.

    Ref: Wracajcie słodkie chwały godziny
    Sławne gonitwy i strzelaniny.
    Tak tylko można znowu być młodym
    Zabić i z dumą czekać nagrody.
    W knajpie morderców gryziemy palce
    Żądze nas gnębią i sny o walce.
    Ale któż dzisiaj mordercom ufa
    Więc srebrne kule śpią w czarnych lufach.

    Zmazując barwy lasom i polom,
    Mknie balon nocy z knajpy gondolą.
    Kiedyś tak jasno, a dziś tak ciemno,
    Wroga nie widzę, wroga przede mną.

    Ref: Rwie łeb od tortur alkoholowych,
    Lecz wśród porcelan i rur niklowych,
    Człowiek się znowu czuje półbogiem.
    Bo oto stoi twarzą w twarz z wrogiem.
    Kula jak srebrna żmija wyskoczy,
    W lustrze nad kranem zagasną oczy.
    Czoła morderców skry potu zroszą,
    I milcząc, ciało za drzwi wynoszą.
    Gdy bije północ.

  84. Justice pisze:

    Te opisy zbrodni pasują do banderowców. Bandyterka. No cóż wszystkie narody maja chyba czarne owce w historii.

  85. Adam pisze:

    Facet od szachów napisał paszwil dotyczacy żołnierzy wyklętych, homo sovieticusy przyklaskują…. Pewnie jest tak samo „dobry” w szachach, jak i w „historii”, pisanej na kremlu przez 60 lat kacapskiej okupacji….

  86. Barbara Szczepaniak pisze:

    To wszystko co czytam to prawda. Mój dziadek Szymon Figiel został zamordowany przez bandę „Rudego”, która działała na terenach dawnego powiatu wieluńskiego w listopadzie 1945. Wraz z nim zginęło jeszcze kilka osób jadących samochodem z Wielunia, Było to w Bolesławcu .Żyje jeszcze jego córka a moja mama, która była świadkiem tych zajść. Po bestialskim mordzie bandyci przyszli do domu nieżyjącego już dziadka i splądrowali gospodarstwo zabierając 2 konie, świnie i inny inwentarz, zmuszając będące w domu 6 dzieci do załadunku zrabowanego towaru. Dziadek był antykomunistą, służył a armii carskiej jak wszyscy w czasach zaborów. Po powrocie z wojska zamieszkał w Mieleszynie k. Bolesławca
    Miejscowa ludność znała go i po wojnie wybrała na wójta gminy Bolesławiec.Na krótko jednak jak się miało okazać.Na pogrzebie była cała wieś i starosta powiatu Wieluńskiego Sienkiewicz, który w pożegnanie nazwał Rudego tchórzem więc zemścić siè i na nim zabijając go przy wigilijnym stole. To jeden z bardzo wielu przykładów działalności żołnierzy
    Wyklętych. Oby tacy jak oni byli wyklęci po wszystkie czasy

  87. Kasia pisze:

    Żołnierze Wyklęci to bandyci. Przykład Warszyc którego byłe władze Radomska tak podziwiają. Stawiają pomniki. Malują tzw murale. Kpina. Warszyc może i coś zdziałał ale przy tym był zwykłym bandytą. Gwałcił, rabował i zabijał. Nawet kobiety i dzieci Bogu ducha winne. Kpina. Wystarczy trochę popytać ludzi którzy pamiętają a wszystko się wyjaśni. Ale po co kiedy teraz jest moda na żołnierzy wyklętych. Pani Prezydent Radomska lansowała się żołnierzami wyklętymi.

  88. xyz pisze:

    Miejscowosc Maniowy a nie Maniowe

  89. Wyklęte qrwa qwno.
    Jaki elektorat tacy bohaterowie.

  90. Piotr pisze:

    Dlaczego artykuł jest ilustrowany zdjęciem amerykańskich żołnierzy?

  91. Sofia pisze:

    Komunistyczna propaganda wiecznie żywa … Co mieli robić żołnierze AK,ludzie którzy za 5 lat walki o ojczyznę zostali wtrąceni do łagrów radzieckich, wrócili dopiero parę lat po wojnie? Poddać się komunistycznej amnestii za którą dostawali karę śmierci? Po wojnie byli śledzeni i prześladowani przez ubecje! Jedynym wyjściem było zejście do podziemia. A napady dotyczyły głównie komunistycznych kolaborantów, donosicieli czy więzień gdzie bezprawnie przetrzymywano bohaterów AK.

  92. Jarek pisze:

    Artykuł jest paszkwilem komunistycznej propagandy trzeba zacząć od tego kto zaczął do kogo pierwszy strzelać i mordować przecież w 1944 oddziały AK na terenach wschodnich złożyli broń i się ujawnili to po powrocie do domu nocą byli aresztowani i mordowani w okrutny sposób często bez sądów.
    Ich koledzy nie mieli wyjścia musieli odkopać broń i iść do lasu bo innego wyboru im nie dano wiedzieli że dano im tylko inną formę śmierci abo w katowni UB lub z godnie z karabinem w ręku przecież wiedzieli że mają przeciwko sobie milionową armię Śmiersza nie licząc LWP UB Milicji

  93. Arti pisze:

    I dobrze w tamtych latach takie było życie byle i Polskę walczyć !!!

  94. Arti pisze:

    I dobrze w tamtych latach takie było życie byle i Polskę walczyć !!! Teraz też mordują i gwalca to margines walki chcwala dla tych co walczyli o polske

  95. jan pisze:

    moja matka opowiedziała jacy oni byli wykleci pol wioski wywordowali ludzi ponizali gwałcili i kradli to się nazywa polak wyklęty cz przeklęty.

  96. AM1970 pisze:

    Dokładnie!
    „Wolyniak” wymordował cała prawosławna ludność w Piskorowicach 17 kwietnia 1945, chyba dwa dni przed prawosławna Wielkanocą, dwa tygodnie po rzymskokatolickiej Wielkanocy.
    Z opisów i opowieści wiadomo, ze to była straszna rzeź niewinnych ludzi. Dzieci, kobiet i mężczyzn. Krew sie lala po ścianach szkoły, w której zgromadzona cześć ludzi zapewniając ich o bezpiecznej deportacji do Rosji. Ludzie Wolyniaka roztrzaskiwali głowy niemowlęt o sciany i koła drewnianych wozów. Sąsiedzi mordowali sąsiadów.

    O tych wydarzeniach nadal mało się wspomina. Historia kresów jest bardzo skomplikowana i krwawa. Polskie media z reguły milczą na ten temat. Trzeba się dobrze namęczyć, żeby znaleźć jakiekolwiek informacje.

  97. Deand pisze:

    dziadek moj na AK mowi krotko a Kury, a Kaczki, kryli sie w lasach i kradli co popadlo bo im sie robic nie chcialo i to by bylo tyle w tym temacie

  98. Grzegorz pisze:

    Hola, hola, panie Piotrze Sobolewski, księgi smolne pan czytał? Może by tak w opracowaniu podać źródełka rewelacji z „wilczego szlaku”?

  99. LOL pisze:

    Dla mnie „dziennikarz” który zaimki osobowe jak „mu” pisze dużą literą – jest niewiarygodny.

  100. Janek pisze:

    Dziekuje bardzo autorowi za odwazny, potrzebny i dobry artykul.
    Nie zapominajmy, ze pomimo wielu trgicznych bledow wladz polskich po wojnie, Polska jednak przestala byc panstwem z duzym procentem analfabetow, a nauczanie bylo obowiazkowe.

  101. Rodzina pisze:

    To były straszne czasy, ale jak widzę ziarno nienawiści padło na podajną glebę.
    Dobrze że znacie okrucieństwa II wojny światowej. Pamiętajcie i uczcie się z historii. Udowodnijcie że potraficie lepiej!

  102. lolo pisze:

    Jeśli ten wpis jest prawdziwy (nie miałem czasu jeszcze weryfikować) to gadamy na Ukrainę, że stawiają pomniki banderowcom a sami robimy to samo?

  103. Codreanu pisze:

    „Trybuna” i wszystko jasne – typowa komusza, kremlowska propaganda. Oczywiście Czerwona Syjonistyczna Armia Gwałcicieli jest OK, to bohaterowie

  104. Krzysztof pisze:

    Urodziłem się w 1962 roku. W 1976 jak łatwo policzyć miałem lat 14, a w 1981 – 19. Więc mam wyobrażenie jakim „dziennikarzem” mógł być, ktoś w tamtym trudnym czasie. Tytuły w których ten człowiek pisze nie pozwalają traktować poważnie treści tego artykułu. Gdzie przypisy? Odwołania do świadków? Prac badawczych na ten temat? Trzeba mieć niewiele pod czupryną, żeby uwierzyć, że ludzie którzy walczyli z najeźdźcami od 1939 r. poszli sobie postrzelać do cywilów. No chyba, że ktoś tak jak p. Sobolewski wierzy, że Sowieci nas wyzwolili.

  105. Jankes pisze:

    Wojna kieruje się swoimi zasadami… dla niektórych koniec wojny przyszedł dopiero z momentem ich śmierci.
    Dla innych wojna skończyła się z dniem końca IIWŚ – czy to znaczy, że nie/byli oni POlakami?

    Rachunek powinno się wystawić tym, którzy do tej wojny dopuścili… rachunek opiewający daty do czasów współczesnych. A tych co do dzisiaj bronią tych samych układów – rozliczyć.

  106. Stefan pisze:

    Chwała i Cześć Bohaterom !

  107. hens pisze:

    Gazeta Bałtycka „to w pełni NIEZALEŻNY (od polityki, biznesu itp.), całkowicie polski serwis”. Ten serwis jest tak „niezależny”, że nic wam do tego czyj on. Nie ma śladu kto wam miesza w głowach.

    POLSKI! Z tym, że tajemniczy Sobolewski ma własne POLSKIE informacje, inne niż te nasze polskie!

    A kto to ten Sobolewski, zasłużony socjalistyczny dziennikarz? Ano tego nie wie nikt, internet jest pusty, chociaż facet „tworzy” będzie z pół wieku.
    A dlaczego czyści sieć ze śladów swojej tfurczości*, swojego istnienia? Bo boi się wpadki.

    Ale od czasu do czasu jednak go rusza, wtedy, kiedy honorowani są ci co z taką swołoczą jak on potrafili bezwzględnie się rozprawiać.

  108. Tomasz pisze:

    Tak na prawdę, to nigdy nie poznamy prawdy. Po 1945 roku byli żołnierze AK oraz BCh szli do: a. LWP; b) lasu; c) więzienia ; d) pracy np. w Biurze Odbudowy Stolicy e) wymiarze sprawiedliwości – dwaj prawnicy ( chyba prokuratorzy ) w sprawie WiN byli byłymi oficerami AK, a sprawie rtm. Pileckiego też władze reprezentował jeden były oficer AK. No i zawsze należy pamiętać, że w latach 1945 – 1950 śmierć w walce poniosło 22500 funkcjonariuszy Państwa Polskiego oraz 25400 żołnierzy wyklętych.

  109. Wojtula pisze:

    A może niech ktoś powie o tym jak tam mordowali Polaków….
    Z naszej strony (Polaków) to była tyko VENDETTA ” . Nas cięli piłami. Otwierali nozem brzuchy w ktore nastepnie wpuszczali szczury i zaszywali…. i najbardziej kochali piłą na żywca przecinać i wbijać gwoździe w głowę….. i kto tu kogo masakrował… Polaków zginęło około 150 tys a Ukraińców około 19 tys……..

    • Obserwator pisze:

      Wg kilku wiarygodnych źródeł – np można skontaktować się z panią dr Lucyną Kulińską wykładowcą w AGH, która dobrze zna temat – prowadzi badania od lat i z obu stron (czyli od Ukraińców też) posiada relacje świadków, dokumenty itd liczba ta może przekraczać nawet 200 tys. Polaków… naprawdę bandycko i bestialsko pomordowanych… to nie kilkudziesięciu Litwinów, Białorusinów czy innych „niewinnych”.. Przypominam, że wojny pochłonęły dziesiątki mln bezbronnych cywili – smutna prawda.. Wiedza nie boli… a Ukraińcy jakoś nie bardzo garną się do pokalania …tak jak spora część tu piszących polskich patriotów (ascetów i koprofili)… z powodu „kilku” ofiar szarga i biczuje pamięć o bohaterach narodowych.. choć skala, ogrom okrucieństwa i pobudki są całkowicie nieporównywalne choćby do wspomnianych zbrodni ukraińskich dokonanych na Polakach. Oprzytomnijcie i zastanówcie się kogo chcecie opluwać?

  110. Rysiek67 pisze:

    Wiele razy rozmawialwm z moim Ojcem (1919) o Zolnierzach Wykletychjeszcze za Gierka, to byl temat tabu… i zapamietalem do dzis jak mowil mi o jakims Burym, ze „to byl skurwiel straszny i morderca kobiet i dzieci” . Mowi wiele wiecej, ale juz nie pamietam.do 45 ojciec byl w AK.
    Komu jak komu, ale swohemu Ojcu wierze.

  111. Ryszard67 pisze:

    Moj Ojciec (1919) mowil mi jeszcze za Gierka, a to byl temat tabu, ze jakis „Bury” to byl straszny skurwiel morderca dzieci i kobiet. Mowil o nim same zle rzeczymm pamietam.
    Teraz mowia, ze to byl bohater…

    • Obserwator pisze:

      Ryszard67. … A mój dziadek rocznik 1913 miał kiedyś psa.. Burka i mówił na niego Bury oraz zwykł mawiać, że to straszny sukinsyn… a jeden z moich kumpli – Burkowski też był nazywany przez wszystkich Bury… poza tym kilku cwaniaków mogło po wojnie lojalnie wywijać z ramienia ówczesnej władzy a w „imieniu” Burego i pewnie tak robili… bandyctwo na konto Burego, Burego którego znam jako wzór patriotyzmu, bo znam opowieści z pierwszej ręki jak rozprawiał się z wrogami Polski i polskiej wolności …(Zakompleksionych antyPolaków proszę o łapkę w dół – a jest tu ich trochę, więc śmiało biczujcie się i przy okazji swoją ojczyznę małe karzełki piszące ody o jedynym zgniłym nasionku zboża spośród pełnego spichlerza wypełnionego pięknym zdrowym zbiorem – setkami milionów nieskazitelnych ziaren, z których zamiast dumy chcecie robić narodowe kompleksy … Powodzenia! A nie lepiej będzie od razu wyrzec się polskiego obywatelstwa skoro tak lubicie sr.ć we własne gniazdo i to na podstawienie.. czego.. szemranych „przekazów” skąd? z akt PRLu? Kpicie sobie? Powiedźcie sobie UCZCIWIE czy rozmawialiście z kimś bezstronnym, albo znacie kogoś z bandy rzekomych „zbrodniarzy”? Ja znałem (niestety już nieżyjących) i teraz nie mogę znieść tych malkontentów i ascetów polskiej historii mających tak naprawdę gó.no do powiedzenia. Sra..ie dalej… a co?

  112. Bogdan57 pisze:

    Nie nazywajcie ich „żołnierzami wyklętymi” , bo to są bandyci przeklęci .Żołnierz musi należeć do jakiejś armii ,w 45r. i później jedyną armią było LWP do której ci bandyci nie należeli ( AK rozwiązała się wcześniej . Już to że biegali z bronią po lasach , mordowali okoliczną ludność i czekali na III Wojnę Światową ( w czasie gdy jeszcze nie wystygły piece krematoriów ) , świadczy o stanie umysłu tych „bohaterów „.

    • fiesta pisze:

      B57
      Jestes lewak i ciemniak.

      Bandytami to byli twoi komunisci: polscy, zydowscy, bialoruscy, ukrainscy etc, ktorzy kolaborowali z okupantami Polski.

      Z kolei LWP to byla polska z nazwy sowiecka jednostka powolana przez KPP (poprzednia nazwa: ZPP, ktory byl calkowicie zydowski) na czele z zydowka W.Wasilewska i podlegajaca pod sowieckie dowodztwo oraz obsadzona sowieckimi oficerami i komunistycznymi politrukami.

      Gen. Okulicki popelnil blad, kiedy rozwiazal AK (ponad 350 tysiecy zolnierzy) w styczniu 1945r, poniewaz umozliwil przejecie wladzy w Polsce przez sowietow i komunistow.
      Takiej glupoty jak Okulicki nie popelnil Tito w Jugoslawii i dlatego Jugoslawia byla wolna od sowietow.

      Drugi blad gen.Okulickiego polegal na tym, ze uwierzyl sowietom w ich klamstwa i pojechal na spotkanie z gen. NKWD I.Sierowem do willi pod Warszawa w marcu 1945r i juz wiecej nie wrocil do Polski, poniewaz zostal zamordowany w Moskwie.
      A do 1956r twoi zydo-komunistyczni towarzysze terroryzowali Polakow-patriotow, po czym wyjechali do Izraela.
      Twoi towarzysze z NKWD i UB zapelnili byle niemieckie obozy koncentracyjne w Polsce zolnierzami polskiego podziemia zbrojnego, poniewaz Polacy-patrioci nie chcieli uznac wladzy sowieckiej i komunistycznych marionetek z PKWN w Polsce okupowanej przez nowego okupanta sowieckiego.
      Wobec tego krematoria nie stygly, bo sowieci i komunisci probowali zatrzec slady po swoich zbrodniach.

    • Emilia pisze:

      Bogdan57. Aż sam się prosisz żeby cię brzydko podsumować (porządnie obrazić) – jednak nie chcę się zniżać do poziomu ludzi twego pokroju. „Fiesta” ma rację zajrzyj do linków podanych przez niego – nie zachowuj się jak beton i jeśli masz otwarty umysł (bo może nieświadomie błądzisz) to dobrze zapoznaj się z faktami. Na początek zmuś się i wysłuchaj choć jednego wykładu naprawdę polskiego historyka Leszka Żebrowskiego.

  113. fiesta pisze:

    Smutna prawda o „żołnierzach wyklętych” ???

    Smutne jest to, ze lewackie gazety propagandowe nadal piora Polakom mozgi, pomimo rozpadu PRL w 1989r i najglosniej szczeka lewactwo i mniejszosci narodowe na zolnierzy polskiego podziemia niepodleglosciowego, ktore walczylo z niemiecka, sowiecka (zydo-bolszewicka) i komunistyczna zaraza.
    A poniewaz wiekszosc Polakow nie zna prawdy historycznej, wiec mozna im wszystko wmowic i z tej sposobnosci korzysta rowniez autor artykulu P.Sobolewski.

    Konflikt miedzy Polakami, a Bialorusinami, Litwinami, Ukraincami czy Zydami nie wzial sie z niczego.
    Otoz wymienione powyzej mniejszosci narodowe zamieszkale w Rzeczpospolitej dzialaly na szkode Polski i Polakow, jak nie w partiach komunistycznych, takich jak: KPP, KPZB i KPZU, ktore powstaly w Moskwie, to w kolaboracji z niemieckim i sowieckim okupantem Polski jako konfidenci i agenci niemieccy i sowieccy, czego z kolei nie podaje autor P.Sobolewski, ktory powoluje sie na badania IPN w Bialymstoku,ale po to, zeby siebie uwiarygodnic.
    Tymczasem jak mowi polskie przyslowie: NIE MA SKUTKU BEZ PRZYCZYNY.
    Kapitan Rajs „Bury” prowadzil dzialania odwetowe na BIALORUSKICH I ZYDOWSKICH KOMUNISTACH WSPOLPRACUJACYCH Z NKWD i UB i podobnie jak „Ogien” uzyl podstepu i wszedl w szeregi UB, zeby zinfiltrowac tamtejsze struktury od srodka i zdobyc informacje.
    Takie same dzialania odwetowe prowadzil major Szendzielarz „Lupaszka” na obszarze wschodniej i polnocnej Polski oraz „Ogien” na Podhalu, ktorzy staneli w obronie polskiej suwerennosci i niepodleglosci, i nadal byli prawowita wladza w Polsce.
    W wyniku akcji odwetowych zolnierzy polskiego podziemia zbrojnego na komunistach i kolaborantach niemieckich i sowieckich oraz wyniklej strzelaniny, ginely rowniez osoby przypadkowe, ale autor P.Sobolewski zupelnie unika i pomija fakt prowadzenia akcji odwetowych przez zolnierzy polskiego podziemia zbrojnego.
    Np. kapitan Rajs „Bury” zdobyl liste UB-ckich konfidentow, kiedy zinfiltrowal UB, a gdy przypadkowo zlapal oficera NKWD to znalazl u niego liste bialoruskich konfidentow.
    W oddziale kpt. Rajsa byli rowniez Bialorusini, wiec akcje odwetowe kpt.Rajsa nie mialy podloza dyskryminacji na tle narodowosciowym, ale walke z sowiecka i komunistyczna zaraza.
    Jesli chodzi o akcje odwetowe mjr Szendzielarza „Lupaszki” to nie bylo tak jak napisal autor P.Sobolewski – patrz cytat:
    „23.06.1944 oddział Zygmunta Szendzielarza ps. „Łupaszka” wymordował we wsi Dubinki 27 osób w tym kobiety i dzieci. Ofiarą zbrodniarzy padła między innymi Anna Górska z 4 letnim synem”.
    Faktem z kolei jest, ze 3 dni wczesniej, czyli 20 czerwca 1944r Litwini wymordowali polska ludnosc cywilna w Glinciszkach, glownie kobiety i dzieci i schronili sie w Dubinkach, gdzie znajdowal sie rowniez posterunek milicji litewskiej wspolpracujacej z Niemcami.
    23 czerwca 1944r odzial mjr Szendzielarza zaatakowal Dubinki, gdzie znajdowali sie litewscy zbrodniarze i doszlo do strzelaniny w wyniku, ktorej zginela rowniez ludnosc cywilna.
    Dzialania oddzialu mjr Szendzielarza byly w pelni usprawiedliwione, ale i tym razem autor P.Sobolewski przemilczal zbrodnie Litwinow na Polakach, zeby ukazac mjr Szendzielarza w barwach zbrodniarza.

    Autor P.Sobolewski przedstawia rowniez „Ognia” jako zbrodniarza wojennego, ale nie podaje, ze czerpal informacje z raportow UB i podobna technike zaklamywania historii stosowal lewacki „Tygodnik Przeglad” wydawany w Warszawie wobec „Lupaszki” i „Ognia”, i podawal wybiorcze informacje o „Ogniu” i „Lupaszce”, zeby ich przedstawic jako bandytow.
    Ale fakty sa zupelnie inne i to jest dowod, ze lewacki „Tygodnik Przeglad” oraz autor P.Sobolewski, ktory czerpal informacje z lewackiej gadzinowki robia Polakom wode w mozgu.

    Historyk L.Zebrowski badal te sprawy i stwierdzil, ze raporty UB n/t „Ognia” sa zaklamane.
    Faktem jest, ze zolnierze „Ognia” zastrzelili 4 Zydow, ale faktem rowniez jest, ze ci Zydzi probowali wyjechac z Polski i byli uzbrojeni oraz pierwsi zaczeli strzelac do zolnierzy „Ognia”, bo mysleli ze chce ich zatrzymac patrol UB.
    Prawda jest, ze „Ogien” rozwalal Zydow i Slowakow, ale za kolaboracje z Sowietami i Niemcami przeciwko Polsce i Polakom.
    Podobny los spotykal Polakow i polskich komunistow wspolpracujacych z UB, KBW, NKWD i Smiersz.
    „Ogien” napadal rowniez na posterunki UB i zabijal UB-kow, zeby uwolnic zolnierzy polskiego podziemia zbrojnego i Polakow-patriotow katowanych w wiezieniach UB.
    „Ogien” napadal na komunistyczne instytucje finansowe w celu zdobycia pieniedzy na zywnosc, dozbrojenie etc.

    W listopadzie 1946 roku mjr „Ogień” wysłał list do Bolesława BIERUTA, w którym wypunktował cele swojej walki: „…Oddział Partyzancki »Błyskawica« walczy o Wolną, Niepodległą i prawdziwie demokratyczną Polskę. Walczyć będziemy tak o granice wschodnie, jak i zachodnie. Nie uznajemy ingerencji ZSRR w sprawy wewnętrzne polityki państwa polskiego. Komunizm, który pragnie opanować Polskę, musi zostać zniszczony…”.

    O kolaboracji Zydow z Niemcami i Sowietami pisali tacy historycy, jak: prof.J.R.Nowak, dr L.Kulinska, prof.K.Jasiewicz, dr E.Kurek , dr L.Zebrowski etc.

    N/t bandytyzmu Slowakow na Zaolziu i ich kolaboracji z niemieckim i sowieckim okupantem Polski pisal dr Jan Pyszko, ktory pochodzil z tamtych stron Polski w artykule pt. „ZAOLZIE – 88 lat po agresji zbrojnej na Polskę”.
    Artykul jest na stronie polsko-polonijnej gazety internetowej „KWORUM”.

    Wasza lewacka propaganda towarzyszu P.Sobolewski zostala zdemaskowana na forum.

    • Emilia pisze:

      fiesta Szacunek za otwieranie oczu wszystkim tym pseudopolakom, którzy potrafią tylko szczycić się, że opluwają i walczą przeciw temu z czego powinni być dumni. Ot taka moda! Moda na tworzenie, uwypuklanie i radość z własnych kompleksów.

      • fiesta pisze:

        Jestem Polakiem, wiec mam obowiazki polskie…

        Polacy sa wielkim narodem, ale otacza nas dzicz cywilizacyjna (c.zydowska, c.bizantyjska, c.turanska – te sprawy opisal polski historyk i filozof prof.F.Koneczny) , ktora jest wrogo nastawiona do Polski i Polakow (c.lacinska) i z dzicza musimy walczyc w obronie polskiej tozsamosci narodowej, wolnosci i niepodleglosci – patrz 1000-letnia historia chrzescijanskiej Polski.
        Polska ma rowniez wrogow wewnetrznych:
        – czyli tzw. „PIATE KOLUMNY” zlozone z mniejszosci narodowych zamieszkalych w Polsce na co dowodow dostarczyla II wojna swiatowa (zbrodnie Zydow, Ukraincow, Litwinow, Bialorusinow, Slowakow i Niemcow na Polakach).
        – agentury i agentow obcych wplywow rezydujacych w Polsce.
        – rodzimych zdrajcow na najwyzszych stanowiskach panstwowych (L.Walesa, A.Kwasniewski, L.Kaczynski, B.Komorowski, D.Tusk etc), ktorzy zra polski chleb za pieniadze polskiego podatnika, a sluza obcym.
        – LEWACKO-LIBERTYNSKIE MEDIA i lewacko-libertynska HOLOTE, ktore probuja falszowac historie Polski i rozsadzic Polske od srodka poprzez promowanie kosmopolityzmu i zburzenie zasad moralnych w narodzie.
        – ciemne i oglupione masy lewacko-libertynska propaganda w Polsce , ktore naiwnie wierza w hasla propagandowe marionetek z Brukseli, Berlina, Paryza, Watykanu, WARSZAWKI etc , ktore sa z kolei opanowane przez MIEDZYNARODOWA MAFIE KOCZOWNIKOW PLEMIENNYCH i MASONERIE – koczowniki plemienne dazy do zaprowadzenia JWO (Jew World Order), a dowodow na to dostarcza z kolei I-szy SWIATOWY ZJAZD SYJONISTOW w Bazylei (Szwajcaria) w 1897r oraz PROTOKOLY opublikowane przez Nilusa w 1901r (kopie Protokolow zostaly przekazane przez czlonka tajnej francuskiej lozy masonskiej w Paryzu za umowiona sume pieniedzy dla agenta carskiej Ochrany w Paryzu).

        UNIA EUROPEJSKA JEST TWOREM MASONSKIM !…. i dyrektywy dla marionetek u wladzy w Polsce przychodza z Brukseli – patrz Art. 90 konstytucji Stolzmana z 1997r , ktory zezwala na ingerencje organizacji miedzynarodowych w sprawy Polski, co jest jawna ZDRADA STANU (patrz polska konstytucja z 1935r) – zdrade stanu poparlo ponad 380 p-oslow w kne-sejmie i te zdrade stanu zatwierdzil Stolzman vel A.Kwasniewski swoim podpisem i tak to wyglada oficjalnie.
        Natomiast nieoficjalnie, wejscie Polski do UE dalo Niemcom „zielone swiatlo” na kontynuowanie niemieckiego planu DRANG NACH OSTEN (Pochodu na Wschod) w celu ponownego podboju Polski, z tym ze nie przy pomocy ognia i miecza, ale droga ekonomiczna i ten niemiecki Drang nach Osten trwa od setek lat i cel Niemiec jest jednoznaczny i nie wymaga dodatkowego komentarza – patrz historia Polski, cytat:
        „Pierwsze wtargnięcie Germanów na ziemie słowiańskie
        nastąpiło już w pierwszym tysiącleciu przed narodzeniem Chrystusa i rozpoczęło pochód Germanów na wschód ten wieczny odtąd „Drang nach Osten” – Włodzimierz Dzwonkowski w dziele „Prahistorja ziem polskich”(Słowiańszczyzna pierwotna. Początki polskiej kultury i organizacji), Warszawa 1918r.

        Wiekszosc mediow w Polsce jest w lapach niemieckich !…. wiec i niemieckie media w j.polskim oglupiaja Polakow, bo glupia masa jest latwo sterowac i wmowic kazde klamstwo.

        Jestem Polakiem i jestem z tego dumny, bo jako Slowianie jestesmy jedna z najstarszych cywlizacji na swiecie, ale tych informacji nie ma w podrecznikach szkolnych i encyklopediach, poniewaz wydawnictwa szkolne i encyklopedyczne sa pod kontrola koczownikow plemiennych, a polskojezyczne media w Polsce kreuja wylacznie obraz wykastrowanego „Europejczyka”, pozbawionego korzeni rodowych i jego kultury narodowej, w miejsce ktorej probuja mu zaszczepic „homo-niewiadomo” , malzenstwa homoseksualne i „kulture bambusowa” w ramach „powrotu do natury”.

        „TAKIE RZECZPOSPOLITE, JAKIE MLODZIEZY CHOWANIE” pisal ksiadz A.Frycz-Modrzewski w XVI wieku.
        Wiec jesli Polacy przyjma falszywa ideologie gloszona przez lewacko-libertynska Unie Europejska to stana sie narodem zgnilym i zagrozonym rozpadem.
        Sa obce sily, ktorym zalezy na rozpadzie Polski.

        • Kastor pisze:

          I z czego jesteś tak bardzo dumny ? Że przez 80% naszej historii byliśmy rządzeni przez obcych ? ( no chyba, że za polskich władców uznasz Stefana Batorego ( nie znał j. polskiego) , Wazów czy Sasów. Że byliśmy popychadłem i zadupiem Europy ? Że byt państwowy ( tzw. Odzyskanie niepodległości) to wynik rozgrywek politycznych ówczesnych mocarstw (Wersal) a nie zasługa Polaków. Dobrze, że w Wersalu mieliśmy Paderewskiego, który jako ustosunkowana postać sporo ugrał dla kształtu przyszłej Polski. Jesteś dumny z tego, że obecny kształt Polski to „zasługa” Stalina, który chciał mieć strefę buforową ( pole bitwy) z Zachodem. Zaiste, wiele powodów, żeby być dumnym z faktu bycia Polakiem.

          • Baczny obserwator pisze:

            Kastor ~ To won z tego kraju skoro ci się tak nie podoba. Po pierwsze przekręcasz fakty, po drugie i kolejne bardzo słabo je znasz. Ba! ty nawet nie znasz historii Polski nie mówiąc już o historii świata. Interpretacje przytaczasz żywcem zza wschodniej granicy. Zakompleksiony malkontent. Pojęcie masz o Polsce odrodzonej po 123 latach niebytu czy o polityce Stalina jak ……. Phi. Schowaj się w swojej nieoświeconej dziurze skąd wypełzłeś szczurze.

            • Kastor pisze:

              Baczny obserwator -zabolała prawda osiołku ? Czy oprócz bluzgów twoja tępa pała jest w stanie sformułować jakąś myśl ? Jestes tępym karczychem, któremu wyprano resztki mózgu (o ile były)

              • Baczny obserwator pisze:

                Kastor ~ Jakie bluzgi? Nikt cię tu jeszcze nie obraził śmieciu. Sam robisz to najlepiej. To przez takich sterowanych nieuków tchórzy i pajaców jak ty ten kraj się stacza. A mój wygląd oraz siła + świadomość którą mam to nadzieja dla przyszłych pokoleń Polaków. Tak też wychowuję swoje dzieci – na wartościowych uczciwych ludzi. Nie gówniarzy jak ty. Możesz nazywać mnie karkiem, kibolem lub jak chcesz, ale gdy ojczyzna będzie zagrożona to właśnie tacy jak ja będą ratować twoje marne życie, obronią twoich bliskich a przede wszystkim sprawią, że póki będziemy Polska będzie istnieć, a ty chociaż tego nie szanujesz, nie doceniasz – będziesz miał do czego wracać. W historii Polski tak było jest i będzie. Amen. Dlatego Polska jest i będzie istnieć. Może kiedyś zrozumiesz o czym piszę? Póki co powiem ci jeszcze że poza brakiem mózgu, brakiem wiedzy o otaczającym świecie przede wszystkim nie masz kręgosłupa, nie masz żadnych zasad a mimo to masz prawo opluwać wszystko dookoła. Zastanów się dlaczego to robisz? Zastanów się nad sobą. To nie ja mam problem, a ty. Czas zakończyć szczeniacki okres buntu i dorosnąć.

                • Wojciech pisze:

                  „A mój wygląd oraz siła + świadomość którą mam to nadzieja dla przyszłych pokoleń Polaków.”
                  Nie mogę się doczekać, aż Twój wygląd będzie ratował nam tyłki 🙂

          • Baczny obserwator pisze:

            Kastor ~ I weź się za książki od historii a na początek przestudiuj chociaż „Poczet królów i książąt polskich”.

  114. fiesta pisze:

    Leszek Żebrowski o powstaniu antykomunistycznym i Żołnierzach Wyklętych
    https://www.youtube.com/watch?v=pNKf7l_Klzs

    Leszek Żebrowski – „Walka o prawdę”
    https://www.youtube.com/watch?v=WrW4DRp6JVQ

    Leszek Żebrowski: „Żołnierze Wyklęci – fakty i mity”
    https://www.youtube.com/watch?v=kKq2oj2CEnI

  115. Adam pisze:

    Aby oceniać „Żołnierzy Wyklętych” – najpierw trzeba opisać działania ich prześladowców sowieckich żołnierzy i polskich UB-owców, polskich komunistów i czasy w jakich się działy tamte wydarzenia, bez tego nie zrozumiemy problemów

    • Kastor pisze:

      Adam chcesz powiedzieć, że zbrodnicze działania sowietów czy UPA usprawiedliwiają równie zbrodnicze działania polskich oddziałów ? Stosuję proste kryterium : kto morduje kobiety i dzieci – jest zbrodniarzem, bandziorem, bydlakiem. I nieważne pod jakimi sztandarami to robi.

  116. Anonim pisze:

    Sowieci gwalcili ratowali i mordowali to była wina państwa i zaslepionych ludzi wierzących okupanta walczyli Polskę a nie niedouczonych zdrajców

  117. Kastor pisze:

    Baczny obserwator… no widzisz… proste organizmy nie widzą różnicy : „król Polski ” nie oznacza króla Polaka. Podałem ci młotku przykład Stefana Batorego, który był królem Polski, nie był Polakiem, nie mówił po polsku, nie cierpiał Polski i bardzo rzadko bywał w Polsce. Doczytaj – był Węgrem. Podobnie z dynastią Wazów – byli Szwedami. Sasi – Niemcami. Jako prosty umysł łykasz wszystko jak młody pelikan. Pewnie czytujesz historię dla dzieci, z kolorowymi ładnymi obrazkami.

    • Kastor pisze:

      Baczny obserwator – żeby cie dobić osiołku – Władysław Jagiełło TEŻ nie był Polakiem. Był Litwinem. Pewnie nie wiesz ale Litwini NIE SĄ SŁOWIANAMI Więc dynastię Jagiellonów – też należy odrzucić jako polską. CO zostaje ? Dynastia Piastów no i potem elekcyjni – też niekoniecznie Polacy (Walezy)

  118. Nikomu z was do głowy nie przyszła wersja z przebierancami ruskimi przebranymi nie tylko w ciuchy ale i nazwiska i przezwiska ? sobowtóry które zbrodnie czyniły na konto wyklętych ? Tak najprościej i w 100 % diela zdielane .
    Ruskie takie szopki robią ,sami ludzi mordują foto czy film światu pokażą 2,3 świadków zastraszonych wszystko potwierdzi.

  119. Kastor pisze:

    Sherlock Holmes – jasne. Najprościej wszystko zwalić na ruskich. Tak właśnie robią Ukraińcy a propos rzezi wołyńskiej. Na szczęście/niestety (niepotrzebne skreślić) żyją jeszcze ludzie, którzy byli naocznymi świadkami „bohaterskich” wyczynów „żołnierzy wyklętych”. Np cała Lubelszczyzna pełna jest takich miejsc. Dojrzały naród (niestety my takim nie jesteśmy) potrafi ocenić i uhonorować bohaterów i potępić bandziorów. W tej materii niewiele się ròżnimy od Ukraińcow, gloryfikujacych OUN -UPA. Narody, które nie mają prawdziwych bohaterów, szukają ich na siłę. I znajdują.

  120. Pazdzioch pisze:

    Nygusy którym się nie nie chciało pracować i wracać do szkoły lepszy mord niż praca……..

  121. Jak czerwoną kur*ą trzeba być, żeby wymienić tych trzech i ich zbrodnie przelewać na wszystkich? MARIAN BERNACIAK też mordował? 😀

  122. Jan pisze:

    „Bury”, „Łupaszka”, „Ogień” – znani zwolennicy aborcji; usuwali płody razem z zapłodnioną….

  123. nieważne pisze:

    autor tego ”artykułu” napisał o tym jakby wszyscy niezłomni mordowali

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>