Opublikowano: 3.11.2013

Profesor Hartman o Macierewiczu: „To przypadek człowieka zaburzonego”

Zdaniem prof. Jana Hartmana, który udzielił wywiadu portalowi Onet, to przypadek człowieka zaburzonego, wykazującego tzw. podwójną orientację, czyli dwie całkowicie rozbieżne warstwy osobowościowe.

Profesor Hartman o Macierewiczu: „Ma zaburzoną osobowość”

Prof. – filozof i bioetyk z Uniwersytetu Jagiellońskiego. (Fot. Franciszek Vetulani / Wikimedia Commons)

Antoni Macierewicz, jest postacią powszechnie znaną w Polsce. W jego biografii można przeczytać, że to polski polityk, historyk, nauczyciel akademicki, minister spraw wewnętrznych w latach 1991–1992, wiceminister obrony narodowej w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, poseł na Sejm RP I, III, IV, VI i VII kadencji. Działacz opozycji demokratycznej w PRL w latach 1968–1989, współtwórca Komitetu Obrony Robotników i Komitetu Samoobrony Społecznej KOR, publicysta.
Tyle notka biograficzna, krótka, ale pokazuje pewne dokonania pana Macierewicza. Trzeba powiedzieć szczerze, całkiem spore. Ale gdyby bliżej prześledzić jego działalność, zwłaszcza w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, zauważyć można pewne rysy: sucha notatka biograficzna nabiera rumieńców i pokazuje, jak można zniszczyć własne Służby Bezpieczeństwa w imię celów… właśnie jakich? Czemu służących? Można jeszcze dodać: komu służących?

Na stronie pana posła Macierewicza istnieje zapis powyborczy z 2011 roku: Szanowni Państwo, dziękuję za zaufanie, jakim obdarzyliście mnie Państwo w trakcie ostatnich wyborów do Sejmu. Wynik, który uzyskałem pozwolił podwoić szanse prawicy w okręgu Piotrkowskim. Jestem przekonany, że wspólnie będziemy prowadzili zmiany w Polsce na lepsze. Zapis bardzo chwalebny, zapowiada nowe standardy w polityce, zmianę na lepsze.

Tymczasem rzeczywistość okazała się inna. Katastrofa polskiego samolotu rządowego w Smoleńsku, znana również jako katastrofa smoleńska, doszło do niej w sobotę, 10 kwietnia 2010, dla nas wszystkich bardzo bolesna, dla pana posła stała się obsesją, której poświęca się z całkowitym zaangażowaniem, wymyślając coraz nowe teorie spiskowe, i do tego, wykorzystuje autorytet naukowców. Notabene bardzo nadszarpnięty ostatnio przez wypowiedzi „ekspertów z zespołu Macierewicza”. Ta obsesja rozkwita wciąż nowymi ideami, pytanie: jak długo jeszcze, zamiast oddawać cześć należną ofiarom katastrofy, będziemy słuchać teorii spiskowych? Dlaczego Macierewicz tak postępuje? Czemu i komu służy jego działanie? I czy to są te obiecane zmiany na lepsze?

I tu przychodzi z odpowiedzią prof. Jan Hartman, filozof i bioetyk z Uniwersytetu Jagiellońskiego. W wywiadzie dla Onetu mówi bowiem: Antoni Macierewicz nie powinien być oceniany w kategoriach moralnych jako ktoś, kto za pomocą kłamstw i manipulacji szerzy niepokój społeczny. Bo ma zaburzoną osobowość. Istnieje w psychologii coś takiego jak . Z tego, co mówią mi jego starzy znajomi, Antoni Macierewicz to przypadek człowieka zaburzonego. Zachowuje inteligencję i rozsądek w jednej warstwie osobowości, a w drugiej żyje paranoicznymi obsesjami. I przeskakuje z jednej warstwy do drugiej.

Mimo, iż profesor Hartman jest krytyczny wobec działań Antoniego Macierewicza, które budzą „ogromne zażenowanie i gniew”, nakazuje jednak ostrożność z jego moralnym potępieniem…

VN:F [1.9.22_1171]
OCEŃ ARTYKUŁ
Wynik: 6.0/10 (wszystkich: 8)
Profesor : „To przypadek człowieka zaburzonego”, 6.0 out of 10 based on 8 ratings
Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

- Gazeta Bałtycka

Wyświetlono 6 komentarzy
Napisano
  1. wicenigga napisał(a):

    „ów praprawnuk rabina Izaaka Kramsztyka?” ma chyba więcej osobowości niż Macierewicz. Można to rozeznać po jego ostatnim ataku: „Prowokujesz, księże, bezczelnie? Walisz zapamiętale w stół? Więc odzywają się nożyce: wara ci, cyniczny hipokryto, od naszych Sprawiedliwych, którzy ratowali życie naszych rodziców! Zabieraj od nich swoje brudne łapy i zajmij się liczeniem kasy – dodaje. (…) Mam ci przypomnieć co ty i twoi koleżkowie przez całe lata wygadywaliście o Żydach, rabinach i Talmudzie w swoich gadzinówkach? Wszystko jest spisane i w każdej chwili dostępne. Oby ci język usechł, gdy następnym razem nie znająca wstydu, oślizła obłuda podkusi cię, by nazwać braćmi tych, którzy od takich jak ty przez stulecia doznawali jeno pogardy i wrogości. Rzygać, rzygać się chce” (http://niepoprawni.pl/blog/6514/tako-rzecze-rabin-hartman)”Krótko mówiąc, ten facet zachowuje się jak żydowski nacjonalista, co według narracji TVN oznacza również faszystę!!!”

    VA:F [1.9.22_1171]
     Wynik: +7 (oddano 9 głosów)
    • Imię... napisał(a):

      co to za teoria żydowska? Hartmann ma racje wzgledem Macierewicza. On ma znamiona czlowieka opentanego demonami.

      VA:F [1.9.22_1171]
       Wynik: -2 (oddano 6 głosów)
      • wicenigga napisał(a):

        Względem o. Rydzyka też? Czy tylko wykorzystany zostanie do zaatakowania Macierewicza? Jeśli tak, to marnuje się człowiek i talent jego – „Prowokujesz, księże, bezczelnie? Walisz zapamiętale w stół? (..) Oby ci język usechł, gdy następnym razem nie znająca wstydu, oślizła obłuda podkusi cię, by nazwać braćmi tych, którzy od takich jak ty przez stulecia doznawali jeno pogardy i wrogości. Rzygać, rzygać się chce” Czy „On ma znamiona czlowieka opentanego* demonami”, ten Charkman ?

        * to od open?

        VA:F [1.9.22_1171]
         Wynik: +6 (oddano 6 głosów)
  2. Trzej Muszkieterowie napisał(a):

    Hartmann rzuca słowa nienawiści, a to brzydka cecha.

    VA:F [1.9.22_1171]
     Wynik: +7 (oddano 9 głosów)
  3. Michał napisał(a):

    Nie znam się na tych „podwójnych orientacjach” ale już za czasów KOR-u Macierewicz wykazał się patologiczną podejrzliwością co skonfliktowało go z innymi działaczami.

    VA:F [1.9.22_1171]
     Wynik: -1 (oddano 7 głosów)
    • wicenigga napisał(a):

      Wielu było „patologicznie podejrzliwych”, np. Anna Walentynowicz. Nie żyją od 10 kwietnia. Innych podejrzliwych obserwuje seryjny samobójca. A taki Turowski żyje, Bolek też. Zaś niezwykle mało podejrzliwy Janicki awansował wysoko. Co do KORu, to wystarczy przejrzeć jego skład, żeby uznać podejrzliwość Macierewicza za uzasadnioną, że o komisji Michnika (Kroll, Holzer, Ajnenkiel i Michnik, sami swoi 🙂 i jego „podejrzliwości” nie wspomnę. Ot, podejrzał sobie. Z naciskiem na „sobie”. To dlatego nazwał Kiszczaka „człowiekiem honoru”. Bo pozwolił mu wejść do archiwum SB i żywym wyjść.

      VA:F [1.9.22_1171]
       Wynik: +5 (oddano 5 głosów)

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>