Roland Garros: porażka Radwańskiej, Linette zagra w niedzielę | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 3.06.2017

Roland Garros: porażka Radwańskiej, Linette zagra w niedzielę

przegrała dzisiaj mecz III rundy z Alizé Cornet 2:6, 1:6 i odpadła z dalszej rywalizacji na tym wielkoszlemowym turnieju. Wieczorem w Paryżu miała wystąpić również inna Polka, mianowicie , jednak z powodu deszczu pojedynek z jej udziałem przeniesiono na niedzielę.

Dzisiejszy wynik Radwańskiej mówi sam za siebie. Polka w sumie zdobyła trzy gemy. Co więcej, wszystkie gemy wygrała dzięki przełamaniom, gdyż ani razu nie zdołała wygrać swojego serwisu! Cornet wprawdzie grała dziś bardzo dobrze, od samego początku zaatakowała Radwańską, uderzała mocno i nie wdawała się w dłuższe wymiany. Nasza rodaczka z kolei była niemal pod każdym względem gorsza od przeciwniczki. Popełniła tylko mniej wymuszonych błędów od Cornet, tj. 19 (Francuzka miała 23). Poza tym reprezentantka gospodarzy zanotowała 6 podwójnych błędów serwisowych, Radwańska natomiast tylko jeden. Warto dodać, że krakowianka zaliczyła jedynie 10 wygranych zagrań, a jej o rok młodsza rywalka – 31.

Wiadomo, że ceglana mączka nie jest ulubioną nawierzchnią Polki. Dość powiedzieć, że Radwańska w obecnym sezonie rozegrała tylko jeden mecz na kortach ziemnych. Wówczas przegrała pierwsze spotkanie imprezy w Stuttgarcie. Radwańska miała następnie wziąć udział w zawodach w Rzymie, ale ostatecznie wycofała się z nich powodów zdrowotnych.

W związku z porażką Radwańska straci 90 punktów w rankingu WTA (otrzyma z kolei 118 tys. euro za tegoroczny osiągnięcie). Polka bowiem w poprzedniej edycji dotarła do IV rundy. Radwańska powtórzyła teraz wynik z 2012 i 2014 roku. Jej najlepszy rezultat w Roland Garros to ćwierćfinał w 2013 r. W minionym turnieju wielkoszlemowym (czyt. Australian Open) polska tenisistka także nie spisała się okazale, ponieważ zakończyła swój udział już w II rundzie.

Polka dotychczas ośmiokrotnie mierzyła się z Cornet (nie licząc Pucharu Hopmana). Nawet jeśli w bieżącym sezonie tylko raz zagrała na tzw. mączce i miała za sobą niespełna miesięczną przerwę od gry, to i tak była dzisiaj faworytką, gdyż dotąd jedynie raz (w nierozgrywanym już w Katowicach turnieju WTA) musiała uznać wyższość francuskiej przeciwniczki.

Teraz Radwańska odpocznie przez kilka dni i rozpocznie przygotowania do turniejów na kortach trawiastych. Najpierw wystąpi w ’s-Hertogenbosch, a potem w Eastbourne. Sezon na trawie polska tenisistka zakończy w Wimbledonie, gdzie będzie bronić IV rundy.

Formę krakowianki w obecnym sezonie można uznać za beznadziejną. 28-letnia Radwańska poza awansem do finału imprezy w Sydney w każdym innym turnieju nie zdołała wygrać więcej niż dwóch meczów. Dlatego też nie może dziwić spadek naszej rodaczki w rankingu kobiecego tenisa.

Dzisiaj mogło dojść do nadzwyczajnej sytuacji. Otóż na głównym korcie Roland Garros miały wystąpić dwie Polki: kilka godzin po zakończeniu pojedynku Radwańskiej na korcie Philippe-Chatrier zaplanowano starcie Magdy Linette z Ukrainką Eliną Switoliną. Niestety, najpierw to spotkanie przeniesiono na inny kort ze względu na deszcz i niemożność rozegrania wszystkich meczów na ww. arenie, a następnie – jak podano około godz. 19 – przełożono to wydarzenie na jutro – konkretnie na godz. 11.00.

Oprócz Linette w niedzielę na korcie pojawi się także . Polka w parze z Japonką Nao Hibino zagra najpierw w ramach gry podwójnej przeciwko duetowi Flipkens-Schiavone (1/8), a później w mikście jej partnerem będzie Nowozelandczyk Michael Venus.

VN:F [1.9.22_1171]
OCEŃ ARTYKUŁ
Wynik: 10.0/10 (wszystkich: 2)
Roland Garros: porażka Radwańskiej, Linette zagra w niedzielę, 10.0 out of 10 based on 2 ratings

Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Rafał Bucholc

- żurnalista, komentator sportowy. Miłośnik piłki nożnej i sympatyk tenisa ziemnego. Meloman, interesuje się geografią, historią, kinematografią i polityką. E-mail: raffalb@o2.pl

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>