Opublikowano: 22.03.2014

To nie koniec smutnych wieści z Miami. Z Sony Open Tennis odpadają kolejni Polacy

Do turnieju w Miami, który rozpoczął się w ostatni wtorek, przystąpiło dziewięcioro Polaków, z czego jeden z nich najpierw musiał przejść dwie rundy kwalifikacji. Niestety, z dnia na dzień zmniejsza się liczba naszych reprezentantów w . Dziś swoje pojedynki przegrali oraz Mariusz Fyrstenberg z Marcinem Matkowskim. Wygrał jedynie w duecie ze Szwedem Robertem Lindstedtem. Tak więc w grze pozostało już tylko dwoje polskich tenisistów.

JanowiczSOT

Po ostatnich przykrych wydarzeniach związanych z odpadnięciem pięciorga Polaków (czyt. , , , Łukasz Kubot*, ) wielu ludzi kibicującym naszym reprezentantom miało nadzieję, że dziś taka sytuacja się nie powtórzy i do następnej rundy awansuje m.in. Jerzy Janowicz.

* – przegrał swój mecz w singlu, ale bierze udział również w deblu

Zawiódł po raz kolejny duet oraz Jerzy Janowicz. Polska para deblistów mierzyła się po raz trzeci z Francuzami Michaelem Llodrą i Nicolasem Mahut. Przedtem raz wygrali nasi rodacy i raz Francuzi. Dzisiejsze starcie w porównaniu do dwóch poprzednich musiał rozstrzygnąć tie-break. W decydujących momentach Polacy nie potrafili zachować zimnej krwi i, prowadząc 8-6 i mając jeszcze jedno podanie, zostali przełamani. Ich rywale nie stracili swoich serwisów i mieli piłkę meczową przy stanie 9-8. Fyrstenberg i Matkowski wówczas serwowali, by wyrównać, ale ponownie zostali przełamani i to Llodra z Mahut mogli cieszyć się z awansu. Obaj polscy zawodnicy nie obronili zatem punktów sprzed roku, gdzie dotarli do finału. Był to de facto trzeci turniej z rzędu, w którym Fyrstenberg z Matkowskim zostali wyeliminowani na samym starcie (Dubaj, Indian Wells).

  • Fyrstenberg-Matkowski vs Llodra-Mahut 5:7, 6:4, 8:10

Jerzy Janowicz natomiast znowu sprawił przykrość swoim zwolennikom. „Jerzyk” jakoś nie może odnaleźć się w amerykańskich turniejach. W zeszłej edycji musiał także pakować walizki po rozegraniu jednego meczu. Rok temu w Indian Wells osiągnął, co prawda, trzecią rundę, ale w tym już nie zdołał tego powtórzyć. Polak nie radził sobie również w m.in. wielkoszlemowym US Open, z którego odpadał w pierwszej rundzie w minionych dwóch latach.

Dzisiejszy występ Janowicza można uznać za beznadziejny. Mecz trwał 71 minut, Jurek zanotował tylko (!) jednego asa, miał pięć break pointów, nie wykorzystał żadnego, do tego popełnił zdecydowanie więcej niewymuszonych błędów i trzykrotnie dał się przełamać. Jego przeciwnik, Hiszpan Roberto Bautista Agut, spisał się wybornie, czytał grę Polaka, dochodząc chociażby do nieźle wykonanych skrótów przez łodzianina i skutecznie je kończąc.

Gwoli ścisłości, Janowicz nie wygrał więcej niż dwóch pojedynków z rzędu od czasu, kiedy dotarł do półfinału Wimbledonu. To na razie koniec gry na twardych kortach, niebawem rozpocznie się sezon na tzw. mączce. Najbliższe zmagania dla Janowicza to udział w turnieju w Monte Carlo, który startuje 13 kwietnia.

  • Jerzy Janowicz vs Roberto Bautista Agut 4:6, 1:6

Łukasz Kubot, który jako jedyny Polak bierze udział w dwóch konkurencjach w zawodach na Florydzie, bez najmniejszych kłopotów awansował wespół ze swoim partnerem deblowym, Robert Lindstedtem, pokonując w ciągu 52 minut Argentyńczyków: Juana Monaco oraz Federico Delbonisa. Po triumfie w Melbourne polsko-szwedzkiej parze idzie bardzo słabo. W poprzedniej imprezie, tj. BNP Paribas Open, obydwóm udało się wygrać tylko jedną potyczkę. Jeszcze wcześniej zaś odpadali z gry w pierwszych meczach. Kolejnymi rywalami Kubota i Lindstedta będą Hiszpanie Fernando Verdasco i David Marrero.

W Sony Open Tennis pozostał teraz tylko jeden reprezentant Biało-Czerwonych w grze singlowej, tj. . Najbliższą rywalką 25-latki będzie Rosjanka Jelena Wiesnina (jest rozstawiona z numerem 32) i udział na Florydzie zainaugurowała spotkaniem z Amerykanką Alison Riske, wygrywając w dwóch setach, tj. 6:2, 6:2.

Jeśli pokona Wiesninę, to w czwartej rundzie zagra albo z Czeszką Barborą Zahlavovą-Strycovą, albo z Ukrainką Eliną Switoliną. Mecz krakowianki z Rosjanką odbędzie się w tę niedzielę. Obie panie rywalizowały ze sobą już pięciokrotnie, z czego cztery razy zwycięsko wychodziła 25-latka. Warto dodać, że Agnieszka broni półfinału sprzed roku (wtedy w 1/2 doznała porażki z późniejszą triumfatorką, Sereną Williams).

VN:F [1.9.22_1171]
OCEŃ ARTYKUŁ
Wynik: 3.7/10 (wszystkich: 10)
To nie koniec smutnych wieści z Miami. Z Sony Open Tennis odpadają kolejni Polacy, 3.7 out of 10 based on 10 ratings
Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Rafał Bucholc

- żurnalista, komentator sportowy. Miłośnik piłki nożnej i sympatyk tenisa ziemnego. Meloman, interesuje się geografią, historią, kinematografią i polityką. E-mail: raffalb@o2.pl

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>