WTA Madryt: Radwańska obroniła trzy piłki meczowe i pokonała Kuzniecową! | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 7.05.2014

WTA Madryt: Radwańska obroniła trzy piłki meczowe i pokonała Kuzniecową!

Bardzo pozytywnie zakończył się wtorek dla polskich tenisistów w Madrycie. Najpierw swój mecz wygrał Łukasz Kubot, potem Mariusz Fyrstenberg wraz z Marcinem Matkowskim, a na koniec awans do kolejnej rundy uzyskała , mimo że jej rywalka miała trzy piłki meczowe! Poza tym dzisiejszy mecz był dla Polki nad wyraz trudny, ponieważ ostatni raz pokonała swoją przeciwniczkę w listopadzie 2008 roku i od tego czasu przegrała z nią sześć razy.

Porsche Tennis Grand Prix 2014 - Day 4

Radwańska mierzyła się dziś ze Swietłaną Kuzniecową po raz czternasty. Ostatnie sześć meczów wygrała Rosjanka. Po raz ostatni obie zawodniczki grały ze sobą 1 czerwca 2012 roku podczas wielkoszlemowego Roland Garros. Dzisiejszy pojedynek był trzecim na ceglanej mączce, wcześniej Polka z Rosjanką rywalizowała na tej nawierzchni tylko podczas właśnie Roland Garros. Ogółem Radwańska pokonała Kuzniecową trzy razy, ostatnio w listopadzie 2008 r. w Ad-Dauha.

Tak więc przed dzisiejszym starciem statystyki nie faworyzowały Radwańskiej, nawet jeśli wielu ekspertów uważało, że krakowianka wreszcie zwycięży nad starszą o cztery lata rywalką. Kuzniecowa ostatnio (w niedzielę) wystąpiła w finale zawodów w portugalskiej miejscowości Oeiras. Doznała porażki w nim z Hiszpanką Carlą Suarez Navarrą po trzysetowej walce. Radwańska natomiast dość szybko odpadła z turnieju w Stuttgarcie. Z niemieckich rozgrywek wyeliminowała ją inna Rosjanka, Marija Szarapowa. Kuzniecowa miała tylko dzień wolnego, Radwańska zaś ostatni raz rozgrywała mecz 25 kwietnia.

Pierwszy set pomiędzy Polką a Rosjanką zaczął się wybornie dla tej pierwszej. Radwańska wygrywała swoje serwisy i do tego dwukrotnie przełamała Kuzniecową, dzięki czemu prowadziła już 4:0. Po tej przewadze Polka nieco zwolniła tempo, a wykorzystała to przeciwniczka i doszło do pierwszej straty podania przez Radwańską. Od tego czasu obie tenisistki wygrywały przekonująco własne serwisy i premierowa partia zakończyła się pozytywnie dla Polki. Radwańska wykorzystała pierwszą piłkę setową i zwyciężyła 6:3.

Drugi set ponownie źle rozpoczęła Kuzniecowa. Została przełamana, a następnie swoje podanie wygrała Radwańska, w rezultacie czego na tablicy z wynikiem było 2:0 dla Polki. Od trzeciego gema zaczęła się fatalna passa Radwańskiej. Polka potrafiła zdobyć dwa gemy tylko przy serwisie Rosjanki, która jednak w tym secie straciła o jedno własne podanie mniej od Polki. To wystarczyło, by wygrała drugą partię 6:4. Radwańska w tymże secie cztery razy z rzędu została przełamana.

Do rozstrzygnięcia pojedynku niezbędny był w takim razie trzeci set. Tym razem to Radwańska źle rozpoczęła i Kuzniecowa prowadziła 2:0. Na szczęście nie zdołała powiększyć wówczas swoje przewagi, gdyż została przełamana. Polka skądinąd nie doprowadziła do remisu i znowu straciła swoje podanie, a później rosyjska rywalka wygrała pewnie swój serwis. W tym momencie było 4:1 dla Kuzniecowej. Co więcej, był to szósty z rzędu przegrany serwis naszej rodaczki. Po krótkiej przerwie Radwańska wreszcie wygrała podanie, i to do 0. Odtąd też gorzej spisywała się Kuzniecowa, która dała się przełamać i Radwańska doprowadziła do wyrównania. Następnie Polce udało się po raz trzeci przełamać Rosjankę i tym samym serwowała, by wygrać mecz. Ale to nie był koniec emocji i także straciła po raz trzeci podanie w decydującej partii. Od stanu 5:5 obie tenisistki wygrywały swoje serwisy i zwycięzce musiał wyłonić tie-break.

W tie-breaku po raz kolejny lepiej układało się Kuzniecowej. Rosjanka prowadziła 6:3 i miała trzy szanse na wygranie tego pojedynku. Radwańska znalazła się wówczas w beznadziejnej sytuacji, lecz zdołała doprowadzić do remisu! Polka była tak zdeterminowana, że wywalczyła sobie piłkę meczową i następnie ją wykorzystała! 8:6 dla Radwańskiej!

Mecz pomiędzy Radwańską a Kuzniecową trwał blisko 2 godziny i 40 minut. Krakowianka, dzięki tej wygranej, przerwała złą passę w spotkaniach z Kuzniecową, tj. sześć przegranych z rzędu (w sumie dziesięć od 2007 r.).

  • Agnieszka Radwańska vs Swietłana Kuzniecowa 6:3, 4:6, 7:6[6]

W następnej rundzie Polka zmierzy się z Włoszką Robertą Vinci. Radwańska, rozstawiona z numerem 3 w , dotychczas rywalizowała z Vinci siedem razy, w tym niedawno w Stuttgarcie. Pokonała ją 2:0. W stolicy Hiszpanii grały przeciwko sobie raz i lepsza wtedy okazała się Polka (2:0). Vinci zwyciężyła nad Radwańską tylko raz podczas US Open we wrześniu 2012 roku. Włoszka w obecnych zawodach pokonała Słowaczkę Danielę Hantuchovą i Dunkę Caroline Wozniacki. Oba mecze skończyły się po rozegraniu dwóch setów.


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Rafał Bucholc

- żurnalista, komentator sportowy. Miłośnik piłki nożnej i sympatyk tenisa ziemnego. Meloman, interesuje się geografią, historią, kinematografią i polityką. E-mail: raffalb@o2.pl

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>



Moto Replika