Fyrstenberg, Matkowski i Bednarek przegrywają. Dalej grają tylko Jans-Ignacik i Kubot | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 1.05.2014

Polscy debliści przegrywają. Dalej grają tylko Jans-Ignacik i Kubot

, i zostali wyeliminowani już w pierwszym meczu z turniejów w Monachium i Oeiras. Do kolejnej rundy awansowała jedynie . Polka zagra dziś o finał. W Portugalii na kort wyjdzie dziś także , który wczoraj odpoczywał. Jeśli wygra, to znajdzie się w ćwierćfinale.

KlaudiaJans-Ignacik

Klaudia Jans-Ignacik (na zdj.)

Bednarek wystąpił w Monachium w parze z Chorwatem Marinem Draganją. Obaj nie sprostali australijskiemu duetowi Hewitt-Matosevic, przegrywając w dwóch setach 4:6, 5:7.

Z Oeiras bardzo szybko pożegnali się Fyrstenberg i Matkowski. Polacy musieli uznać wyższość hiszpańsko-austriackiej pary Garcia-Lopez/ Oswald. Wynik: 6:7, 3:6. Dość powiedzieć, że tie-break pierwszego seta zakończył się rezultatem 7:0.

W portugalskim turnieju nadal uczestniczą za to Kubot i Jans-Ignacik. Polski tenisista ma już za sobą jedno spotkanie, dziś rozegra drugi mecz, w którym jego przeciwnikiem będzie Argentyńczyk Carlos Berlocq. Kubot rywalizował już dwukrotnie ze starszym o rok argentyńskim przeciwnikiem. Oba te spotkania wygrał i odbyły się one w 2011 roku: w Madrycie (2:1) i podczas Roland Garros (3:0).

Polak – tak jak i w poprzednim pojedynku – nie jest faworytem. Zapewne spowodowane to jest tym, że wygrał one cztery mecze singlowe w tym sezonie (w tym jeden przez krecz rywala). Berlocq również jest w słabej formie w 2014 roku, wygrał pięć meczów w grze pojedynczej. Zwycięzca tej potyczki awansuje do ćwierćfinału. Warto dodać, że Kubot bierze udział tylko w singlu. Na korcie centralnym nasz rodak pojawi się około godz. 18.

Z kolei jako trzecia na kort nr 1 w Oeiras wyjdzie Jans-Ignacik wespół z Ukrainką Maryna Zanewśką. Rywalkami polsko-ukraińskiej pary będą Eva Hrdinova z Czech i Walerija Sołowiowa z Rosji. Hrdinova i Sołowiowa rozegrały dotychczas dwa mecze i wygrały je po 2:1, Jans-Ignacik i Zanewśka zaś nie straciły ani jednego seta w minionych dwóch spotkaniach. Faworytkami są Polska i Ukrainka. Obie panie występowały ze sobą już wcześniej, tj. w Acapulco na przełomie lutego i marca br. W meksykańskich zawodach dotarły do półfinału. W ostatnią niedzielę Zanewśka brała udział w imprezie w Marrakeszu. Tam jej partnerką była Katarzyna Piter i przegrały one dopiero w finale gry podwójnej.


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Rafał Bucholc

- żurnalista, komentator sportowy. Miłośnik piłki nożnej i sympatyk tenisa ziemnego. Meloman, interesuje się geografią, historią, kinematografią i polityką. E-mail: raffalb@o2.pl

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>



Moto Replika