Po naszej publikacji. Uniwersytet Gdański: Taka forma jest absolutnie nie do przyjęcia – Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 6.06.2012

Po naszej publikacji. Uniwersytet Gdański: Taka forma jest absolutnie nie do przyjęcia

Po ukazaniu się artykułu Podejrzane pismo z „Uniwersytetu Gdańskiego”. To może być pułapka otrzymaliśmy bardzo dużo listów.

Jedna ze studentek żali się w mailu, że chodzenie przez kilka godzin dziennie po domach to nic przyjemnego. Że ludzie są bardzo nieprzyjemni, a w dodatku piszą donosy. Mimo niewdzięcznej pracy, mimo starań, po opublikowaniu ww. artykułu, na pewno nie zaliczy praktyk.

Dziwić może stwierdzenie studentki, że „po czasie nie chce się powtarzać pełnych regułek na temat badań, nazwiska itd.”

Mamy wrażenie, że w przypadku badań społecznych konieczna jest cierpliwość, umiejętność nawiązywania kontaktów, przełamywania barier w rozmowach „twarzą w twarz”. To jest podstawa sukcesu !

Jakie jest stanowisko Uniwersytetu Gdańskiego?

W imieniu uczelni wypowiada się , rzecznik prasowego Uniwersytetu Gdańskiego.

W krótkich słowach pani rzecznik informuje nas o badaniach, jakie rzeczywiście prowadzi , jak przygotowuje do nich swoich studentów i ankieterów nie będących studentami oraz jakie standardy obowiązują w trakcie ich prowadzenia. Pani rzecznik zamieściła też słowa przeprosin skierowane do wszystkich osób, które mogły się, podobnie jak nasz redakcja, poczuć zaniepokojone zaistniałą sytuacją.

Poniżej publikujemy tekst przesłany do nas z uczelni.

„Dziękuję za informację i zwrócenie uwagi na problem i informuję jednocześnie, że UG rzeczywiście prowadzi takie badania, natomiast forma, jaką przyjęła studentka – bez uzgodnień z UG – wykonująca zadania ankietera (jak wynika z przesłanego pisma) – jest absolutnie nie do przyjęcia.

Uniwersytet Gdański (Pracownia Realizacji Badań Socjologicznych) przeprowadza na terenie Gdańska wśród osób starszych (w wieku 65+). W badaniu bierze udział ok. 50 ankieterów, w tym ok. 30 studentów Uniwersytetu Gdańskiego. Wszystkie te osoby przeszły szkolenie i otrzymały instrukcję, w jaki sposób mają prowadzić badanie w terenie. Każdy ankieter otrzymał identyfikator oraz imienne upoważnienie opatrzone pieczęcią i podpisem kierownika Pracowni.

Z fragmentu tekstu, który otrzymaliśmy z „Gazety Bałtyckiej” wynika, że któryś z ankieterów (studentów) nie konsultując się z nami, postanowił w nieodpowiedzialny sposób ułatwić sobie zadanie, upowszechniając informację o badaniach na własną rękę, bez konsultacji z Pracownią. Tego ankieterom robić nie wolno.

Przepraszamy wszystkie osoby, które mogły poczuć się zaniepokojone tą sytuacją.

Jeszcze dzisiaj przekażemy tę informację i przestrogę do wszystkich ankieterów biorących udział w badaniu. Mamy nadzieję, że jest to przypadek incydentalny i dotyczy tylko fragmentu jednego z gdańskich osiedli, ponieważ nie docierały do nas inne tego typu sygnały. Informacja o tym, gdzie konkretnie pojawiło się takie ogłoszenie (np. w jakiej części dzielnicy) ułatwiłoby nam rozwiązanie problemu.

dr Beata Czechowska-Derkacz, rzecznik prasowy Uniwersytetu Gdańskiego”

Dziękujemy Pani rzecznik za bardzo szybką i rzeczową informację. Życzymy, aby prowadzone przez Uniwersytet Gdański badania pozwoliły na wyciągnięcie trafnych wniosków jednocześnie pozwoliły tak zmieniać naszą rzeczywistość, żeby żyło się nam coraz lepiej. Także w wieku 65+.

Prosimy równocześnie, aby nasz artykuł nie spowodował, by choć jeden ze studentów nie zaliczył praktyk „z definicji”, bo ktoś się poskarżył.

Może raczej opisany przypadek uda się wykorzystać np. w trakcie ćwiczeń ze studentami. A studentom Uniwersytetu Gdańskiego życzymy wytrwałości, cierpliwości i połamania piór w trakcie egzaminów.

Wszak to Wy, Szanowni Studenci, będziecie tworzyć przyszłość naszego kraju. W zakresie tzw. stosunków międzyludzkich będziecie starali się ją przybliżać do standardów szeroko rozumianego Zachodu, gdzie wzajemna życzliwość i uśmiech dla drugiego człowieka są znacznie częstsze niż u nas.

VN:F [1.9.22_1171]
OCEŃ ARTYKUŁ
Wynik: 10.0/10 (wszystkich: 3)
. Uniwersytet Gdański: Taka forma jest absolutnie nie do przyjęcia, 10.0 out of 10 based on 3 ratings

Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Redakcja

- Gazeta Bałtycka

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>