Radwańska przegrywa w półfinale z Cornet! | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 12.04.2014

Radwańska przegrywa w półfinale z Cornet!

Agnieszka przegrała dziś w półfinale turnieju z Alizé Cornet. Polka, najwyżej rozstawiona w tych zawodach, była zdecydowaną faworytką sobotniego meczu. Już po pierwszym secie, wygranym aż 6:0, wszystko wskazywało na to, że 25-latka po raz piąty w karierze pokona Francuzkę i jutro wystąpi w finale. Tak się jednak nie stanie. Jej los podzieliła również , doznając porażki w grze podwójnej.

RadwanskaKatowice

Polska tenisistka przedtem czterokrotnie rywalizowała z francuską reprezentantką i tylko raz straciła z nią seta (czyt. w Pucharze Hopmana na początku stycznia br.). Co więcej, nasza rodaczka wygrała w Katowicach wszystkie spotkania w dwóch setach, natomiast jej dzisiejsza przeciwniczka dwukrotnie rozgrywała trzy partie w bieżących zmaganiach na Śląsku.

Pierwszy set rozpoczął się nieźle dla Radwańskiej. Wygrała gema do 40. Kolejne gemy przebiegały już wyśmienicie i premierowa partia zakończyła się 6:0 dla krakowianki!

Niestety, ku niezadowoleniu zwolenników zawodniczki gospodarzy, pierwsze cztery gemy drugiego seta wygrała Cornet, dwa razy przełamując Radwańską. Polka zwyciężyła gema dopiero przy swoim trzecim podaniu. Potem, co prawda, już nie dała si więcej przełamać, ale młodsza od niej 2 lata konkurentka również zachowała swój serwis i ostatecznie wygrała 6:2. Do wyłonienia zwycięzcy był tym samym potrzebny trzeci set.

Trzecią, decydującą partię Radwańska rozpoczęła dość dobrze, dzięki czemu udało się jej nawet przełamać Cornet przy stanie 1:0. W czwartym gemie Radwańska miała nawet szansę po raz wtóry wygrać gema przy serwisie Cornet, jednak ta zdołała wyjść z tarapatów. W tym momencie było 3:1 dla Agnieszki. Następnie ponownie role się odwróciły i Cornet wreszcie przełamała Radwańską. Przy stanie 3:3 Radwańska znowu straciła swoje podanie, lecz na szczęście tak samo postąpiła Cornet. Kluczowy był wówczas dziewiąty gem i po raz kolejny, tj. trzeci, Radwańska nie zachowała zimnej krwi i gema przy jej serwisie wygrała Francuzka. W ostatnim gemie – jak się okazało – grającą z tzw. dziką kartą tenisistka postawiła kropkę nad i, zmuszając do błędu turniejową jedynkę już przy pierwszej piłce meczowej. Tym samym Cornet po raz pierwszy w karierze zwyciężyła nad Radwańską.

Najważniejsze statystyki spotkania Radwańska – Cornet:

Asy: 1 – 0

Podwójne błędy: 2 – 7

Pierwszy serwis (%): 80 – 58

Punkty po 1. /2 serwisie:  40/7 – 29/14

Liczba wygranych break pointów:  5 (na 11) – 5  (na 13)

Punkty łącznie: 87 – 81

W 1/2 katowickich rozgrywek znalazła się także Klaudia Jans-Ignacik. Rywalizowała ona w deblu wespół z Rumunką Ralucą Olaru. Ich przeciwniczkami były Julija Bejgelzimer-Olha Sawczuk. O udziale w finale zadecydował trzeci set, który był bardzo zacięty i trzeba było rozegrać 22 punkty. Jans-Ignacik i Olaru nie wykorzystały trzech piłek meczowych, co się zemściło i na koniec lepsze okazały się Ukrainki, w rezultacie czego jutro powalczą o pierwsze zwycięstwo w grze podwójnej w WTA.

  • Klaudia Jans-Ignacik/Raluca Olaru vs Julija Bejgelzimer/Olha Sawczuk 1:6, 6:2, 10:12

Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Rafał Bucholc

- żurnalista, komentator sportowy. Miłośnik piłki nożnej i sympatyk tenisa ziemnego. Meloman, interesuje się geografią, historią, kinematografią i polityką. E-mail: raffalb@o2.pl



Moto Replika