Radwańska wygrywa turniej w Montrealu! | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 10.08.2014

Radwańska wygrywa turniej w Montrealu!

wygrała właśnie czternasty turniej singlowy w karierze. Polka pokonała w finale zawodów w Montrealu Amerykankę Venus Williams 6:4, 6:2. Mecz trwał niespełna półtorej godziny.

Radwańska_finałMontreal2014

W poprzedniej edycji Rogers Cup Radwańska dotarła do półfinału, w którym uległa młodszej siostrze Venus, Serenie. Teraz krakowiance udało się awansować do finału, a w nim czekała na nią V. Williams. Jak dotąd Radwańska mierzyła się z 34-letnią Amerykanką ośmiokrotnie, z czego dwa ostatnie wygrała Polka, mianowicie w Miami i podczas Roland Garros w 2012 roku. W sumie trzy razy okazywała się lepsza od swojej starszej rywalki.

Dziewiąte starcie pomiędzy A. Radwańską a V. Williams rozpoczęło się od wygranych gemów serwisowych obu tenisistek. W trzecim gemie doszło do pierwszego przełamania: Radwańska wykorzystała drugiego break pointa i wyszła na prowadzenie. Następnie wygrała swoje podanie i znowu przełamała Williams, tym razem do zera. Wówczas na tablicy z wynikiem było 4:1 dla Polki. Od tego momentu Radwańska zaczęła popełniać za dużo błędów, najpierw popełniła podwójny błąd serwisowy, a potem nie potrafiła trafić w karo pierwszym serwisem, co potem przy drugiej próbie świetnym returnem wykorzystała doświadczona Amerykanka. Polka, co prawda, zdołała doprowadzić z 0:40 do równowagi, a nawet miała przewagę i gdyby ją wykorzystała, prowadziłaby już 5:2. Tak się jednak nie stało. Williams przełamała Radwańską i później wygrała swój serwis. W ósmym gemie Radwańska ponownie wpadła w tarapaty, Williams bowiem miała dwa break pointy. Polka szczęśliwie zdołała wyrównać doprowadzić do równowagi dzięki kolejnym błędom przeciwniczki. Następnie Polka wypracowała sobie przewagę, ale Amerykanka wyrównywała, dopiero przy kolejnej przewadze Radwańska postawiła kropkę nad i, w rezultacie czego uzyskała piątego gema. Dziewiątego gema Williams wygrała bez straty punktu. Polka serwowała więc po zwycięstwo w pierwszym secie. Takiej okazji nie zmarnowała i już przy pierwszej piłce meczowej rozstrzygnęła losy pierwszej partii.

Drugi set fatalnie rozpoczęła Williams, mianowicie dała się przełamać, a potem Radwańska wygrała swoje podanie i wyszła na dwugemowe prowadzenie. Po raz drugi z rzędu Amerykanka nie zawiodła i wygrała swojego pierwszego gema w drugiej partii. Polka następnie bardzo słabo spisała się pod względem serwisowym, co właściwie wykorzystała Amerykanka i wypracowała sobie trzy break pointy. Polka starał się doprowadzić do równowagi, lecz trzeciej okazji do przełamania Williams nie zmarnowała. Wówczas było 2:2. Najwyraźniej zdobycie gema przy serwisie Radwańskiej za dużo kosztowało Williams, ponieważ beznadziejnie wykonała swoje podanie i przegrała do zera. W szóstym gemie Radwańska mogła ponownie liczyć na błędy rywalki i po raz drugi w drugim secie wyszła na dwugemową przewagę. Williams przy swoim czwartym gemie serwisowym znowu nie ustrzegła się błędów, co ostatecznie przyczyniło się do przełamania. Polka serwowała zatem po końcowy triumf i ósmy gem drugiego seta rozegrała bezbłędnie, mianowicie wygrała do zera i mogła cieszyć się z pierwszego w tym sezonie turniejowego zwycięstwa.

Dzisiejszy finał poza kilkoma efektownymi zagraniami bądź wymianami nie stał na wysokim poziomie. Mnóstwo błędów popełniła Williams, sporo jej returnów nie przekroczyło jej części kortu, trafiło bowiem w siatkę. 34-latka popełniła m.in. sześć podwójnych błędów serwisowych, zanotowała jednego asa i wygrała tylko siedem punktów po drugim podaniu. Radwańska popełniał zdecydowanie mniej błędów od przeciwniczki, do tego tylko dwa razy popełniła podwójny błąd serwisowy i zgromadziła trzy asy.

W sumie Radwańska zwyciężyła nad V. Williams po raz czwarty, w tym trzeci raz z rzędu. Dzięki triumfowi w tegorocznym Rogers Cup Radwańska powiększy swój dorobek punktowy w rankingu WTA o 315 punktów. Poza tym Polka za wygrany finał otrzymała czek w wysokości 467, 300 dolarów.

VN:F [1.9.22_1171]
OCEŃ ARTYKUŁ
Wynik: 10.0/10 (wszystkich: 2)
Radwańska wygrywa turniej w Montrealu!, 10.0 out of 10 based on 2 ratings

Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Rafał Bucholc

- żurnalista, komentator sportowy. Miłośnik piłki nożnej i sympatyk tenisa ziemnego. Meloman, interesuje się geografią, historią, kinematografią i polityką. E-mail: raffalb@o2.pl

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>