Co dalej z obowiązkowymi szczepieniami? | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 5.10.2018

Co dalej z obowiązkowymi szczepieniami?

W Sejmie trwają prace legislacyjne nad zniesieniem obowiązku szczepień. Stało się tak za sprawą ugrupowań PiS i . Jeśli nawet jest to tylko pozorna zagrywka polityczna mająca pokazać, że Sejm słucha głosu obywateli to i tak widać to duży krok na drodze do wprowadzenia w Polsce standardów zachodnioeuropejskich, w których to rodzice maja pełne prawo do decydowania o wszystkim, co dotyczy ich dzieci.

W przestrzeni publicznej coraz głośniej słychać tzw. „światłą” grupę reprezentantów społeczeństwa – a przynajmniej za taką się uważającą – która grzmi o konieczności szczepień i to w jak największej liczbie, wskazując jednocześnie, że pozostali, którzy mają w tej sprawie odrębne zdanie to „idioci” – jak był łaskaw stwierdzić niedawno choćby na antenie radia TOK FM. Swoją drogą im dłużej słucha się wypowiedzi  tego publicysty, tym bardziej dochodzi się do przekonania, że to kolejny w wielu przykładów reprezentanta sztucznie wykreowanych postkomunistycznych pseudoelit, które z jednej strony intelektualnie naprawdę niewiele sobą reprezentują, z drugiej zaś swoją publiczną aktywnością czynią ogromne szkody społeczne.

Jako ciekawostkę dodać należy, że pan Żakowski w swej „głębi” intelektualnych możliwości wygłosił także tezę o tym, że podwyżki cen za wywóz śmieci spowodują, że Polacy będą ich produkowali mniej (sic!).  Nie ma najwidoczniej świadomości ów „wybitny” intelektualista, że zgodnie z ustawą kwoty za wywóz śmieci w żaden sposób bezpośrednio nie są zależne od ich wytwarzanej ilości. Zależą albo od powierzchni nieruchomości, na której powstają; albo od liczby mieszkających w niej osób; albo od ilości zużywanej przez nich wody…  Zamiast wygadywać głupstwa, warto czasem trochę poczytać i to niekoniecznie kolorowe czasopisma, panie Żakowski.

na usługach koncernów

Cały szereg uważających się za „światłych” przedstawicieli elity twierdzi, że są niezbędne i trzeba je bezwzględnie podawać, a kto robi inaczej, powinien być przykładnie karany. Gdy jednak z takimi przedstawicielami zacznie się rozmawiać o konkretach i o ich wiedzy na temat szczepionek, okazuje się, że nie maja oni na ten temat jakiejkolwiek wiedzy! Ich ignorancja w tym zakresie jest przerażająca. Za to ochoczo, mechanicznie powtarzają tezy zasłyszane od lekarzy.

Niestety wiara w to, że lekarz jest wszechwiedzący i wszystko co powie, jest prawdą – nie tyle brzmi naiwnie, co wręcz jest niezgodna z naukowym, ale także humanistycznym podejściem do wiedzy, które zakłada konieczność weryfikacji danej tezy i uzyskania dowodów na jej słuszność. Dyplom lekarza medycyny z pewnością takim dowodem nie jest. Niestety spora grupa medyków nie tylko wiedzy specjalistycznej na temat szczepionek nie ma i nie dąży do odkrycia prawdy, ale zwyczajnie powiela teorie promowane przez , z którymi współpraca bardzo im się opłaca. Tak wygląda smutna rzeczywistość, ale warto o niej pamiętać.

Co jest w szczepionkach?

Wracając jednak do samych szczepionek. Fakty są takie, że nie znamy dokładnego składu podawanych dzieciom preparatów. I tajemnicą poliszynela jest to, że ów skład nie jest przez koncerny farmaceutyczne upubliczniany. Dlaczego? Bo być może poza substancją bazową w szczepionkach znajduje się także szereg substancji konserwujących, które są toksyczne i które mogą powodować szereg dramatycznych skutków niepożądanych, w tym coraz powszechniejszy autyzm? Jeśli tak nie jest – wystarczy tę tezę zdementować ujawniając skład szczepionek! Tego jednak koncerny farmaceutyczne, pomimo wielu postulatów – nie robią. Dlaczego?

Nie ma dowodów na relację pomiędzy szczepieniem a autyzmem – usłyszymy od koncernów. Być może, ale jednocześnie nic nie wiadomo o dowodach na to, że szczepionki autyzmu nie powodują! Ujawnijcie zatem skład szczepionek!

Drugim faktem jest to, że dziecko w pierwszym okresie życia nie ma jeszcze właściwie ukształtowanego systemu obrony przed substancjami mogącymi zagrażać ich zdrowiu. Chodzi o tzw. brak bariery immunologicznej pomiędzy krwią i mózgiem. Oznacza to, że substancje, które pojawią się we krwi niemowlaka ze szczepionki mogą trafić do mózgu, skąd już nie zostaną usunięte. Mózg z toksyczną substancją (np. rtęcią) wewnątrz będzie się rozwijał… Inaczej sytuacja wygląda w przypadku dzieci kilkumiesięcznych lub kilkuletnich, dla których tego typu zagrożenia są znacznie mniejsze – bariera krew-mózg już funkcjonuje, chroniąc ten ważny organ właśnie przed tego typu zagrożeniami.

W większości krajów europejskich jeśli już podaje się szczepionki, to robi się to w późniejszym wieku dziecka, nie zaś tuż po urodzeniu. Co ważne – nie wybuchają tam z tego powodu żadne epidemie…

Niezbędne jest zniesienie obowiązkowych szczepień i z pewnością to nastąpi, bo polscy rodzice są coraz bardziej świadomi zagrożeń, jakie mogą nieść za sobą i będą robić wszystko, aby jak najlepiej chronić swoje dzieci. A w tej sprawie najważniejsza jest właśnie świadomość, bo przecież każdy rodzic chce dla swojego dziecka jak najlepiej i nie potrzeba do tego żadnych nakazów i obowiązków.

Ruchy „antyszczepionkowe”

To właśnie powyższe argumenty spowodowały, że w Polsce pojawiły się mylnie określane „ruchy atyszczepionkowe” – stowarzyszenia, które od lat publicznie zadają ważne pytania i dążą do tego, aby dzieci były jak najlepiej chronione. Te organizacje nie  opowiadają się przeciwko szczepieniu dzieci. Postulują jednak, aby dzieci były szczepione na niektóre choroby we właściwym czasie – tzn. po ukształtowaniu w organizmie dziecka właściwych mechanizmów immunologicznych. Wiele szczepionek może być podanych dzieciom nawet do 18 roku życia, zatem w jakim celu podawane są tuż po urodzeniu, gdy noworodek w sposób naturalny jest odporny na zewnętrzne zagrożenia bakteryjne i wirusowe? Stowarzyszenia opowiadające się przeciw szczepieniu niemowlaków to nie są ruchy oszalałych, zdezinformowanych rodziców, którzy rzekomo prowadzą działalność wywrotową – jak sugerują ich przeciwnicy. Jest wręcz przeciwnie. To ludzie bardzo świadomi, zdobywający najnowszą wiedzę nie tylko z polskich źródeł medycznych, ale z międzynarodowych opracowań. którzy za wszelka cenę chcą chronić najmłodszych.

VN:F [1.9.22_1171]
OCEŃ ARTYKUŁ
Wynik: 5.9/10 (wszystkich: 11)
Co dalej z obowiązkowymi szczepieniami?, 5.9 out of 10 based on 11 ratings

Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Waldemar Brzoza

- dziennikarz, fotoreporter, podróżnik.

Wyświetlono 15 komentarzy
Napisano
  1. Piotr Trzonkowski napisał(a):

    „Być może, ale jednocześnie nic nie wiadomo o dowodach na to, że szczepionki autyzmu nie powodują! Ujawnijcie zatem skład szczepionek!”
    Najlepszym dowodem, że szczepionki autyzmu nie powodują jest brak autyzmu u ludzi, którzy się szczepią (99% z nas)
    Skład szczepionek jest znany i można go znaleźć w ulotce dołączonej do leku oraz w materiałach rejestracyjnych

    VA:F [1.9.22_1171]
     Wynik: -5 (oddano 5 głosów)
    • Kamil napisał(a):

      Liczba przypadków autyzmu rośnie. Podobnie z Alzheimerem. Składu szczepionek nie znamy i prawda jest to co pisze redaktor. A swoja drogą niech pan na własną rękę zbada skład szczepionki. Będzie pan mocno zdziwiony. tyle że żadne laboratorium tego nie zrobi jeśli ujawni pan ze to szczepionka. ciekawe dlaczego?

      VA:F [1.9.22_1171]
       Wynik: +2 (oddano 2 głosów)
  2. Piotr Trzonkowski napisał(a):

    „W większości krajów europejskich jeśli już podaje się szczepionki, to robi się to w późniejszym wieku dziecka, nie zaś tuż po urodzeniu. Co ważne – nie wybuchają tam z tego powodu żadne epidemie…”

    No właśnie wybuchają. Właśnie czekamy na odrę w Polsce, bo jest już w Rumunii, we Włoszech, na Ukrainie. Dlaczego? Właśnie dlatego, że w niektórych krajach szczepi się mniej niż 80-90% populacji…

    VA:F [1.9.22_1171]
     Wynik: -4 (oddano 4 głosów)
  3. Piotr Trzonkowski napisał(a):

    „Wiele szczepionek może być podanych dzieciom nawet do 18 roku życia, zatem w jakim celu podawane są tuż po urodzeniu, gdy noworodek w sposób naturalny jest odporny na zewnętrzne zagrożenia bakteryjne i wirusowe?”

    Okres noworodkowy jest jednym z najniebezpieczniejszych z punktu widzenia zagrożeń infekcyjnych i dlatego szczepi się właśnie dzieci. Patogeny niegroźne dla dorosłych mogą być śmiertelnym zagrożeniem dla dzieci, dlatego szczepi się właśnie dzieci.

    VA:F [1.9.22_1171]
     Wynik: -4 (oddano 4 głosów)
  4. Piotr Trzonkowski napisał(a):

    „Niezbędne jest zniesienie obowiązkowych szczepień i z pewnością to nastąpi, bo polscy rodzice są coraz bardziej świadomi zagrożeń, jakie mogą nieść za sobą szczepienia i będą robić wszystko, aby jak najlepiej chronić swoje dzieci.”

    Zniesienie obowiązkowych szczepień powinno być połączone z informacją dla szkół i przedszkoli, które dzieci nie były szczepione. Posyłając własne dzieci do przedszkola lub szkoły, chciałbym wiedzieć czy istnieje zagrożenie, że moje dziecko może zarazić się groźną chorobą.

    VA:F [1.9.22_1171]
     Wynik: -3 (oddano 3 głosów)
    • igorImię... napisał(a):

      Tym udowodnił pan,że szczepionki nie zabezpieczają szczepionych.Dziękuję dalsza dyskusja w pana wykonaniu jest zbędna.

      VA:F [1.9.22_1171]
       Wynik: +5 (oddano 5 głosów)
      • Klakier napisał(a):

        Brawo Igor! Pełna zgoda.

        VA:F [1.9.22_1171]
         Wynik: +3 (oddano 3 głosów)
      • Piotr Trzonkowski napisał(a):

        Szczepionka, jak każdy inny lek, ma różną skuteczność. Szczepienie istotnie zwiększa szanse aby nie zachorować, ale nigdy nie daje 100% pewności. Dlatego tak ważne jest aby szczepili się wszyscy. Jeśli dookoła są ludzie zaszczepieni, to szansa, że ktoś zawlecze chorobę jest znacznie mniejsza, niż w przypadku sytuacji, gdy nikt się nie szczepi i każdy może być źródłem infekcji.
        Szczepienia chronią znacznie gorzej ludzi z niedoborami odporności, ludzi którzy chorują na choroby przewlekłe. Dla takich ludzi często śmiertelnym niebezpieczeństwem jest kontakt z kimś chorym na pozornie łagodną infekcję. Pomyślcie czasem także o takich ludziach. Artykuł wspomina, że takimi ludźmi ze słabo rozwiniętą odpornością są głównie dzieci. Ja dodam, że także ludzie starsi i przewlekle chorzy. Może Pan Igor i jego pociechy nie zachorują pomimo braku szczepienia, ale tacy ludzie zachorują na pewno.

        VA:F [1.9.22_1171]
         Wynik: -3 (oddano 3 głosów)

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>