Wymiar sprawiedliwości w największym kryzysie od lat | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 15.05.2016

Wymiar sprawiedliwości w największym kryzysie od lat

Wymiar sprawiedliwości jest w głębokim kryzysie, na który przez lata pracowali sami . Robili to jednak tylko dlatego, że im na to pozwalało. Bez gruntownej reformy wymiaru sprawiedliwości grozi nam całkowita zapaść sądownictwa.

(Fot. Google Street View)

Sąd w Gdańsku. (Fot. Google Street View)

Przez lata środowisko sędziowskie budowało w społeczeństwie przeświadczenie o tym, że jest ono nieomylne. Sędziowie próbowali nawet forsować tezę o tym, że „nie komentuje się wyroków sądów”, co na się nie powiodło. W głębokim przeświadczeniu o nieomylności jednak wciąż tkwią, uważając się za elitę, grupę wybraną, ludzi, którzy mogą wszystko – uprawiać politykę, lobbować, pisać ustawy, uczestniczyć w rozmaitych intrygach…

W międzyczasie wszyscy widzieliśmy kontrowersyjne zachowania sędziowskiej „elity”. Wystarczy przypomnieć te najgłośniejsze – kontrowersyjny ws. Beaty Sawickiej – w pierwszej instancji stwierdzono, że jest winna, w drugiej instancji wydano wyrok całkowicie przeciwny – niewinna… Czy możliwe jest, aby dwa wyroki w jednej sprawie różniły się w sposób całkowity? Do dziś ten wyrok budzi społeczny sprzeciw.

Słynny gdański „sędzia na telefon” odbierający dyspozycje od rzekomego asystenta politycznego związanego z PO, który okazał się być dziennikarzem realizującym prowokację dziennikarską – pozostał w zawodzie i… nadal orzeka… Co moralnie i społecznie również budzić może sprzeciw. Takich i podobnych przykładów jest mnóstwo.

Zaufanie społeczne do wymiaru sprawiedliwości jest minimalne i spada. Społeczne cena sędziów jest bardzo niska, ale w pełni uzasadniona. Sędziowie, w obecnym ustroju sądów powszechnych, w którym są nieusuwalni z urzędu, nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za błędy – po prostu ulegają demoralizacji. Ich wieloletnia bezkarność spowodowała, że kryzys sądownictwa jest obecnie największy w najnowszej historii.

Gdy postawę sędziów skonfrontujemy z niewydolnością instytucji sądów, w których przewlekłość postępowań plasuje nasz kraj na końcowych miejscach wszelkich rankingów sprawności wymiaru sprawiedliwości – nie ma wątpliwości, że niezbędna jest gruntowna całego sądownictwa. Jeśli ona nie nastąpi – sądy całkowicie utracą rację bytu, będą instytucjami tylko teoretycznymi, a społeczeństwo przestanie się stosować do orzekanych przez sędziów wyroków.


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

- dziennikarz, fotoreporter, podróżnik.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>



Moto Replika