Co z tym językiem? | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 14.02.2015

Co z tym językiem?

Mogę zrozumieć, że różne firmy każą sobie płacić za prostą robotę potężne pieniądze. Nawet wówczas, gdy owa „prosta robota” jest pracą umysłową, intelektualną, którą w gruncie rzeczy przeciętnie wykształcony człowiek mógłby sam zrobić w ciągu na przykład tygodnia.

BłędyJęzykowePolaków

W ostatnim okresie rozpleniły się obrotne firmy, które bardzo chętnie prowadzą różne , dokonują „profesjonalnej” oceny pracowników, ich umiejętności i kompetencji. Wg informacji, którymi podzielili się z nami czytelnicy, w zatrudnianiu takich firm celuje np. obecny zarząd przedsiębiorstwa . I nie widzielibyśmy w tym nic szczególnie złego, gdyby nie to, że wspomniane, profesjonalne firmy, szkolące i oceniające, nie potrafią posługiwać się poprawnie językiem ojczystym. (Świadomie użyłem tego określenia. Gdyby popełniali cudzoziemcy, byłbym bardzo tolerancyjny).

Oto kilka językowych „kwiatków”, z którymi miałem okazję się zapoznać.

„Konieczne jest przeprowadzenie autentykacji…”.

Domyślam się, że autor chciał powiedzieć coś na temat uwiarygodnienia, uwierzytelnienia. Ale cóż to jest autentykacja?

„W ocenie tych ryzyk należy wziąć pod uwagę…”.

Zaiste. Trudno słowo „ryzyko” zamienić np. słowem „zagrożenie”. Może wymagałoby to staranności językowej?

I kolejny „kwiatek”:

„Realizacja tych polityk …”

Tak, ten polityk włada trudnym językiem. W dodatku raczej niepoprawnie. Gdyby powiedzieć: „Realizacja tych założeń …” lub „Realizacja tych zamiarów”, ewentualnie „Realizacja tych zagadnień”. Nie. Wykład musi być prowadzony w języku nowomowy. Motłoch musi zdać sobie sprawę z tego, że mówi do niego „profesjonalista”. A ja dodaję: językowy.

Na deser przytoczę jeszcze dwa krótkie fragmenty pewnego zawiadomienia bardzo ważnego urzędu w bardzo ważnym mieście.

„… Mając na uwadze powyższe Wydział Skarbu Urzędu Miejskiego w ………….. wzywa spadkobierców nieżyjących Marii …. , Józefie …….. i Karolinie ……… do przeprowadzenia postępowań spadkowych, ich ujawnienia …..”.

„… Informujemy jednocześnie, że współużytkownicy wieczyści posiadający co najmniej 50 % udziałów w nieruchomości mogą wystąpić do sądu w trybie art. 199 Kodeksu cywilnego o rozstrzygnięcie zagadnienia wstępnego w przedmiocie wydania zezwolenia na dokonanie czynności polegającego na złożeniu przez wszystkich współużytkowników ….”

Polszczyzna, przyznacie Państwo, porażająca. Rozumiem, że ktoś może popełnić błąd. My w redakcji też nie zawsze możemy się ich ustrzec. To normalne. Ale pewien minimalny poziom powinien jednak być zachowany. Apeluję w tym miejscu, zwłaszcza do nauczycieli języka polskiego, szczególnie w gimnazjach i szkołach średnich. Spróbujcie wpajać młodym ludziom, Waszym uczniom, nawyk starannego wyrażania myśli. W języku polskim. To naprawdę wydaje się coraz bardziej potrzebne.

VN:F [1.9.22_1171]
OCEŃ ARTYKUŁ
Wynik: 10.0/10 (wszystkich: 2)
Co z tym językiem?, 10.0 out of 10 based on 2 ratings

Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Xawery Lopiński

- publicysta, komentator i felietonista.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>



Moto Replika