Socjalizm jest piękny. Wspomnienia robotnicy z czasów nowych Chin | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 7.05.2018

Socjalizm jest piękny. Wspomnienia robotnicy z czasów nowych Chin

Lijia przeszła drogę od rozczarowanego pracownika fabryki do organizatora wspierającego demonstrantów z Placu Tiananmen, by w końcu zostać pisarką i dziennikarką, którą zawsze chciała być.

Lata osiemdziesiąte były mocną i burzliwą porą zmian w Chinach. Partia Komunistyczna nigdy nie uznała bólu zadawanego przez mordercze walki polityczne Mao i masowe mobilizacje. Ale po jego śmierci w 1976 r. złagodziło to jej uścisk i otworzyło gospodarkę na tyle, że niektórzy z miejskiej młodzieży mogli zacząć zarabiać wystarczająco, by skupić się na własnych pragnieniach.

Autorka mieszka obecnie w Pekinie, ale bywa w Europie i prowadzi wykłady na wielu znanych uczelniach.

, bystra i wesoła nastolatka, wbrew swej woli staje się robotnicą w fabryce produkującej rakietowe pociski balistyczne dalekiego zasięgu (ICBM). Każdego miesiąca musi stanąć w kolejce, aby przedłożyć fabrycznej „policji okresowej” materialny dowód, iż nie jest w ciąży. Podporządkowana opresyjnym procedurom obowiązującym na strzeżonym terenie oraz reżimowi politycznych szkoleń, Zhang w miarę dorastania coraz bardziej pozbywała się złudzeń co do „Chwalebnej Sprawy”, jakiej ponoć służyli. Zaczęła uczyć się języka angielskiego. Z dumą afiszowała się intelektualną niezależnością – nosiła kolorowe ubrania w zachodnim stylu i pomagała w zorganizowaniu w Nankinie największej robotniczej demonstracji poparcia dla protestu na placu Tiananmen w 1989 roku. Zdając relację ze zmian we własnym prywatnym życiu, Zhang dostarcza jednocześnie zapis przełomowego przeobrażenia chińskiej ekonomii: jej fabryka, nadal produkując ICBM, wygrywa przetarg na wykonanie gigantycznego posągu Buddy z brązu, albowiem kraj ogarnęła gorączka poszukiwania zysków.

jest piękny. Wspomnienia robotnicy z czasów nowych Chin” jest świadectwem osobistego zwycięstwa Zhang, która potrafiła wyrwać się spod kontroli i odmienić swój los.

Wspomnienie oparte na ostrych spostrzeżeniach i wspaniałej czułości… Prawdziwie autentyczny wkład w nasze zrozumienie współczesnych Chin.
Jonathan D. Spence

Literacki klejnot… Zhang zręcznie rozpościera przed nami drogę całego pokolenia, rozpaczliwie pragnącego oderwać się od tradycji i życia, by śnić niemożliwe. To książka do rozkoszowania się, tom, który się pokocha, a przede wszystkim, obraz życia, jakie trzeba celebrować.
Da Chen, autorka „Colours of the Mountain”

Piękny pamiętnik… Współczesna literatura chińska obfituje w pamiętniki ofiar, ale to jest prawdziwa opowieść o aspiracji: młoda kobieta dorasta w kraju desperacko próbującym robić to samo.
Peter Hessler, korespondent w Pekinie dla „The New Yorker” i autor „River Town”

Piękne… Niezwykłe wspomnienia… Ważny dokument historyczny i żywy, poruszający portret determinacji młodej kobiety.
„Kirkus Review”

Lijia Zhang urodziła się i wychowała w Nankinie. Jej artykuły pojawiają się w wielu międzynarodowych publikacjach, takich jak „South China Morning Post”, „Japan Times”, „The Independent” (Londyn), „Washington Times” i „Newsweek”. Jest stałym mówcą w Radiu BBC i NPR. Obecnie mieszka w Pekinie z dwiema córkami.

VN:F [1.9.22_1171]
OCEŃ ARTYKUŁ
Wynik: 10.0/10 (wszystkich: 1)
Socjalizm jest piękny. Wspomnienia robotnicy z czasów nowych Chin, 10.0 out of 10 based on 1 rating

Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Katarzyna Komar

- dziennikarka Gazety Bałtyckiej.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>