Domagają się prawdziwych danych dot. zachorowalności na COVID-19! | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 5.09.2020

Domagają się prawdziwych danych dot. zachorowalności na COVID-19!

Mieszkańcy powiatu nyskiego napisali list otwarty do Prezydenta RP. Sprawa dotyczy, w którym domagają się uporządkowania uprawnień i obowiązków władz (głownie ministra zdrowia) w ramach zwalczania tzw. „pandemii”.

Głownie domagają się podawania prawdziwych danych nt. zachorowalności – czyli przypadków osób, u których wystąpiły objawy choroby, a nie tylko pozytywny wynik testu. Domagają się też, by minister mógł wprowadzać restrykcje tylko w tych powiatach, w których wyniosła 0,01% populacji w okresie ostatniego miesiąca (10 przypadków na 100 tys. mieszkańców).

Oto treść listu

Szanowny Panie Prezydencie!
My, niżej podpisani mieszkańcy Powiatu Nyskiego, zwracamy się do Pana z wnioskiem o pilne uporządkowanie działań administracji państwowej – Ministra Zdrowia i Rządu oraz podległych im służb – w zakresie zwalczania tzw. pandemii. Dotychczasowe bowiem działania państwa w tym zakresie są chaotyczne i prowadzą do gigantycznych strat materialnych i społecznych, a także są w sposób oczywisty nieskuteczne.

Wnioskujemy – Panie Prezydencie – iżby spowodował Pan przyjęcie przez Sejm jednej, spójnej ustawy o stanie nadzwyczajnym, która to ustawa określiłaby obowiązki ministra zdrowia i rządu, albowiem obecnie nie ma żadnych ram tych działań.
Przeprowadzać sekcje zwłok!

Po pierwsze wnioskujemy, by w proponowanej ustawie zobowiązał Pan ministra zdrowia do przeprowadzania sekcji zwłok osób, które podawane są jako zmarłe na . Lakoniczny komunikat, że osoby te chorowały na wiele poważnych chorób nie daje ścisłej informacji czy przyczyną śmierci był właśnie wirus covid. A informacja taka jest niezbędna do oszacowania skali zagrożenia przed jakim stoimy jako społeczeństwo.

Podawać liczbę chorych, a nie nosicieli
Po drugie konieczne jest zobowiązanie ministra zdrowia do podawania w codziennych komunikatach liczby osób chorych, to znaczy takich, u których wystąpiły objawy choroby, a nie osób, u których wykryto wirusa. Samo nosicielstwo wirusa nie może być podstawą jakichkolwiek działań administracyjnych, jako że objawy występują u znikomej ilości zakażonych. A – zgodnie z definicją – choroba to dysfunkcja organizmu, stan w którym człowiek czuje się źle, niedomaga. Nie ma zatem bezobjawowych chorób i podawanie codzienne liczby osób, u których test dał wynik pozytywny – bez żadnych objawów – jest mylące i nie może być podstawą do podejmowania działań administracyjnych.

Uprawnienia ministra – uzależnić od liczby chorych
W tym kontekście konieczne jest zatem określenie przy jakim poziomie zachorowań i rząd mogą wprowadzać restrykcje i ograniczenia w życiu społecznym i gospodarce. Proponujemy, by restrykcje te były zróżnicowane i wprowadzane w tych powiatach, w których zachorowalność na covid (zachorowalność, a nie wykrycie obecności wirusa) w okresie miesiąca przekraczałaby 0,01% populacji. Oznaczałoby to, że minister może wprowadzić nakazy i ograniczenia w tych powiatach, w których na 100 tys. mieszkańców zachorowałoby w ciągu ostatniego miesiąca 10 osób.

Wtedy mielibyśmy uprawnienia i reakcje władz adekwatne do sytuacji i zagrożenia. Obecnie panuje całkowity chaos i dowolność działania ministra prowadzący do straszliwych kosztów ekonomicznych i społecznych. Mamy klasyczną sytuację kiedy „lekarstwo jest gorsze od choroby”.

Oto np. w naszym powiecie (Powiat Nyski), w którym zamieszkuje 138 000 mieszkańców, przez ponad 5 miesięcy „pandemii” wirusa wykryto u 50 osób, zdecydowana większość nie wykazywała żadnych objawów, na dzień dzisiejszy (25.08.2020) w szpitalu przebywają 2 osoby, 1 osoba – 76-letnia starsza pani, chorująca na poważne choroby m.in. chorobę nowotworową, zmarła. Widać wyraźnie, że w powiecie nyskim nie występuje i wszelkie ograniczenia życia gospodarczego, społecznego, dostępu do urzędów, lekarzy itp., które narażają ludzi na potworne niewygody i marnotrawstwo czasu – są po prostu zbędne. Przynoszą one jednocześnie niewyobrażalne koszty gospodarcze i społeczne, i rujnują gospodarkę regionu i kraju.

Konieczne jest zatem wprowadzenie uregulowań, o które do Pana Prezydenta wnosimy i zakończenie stanu chaosu i niekompetencji urzędniczej skrywanej pod pozorem zagrożenia, którego skali nie jesteśmy ocenić na skutek manipulowania terminami i danymi przez Ministerstwo Zdrowia.

Prosimy Pana Prezydenta o interwencję i uporządkowanie sytuacji.

Nysa 25 sierpnia 2020 r.


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

- poseł niezrzeszony VIII kadencji, w latach PRL opozycjonista, przywódca Solidarności w Nysie, członek Klubu Służby Niepodległości, internowany i więziony w stanie wojennym. Za działalność na rzecz Niepodległego Państwa Polskiego odznaczony przez Prezydenta Srebrnym Krzyżem Zasługi, oraz Krzyżem Wolności i Solidarności.