Gang wyłudzaczy odszkodowań? „Prowokują kolizje, następnie na tym zarabiają” | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 10.06.2021

Gang wyłudzaczy odszkodowań? „Prowokują kolizje, następnie na tym zarabiają”

Czy w Gdańsku działa gang prowokujący kolizje drogowe, następnie wyłudzający odszkodowania? Coraz więcej na to wskazuje.

Uszkodzenia samochodu naszej Czytelniczki poddają w wątpliwość tezę, jakoby była winna kolizji. (fot. M. Stosik)

Nasza Czytelniczka jechała ulicą Łąkową na Dolnym Mieście w Gdańsku. Dojeżdżając do skrzyżowania równorzędnego z ulicą Chłodną zauważyła, że stoi na niej samochód, który przed momentem zbliżył się do skrzyżowania. Mając możliwość bezkolizyjnego wjazdu, przejechała przez skrzyżowanie i w ostatniej chwili, gdy już je opuszczała, auto, które stało na Chłodnej, ruszyło, uderzając w prawą tylna część samochodu naszej Czytelniczki!

Kierujący natychmiast poinformował panią, że jest winna kolizji, czym przekazał do podpisu dokładnie przygotowany zestaw oświadczeń. Nasza Czytelniczka będąc w szoku zaczęła je podpisywać i potwierdzać wszystko, co mówił kierowca. Ten z kolei panią pośpieszał i po uzyskaniu przyznania się do winy bezzwłocznie opuścił miejsce zdarzenia.

Gdy emocje nieco opadły, nasza Czytelniczka zaczęła mieć wątpliwości, czy to faktycznie ona była winna temu, co się stało. Analizując uszkodzenia tylnej prawej części samochodu doszła do przekonania, że tą częścią nie mogła uderzyć w auto mężczyzny. Zatem to on uderzył w jej samochód… Co istotne, w jego tylną część, zatem w momencie, gdy już zjeżdżała ze skrzyżowania.

– Mam wrażenie, że wszystko w trakcie tego zdarzenia było bardzo dziwne. Człowiek, który we mnie uderzył był świetnie przygotowany do wszystkiego, policja, której sprawę zgłosiłam, także nie wykazywała szczególnego zdziwienia… Tak, jakby wszyscy o tym procederze wiedzieli…

Już zderzeniu samochodów i zakończeniu formalności, na miejscu pojawiło się kilku przechodniów, którzy potwierdzili, że tego typu sytuacje wcale nie są rzadkością i najprawdopodobniej w okolicy działa zorganizowana grupa, która prowokuje kolizje, uzyskując przyznanie się kierowców do winy, co otwiera im drogę do uzyskania od firm ubezpieczeniowych. Dolnego mówią wręcz, że niemal codziennie, a nawet czasem kilka razy dziennie dochodzi tam do tego rodzaju kolizji.

Okazuje się również, że miejsce częstych kolizji wprawdzie jest objęte monitoringiem, ale akurat obraz tego feralnego skrzyżowania jest zakryty drzewami.

W przypadku naszej Czytelniczki sprawę przejęła policja, która prowadzi dochodzenie. Wiele wskazuje na to, że dopiero sąd rozstrzygnie, kto kto jest winny. Obecnie nasza Czytelniczka poszukuje świadków zdarzenia, którzy byliby gotowi w tej sprawie zeznawać.

Autor

- Gazeta Bałtycka

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>