Będą badać okoliczności śmierci bliźniaków nawet przez pół roku. "To skandal" | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 20.01.2014

Mogą badać okoliczności śmierci bliźniaków przez pół roku albo i dłużej. „To skandal”

To już prawdziwa czarna seria. Kolejna śmierć w szpitalu – tym razem we Włocławku. Trwa obecnie śledztwo prokuratorskie, wszczęto wszelkie możliwe procedury kontrolne w tej sprawie. Ale warto w tym miejscu zwrócić uwagę na osobę Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej, Jolantę Orłowską-Heitzman oraz przepisy, które pozwalają jej badać tego typu sprawy nawet przez 6 miesięcy. A w szczególnych przypadkach i rok.

Jolanta Orłowska-Heitzman, Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej (jest to organ Naczelnej Izby Lekarskiej), wypowiadając się w jednej z telewizji, sprawiała wrażenie, jakby za wszelką ceną chciała oddalić jakiekolwiek podejrzenia od lekarzy, którzy według wielu ocen, mogą odpowiadać za tragedię w szpitalu we Włocławku.

Ciekawsze jest jednak to, że według niej, ustawa, która określa sposób i tryb wyjaśniania takich przypadków, daje nawet 6 miesięcy na to, aby sprawę zbadać i wyjaśnić. W uzasadnionych przypadkach okres ten może być przedłużony do 12 miesięcy. Następnie procedura jest taka, że pokontrolne wnioski trafiają do sądu lekarskiego, który w najgorszym wypadku może pozbawić lekarza prawa wykonywania zawodu.

– Będziemy starali się maksymalnie wykorzystać ten czas – powiedziała Jolanta Orłowska-Heitzman, Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej. – Pośpiech nie jest tu wskazany.

Otóż pośpiech jest bardzo wskazany! Rodzice zmarłych dzieci a także opinia publiczna – wszyscy chcą jak najszybciej poznać przyczynę tragicznych wydarzeń w szpitalu we Włocławku. Chcemy wiedzieć, czy zawinili lekarze czy procedury, a może jedno i drugie. Być może pozwoli to zapobiec kolejnym tego typu tragediom.

Natomiast cytowana wypowiedź skłania do zadania pytania, czy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej nie pełni raczej funkcji rzecznika interesów lekarzy? Dodatkowo taka postawa przywołuje wyjątkowo negatywne skojarzenia krążące nawet wokół matactwa, bo słowa Orłowskiej-Heitzman można interpretować następująco – „będziemy przedłużać postępowanie głównie po to, aby cała sprawa ucichła, a potem zobaczymy, co z tego wyjdzie”. Tak! Takie skojarzenia niektórym komentatorom się nasuwają, ponieważ badanie okoliczności tragicznej śmierci bliźniąt przez okres pół roku – to skandalicznie długo! A co, jeśli w tym czasie dojdzie do podobnego przypadku?

Sprawa powinna zostać wyjaśniona w trybie jak najszybszym, nie przekraczającym miesiąca. I jest to jak najbardziej możliwe, ponieważ dokumentacja medyczna jest już skompletowana, wystarczy ją tylko dokładnie przeanalizować. Potrzebna jest tu tylko dobra wola.

Wygląda jednak na to, że może jej brakować…

VN:F [1.9.22_1171]
OCEŃ ARTYKUŁ
Wynik: 10.0/10 (wszystkich: 2)
Mogą badać okoliczności śmierci bliźniaków przez pół roku albo i dłużej. „To skandal”, 10.0 out of 10 based on 2 ratings

Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Michał Lange

-

publicysta i komentator. Twórca niezależnych mediów. Autor artykułów naukowych i popularnonaukowych dotyczących języka polityki, PR i marketingu politycznego. Twitter: @MichalLange

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>