Rekonstrukcja rządu. Czy Wojewoda Pomorski straci stanowisko? | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 28.09.2016

Rekonstrukcja rządu. Czy Wojewoda Pomorski straci stanowisko?

Wkrótce nastąpi zapowiadana od dawna . Lista nazwisk ministrów, którzy mogą zostać odwołani, wydłuża się. Zmiany mogą dotknąć także wojewodów. My postanowiliśmy przyjrzeć się Wojewodzie Pomorskiemu, który swój urząd sprawuje już od blisko rok. Czy sprawdził się?

dariusz-drelich

. (Fot. Pomorski Urząd Wojewódzki)

Dariusz Drelich został powołany na stanowisko Wojewody Pomorskiego 8 grudnia 2015 roku. Nieoficjalnie mówi się o tym, że za nominacją stał pomorski poseł PiS .

Do tej pory Drelich zasłynął głównie z działań symbolicznych, polegających na obchodzeniu miesięcznic katastrofy smoleńskiej, nadaniu jednej z sal w Urzędzie Wojewódzkim imienia Lecha Kaczyńskiego oraz usunięciu z niej zdjęć byłych wojewodów.

Upamiętnianie smoleńskich miesięcznic należy traktować jako nieoficjalny, ale jednak partyjny obowiązek, potwierdzający zaangażowanie w umacnianie idei zapoczątkowanej przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Nie byłoby w tym nic szczególnie rażącego, gdyby nie fakt, że po stronie pozostałych politycznych aktywności pomorskiego wojewody trudno dostrzec jakiekolwiek dokonania.

W ocenie wielu obserwatorów Drelich nie prowadzi aktywnej polityki regionalnej, raczej wykazuje postawę bierną, symboliczną i reprezentacyjną. Nie uczestniczy w rozwiązywaniu lokalnych problemów, których w województwie pomorskim i samym Gdańsku jest bardzo dużo – choćby trwający od lat problem uciążliwości wysypiska śmieci na gdańskich Szadółkach który emituje ogromny fetor; problem opłat parkingowych wprowadzanych przez władze Gdańska mających znamiona skoku na portfele obywateli; kłopoty pomorskiej służby zdrowia, która jest w niektórych obszarach bardzo niewydolna; problemy regularnych, trwających już kilkanaście lat podtopień mieszkańców Gdańska – w tych obszarach wojewoda nie prowadzi skutecznej polityki. I choć większość z wymienionych problemów to zagadnienia związane ściśle z samorządem – głos i działanie wojewody byłyby aż nadto potrzebne. Niestety…

Wydaje się, że Drelich, jeśli w ogóle chciał funkcjonować w charakterze przedstawiciela opozycji w stosunku do lokalnych samorządowców (a taka w obecnej sytuacji politycznej powinna być rola wojewody, na co wskazują także lokalni ) – okazał się całkowicie nieskuteczny, albo po prostu został skutecznie zneutralizowany przez gdańskich samorządowców z PO. Przyczyną może być niewystarczające polityczne doświadczenie pomorskiego wojewody, albo po prostu niechęć do prowadzenia politycznych sporów i pracy na rzecz własnego ugrupowania.

Nie ulega wątpliwości, że Dariusz Drelich zupełnie nie liczy się dziś w pomorskiej polityce, więcej – często sprawia wrażenie sojusznika Platformy Obywatelskiej w województwie pomorskim. A to nie może podobać się działaczom PiS, którzy od dawna mówią, że na Pomorzu potrzeba wojewody znacznie bardziej doświadczonego, dynamicznego i sprawniejszego politycznie niż Drelich.


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Michał Zagłoba

- dziennikarz Gazety Bałtyckiej.

Wyświetlono 4 komentarze
Napisano
  1. Aleksander K. pisze:

    Fakt. Niemrawy polityk to oczywiste. A żeby skutecznie działać to więcej niż za mało. Moim zdaniem nominacja to wielka pomyłka. Trójmiasto to taki specyficzny region w którym bardzo trudno jest działać politycznie. To wu wybuchaja największe afery. I to wcale nie przypadek.

  2. Tomek Krebs pisze:

    Pierwszy raz widze tego pana. Poza nazwiskiem nie wyróżnia się zupełnie niczym. Rozumiem że on reprezentuje Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego?

  3. Imię... pisze:

    MAm nadzieje ze dymisja nastąpi jak najszybciej bo ten czlowiek to katastrofa polityczna. Skad on wogole trafil na to stanowisko?

  4. Porażka. To nie była dobra zmiana.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>