Opublikowano: 17.10.2016

Taniec daje radość i wolność

, instruktor tańca terapeutycznego, nie tylko tego na lądzie, nauczyciel, obecnie współorganizatorka nowego projektu pod nazwą „Roztańczona Gdynia”. Dziś opowie nam nie tylko o tym projekcie, ale również o swojej pasji i miłości do tańca.

kocieniewska-1

Witam Pani Karino, w pierwszej kolejności dziękuję za chęć udzielenia wywiadu Gazecie Bałtyckiej, a przechodząc do wywiadu chciałbym, żeby Pani opowiedziała o tym czym jest dla Pani taniec ?

Odkąd zajęłam się prowadzeniem zajęć tańca terapeutycznego taniec jest dla mnie nie tylko możliwością poszerzenia swoich zdolności ruchowych, czy samorozwoju, lecz także czerpaniem radości i przede wszystkim dzieleniem się tą radością z innymi uczestnikami zajęć.

Czy jest to forma na życie, na całe życie?

Na pewno. Pracuję na co dzień zarówno z dziećmi od 6 tygodnia życia, jak również seniorami powyżej 70 roku życia, z osobami sprawnymi fizycznie, jak i z osobami z ograniczeniami ruchowymi, niewidomymi, niesłyszącymi. Choć dla każdego taniec znaczy co innego, jest jednak bardzo ważnym elementem życia.

Znając już trochę Panią odnoszę wrażenie, że taniec jest dla Pani jak poranna kawa, Pani żyje nim?

Prowadząc codzienne zajęcia taneczne, jest na pewno jak poranna kawa, a nawet ją zastępuje.

Jak się zaczęła Pani przygoda z tańcem ?

Tańczę od dziecka, najpierw jako rytmiczka w Państwowej Szkole Muzycznej, potem trenując taniec towarzyski, taniec ludowy, biorąc udział w różnych kursach tanecznych w całej Polsce. Jednak dopiero podczas podyplomowych studiów Arteterapii odkryłam chęć dzielenia się tym tańcem z innymi. Wzięłam udział w I edycji szkolenia – Programu Polskiego Instytutu Choreoterapii. Tak zaczęła się moja przygoda z tańcem terapeutycznym z dziećmi, młodzieżą, dorosłymi i seniorami, w tym m.in. z osobami niepełnosprawnymi ruchowo i intelektualnie, z pacjentami przewlekle chorymi, z pacjentami chorymi onkologicznie, niewidomymi, czy niesłyszącymi.

kocieniewska-2 Czy od razu Pani pokochała taniec?

Taniec zawsze był mi bardzo bliski. Od dziecka układałam swoje choreografie taneczne i lubiłam je przedstawiać dorosłym. Myślę, że w ten sposób rodziła się moja miłość do tańca.

Pytając o taniec nie sposób zapomnieć o muzyce, należy jednak pamiętać, że muzyka to nie jest tylko to co słyszymy, ale i to co czujemy.

Jako absolwentka szkoły muzycznej, postrzegam muzykę w sposób szczególny, odgrywa ona znaczące miejsce w moim życiu. Prowadząc zajęcia taneczne, zawsze pamiętam o tym, iż muzyka może być ogromną motywacją i zachęcać uczestników do osiągania różnorodnych celów, zarówno fizycznych, jak i właśnie emocjonalnych. W tańcu wyrazić można wszystko: złość, miłość, przywiązanie, radość, smutek. Nie ma bowiem takiej emocji, która by opierała się potędze tańca, dlatego jest on tak uwielbiany.

Czy podzieli Pani moje odczucie?

Tak, oczywiście. Odpowiednio dobrana muzyka skupia uwagę, pomaga w koncentracji, zachęca też do zapoczątkowania danego ruchu. Muzyka przyczynia się do wyzwolenia określonego stanu emocjonalnego. Oddziałuje na fizjologię oraz psychikę człowieka, dzięki czemu ludzie odczuwają jej wpływ na własny nastrój. A podczas zajęć tańca terapeutycznego poprawa nastroju to jeden z ważniejszych celów zajęć.

Czy taniec to ruch czy bardziej poczucie wolności?

Myślę, że jest to ruch, który wyzwala poczucie wolności.

Czy taniec daje Pani wolność?

Tak, taniec daje mi radość i wolność. Uczy mnie dzielenia przestrzeni z innymi, poznawania własnego ciała, jego ograniczeń, ale przede wszystkim możliwości. Pozwala mi na rozładowanie codziennego stresu i na otrzymanie dużej dawki pozytywnej energii. Moją wolność najbardziej czuję tańcząc….w wodzie.

Jestem pomysłodawczynią i prowadzącą, która zaadoptowała idee tańca terapeutycznego do ruchu w wodzie. W sierpniu 2015 roku zafunkcjonował on po raz pierwszy w Polsce jako nowy rodzaj aktywności ruchowej w wodzie, nazwany przeze mnie Aqua Dance. W ten sposób połączyłam swoją pasję do tańca i wody.

Czy podziela Pani moje zdanie, że taniec jest międzynarodowym językiem pokoju?

Oczywiście. Ale nie tylko międzynarodowym. Dla mnie przede wszystkim międzyludzkim językiem pokoju. Taniec bowiem znosi nie tylko podziały narodowościowe, ale również znosi ograniczenia fizyczne, znosi wszystkie bariery.

Jest Pani obecnie zaangażowana w projekt mający na celu zaktywizowanie osób na wózkach, taniec dla każdego , bez ograniczeń i bez granic.

Tak, bardzo cieszę, że zostałam zaproszona przez Stowarzyszenie Wzajemnej Pomocy FLANDRIA do przeprowadzenia wspólnego projektu. Przyznam, że już od dawna myślałam o takich zajęciach. Od roku prowadzę podobne w gdańskim domu dziecka im. Janusza Korczaka z przesympatycznymi małymi tancerzami. Widzę, jak wiele daje im wspólny ruch, zabawa, odkrywanie siebie w tańcu, czyli po prostu wspólne tańczenie.

Pani Karino, proszę o opisanie tego projektu na czym on ma polegać i jaki jest cel.

Celem projektu jest prowadzenie cyklicznych zajęć tańca terapeutycznego dla dwóch grup: jako taniec terapeutyczny na wózkach oraz taniec towarzyski w parach (osoba na wózku razem z partnerem pełnosprawnym) . Celem zaś samych zajęć jest aktywizacja, rekreacja i rehabilitacja osób niepełnosprawnych poprzez taniec. Taniec w formie doskonałej zabawy, doświadczaniu siebie w tańcu i ruchu oraz jako integracja osób niepełnosprawnych ze środowiskiem pełnosprawnych. Program zajęć oparty jest m.in. na: tańcach towarzyskich, ludowych, nowoczesnych; tańcach integracyjnych z różnych stron świata; tańcach z rekwizytami: chustami, piłkami, kijami czy aktywnej relaksacji.

Wiem też, że szukanie sponsora na realizacje tego projektu jest skomplikowane.  

Skądinąd wiem, że nie jest to łatwe…

Jakie są konkretne problemy przy realizacji tego ciekawego projektu?

Projekt jest już napisany. Obecnie jesteśmy na etapie poszukiwania sali do przeprowadzenia zajęć. Jak wiadomo, sala na zajęcia musi być dostosowana dla osób poruszających się na wózkach. Szukamy również sponsorów oraz osób, które chciałyby wesprzeć np. finansowo nasz projekt.

Jak Pani myśli kiedy może ten projekt ruszyć i co obecnie trzeba by to się stało?

Przewidywane rozpoczęcie projektu zaplanowane jest na listopad tego roku. Wszyscy mamy bardzo dużo energii i chęci, mamy nadzieję, że uda nam się go zrealizować.

VN:F [1.9.22_1171]
OCEŃ ARTYKUŁ
Wynik: 8.9/10 (wszystkich: 9)
Taniec daje radość i wolność, 8.9 out of 10 based on 9 ratings
Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Bronisław Waśniewski–Ciechorski

- dziennikarz Gazety Bałtyckiej, kierownik redakcji ds. rozwoju. Specjalizuje się w tematyce społeczno-politycznej, prawnej oraz w śledztwach dziennikarskich. Archiwista II stopnia (kursy archiwalne w Archiwum Państwowym w Gdańsku), Członek stały Stowarzyszenia Archiwistów Polskich (prawo do prowadzenie badań historycznych), miłośnik Gdyni, członek Towarzystwa Miłośników Gdyni. Hobby – prawo. Jest członkiem Związku Harcerstwa Polskiego.

Wyświetlono 1 Komentarz
Napisano
  1. Darek napisał(a):

    Pani Karino,
    życzę sukcesów, idzie Pani piękną drogą! Wytrwałości!

    VA:F [1.9.22_1171]
     Wynik: 0 (oddano 0 głosów)

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>