Czwarta władza. Czym dziś jest dziennikarstwo?
Czym jest, a czym powinno być dziennikarstwo? Mówi o tym doktor Dominika Popielec z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, z Instytutu Komunikacji Społecznej i Mediów.
Kim jest dziś dziennikarz?
Dziennikarz to osoba zbierająca, weryfikująca i przygotowująca informacje ważne dla opinii publicznej z różnych dziedzin naszego życia. Dziennikarz upublicznia informacje za pośrednictwem prasy, radia, telewizji, internetu.
Czym jest dziennikarstwo w gazetach papierowych?
Dziennikarstwo polega na poszukiwaniu tematów istotnych z punktu widzenia społeczeństwa, zbieraniu informacji, selekcji oraz przygotowaniu artykułów.
Czym jest dziennikarstwo w gazecie elektronicznej?
Dziennikarstwo w gazecie elektronicznej różni się wyłącznie nośnikiem informacji, którym jest w tym przypadku strona internetowa. Dostęp do treści może być bezpłatny lub w formie subskrypcji, czyli opłaty za treść. Dziennikarstwo w nowych mediach również polega na zbieraniu informacji, ich weryfikacji oraz przygotowaniu materiału dziennikarskiego. Gdyby było inaczej, to nie mówilibyśmy o dziennikarstwie w tym przypadku.
Czym powinno być dziennikarstwo w gazetach papierowych?
Realizowaniem funkcji informacyjnej wobec społeczeństwa, czyli przekazywaniem informacji w formie materiału dziennikarskiego. Dziennikarz powinien w sposób rzetelny i staranny zbierać, weryfikować, selekcjonować i przygotować informacje. Artykuł powinien być atrakcyjny dla czytelnika i jasny w odbiorze treści, ale przede wszystkim odpowiadać na pytania: Co? Kto? Gdzie? Kiedy? Jak? Dlaczego?
Czym powinno być dziennikarstwo w gazetach elektronicznych?
Dokładnie tym samym w odniesieniu do realizowanej funkcji informacyjnej mediów. Nie powinno stosować się tzw. clickbaitu, czyli tytułu przyciągającego odbiorcę, ale nie mającego nic wspólnego z treścią artykułu. Oczywiście pojawiają się niuanse w kwestiach technicznych, oprawy graficznej i możliwości umieszczenia materiałów audiowizualnych, co w przypadku gazety papierowej jest niewykonalne. Gazety elektroniczne mają również tę przewagę, że mogą w każdej chwili aktualizować tekst. W przypadku prasy drukowanej jesteśmy zmuszeni czekać na numer do następnego dnia.
Czym jest wolność prasy?
Wolność prasy jest uniwersalną i pożądaną wartością niezależnie od miejsca i czasu. Brak wolności prasy jest cechą systemów niedemokratycznych, a więc totalnych i autorytarnych. Wolność prasy to nieskrępowane funkcjonowanie bez restrykcji o charakterze prawnym (w tym cenzury), politycznym. Szczególna pozycja prasy wynika z liberalizmu gospodarczego stwarzającego warunki do powstania wielu rodzajów mediów, który ukształtował nie tylko liberalną teorię prasy, ale również dyskurs i wymianę poglądów. Ta teoria prasy, której celem jest odkrywanie prawdy i kontrolowanie rządu, zmierza w kierunku społecznej odpowiedzialności.
Jakie są granice wolności prasy?
Wolność prasy znalazła się w zapisach wielu konstytucji, a pierwszą z nich była I Poprawka do Konstytucji USA z 1791 roku. Mówiła ona, że amerykański Kongres nie może m.in. stanowić ustaw ograniczających wolność słowa lub prasy. Na ten konkretny zapis wpływ miała sprawa drukarza Johna Petera Zengera, który na łamach prasy przedstawił informacje dotyczące skorumpowanego gubernatora Williama Cosby’ego za co został aresztowany. Argumentacja jego adwokata w kontekście publikowania prawdy stanowiła istotną przesłankę do ujęcia tej kwestii w sposób formalny. Mówiąc o polskiej Konstytucji z 1997 roku również znajdziemy zapisy gwarantujące wolność prasy. Należy zwrócić uwagę, że prawa i wolności nie mają charakteru absolutnego w państwie demokratycznym, bowiem istnieją pewne ograniczenia i wyjątki dopuszczalne w określonych sytuacjach.
Czym jest tajemnica dziennikarska?
Tajemnica dziennikarska ma na celu ochronę informatora, co przyczynia się do budowania zaufania pomiędzy nim a dziennikarzem. Tajemnica dziennikarska to nie tylko prawo, ale i obowiązek. Jest również niezwykle ważna w kontekście pozyskiwania informacji przedstawianych opinii publicznej przez media. Jeśli nie byłoby instytucji tajemnicy dziennikarskiej, to nikt nie zdecydowałby się na upublicznienie informacji istotnych z punktu widzenia interesu społecznego w obawie przed różnymi konsekwencjami. Byłoby bardzo trudno pozyskać informacje a to spowodowałoby osłabienie prasy jako obserwatora życia publicznego.
Czym Pani zdaniem powinna być tajemnica dziennikarska?
Tak, ponieważ ochrona źródła informacji jest jednym z warunków wolności prasy. Buduje również zaufanie społeczne do mediów.
Dziennikarstwo śledcze, to osobny rozdział historii dziennikarstwa, prawda?
Dziennikarstwo śledcze nie jest czymś nowym, ponieważ jego początki sięgają roku 1690 w Stanach Zjednoczonych. Już wtedy dostrzegano potencjał prasy w piętnowaniu nadużyć ze strony władzy a idealnie to zadanie spełniało dziennikarstwo śledcze. Gazety Benjamina Harrisa czy wspomnianego już Johna Petera Zengera, a nawet karykatury autorstwa Thomasa Nasta, to najbardziej znane przykłady aktywności śledczej pokazującej patologiczne zachowania ludzi władzy. Ten aspekt kontrolny wyraźnie obecny w dziennikarstwie śledczym jest konsekwencją traktowania prasy w ogólnym rozumieniu za kluczowy element przestrzeni publicznej. Mówił o tym w XVIII wieku Edmund Burke, który już wtedy zauważał znaczenie prasy. O „czujnym oku” prasy pisał też Alexis de Tocqueville w XIX wieku. Ta metafora jest niczym innym jak funkcją kontrolną, którą bez wątpienia pełni dziennikarstwo śledcze. Prawdziwy rozkwit dziennikarstwa śledczego przypada na przełom XIX i XX wieku w Stanach Zjednoczonych, kiedy to reporterów określano muckrakerami, co początkowo stanowiło obrazę z uwagi na dosłowne tłumaczenie tego terminu, czyli „przetrząsanie błota”. Dziennikarze śledczy odsłaniali nieuczciwe i nielegalne praktyki ludzi świata polityki i biznesu. Dziś to określenie jest nobilitujące.
Czym więc jest dziennikarstwo śledcze?
Dziennikarstwo śledcze to papierek lakmusowy demokracji. Należy pamiętać, że dziennikarstwo bywa określane mianem „czwartej władzy” a jej zadaniem jest kontrola sfery publicznej. W ten schemat idealnie wpisuje się dziennikarstwo śledcze. Jest to szczególnie widoczne w przypadku ujawnianych afer i skandali na łamach mediów. Z tego względu bywa ono utożsamiane z odkrywaniem tego, co jest zakryte przed opinią publiczną. Dziennikarstwo śledcze wpływało na bieg historii. Mam tu na myśli np. słynną aferę Watergate opisaną przez Boba Woodwarda i Carla Bernsteina na łamach „The Washington Post”, która doprowadziła do rezygnacji Richarda Nixona z urzędu prezydenta Stanów Zjednoczonych. Do tej pory dziennikarstwo śledcze Woodwarda i Bernsteina stanowi wzór do naśladowania dla reporterów na całym świecie.
Czym powinno być dziennikarstwo śledcze?
Przede wszystkim powinno poważnie traktować realizację funkcji kontrolnej i informacyjnej.
Czy tajemnica dziennikarska, dotycząca dziennikarzy śledczych, ma inne znaczenie niż tajemnica dziennikarska dotycząca np. dziennikarzy sportowych?
Tajemnica dziennikarska jest jedną z tajemnic zawodowych, obok tajemnicy lekarskiej czy adwokackiej. W przypadku tajemnicy dziennikarskiej nie istnieje podział na tajemnicę dziennikarza śledczego czy tajemnicę dziennikarza sportowego.
Czy dziennikarz śledczy, to taki trochę „piszący detektyw”?
Ta metafora jest niezwykle trafna, ponieważ dziennikarz śledczy często korzysta z niestandardowych metod pracy, wśród których możemy wymienić podsłuch, ukrytą kamerę, zmianę tożsamości na potrzeby realizacji tematu czy prowokację dziennikarską. Oprócz tego należy podkreślić zdolność do analitycznego myślenia, łączenia faktów i pozornie niepasujących elementów w całość. Zatem skojarzenia z najsłynniejszym detektywem Sherlockiem Holmesem są jak najbardziej uzasadnione.
Jakie cechy powinien mieć dobry dziennikarz śledczy?
Powinien być przede wszystkim dociekliwy, rzetelny, sceptyczny, konsekwentny w działaniu, wykazujący własną inicjatywę w celu zebrania informacji, ale również dobrze zorientowany w temacie swoich dociekań. Nie jest to też zajęcie dla każdego, ponieważ wymaga ono wielu wyrzeczeń i odwagi w działaniu. Kultura popularna, w szczególności filmy i książki, dostarcza nam szereg przykładów swoistych portretów dziennikarzy śledczych pod kątem pożądanych cech w tym zawodzie.
Jak Pani ocenia pojęcie „prowokacji dziennikarskiej”?
Prowokacja dziennikarska jest jedną z tych technik dziennikarskich, która ma zarówno zwolenników, jak i przeciwników. W wielu sytuacjach prowokacja dziennikarska okazała się niezbędna, ponieważ inne metody dotychczas zawodziły. Jednym z przykładów jest tzw. operacja „Bar Mirage” z 1977 roku polegająca na tym, że dziennikarze przez jakiś czas prowadzili bar, w którym spotykali się skorumpowani urzędnicy z Chicago. W barze zainstalowano aparaturę podsłuchową a także robiono zdjęcia politykom. Dziennikarz śledczy stosuje prowokację, aby wywołać określone reakcje osoby lub grupy osób i udowodnić w ten sposób działanie nielegalne. W prowokacji dziennikarz może wykorzystać ukrytą kamerę rejestrującą np. przyjmowanie łapówki. Prowokacja w śledztwie dziennikarskim znajdzie więcej zwolenników niż w przypadku innych jego gałęzi. Jest to motywowane szczególnym charakterem dziennikarstwa śledczego. Nie powinna zastąpić czy też wyeliminować innych metod zbierania informacji, bo znajduje swoje zastosowanie właśnie szczególnych okolicznościach.
Jakie są granice prowokacji dziennikarskiej?
Prowokacja wciąż wywołuje żywe dyskusje w kontekście jej stosowania. Mówiąc o prowokacji warto podkreślić, że jej granice są wyznaczone w ramach konkretnych przepisów prawa karnego. Każdy dziennikarz powinien mieć tego świadomość.
Jak powinna funkcjonować redakcja w gazecie drukowanej?
Redakcja to zespół osób organizujących zbieranie, weryfikowanie oraz publikowanie informacji. Redakcja może składać się z różnych działów, w których pracują dziennikarze. Redakcja składa się z redaktora naczelnego, zastępcy redaktora naczelnego, sekretarza redakcji i oczywiście dziennikarzy. Każdy członek redakcji ma określone role i obowiązki, które powinien wypełniać. Ta hierarchiczność służy sprawnemu funkcjonowaniu zarówno zespołu redakcyjnemu, jak i gazety.
Czy redakcja, w której jest zespół dziennikarzy śledczych, powinna działać inaczej?
Należy pamiętać, że dziennikarze śledczy bardzo często mają do czynienia ze sprawami o poważnym ciężarze gatunkowym takimi jak: korupcja, łamanie prawa itp. Warto zaznaczyć, że tego typu artykuły bądź materiały reporterskie są wynikiem długotrwałego śledztwa zespołu dziennikarskiego, który nie tylko starannie zbiera informacje w konkretnej sprawie, ale także je weryfikuje, co może zajmować nawet wiele tygodni, a nawet miesięcy. Taki zespół pracuje w zupełnie innym trybie niż reszta redakcji. Bardzo ważne jest wsparcie redaktora naczelnego w szczególnie trudnych sytuacjach z jakimi mogą zmierzyć się reporterzy śledczy. Należy również podkreślić, że dziennikarstwo śledcze jest czasochłonne i kosztowne, co niestety przyczyniło się do redukcji zespołów śledczych w redakcjach.
Czy dobrze się stało, że taka jest tendencja?
Biorąc pod uwagę spadek czytelnictwa prasy i politykę wydawców dziennikarze, w szczególności śledczy, szukają innych form działania i nagłośnienia tematu. Ostatnio coraz popularniejsza jest współpraca dziennikarzy śledczych z wielu krajów w ramach większej organizacji. Mam tu na myśli Międzynarodowe Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych (Investigative Consortium of Investigative Journalism, ICIJ), które po długim śledztwie ujawniło aferę Panama Papers w 2016 roku oraz Paradise Papers. W te skandale byli uwikłani politycy, celebryci a nawet sportowcy, co wzbudziło duże zainteresowanie społeczne. Ostatnio w mediach mogliśmy przeczytać o kolejnym skandalu ujawnionym przez ICIJ, czyli Pandora Papers. Dziennikarze śledczy szukają także innych rozwiązań np. decydują się na crowdfunding polegający na finansowaniu określonych projektów śledczych przez społeczność. Na taki krok zdecydował się Tomasz Sekielski, który dzięki serwisowi Patronite zebrał wymaganą kwotę potrzebną do realizacji filmu dokumentalnego „Tylko nie mów nikomu” przykuwającego uwagę opinii publicznej w roku 2019. To zależy od samych dziennikarzy czy wybiorą działania zespołowe lub indywidualne.
Jaki według Pani, jest najlepszy model dziennikarstwa?
Rolą dziennikarstwa jest informowanie społeczeństwa, ponieważ zarówno sama informacja jak i jej brak czy przemilczenie oddziałuje na nas w różnych obszarach naszego życia. Dzięki informacji jesteśmy w stanie podejmować decyzje. To oznacza, że dziennikarstwo powinno hołdować wyłącznie prawdzie niezależnie od klimatu politycznego. W razie potrzeby powinno skontrolować ludzi władzy. Myślę, że najlepszy model dziennikarstwa to taki, w którym przestrzega się zasady: odpowiedzialności, niezależności, prawdy, bezstronności i uczciwości. To tylko tyle, ale aż tyle.
Jak oderwać dziennikarstwo od wpływu biznesu i polityków?
Ostatnie przykłady z rodzimego podwórka, czyli politycy na urodzinach u redaktora Mazurka i niejasne kontakty redaktora Skórzyńskiego z TVN z politykami obozu rządzącego, pokazały społeczeństwu dwa oblicza mediów wobec polityków. W szczególności sprawa redaktora Skórzyńskiego mogła zszokować widzów TVN. Nie obyło się bez oburzenia opinii publicznej wyrażanego w mediach społecznościowych. Aby uniknąć takich sytuacji dziennikarz powinien trzymać się zasad, o których mówiłam już wcześniej. Odpowiedzialność, niezależność i prawda zawsze będą w cenie. W ten sposób dziennikarze unikną posądzenia o zakulisowe sprzyjanie którejś ze stron obozu politycznego. Przywołane historie bez wątpienia negatywnie wpływają na poziom zaufania społeczeństwa do mediów.
Rozmawiał: Bronisław Waśniewski-Ciechorski