Standard & Poor's jednak miała rację | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 17.01.2016

Standard & Poor’s jednak miała rację

Długo można się zastanawiać na tym, jakie to ekonomiczne kryteria wzięła pod uwagę agencja S&P, obniżając Polsce . Ale okazuje się, że takie argumenty faktycznie istnieją. Chodzi o zwolnionych dziennikarzy, urzędników i niektóre koncerny medialne, których na przyszłość nie wygląda dobrze.

Standard_Poors

W najbliższym czasie w sposób istotny może pogorszyć się sytuacja ekonomiczna kilku osób, które do tej pory doskonale sobie radziły. Jest wśród nich np. szereg zwolnionych niedawno dziennikarzy TVP – ich perspektywa ekonomiczna faktycznie nie wygląda pozytywnie.

Podobnie jest z sytuacją zwolnionych z pracy urzędników kancelarii byłego prezydenta Komorowskiego wraz z nim samym. Po odejściu ze stanowiska i utracie politycznych wpływów, jego perspektywa ekonomiczna oceniana okiem ekspertów z S&P może być znacznie gorsza.

Nie najlepiej wygląda też sytuacja Andrzeja Rzeplińskiego – prezesa Trybunału Konstytucyjnego, który wraz z utratą wpływów politycznych, pod względem możliwości ekonomicznych może być oceniany niżej niż do tej pory.

W grupie podmiotów „poszkodowanych” ekonomicznie, z negatywną perspektywą na przyszłość są także zwolnieni niedawno wysocy urzędnicy wszystkich ministerstw, członkowie zarządów spółek z udziałem skarbu państwa oraz kilka koncernów medialnych.

Podsumowując – wbrew pozorom, agencja Standard & Poor’s potrafi dokonywać trafnych ocen ekonomicznych.


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

- dr n. hum., publicysta i komentator. Twórca niezależnych mediów. Autor analiz dotyczących PR, języka polityki i marketingu politycznego.Twitter: @MichalLange

Wyświetlono 1 Komentarz
Napisano

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>