Opublikowano: 23.02.2014

„Wilk z Wall Street”- człowiek sukcesu czy bezlitosny cynik?

Jeden z największych tegorocznych filmów już można obejrzeć w kinach. Bohater z przeciętnego maklera zamienia się w „boga” giełdy. Niestety, jednak jego cynizm i chciwość doprowadziły do upadku giganta światowego rynku.

Wilk_z_Wall_StreetJordan Belford, w którego wcielił się znakomity, lecz do tej pory niedoceniony , po zrobieniu kursu na maklera giełdowego dostał swoją pierwszą pracę w wielkim Domu Maklerskim na nowojorskim Wall Street. Jednak niedługo po tym rynek finansowy się załamał i Belford stracił pracę. Po trudnych poszukiwaniach znalazł ofertę zatrudnienia w podrzędnej firmie handlującej akcjami śmieciowych spółek. Praca w dużej korporacji nauczyła go, że przy odrobinie kreatywności i mówieniu ludziom „półprawdy” można sprzedać każdy produkt. Oczywiście tak też zrobił. Już kilka miesięcy później zamienił on podmiejską, mało opłacalną firmę na przedsiębiorstwo znajdujące się w jednym z nowojorskich „drapaczy chmur”. Choć mówiono o nim, że jest krętaczem, interesanci ustawiali się w kolejce, aby wykupić u niego akcje. Zdobył sławę, pieniądze i szczęście. Niestety kij zawsze ma dwa końce, co doskonale wiedział Belford. Przekonał się o tym, gdy był u szczytu swojej kariery. Po wielu kontrolach i przesłuchaniach wszystkich pracowników musiał opuścić swoje stanowisko i trafił do więzienia.

Kolejny raz pokazał swoją klasę. Z całą pewnością mogę powiedzieć, że „” to jeden z największych i najlepszych jego filmów. Fabuła przeplatana jest smutkiem i żartem, a żywiołowa akcja udziela się widzom , którzy są pod ogromnym wrażeniem.

Najlepszym aktorem jakiego Scorsese mógłby wybrać na głównego bohatera jest Leonardo DiCaprio. Dzięki temu, że jego postać jest tak zmienna, DiCaprio mógł pokazać swoją wszechstronność. Raz bohater staje się bezstronnym przywódcą, a zaraz potem nędznym narkomanem i ofiarą losu. Leonardo DiCaprio  dzielnie partnerowali Johan Hill w roli trochę popadającego w obłęd współpracownika i zarazem przyjaciela maklera oraz jako chytry i nieustępliwy bankier i , który wcielił się w agenta FBI.

VN:F [1.9.22_1171]
OCEŃ ARTYKUŁ
Wynik: 8.2/10 (wszystkich: 13)
„Wilk z Wall Street”- człowiek sukcesu czy bezlitosny cynik?, 8.2 out of 10 based on 13 ratings
Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Anna Gawrońska

- dziennikarka. Z zamiłowania fotografka. Miłośniczka siatkówki i filmu.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>