Coraz więcej bestialstwa. "Brakuje zasad" | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 20.11.2019

Coraz więcej bestialstwa. „Brakuje zasad”

Dwaj policjanci z Gdańska zostali zatrzymani przez policji za znęcanie się nad bezdomnym. Nie była to jedna ofiara dzielnych funkcjonariuszy. Ze swoich wyczynów nagrywali filmiki i chwalili się przed kolegami.

Inny dzielny młody człowiek naćpany rozjechał na przejściu dla pieszych rodzinę – 34-letni ojciec ratując dzieci i żonę zginął na miejscu. Jeszcze inny młody kierowca rozjechał – też na przejściu – przechodzące dziewczynki. Też był nawalony – uciekł z miejsca wypadku. W Szczecinku z kolei konkubent matki gwałcił jej 9-letnią córkę. Inny konkubent tym razem z Drawska gwałcił małoletnich synów swojej partnerki, matki chłopców. Robił to na jej oczach.

W Lubinie matka zabiła dwójkę swoich dzieci. W Ciecierzynie swoją córkę zabiła 27-letnia Aleksandra – z zawodu nauczycielka w przedszkolu. Nie tylko dzieci padają ofiarami. W Jarocinie opiekunka z MOPS znęcała się nad staruszką chorą na Alzheimera. I tak dalej i tak dalej. Atakuje nas zalew podobnych informacji każdego prawie dnia.

Tymczasem jestem przekonany, że 50 lat temu takich przypadków bestialstwa i braku elementarnego sumienia prawie nie było. Byli bandyci, byli złodzieje ale funkcjonowało najświętsze tabu każdej cywilizacji – opieka nad dziećmi, kobietami, instynkt macierzyński. Funkcjonowało też społeczne potępienie dla ludzi, którzy naruszali owo tabu.

W dzieciństwie do szkoły chodziłem w dzielnicy, którą zamieszkiwali – co tu dużo mówić – ludzie mający problemy z prawem. Jeden z największych nyskich zabijaków chodził do mojej szkoły. Były bójki, biliśmy się ale obowiązywały reguły. Nie kopało się leżącego, nie biło się poniżej pasa i nie posługiwało się w szkolnych bójkach nożem czy innymi narzędziami. Były reguły.

Jestem zatem pewien, że pół wieku temu zjawiska bestialstwa, mordowania dzieci przez własnych rodziców, gwałcenia ich – były całkowitą rzadkością. Po prostu ludzie – nawet ci, którzy popełniali przestępstwa mieli wpojone zasady szlachetnej walki.

Można sięgnąć do znakomitych powieści Sergiusza Piaseckiego – Białorusina piszącego po polsku, bandyty i złodzieja – opisującego przestępczy półświatek Mińska, Wilna i Kresów. To wierny opis, bo z własnych doświadczeń autora. Półświatek przestępców miał swoje żelazne reguły honoru, które wykluczały to co dzisiaj nie przeszkadza ludziom wykształconym bezstresowo, w szkołach z psychologami, używających laptopów i komputerów.

Co zatem różni te dwa różne światy – tamten sprzed pół wieku, przecież nie idealny, ale też nie bestialski w takim stopniu jak nasz – nowoczesny, bezpieczny, z darmową opieką medyczną, luksusowymi, bezstresowymi szkołami i telewizją? No może właśnie wszystkie te wynalazki. Ot np. , która pakuje w głowy ludu najbardziej prymitywną rozrywkę, przyucza do bezmyślności, epatuje seksem i przekonuje, że jak masz ochotę to zrób to, a jak cię boli łeb to weź apap. Pół wieku temu w raczkującej telewizji bohaterami filmów był szlachetny Zorro broniący ubogich, dzielny szeryf stający sam przeciw całej bandzie W samo południe czy Wilhelm Tell walczący o wolność swojego kraju.

Dzisiaj atrakcyjnymi „bohaterami” są, a to złodziej, a to prostytutka, a to narkoman. A ? Co się w niej zmieniło? Ano za moich czasów (jak lubię ten zwrot!) nauczyciel wymierzał nam sprawiedliwość linijką tłukąc młodych rozrabiaków po łapach. A jakby się ktoś poskarżył rodzicom to w domu dostałby poprawkę. Tym normalnym to nie zaszkodziło, a tych z psychopatycznymi skłonnościami nauczyło, że jest ból.

Nikt nie ma odwagi zbadać jak na wzrost patologii wpłynęło wykluczenie wszelkich kar i wprowadzenie w istocie bezstresowego wychowania w szkołach. Tak jak nikt nie ma odwagi zapytać czy np. wprowadzenie religii do szkół poprawiło sytuację wychowawczą, czy pogorszyło? I nikt nie ma odwagi zapytać czy nie należałoby cenzurować treści, którymi media bombardują publikę. I dlaczego – jak zbadali Finowie – iloraz inteligencji od lat 70. co pokolenie spada o 6 punktów?

VN:F [1.9.22_1171]
OCEŃ ARTYKUŁ
Wynik: 9.6/10 (wszystkich: 7)
Coraz więcej bestialstwa. "Brakuje zasad", 9.6 out of 10 based on 7 ratings

Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Janusz Sanocki

- poseł niezrzeszony VIII kadencji, w latach PRL opozycjonista, przywódca Solidarności w Nysie, członek Klubu Służby Niepodległości, internowany i więziony w stanie wojennym. Za działalność na rzecz Niepodległego Państwa Polskiego odznaczony przez Prezydenta Srebrnym Krzyżem Zasługi, oraz Krzyżem Wolności i Solidarności.

Wyświetlono 1 Komentarz
Napisano
  1. Starsza pisze:

    A może przyczyną jest brak doskonalenia nauczycieli? Wiele lat temu zlikwidowano wszystkie placówki doskonalące nauczycieli, nikt dziś nie uczy za pomocą właściwej metodyki w okresie kryzysu dorastania ucznia. Jechałam pociągiem i wsiedli tam uczniowie z Lęborka, a gdy chłopak z średniej szkoły potwornie obrażał koleżankę – podeszłam i zwróciłam uwagę że nie można w taki chamski sposób ludzi a szczególnie koleżanek, a on się wściekł i zaczął na mnie wrzeszczeć że on żyje w wolnym kraju i może robić co chce!!! A gdzie jego rozum??? Gdzie cztery wyższe umiejętnosci umysłowe???

    VA:F [1.9.22_1171]
     Wynik: 0 (oddano 0 głosów)

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>



Moto Replika