Dlaczego PSL ma aż tak dobry wynik? Bo wylosowało listę nr 1 | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 23.11.2014

Dlaczego PSL ma aż tak dobry wynik? Bo wylosowało listę nr 1

Prawo i Sprawiedliwość procentowo wygrało ostatnie wybory samorządowe. To jest informacja pewna i potwierdzona. Na drugim miejscu jest Platforma Obywatelska, ale prawdziwym zwycięzcą wyborczej batalii jest Polskie Stronnictwo Ludowe, które uzyskało znakomity wynik. Dlaczego tak się stało? Bo Polacy masowo oddawali , które klasyfikowano jako poparcie dla ludowców.

Dlaczego PSL ma aż tak dobry wynik? Bo wylosowało listę nr 1

„Na każdej z kart stawiasz znak „X” przy nazwisku tylko jednego kandydata. Wtedy twój głos jest ważny” – słyszymy w spocie informacyjnym, przygotowanym przez Państwową Komisję Wyborczą.

Co to oznacza dla przeciętnego obywatela? Że na każdej kartce wyborczej mają zaznaczyć „X”. Bo różnica między pojęciem „karta” i „kartka”, w powszechnym odbiorze jest dość subtelna. wyjaśniała wczoraj, że „krzyżyk należało postawić na każdej karcie, a karta była zbroszurowana”. Taki przekaz może być niejednoznaczny, może wprowadzać w błąd.

Gdy do tego dodamy, że PSL wylosowało listę nr 1, co oznaczało, że ich kandydaci znajdowali się jako pierwsi w pakiecie (karcie zbroszurowanej) – bardzo prawdopodobne jest to, że członkowie komisji liczący głosy, widząc znaczek „X” na liście PSL, nie weryfikowali kolejnych list, na których w wielu przypadkach znajdowały się także znaczki „X” przy nazwiskach innych kandydatów. W efekcie takie głosy trafiały na konto PSL.

Pamiętajmy także o presji czasu, jaką odczuwali członkowie obwodowych komisji wyborczych; ich niskim wynagrodzeniu; możliwej niestaranności (a ta zawsze się zdarza). Wszystkie te okoliczności sprzyjają błędom, a te z kolei ludowcom, bo przypominam – głosy nieważne mogły być traktowane jako głosy oddane na PSL.

Oczywiście prawdopodobnie znaczna większość nieważnych głosów została przez członków komisji wyborczych „wychwycona”, ale liczba 2,5 mln głosów nieważnych w skali kraju pokazuje, że Polacy mieli problem z właściwą interpretacją komunikatu PKW. Podobne problemy mogli przecież też mieć członkowie obwodowych komisji wyborczych…

Można mieć przekonanie graniczące z pewnością, że wśród głosów zaklasyfikowanych jako ważne i oddane na PSL, jest spora liczba głosów w istocie nieważnych. Dziś należałoby raz jeszcze przeliczyć wszystkie głosy, analizując szczegółowo każdą oddaną kartę (i kartkę) wyborczą.


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

- dr n. hum., publicysta i komentator. Twórca niezależnych mediów. Autor analiz dotyczących PR, języka polityki i marketingu politycznego.Twitter: @MichalLange

Wyświetlono 1 Komentarz
Napisano
  1. papa smerf pisze:

    Te błędy to nie żaden przypadek a zamierzona manipulacja ubogacona o „listy biorące”.Jeszcze ze starej PRL-owskiej tradycji pochodzą „miejsca biorące” na listach kandydatów.Czas najwyższy na zastąpienie w lokalach wyborczych urn i płacht makulatury elektroniką.Głosownie za pomocą terminali z ekranami dotykowymi i drukarką a zamiast urny pececik dla bezpieczeństwa bez połączenia z internetem.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>