Mamy stan wyjątkowy. "Władza nagina prawo" | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 3.04.2020

Mamy stan wyjątkowy. „Władza nagina prawo”

De facto mamy w Polsce wprowadzony . No bo co to jest za stan prawny kiedy minister zakazuje ludziom wychodzić z domu, ogranicza liczbę uczestników mszy i zakazuje zebrań? Co to miałoby być jeśli nie przewidziany w Konstytucji, w rozdziale XI?

fot. Rafał Zambrzycki

Jednak wprowadzenie stanu wyjątkowego oficjalnie ustawą miałoby poważne konsekwencje polityczne. Przede wszystkim oznaczałoby przełożenie terminu wyborów prezydenckich na 90 dni po zakończeniu nadzwyczajnych okoliczności. Rozwiązanie takie byłoby uczciwe i w pełni uzasadnione sytuacją w jakiej Polska się znalazła. Jednak byłoby to niewygodne dla obecnego prezydenta i jego obozu politycznego. Stąd ewidentnie naginając prawo wprowadza rozwiązania stanu wyjątkowego – de facto, bez uchwalania odpowiedniej ustawy, która związałaby partii Jarosława Kaczyńskiego ręce.

Obserwujemy zatem gimnastykę PiS-u, który dokonuje kolejnych kroków – niedopuszczalnych w państwie prawnym – jak choćby wprowadzona po cichu w ramach pakietu ustaw tzw. „tarczy antykryzysowej” umożliwiająca głosowanie zdalne osobom poddanym kwarantannie i osobom po 60 roku życia.

I znów – gdyby w Polsce ogłoszono stan wyjątkowy taka zmiana po prostu byłaby konstytucyjnie zakazana. Podczas obowiązywania stanu wyjątkowego – mówi art. 228 Konstytucji nie może być zmieniana ani Konstytucja, ani .

Tymczasem partia Jarosława Kaczyńskiego postanowiła jakoś wybrnąć z sytuacji, w której z jednej strony jej rząd umieszcza ludzi w kwarantannach, a z drugiej strony przysługuje im bezwzględnie prawo do głosowania. Gdyby tej „protezy” nie zastosowano, każdy kogo poddano kwarantannie w dniu 10 maja mógłby zaskarżyć wynik wyborów i w sposób oczywisty miałby rację. Czy Sąd Najwyższy uznałby ten protest – trudno w Polsce powiedzieć – instytucje państwa zostały bowiem już tak upartyjnione, że właściwie nie wiadomo, czego się po sądach w takich politycznych sprawach spodziewać.

Niemniej tak oczywisty argument obywatela, że „były a ja nie mogłem głosować, bo mam kwarantannę” – nie mógłby, ot tak sobie zostać odrzucony. Stąd w jednej z dwustu poprawek głosowanej nocą ustawy o „tarczy” znalazła się jedna popraweczka, taka „techniczna” – jak mówią posłowie PiS – która istotnie zmienia sposób głosowania. Słyszę, że tylko jeden z posłów PiS – odważył się skrytykować działanie własnej partii w sprawie wyborów – pewnie dlatego, że jest wykładowcą prawa i głupio byłoby mu spojrzeć swoim studentom w oczy gdyby go o takie oczywiste obchodzenie prawa – zapytali. Teraz czekam czy doktora Wróblewskiego kierownictwo PiS wyrzuci ze swoich szeregów czy też krytyka ujdzie mu płazem?

Jaki by nie był efekt personalny w tej sprawie, jasne jest, że w rzeczywistości mamy w Polsce stan wyjątkowy, wprowadzony bez przyjęcia stosownej ustawy. A to dlatego, że polityczne interesy sejmowej większości skłaniają partię władzy do omijania prawa w tym zakresie.

Czy to dobrze dla państwa polskiego? Czy to uczy ludzi szacunku do praworządności? Czy władza w ten sposób buduje swój autorytet?

Moim zdaniem absolutnie nie. Są to działania szkodliwe dla państwa, czyli dla nas wszystkich. Zapewne nie przyniosą też – na dłuższą metę – sukcesów PiS-owi. Co jednak w tej sytuacji powinni zrobić politycy opozycji? Moim zdaniem wszyscy kandydaci, którzy poważnie traktują swoją rolę potencjalnego przywódcy narodu – powinni zagrozić wycofaniem swoich kandydatur – jeśli termin głosowania nie zostanie przesunięty. Nie mają już dziś – na skutek restrykcji wprowadzonych przez rząd – możliwości prowadzenia kampanii – stąd powinni sami zrezygnować z kandydowania w wyborach, które nie mogą być uczciwe.

A my obywatele? My też nie powinniśmy zgadzać się na takie łamanie zasad, które nam uniemożliwiają rzetelną ocenę wszystkich kandydatów. Tak więc jeśli PiS nie przesunie wyborów – to ja do głosowania 10 maja – bynajmniej się nie wybieram. Zakładam kwarantannę!#


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Janusz Sanocki

- poseł niezrzeszony VIII kadencji, w latach PRL opozycjonista, przywódca Solidarności w Nysie, członek Klubu Służby Niepodległości, internowany i więziony w stanie wojennym. Za działalność na rzecz Niepodległego Państwa Polskiego odznaczony przez Prezydenta Srebrnym Krzyżem Zasługi, oraz Krzyżem Wolności i Solidarności.

Wyświetlono 1 Komentarz
Napisano
  1. Oksaj pisze:

    Gowno mnie obchodzi jaki mam ograniczenia i stan w mojej kochanej Ojczyznie, w Polsce. Wazne abym czul sie bezpiecznie pod wgledem zdrowotnym. Sytuacja pandemi wymusza takie postanowienia rzadu, i tu wszystko jedno czy to PIS czy inna opcja. Tak na to patrzcie. Prosze nie podpuszczac ludzi. Polska jest jedna dla wszystkich, dla Gdanszczan tez. !

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>