Platforma Obywatelska pozostawiła miny-pułapki. "Możliwa społeczna destabilizacja" | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 2.12.2015

Platforma Obywatelska pozostawiła miny-pułapki. „Możliwa społeczna destabilizacja”

W co gra ? Jest to bardzo ważne pytanie. Praktycznie od pierwszego dnia po ogłoszeniu wyników wyborów parlamentarnych, gdy tylko okazało się, jak bardzo Naród ma dość rządów koalicji bankowych specjalistów od „robienia kasy” i ludowych działaczy budujących „potęgę” różnych elewarów widać, że reprezentanci dzisiejszej opozycji nie mogą przyjąć do wiadomości, że ich czas, przynajmniej na razie, skończył się.

kopacz_podsumowanie

Ci ludzie bardzo szybko zapomnieli, w jaki sposób w trakcie długich ośmiu lat sprawowania rządów „wsłuchiwali się” w głosy ówczesnej parlamentarnej opozycji. Bardzo szybko zapomnieli o tym, w jaki sposób traktowali w Sejmie Rzeczpospolitej przedstawicieli społeczeństwa (np. opiekunów niepełnosprawnych dzieci, działaczy NSZZ Solidarność). Bardzo szybko zapomnieli o tym, co robili z dokumentami (podpisywanymi przez całe miliony Polaków), które do Sejmu Rzeczypospolitej były przekazywane. Przypuszczam, że zapomnieli także o tym, że w ciągu tych ośmiu lat kolejne miliony Polaków wyemigrowały „za chlebem”. I zapewne nie chcą pamiętać, że bardzo skutecznie co najmniej podwoili dług publiczny Rzeczpospolitej.

Dziś, gdy nowa władza jeszcze nie zdążyła dobrze zasiąść w rządowych fotelach, opozycja, wspierana przez nadal usłużne media, bezwzględnie próbuje skierować kraj na drogę anarchii, prawnego bałaganu, społecznej destabilizacji. Bo jak inaczej można rozumieć na przykład ciągłe zarzucanie Prezydentowi Rzeczpospolitej . Jeśli ktoś uważa, że Prezydent dopuścił się takiego czynu, to istnieje droga pozwalająca na pociągnięcie go do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu. Póki co, wniosku nikt nie zgłosił, ale za to trwa nieustanna wrzawa. Jak rozumieć ciągłe podnoszenie, do jakiej finansowej tragedii doprowadzą prospołeczne pociągnięcia nowego rządu. I w tym podnoszeniu problemów media zachowują swoją dotychczasową rolę, rolę tuby propagandowej Platformy Obywatelskiej.

Obecna opozycja nie może pogodzić się z tym, że nowa władza zaczyna od zmian kadrowych na, było nie było, newralgicznych stanowiskach w urzędach państwowych. Przed zakończeniem poprzedniej kadencji Sejmu, gdy widać już było, że raz zdobytą władzę trzeba będzie oddać, Platforma Obywatelska przygotowała co najmniej kilka pułapek (min) dla swoich politycznych przeciwników.

Jedną z takich min był wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Spór o skład tego organu władzy (sądowniczej), umiejętnie podgrzewany przez media, prowadzi do kompletnej dezorganizacji pracy Sejmu. Ale, co znacznie gorsze, podważa także autorytet najwyższych organów władzy państwowej. Tak ustawodawczej jak wykonawczej i, niestety, także, może w sposób szczególny – sądowniczej.

Po zakończeniu sporu, po wygaśnięciu emocji – żadna władza w Polsce nie będzie cieszyła się już społeczną estymą. I ten los zgotowała nam Platforma Obywatelska. Tej opinii nie zmienią żadne jej deklaracje, apele i oświadczenia. Nawet nagłaśniane przez media, ciągle jeszcze wspierane publicznymi pieniędzmi.

Zaczynam zastanawiać się, o co gra Platforma? Widać wyraźnie, że dawna władza stara się za wszelką cenę doprowadzić do „rozedrgania” społeczeństwa, do społecznej destabilizacji. Ostatnie wydarzenia w Sejmie są tego najlepszym dowodem! Czyżby chodziło o doprowadzenie do społecznego wybuchu na niespotykaną skalę? Czy chodzi o to, by taki „społeczny wybuch”, mający na celu obronę rzekomo zagrożonej demokracji, miał pozwolić ukryć prawdziwy obraz Polski pozostawionej po ośmiu latach rządów styropianowych bohaterów? To jest dramatyczna, a nawet tragiczna diagnoza. To może naprawdę doprowadzić do kolejnego w naszej historii upadku państwa!

Ale, patrząc wstecz, przypominając sobie to, co robiła Platforma Obywatelska, w jaki sposób traktowała Polskę, w jaki sposób rozwiązywała wszystkie afery, które miały miejsce w okresie sprawowania przez nią rządów, nie mogę wykluczyć i takich zamiarów dzisiejszej opozycji. Bo przecież władza, przynajmniej dla niektórych, warta jest każdej ceny!!!


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Xawery Lopiński

- publicysta, komentator i felietonista.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>



Moto Replika