Poczta Polska. PRL-owski produkt w nowym opakowaniu | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 14.06.2015

Poczta Polska. PRL-owski produkt w nowym opakowaniu

od czasu upadku -u kilkakrotnie przechodziła poważne i bardzo kosztowne reformy. W istocie jednak, pod wieloma względami wciąż pozostaje w minionej epoce i nic nie zmieni niedawno wprowadzone, odnowione logo tej instytucji.

poczta_polska

Konkurencja już dawno przegoniła państwową firmę, oferując lepsze, tańsze i znacznie bardziej profesjonalne usługi. Mimo tego, że startowała od zera, stając do konkurencji z firmą o wieloletniej tradycji, która od początku swojego istnienia dysponowała rozbudowaną siecią placówek i ogromną infrastrukturą, z której do dziś korzysta.

Pocztą Polską wypierają prywatne firmy kurierskie, które działają bardzo sprawnie i niezawodnie. Pozostałe usługi pocztowe także przestały być monopolem Poczty Polskiej. Prywatne firmy dostarczają listy także szybko i rzetelnie. Pod wieloma względami są lepsze od Poczty i okazuje się, że to państwowy moloch musi dziś gonić konkurencję, której jeszcze do niedawna w ogóle nie miał. Niestety widać już wyraźnie, że nie potrafi sobie z nią radzić.

Pamiętamy pewnie wielką rewolucję na Poczcie, tę sprzed kilkunastu lat, kiedy to firma postanowiła rozszerzyć swoją działalność o sprzedaż rajstop, artykułów biurowych, kawy i herbaty. Pomysł kompletnie nietrafiony, w dodatku naraził PP na śmieszność. Potem było już tylko gorzej – kilka mniejszych i większych, ale za każdym razem nieudanych kampanii reklamowych, w tym ta z udziałem Adama Małysza, który „leciał na Pocztę”. Niedawno byliśmy świadkami kolejnej rewolucji. Tym razem zmieniono wystrój niektórych placówek, wprowadzono do nich kilka elektronicznych gadżetów m.in. automaty kolejkowe, nowe logo i kilka innych drobiazgów. Poza tym nie zmieniło się nic. Te same skomplikowane procedury, ta sama biurokracja, czasem nawet jeszcze dłuższe kolejki i ogólna nieudolność.

Wszystko wskazuje na to, że w obecnym kształcie Poczta Polska skazana jest na marginalizację, bo po prostu nie radzi sobie na rynku. Istnieje jedynie dzięki wspomaganiu ze strony skarbu państwa i decyzjom politycznym, a te, póki co, jeszcze nie pozwalają jej upaść. Ale obecna sytuacja nie będzie trwała długo. Pocztę Polską, jako że najwyraźniej nie istnieje wola i możliwości jej skutecznej restrukturyzacji, czeka prywatyzacja lub likwidacja. Oba te scenariusze z pewnością są korzystne przede wszystkim dla coraz bardziej zniecierpliwionych i zmęczonych nieudolnością państwowej firmy klientów.


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

- Gazeta Bałtycka

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>