Opublikowano: 29.04.2013

Podwójne bankructwo i sędzia Rysiński na ministra sprawiedliwości

Ważna chwila. Jesteśmy świadkami podwójnego i bardzo spektakularnego bankructwa. Właśnie zbankrutował wymiar sprawiedliwości proponowany przez Donalda Tuska, a organizowany przez Jarosława Gowina. Wcześniej zbankrutowała także idea autorstwa Jarosława Kaczyńskiego.

Podwójne bankructwo

Bankructwo I

Wszyscy widzieliśmy, co zrobiła – była posłanka Platformy Obywatelskiej, postać chciwa, zepsuta, zdemoralizowana i skorumpowana. Okazuje się, że popełnione i udowodnione, paskudne (bo realizowane przez polityka) przestępstwo korupcyjne – nie jest przestępstwem! „Sąd Beatę Sawicką uniewinnia…” – tak wybrzmiał wyrok! To była chwila hańby dla wymiaru sprawiedliwości. Zamiast sprawiedliwości mamy zamach na sprawiedliwość.

Wydawało się, że usłużny gdański „sędzia na telefon”, który telefonicznie ustalał termin posiedzenia dotyczącego afery Amber Gold – to największa hańba, jaką można sobie wyobrazić. Niestety. Tak się tylko wydawało. Dziś, pod rządami koalicji PO-PSL, przestępca nie jest przestępcą i to prawomocnym wyrokiem sądu…

Orzeczenie dotyczące Sawickiej było, w moim głębokim przekonaniu, ale także w przekonaniu milionów Polaków, przepustką do „wielkiej” kariery dla sędziego Pawła Rysińskiego. Nie zdziwiłoby mnie, gdyby ów sędzia został w najbliższym czasie ministrem sprawiedliwości. Dziś wszystko jest możliwe.

Bankructwo II

Ostatnie wydarzenia pokazują również, że zbankrutowała szaleńcza idea budowania IV RP. Państwa opresyjnego, represyjnego, totalitarnego. Państwa, w którym wiodącą rolę odgrywają służby specjalne – wykorzystywane głównie do rozgrywek politycznych lub osobistych. Powoli na światło dzienne wychodzą metody wówczas stosowane. Nieuzasadniona prowokacja, powszechna inwigilacja, szantaż, areszty wydobywcze – to działania właściwe dla stalinowskiego terroru, a nie nowoczesnego, demokratycznego kraju – w jakim większość z nas chciałaby żyć.

Na szczęście, jak z każdym bankructwem, tak i w tej sytuacji, pora ogłosić upadłość i zaprosić syndyka masy upadłościowej. Pospłacać zobowiązania (w tym wypadku będą to odszkodowania dla ofiar reżimu IV RP) i zacząć odbudowywać to, co zostało zniszczone. Czas na nowe, sprawnie działające sądy, wolne od karierowiczów, układów, korupcji. Czas na nowe służby specjalne. Wolne od szaleńczych politykierów stających na ich czele, wolne od zdemoralizowanych pseudoagentów-amatorów.

Brzmi może nieco naiwnie i idealistycznie, ale to przed nami. Przecież dziś wszystko jest możliwe.

VN:F [1.9.22_1171]
OCEŃ ARTYKUŁ
Wynik: 10.0/10 (wszystkich: 5)
Podwójne bankructwo i na ministra sprawiedliwości, 10.0 out of 10 based on 5 ratings
Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Michał Lange

- publicysta i komentator. Twórca niezależnych mediów. Autor artykułów naukowych i popularnonaukowych dotyczących języka polityki, PR i marketingu politycznego. Twitter: @MichalLange

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>