Polska skłócona i podzielona. Ku uciesze naszych przeciwników... | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 1.09.2016

Polska skłócona i podzielona. Ku uciesze naszych przeciwników…

Im Polska bardziej skłócona i podzielona – tym słabsza. A słaba Polska to znacznie większy komfort dla wszystkich jej politycznych przeciwników, w tym dla Rosji, która z satysfakcją obserwuje to, co dziś dzieje się w naszym kraju. Kłócimy się za sobą o wszystko, na końcu jednak zawsze jest polityka, bo w istocie obecny spór, w którym uczestniczą niemal wszyscy Polacy, jest sporem politycznym, jest walką o władzę.

manifestacja-2

Dlaczego jednak o władzę walczą ci, którzy nigdy jej nie zdobędą – czyli zwykli obywatele, mniej lub bardziej zorientowani w sytuacji politycznej?

Tu warto wrócić do początku tekstu, gdzie mowa jest o Rosji – kraju, który do perfekcji opanował działania powszechne określane jako „intrygi polityczne” i któremu najbardziej zależy na osłabieniu całej Unii Europejskiej. Czy społeczne zawirowania, których jesteśmy świadkami to przypadek? Czy eskalacja konfliktów politycznych w naszym kraju następuje samorzutnie?

A może to np. efekt inspiracji, dezinformacji i działalności różnego rodzaju agentury, która ponad wszelką wątpliwość także w Polsce funkcjonuje? I wcale nie chodzi tu o prorosyjską partię „Zmiana”, której lider przebywa aktualnie w areszcie. Działalność inspiracyjna może być o wiele bardziej subtelna – może to być np. ujawnienie w odpowiednim czasie jakichś „sensacyjnych” dokumentów , które spowodują podział społeczeństwa na zwolenników „bohatera” i tych, którzy wspierają „zdrajcę”. Tyle wystarczy, bo zainicjowany w ten sposób podział już sam będzie się pogłębiał…

Może to być np. wybudowanie pomnika jakiejś kontrowersyjnej postaci historycznej (poprzedzone choćby produkcją filmową, przypominającą o jej dokonaniach), wokół której uplasują się odpowiednie siły polityczne i – podobnie jak z dokumentami IPN – będzie ona dzieliła Polaków. A podzieleni Polacy sami dalej będą się jeszcze bardziej dzielić…

Te społeczne podziały wśród Polaków wynikają z głębokiej, utrwalonej przez wieki, narodowej świadomości naszych rodaków, dla których prawda, obok wolności – zawsze była jedną z fundamentalnych wartości. W obronie prawdy zawsze gotowi byliśmy walczyć, nawet ginąć. Walczymy zatem także dziś… niestety między sobą. Ci, którzy społeczne podziały inspirują – muszą doskonale znać naszą polską mentalność…

Podzielona społecznie Polska, słaba i bezbronna, zaślepiona nienawiścią i walką z wewnętrznym wykreowanym przeciwnikiem, nie dostrzega tego, co najważniejsze – coraz bardziej skomplikowanej i niebezpiecznej sytuacji na świecie; problemu przyszłości Unii Europejskiej i tego, co nastąpi po jej przebudowaniu. Warto dodać, że zasadnicza zmiana formuły UE jest nieunikniona i nastąpi w ciągu kilku lat.

Gdzie wówczas będzie miejsce naszego kraju? I czy w ogóle będzie?


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

- dr n. hum., publicysta i komentator. Twórca niezależnych mediów. Autor analiz dotyczących PR, języka polityki i marketingu politycznego.Twitter: @MichalLange

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>