Antoni Styrczula: Rok Franciszka | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 28.12.2013

Rok Franciszka

Wybór 13 marca 2013 roku kard. na papieża jest dla mnie najważniejszym wydarzeniem w minionym roku. Żaden z momentów w polskiej polityce nie jest wart nawet wzmianki, bo już od dawna przypomina ona bijatykę kilku zasmarkanych maluchów w piaskownicy o łopatkę czy wiaderko.

Rok Franciszka

Ten dzień jest ważny nie tylko dla Kościoła katolickiego, ale i dla świata, który zdaje się – pogrążony w moralnym relatywizmie i hedonizmie – podążać ku samounicestwieniu.

To zjawisko zostało trafnie zdiagnozowane i opisane w pierwszej encyklice Franciszka „”, napisanej na „cztery ręce” z Benedyktem XVI.

„Kto nie chce zawierzyć się Bogu, zmuszony jest słuchać głosów wielu bożków, wołających do niego – zdaj się na mnie. Człowiek gdy traci zasadnicze ukierunkowanie, które spaja jego życie, gubi się w wielorakości swoich pragnień”.

Jak można lepiej opisać sytuację współczesnego, który zagubił kompas pokazujący mu drogę do celu i błądzi po bezdrożach nasłuchując, to tu to tam, „głosów wielu bożków”. Konsumpcjonizmu, materializmu, przemocy, moralnego i etycznego relatywizmu, seksu et cetera. Przerażające jest także to, że podążając drogą donikąd, współczesny człowiek samego siebie uważa za źródło prawdy, dobra i etyki, co prowadzi nie tylko do zagubienia, ale i wielu dewiacji w życiu społecznym i osobistym. W takim świecie Franciszek dostrzega miejsce i rolę Kościoła, który choć obolały z powodu pedofilskich skandali potrzebuje – „zdolności do leczenia ran i rozgrzewania serc wiernych”.

Papież widzi Kościół jako –„szpital polowy po bitwie” i stwierdza – „nie ma sensu pytać ciężko rannego czy ma wysoki poziom cukru czy cholesterolu. Trzeba leczyć jego rany. Potem możemy mówić o całej reszcie”. Na takie przesłanie Kościół i świat czekały o czym może świadczyć nie tylko osobista popularność Franciszka ale i aprobata wizji Kościoła, który proponuje.” Kościoła biednego. Kościoła dla biednych”.

Fenomenem jest także język Franciszka. Prosty i zrozumiały dla ludzi mniej wyrobionych teologicznie. Odwołujący się do źródła czyli do Ewangelii, która jest przecież Dobrą Nowiną o Zbawieniu skierowaną do każdego człowieka. Tu i teraz. Wierzących i niewierzących, ale przede wszystkim do samego Kościoła, który wg Franciszka ma być bardziej „wspólnotą” – ecclesia – jak zhierachizowaną instytucją.

Dlatego z całym przekonaniem mogę miniony rok nazwać, Rokiem Franciszka.

VN:F [1.9.22_1171]
OCEŃ ARTYKUŁ
Wynik: 6.0/10 (wszystkich: 4)
, 6.0 out of 10 based on 4 ratings

Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Antoni Styrczula

- opinii publicznej kojarzy się jako rzecznik prasowy Prezydenta RP, a także dziennikarz radiowo-telewizyjny i prasowy. Od wielu lat zajmuje się szkoleniami i doradztwem w zakresie public relations i marketingu politycznego. Jest ekspertem w kreowaniu wizerunku firmy w e-przestrzeni i social mediach oraz zarządzaniu informacją w sytuacjach kryzysowych. W wolnych chwilach podróżuje. Przede wszystkim do Azji.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>