Śladami poetów. Rozpoczął się cykl spacerów literackich po Gdańsku | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 7.08.2014

Śladami poetów. Rozpoczął się cykl spacerów literackich po Gdańsku

5 sierpnia Andrzej Mestwin Fac – poeta, bibliotekarz, wydawca zabrał miłośników literatury na wędrówkę po gdańskim Starym Mieście widzianym oczami poetów. Przechadzka pod hasłem „Gdańsk jak najbardziej poetycki” rozpoczęła cykl organizowanych przez Instytut Kultury Miejskiej spacerów literackich.

Śladami poetów. Rozpoczął się cykl spacerów literackich po Gdańsku

Ruiny, kto jeszcze o nich pamięta? – pytał w jednym z wierszy Zbigniew Szymański. Pamięć o powojennym Gdańsku, który powstał niczym feniks z popiołów po roku 1945, chciał przywrócić Andrzej Mestwin Fac podczas spaceru po Starym Mieście. – Proszę wyobrazić sobie, że tu nic nie ma, że tu są same ruiny – takimi słowami rozpoczął wtorkową wędrówkę. Powrót do okresu tuż po II wojnie światowej jest warunkiem koniecznym dla odpowiedniego zrozumienia wierszy opisujących Gdańsk z lat czterdziestych. – Bez takiej perspektywy ta poezja może się dzisiaj wydać nieco naiwna i banalna – przyznał poeta.

Spacer rozpoczął się na ulicy Długiej. Spod fontanny Neptuna uczestnicy przeszli pod Bazylikę Mariacką, następnie pod pomnik Świętopełka nieopodal kościoła św. Jana, kościół św. Mikołaja i kościół św. Katarzyny, aby zakończyć wieczorną wędrówkę przy kościele św. Brygidy. Każde z tych zabytków znalazło swoje miejsce w wierszach trójmiejskich poetów, takich jak Stanisław Falkowski, Mieczysław Czechowski, Kazimierz Nowosielski czy Wojciech Boros. O tym, że miasto inspirowało także literatów z innych stron Polski, świadczą chociażby takie utwory jak „Nad morzem” Juliana Przybosia czy Macieja Woźniaka „Kościół św. Katarzyny”, których fragmenty mieli okazję usłyszeć spacerujący.

Z każdym z punktów spaceru wiązała się anegdota czy historia, o których z pasją opowiadał Andrzej Mestwin. I tak uczestnicy spaceru usłyszeli opowieść o Kawiarni Literackiej położonej na najpiękniejszej w Europie ulicy Mariackiej czy Bazylice Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, przypominającej jednemu z poetów hipopotama. Ciekawe historie kryje w sobie kościół św. Mikołaja. W latach osiemdziesiątych stanowił miejsce spotkań literatów. W tzw. zielonej sali na Górce pisarze z grupy literackiej Wiązanie organizowali spotkania autorskie.

O ile kościół św. Mikołaja można uznać za ośrodek kulturalny, o tyle kościół św. Brygidy ma charakter polityczny. Głównie ze względu na opozycyjną działalność ks. Prałata Henryka Jankowskiego, wieloletniego proboszcza tej parafii, który w 1980 roku odprawił w Stoczni Gdańskiej mszę świętą dla strajkujących robotników.

Andrzej Mestwin podczas niemal dwugodzinnej wędrówki udowodnił, że Gdańsk jest „jak najbardziej poetycki”. 6 sierpnia odkryła przed spacerowiczami tajemnice gdańskiej Zaspy. Na tym jednak nie koniec. Przed nami jeszcze sześć spacerów m. in. po Oliwie ze Stefanem Chwinem, Wrzeszczu z Arturem Nowaczewskim czy Żabiance z Tadeuszem Dąbrowskim. Pomysłodawcą inicjatywy jest Instytut Kultury Miejskiej. Inspiracją do zorganizowania przechadzek śladami trójmiejskich poetów i pisarzy stała się książka „Gdańsk. Przewodnik literacki” Petera Olivera Loewa, laureata Nagrody im. Marcina Opitza za Promocję Kultury Miasta Gdańska. Cykl zakończy się 6 września grą miejską.


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

- pasjonatka literatury i sztuki, miłośniczka kultury francuskiej.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>



Moto Replika