Wojna przenosi się do Polski | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 13.05.2019

Wojna przenosi się do Polski

To już nie przelewki. Nie jakiś głupi Franek , który demonstracyjnie dokucza polskiej władzy, bo jest zakręconym krypto-komunistą i nie może znieść, że w „jego” Europie odradza się jakaś paskudna konserwatywna republika rozlewająca jak zarazę wstrętny populizm mogący zniszczyć Wielki Plan.

Ale ten nadęty cymbał, pomarańczowy holenderski karzełek, ściskający i smyrgający się z Biedroniem, oraz składający hołd wyznawcom Lenina, też jest elementem ataku przypuszczonego na świat.

Jaki świat? Krok po kroku… Paryż – 11 podpalonych kościołów – symbol najstarszej córki kościoła, katedra – Niemcy praktycznie już skazane na islam – kościoły zamieniane na dyskoteki i nocne kluby także w Hiszpanii, Belgii, Holandii, Danii, Szwecji…

Dziewięć tysięcy wysoko postawionych osób duchownych w USA oskarżonych i skazanych za pedofilię…

A w niemieckim miasteczku Montabaur w Nadrenii, na koszt niemieckiego podatnika, żyje sobie spokojnie i radośnie, syryjski uchodźca z czterema żonami i ponad dwudziestką dzieci. Dobra ciotka Andżela daje mu rocznie 360 tysięcy euro (1 548 000 zł) zasiłku, żeby bidula nie głodował. Z tak liczna rodziną oczywiście nie ma czasu na pracę. [1]

Nie tylko temu jednemu muzułmaninowi; otwarcie i bez politycznej poprawności, której ulega nawet papież Franciszek, mówiąc – człowiekowi obcemu europejskiemu środowisku, cywilizacji i kulturze otwieramy szeroko wrota i wołamy – Willkommen!

Co to jest? O co tu chodzi?

Prosta sprawa… KTOŚ zdecydował, że trzeba zbudować NOWE i aby to dobrze zrobić trzeba kompletnie zniszczyć STARE. W rezultacie to jest likwidacja tysiącletniej Cywilizacji Zachodu. Nazywanej również równolegle Cywilizacją Łacińską.

Stwierdzono, że lepiej działać zawczasu, za nim wszystko samo się rozwali. Depopulacja, drastyczny spadek dzietności, szczególnie w Niemczech i Skandynawii. Wyprowadzanie przedsiębiorstw, głównie przemysłu do państw trzeciego świata i idąca za tym gnuśność, hedonizm i konsumpcjonizm obywateli. Upadek moralny i etyczny. Zanik autorytetów. I co najgorsze – powrót do elementów ideologii komunistycznych Karla Marksa i Lenina.
To wszystko prosta droga do samozagłady.

Więc postanowiono ten proces przyspieszyć i zniszczyć stare w sposób kontrolowany. Co jest zwornikiem nadal spajającym Europę od Bułgarii po Portugalię i Irlandię? Oczywiście religia, Chrześcijaństwo. Zniszczmy więc chrześcijaństwo, a reszta już pójdzie łatwiej. Z kolei w całym chrześcijaństwie najniebezpieczniejszy jest Katolicki z Watykanem w centrum. Zacznijmy więc niszczenie od katolicyzmu.

Które państwo jest najbardziej katolickie w Europie? Włochy? Portugalia i Hiszpania? Niee… Obserwatorzy nie mają wątpliwości – to Polska. Więc to tu trzeba ostro i bezwzględnie zaatakować. I atak rozpoczęto.

Podczas gdy w Europie zachodniej niszczenie kościoła trwa już od lat i idzie swoim powolnym trybem, z szybkością z jaką tamtejszym, bezbronnym obywatelom robi się sieczkę z mózgu, to w Polsce, z powodów historycznych, głównie Matki Boskiej Częstochowskiej, kardynała Wyszyńskiego i świętego Jana Pawła II, zdecydowano działać radykalnie, na wiele frontów i nie przebierając w środkach.

Jeszcze dosłownie parę lat temu, gdy kontrowersyjny muzyk Nergal rwał na strzępy w trakcie koncertu Biblię, to był to tylko odrębny epizod. Lecz była to pierwsza jaskółka, albo balon próbny testujący reakcję Polaków na bluźnierstwo.

Tymczasem ostatnie miesiące to już nieustanny atak na kościół, katolików i ich najświętsze i najważniejsze symbole o których powyżej napisałem. Wymienię tylko kilka, by pokazać ciągłe i systematyczne działania.

Teatr Powszechny w Warszawie wystawia sztukę „Klątwa” reżyserowaną przez jakiegoś zidiociałego, chorwackiego prowokatora, która jest ohydnym bluźnierstwem, wulgarnym spektaklem, który nie jest żadnym „wyrazem artystycznym”, tylko bolszewicką agitką atakującą kościół. Tu bezpośrednio zaatakowano nasz święty, narodowy symbol – Jana Pawła II. Bez niedomówień pokazano jego sylwetkę w zboczonym akcie seksualnym. Żeby nie było wątpliwości, że mamy do czynienia z postacią fałszywą, wyuzdanym homoseksualistą.

Zaprezentowano na ekranach kin film „Kler”. Jest to frontalny atak na hierarchię polskiego kościoła. To nie pasterze wiernych, tylko zdeprawowani zboczeńcy i degeneraci.

  • O! Patrzcie! Takich macie kapłanów. Takich duchowych przywódców. Co teraz powiecie o tych typach w czerwieni, czerni i purpurze?!

Antykościelna, rozhisteryzowana aktywistka, zawodowa prowokatorka, w święty dla wszystkich prawych Polaków wizerunek Czarnej Madonny, Królowej Polski, Matki Boskiej Częstochowskiej, otaczany przez naród nabożną czcią, wkleiła symbol LGBT – lesbijek, pederastów, osobników biseksualnych i transwestytów – ich specyficzna tęczę. I te wizerunki rozklejała byle gdzie na mieście. W tym na publicznych toaletach i plastikowych śmietnikach, by jeszcze bardziej święty symbol upodlić.

Parę dni temu, szeroko reklamowane wielkie wydarzenie, czyli „wykład” niesławnego ex-premiera Tuska, poprzedził wstęp osobnika o nazwisku Jażdżewski, który ujawnił cóż to za wielkie wydarzenie. Wiernych nazwał świniami i zerami, a księża to oszuści, używający krzyża jako pałki do zaganiania owieczek.

No tak… Przynajmniej upewniliśmy się skąd idzie atak. Bezpośrednio z Brukseli, ze szczytów Unii Europejskiej.

Dosłownie dwa dni temu podjąłem polemikę z blogerem kreującym siebie na „eksperta” w temacie polskiego Kościoła Katolickiego. A z moich obserwacji – wielkiego miłośnika teorii spiskowych i tajnych stowarzyszeń. W komentarzu pozwoliłem sobie wyrazić opinię o wielkości kardynała Wyszyńskiego, niekwestionowanego obrońcy narodu w czasach komuny. Odpowiedź autora była krótka:

„Niestety, muszę Pana zmartwić. Prymas Wyszyński był prominentnym członkiem charystów i legenda o nim jako obrońcy wiary i Kościoła nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. W świetle zgromadzonej przeze mnie wiedzy był wyjątkowym szkodnikiem”.

Tak to mamy próbę zburzenia najważniejszych religijnych i moralnych symboli Polaków:

  • Matki Boskiej Częstochowskiej;
  • Świętego Jana Pawła II;
  • Prymasa Stefana Wyszyńskiego.

Przyznam, że w Polsce zaczęli zmasowany atak z Grubej Berty. Na celu sam szczyt polskiego katolicyzmu. Uważają, że jak odrąbią głowę, to potem reszta sama się rozpadnie. Co oni jeszcze wymyślą? Gdzie następnie skierują plucie jadem?

Czytając uważnie dzieje Jezusa Chrystusa często przywołuje się słowa o nadstawianiu drugiego policzka. Ale to fałszywy obraz Syna Bożego. Jezus był wojownikiem, który odważnie stawał w obronie swojego dzieła. Dlaczego dziś kościół nie chce podążać jego śladami?

A my wierni, podobno jest nas 90% Polaków, więc choćby grupa najdzielniejszych, nie staniemy w obronie i nie damy odporu lewakom, bolszewikom i zboczeńcom?

Długo sądziłem, że jedynymi impulsami zdolnymi mnie negatywnie pobudzić jest głupota i faryzeuszostwo, oraz wszelakie lewactwo. Teraz doszły do tego – antyklerykalizm i gender.

Czy o to właśnie chodzi tym prowokatorom, by mnie i innych coraz częściej negatywnie pobudzać? Przecież to dla nich może się negatywnie skończyć.

[1] https://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/syryjczyk-ma-23-dzieci-dostaje-w-niemczech-360-tys-euro-zasilku/n79k5l7

VN:F [1.9.22_1171]
OCEŃ ARTYKUŁ
Wynik: 6.8/10 (wszystkich: 13)
Wojna przenosi się do Polski, 6.8 out of 10 based on 13 ratings

Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Janusz Kamiński

- publicysta. Z zawodu inżynier elektronik pracujący od 30 lat za granicą na morzu. Konserwatysta.

Wyświetlono 4 komentarze
Napisano
  1. Jerzy pisze:

    Dopóki pańska rzekoma wiara będzie się opierała na ludziach i obrazach, nie na Bogu samym i Jego Synu, dopóty będzie pan żył w świecie wirtualnym, jak to pokazuje chociażby ten artykuł.

    VA:F [1.9.22_1171]
     Wynik: 0 (oddano 12 głosów)
  2. Janusz pisze:

    Na podstawie czego pan wnioskuje, że nie ma we mnie wiary w Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego?

    VA:F [1.9.22_1171]
     Wynik: -2 (oddano 8 głosów)
  3. Krzysztof pisze:

    …”na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą…”

    VA:F [1.9.22_1171]
     Wynik: -2 (oddano 2 głosów)
  4. Kuba pisze:

    Panie JANUSZU to chyba kryzys wieku emerytalnego ?

    Znowu jak widac musi sie Pan „wypisac” by pary spod pokrywki upuscic, napiecie slabnie wtedy pewnie.

    Bramy piekielne juz kosciol niestety przemogly, chyba dosc dawno nawet…

    Pan wywazasz kolejny raz otwarte drzwi, robisz sobie pan obciach,posmiewisko ale dobrej woli nie mozna Panu odmowic : wierze ze takowa jest.

    My Polacy to narod dosc naiwny.

    Panska naiwnosc i „negatywne pobudzanie” moze zaszkodzic na zdrowiu :

    katolskiej propagandy – ale i ultralewackiej tez – osobiscie mam juz dosyc hehe !

    Ani jedno, ani drugie, Panie typowy Januszu.

    Zagadka dla Pana, bo troche Pan kuma :
    skoro kosciol gnije a diaboliczna lewica tez przegina :
    do kogo bedzie nalezec ( ta lepsza ) prwyszlosc…?

    Serdecznie pozdrawiam.

    VA:F [1.9.22_1171]
     Wynik: -2 (oddano 2 głosów)

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>