Jest sposób na umowy śmieciowe. "Wystarczy przestrzegać obowiązujących przepisów" | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 1.10.2013

Jest sposób na umowy śmieciowe. „Wystarczy przestrzegać obowiązujących przepisów”

Nie ma w Polsce problemu umów śmieciowych. Problem jest jedynie z egzekwowaniem obowiązujących przepisów. Także tych dotyczących pracy.

Jest sposób na umowy śmieciowe. "Wystarczy przestrzegać obowiązujących przepisów"

Do p. Piotra Dudy, Przewodniczącego NSZZ Solidarność. Jeśli dobrze zrozumiałem, próbuje Pan „naciskać” na rząd, by ograniczył ilość tzw. „umów śmieciowych”. W odpowiedzi wspomniany rząd argumentuje, że np. „oskładkowanie” takich umów spowoduje wzrost bezrobocia.

Pewnie coś w tym jest. Użyłem określenia: „naciskanie na rząd”. Zrobiłem to z pełną świadomością. Owo naciskanie jest na tyle nieokreślone, że może oznaczać niemal każde działanie prowadzące do oczekiwanego skutku. I wcale nie musi to być wspomniane „oskładkowanie”.

Minister Finansów niewątpliwie ucieszyłby się, gdyby taką propozycję otrzymał, zwłaszcza od związkowców. Ale, mam nadzieję, że nic z tego. Wszak ów nacisk może dotyczyć np. zmobilizowania odpowiednich służb (takich mamy w Polsce całe mnóstwo) do egzekwowania obowiązującego prawa.

O ile pamiętam, nadal obowiązują przepisy, które mówią, że jeśli charakter świadczonej pracy nosi cechy stałego zatrudnienia, to umowa wiążąca pracodawcę z pracownikiem jest umową o pracę. A nie umową o dzieło, nie umową zlecenia. Na co więc oczekują całe szeregi inspektorów Państwowej Inspekcji Pracy?

Zadam pytanie. Ile w ciągu ostatniego roku Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła kontroli mających na celu wykrycie (stwierdzenie) zatrudniania pracowników na podstawie tzw. „umów śmieciowych” w sytuacjach, gdy w rzeczywistości pracują oni „na etatach”? Ile stwierdzono w tym zakresie nieprawidłowości, jakie kary nałożono na zatrudniających w ten sposób? Dla ułatwienia podam, że wg przekazanych mi informacji (niestety, nie mogę ich ani sprawdzić, ani udowodnić) zatrudnianie z pominięciem kosztów wynikających z opłat na ubezpieczenia społeczne nie jest obce np. urzędom skarbowym i jednostkom samorządowym. Wróble ćwierkają, że takie rozwiązania stosują też policja, a nawet, o zgrozo – Zakład Ubezpieczeń Społecznych…

Sam nie wiem, czy to możliwe. Ale związki zawodowe mają pewne możliwości, aby to sprawdzić. Tak więc, Panie Przewodniczący Duda. Proponuję nadal naciskać na rząd. Ale nie w celu zmieniania po raz kolejny prawa, ale w celu doprowadzenia do egzekwowania tego prawa, które obecnie obowiązuje.

Powszechnie wiadomo, że zbyt częste zmiany w prawie nie sprzyjają temu prawu. Tak więc może nie zmieniajmy co tydzień obowiązujących w naszym kraju ustaw. Egzekwujmy te, które obowiązują. A i posłowie będą nam wdzięczni, wszak nie będą musieli tak ciężko pracować.

Autor

- publicysta, komentator i felietonista.

Wyświetlono 1 Komentarz
Napisano
  1. joanna pisze:

    A jak wygląda wizyta z PIP -u? ano rutynowo sprawdzają umowy zlecenia które…są już wygładzone wcześniej przez prawników,i wciśnięte zdanie ,że zleceniobiorcę może zastapić osoba trzecia wskazana,tylko ,że w rzeczywistości nigdy ze względu na wcześniejsze szkolenia i wymagania nie zastosowano tej klauzuli,było to niemożliwe,niedopuszczane „cicho” przez kierownictwo czyt.zleceniodawców.Jak kasjerka na kasie może zaproponować swoją np.:koleżankę lub kuzynkę,nie znajacą się na zawiłościach kasy fiskalnej, nieprzeszkolona? Sam zapis jest już fikcją. Sprzątaczka na zlecenie może wysłużyć się mężem /bo każdy umie machać miotłą”/Ale obsługa kasy,komputera toż wiadomo,że nikt obcy nie może zastąpić.Po drugie sprawa podporządkowania służbowego.To prawo jest nagminnie łamane,bo gdy praca odbywa się w miejscu zleceniodawcy, firmy ankieterskie, kasjerki ,ochroniarze to polecenia są wydawane bez przerwy, pilnowanie” każdego” zatrudnioneg, co robi? wyszedł na jak długo?czemu rozmawia? Zleceniobiorca musi !!!zwalniać się u tzw.”kierownika”,tłumaczyć ze spóżnień,nieobecności,itp.sytuacji gdy tak naprawdę według prawa nie powinien.Bo coś za coś. To jest wbrew definicji umowy zlecenia.To jest omijanie prawa.Ale cóż Inspektorzy rozmawiają głównie z kierownikami a Ci kłamia albo się dogadują.Bo po ich kontroli nic się nie zmienia.Było żle i pozostaje żle.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>



Moto Replika