Na bieżąco z Mariuszem Muskatem, czyli okiem socjologa | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 16.04.2016

Na bieżąco z Mariuszem Muskatem, czyli okiem socjologa

Wedle inflacji, a takie jest prawo podwyżkowe dla rent i emerytur, podwyżki praktycznie nie ma, bo nie ma inflacji. Dano jednorazowy dodatek (z innej forsy) tym większy, im niższe jest świadczenie. To jakoś choćby symbolicznie sygnalizuje krzyczącą niesprawiedliwość, iż waloryzacja jest procentowa i do tego ponoć tak chce Konstytucja.

mariusz_muskat

Mariusz Muskat

Oznacza to cały czas powiększanie się różnić materialnych wśród odbiorców. Należałoby wręcz odwrócić  mechanizm przynajmniej na jakiś czas, aby tę niesprawiedliwość naprawić. Ta kwestia może stać się nieaktualna, bo coraz częściej także w świecie mówi się o emeryturach obywatelskich równych dla w siech (tak ma Nowa Zelandia i Kanada) a jak kto chce więcej to sobie może odłożyć sam. (Jeśli ma z czego). Kanada także stabilizuje emerytury w ten sposób, iż jeśli ktoś za mało pracował, rząd dopłaca mu do minimum socjalnego.

Problem aborcji

Kwestia aborcji postawiona na likwidacji wszystkich przypadków zostawionych decyzji kobiety pozbawia te, które chcą rodzić, zasługi samozaparcia, poświęcenia ,,ryzyka życia w biedzie”, bo Państwo nie pomaga itp. Pozbawia ją zatem jej godności przy takim jej wyborze.

Jeśli nie chce – w przypadku zagrożenia życia czy zdrowia jest konflikt dwu równorzędnych wartości i nikt nie ma moralnego prawa, decydować za kobietę. Niech będzie na przykład sytuacja, gdy ma w domu 4 małych dzieci a mąż pijak siedzi w mamrze. Ale w żadnej sytuacji takiej matki nie wolno przymuszać. Chyba, iż uznamy, że zdjęcie z niej wolności, zdejmie cierpienie wyboru. Ale to nie jest kwestia dla prawa.

Drugi przypadek (gwałt) to jest sytuacja tak drastyczna, że nie wchodzi nawet rozważanie takie, jak w przypadku pierwszym. Do tego jeszcze mamy sporo gwałtów nieletnich. Zakaz w tym punkcie to straszne okrucieństwo – prosił o rodzenie w tej sytuacji, ale nie nakazywał. I znowu – decyzja kobiety, że urodzi, to też niesamowite samozaparcie. Jeśli tak zrobi w obawie przed karą, staje się niewolnikiem a nie osoba wolną.

Trzeci przypadek jest jedynym wartym rozważania. Tylu powinny być bardzo szczegółowe medyczne kryteria – takie jak przy stwierdzaniu śmierci przez konsylium. Można wprowadzić zasadę, że kryterium jest to, czy dziecko ma szansę w ogóle przeżyć poród, może być rejestr uszkodzeń np. gdy nie ma mózgu, to pozwalamy itd. itp.

Warunek jest jednak jeden.  Najpierw stworzyć takie zaplecze pomocy dla kobiet (np. jak we Francji), które chcą się same opiekować chorym dzieckiem, od pomocy materialnej przez oprzyrządowanie do opiekunek co pozwala matce pracować a także dla dzieci, jakie zostaną przez matki oddane Państwu (odpowiednie świetnie wyposażone ośrodki z personelem z duszą).

Tak jak teraz – to jest po prostu hipokryzja rodem z szariatu sunnickiego (choć tam może bardziej pomagają kobietom w takich sytuacjach).

to zbiorowy Pan Tartuffe. Niczym ważnym dla społeczeństwa prócz aborcji, in vitro, antykoncepcji nie zajmowali się przez 27 lat. Zybertowicz w Sali BHP Stoczni powiedział to prymasowi Muszyńskiemu prosto w twarz.

Jaka szkoda, że tylu wspaniałych księży i zakonników robi tak świetne rzeczy a to przykrywane jest przez tamtych faryzeuszy.


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Mariusz Muskat

- działacz opozycji w okresie PRL, socjolog i dziennikarz. Odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>