Ukraina musi jak najszybciej zawrócić z drogi do UE
Powoli, choć wciąż zbyt wolno, opadają emocje związane z tzw. rewolucją na Ukrainie. Polska opinia publiczna zaczyna pojmować, na czym polega istota tamtejszego konfliktu i z jakimi konsekwencjami się wiąże. Zaczynamy także analizować bilans zysków i strat wynikających z polskiego wsparcia ukraińskiej rewolucji. I nie ulega wątpliwości, że dla naszego kraju ten bilans jest niekorzystny.
Naszych rolników od dawna dotykają skutki embarga nałożonego przez Rosję, nasi handlowcy mocno odczuli efekt spadającej wartości rubla, bo coraz mniej Rosjan z obwodu kaliningradzkiego przyjeżdża do Polski na zakupy. I jedynie kierowcy są zadowoleni, bo ceny paliwa znacznie spadły. W ogólnym bilansie ekonomicznym wygląda to jednak dla nas niekorzystnie. W dodatku wciąż część naszych obywateli ma świadomość podwyższonego zagrożenia wojną z Rosją, co nie buduje w społeczeństwie atmosfery bezpieczeństwa. Gdy przypomnimy sobie, że z Rosją wciąż współpracują Niemcy, Francuzi i jeszcze kilka innych krajów, a UE w relacji w Rosją nie wykazuje pełnej solidarności, polskie zaangażowanie w ukraiński przewrót było błędem. I nieprzypadkowo dziś każdy polityk wypowiadający się na temat możliwej pomocy militarnej na Ukrainie wypowiada się wyjątkowo wstrzemięźliwie i dyplomatycznie. Dobrze wie, że inaczej niż na początku ukraińskiej rewolucji, kiedy byliśmy gotowi wspierać Ukrainę za wszelką cenę, dziś takiego przekonania w społeczeństwie już nie ma.
Kto na ukraińsko-rosyjskim konflikcie skorzystał?
Oczywiście Amerykanie, którzy od zawsze we wszelkich konfliktach starali się zająć bezpieczną i wygodną dla siebie pozycję. Nie ulega wątpliwości, że to właśnie nasi „przyjaciele” zainicjowali rewolucję na Ukrainie, ale to my, Rosjanie, Ukraińcy, oraz cała Unia Europejska R11; mamy potężny kłopot. Kłopotu nie mają jedynie Amerykanie, którzy skutecznie zrealizowali swój strategiczny cel polegający na osłabieniu Rosji. Słaba Rosja może cieszyć Amerykanów, ale tylko ich. Dziś prezydent USA funkcjonuje w roli obserwatora i komentatora krwawych wydarzeń na Ukrainie. Z groźną miną z promptera odczytuje referaty straszące Rosję, potępiające agresję, traktujące o cywilizowanym świecie i zachodnich wartościach. A na Ukrainie każdego dnia giną niewinni ludzie…
Co należy zrobić?
Jak najszybciej zakończyć marsz Ukrainy do Unii Europejskiej. Ten kraj przez kolejne dziesiątki lat i tak do niej nie przystąpi R11; ze względów gospodarczych, społecznych, geopolitycznych, militarnych, ale także mentalnościowych – ukraińskie społeczeństwo nie jest i jeszcze długo nie będzie gotowe na to, aby stało się częścią Europy. Na to potrzeba pokoleń. Z drugiej strony, i to jest zrozumiałe, UE także nie za bardzo jest zainteresowana przyjęciem w swój poczet Ukrainy. Z kolei z trzeciej strony Rosja robi wszystko, aby nie oddać Ukrainy Zachodowi. Jak na razie działa wyjątkowo skutecznie.
Im szybciej władze Ukrainy zrezygnują z marzeń o Unii, tym mniej będzie ofiar wśród obywateli tego kraju, tym mniej będzie zniszczeń na terenie kraju, który w wielu miejscach i tak jest całkowicie zdewastowany. Już teraz wiele lat zajmie jego odbudowa. Z Rosją należy usiąść do stołu i zacząć rozmawiać na temat rozejmu i możliwości współpracy.
szczerze mowiac po przeczytaniu tego artykułu ręce opadają. Unia swoją drogą ale ten kraj chce się wyzwolić spod rosyjskiego buta tak jak my ileś lat temu i jeżeli tylko aspekt finansowy przekreśla ich prawo do wolności wyboru gratuluje autorowi wyobraźni.
No i co że Ukraina chce sie wyzwolić? Każdego dnia na ulicach nowe trupy. Wiesz ilu ludzi chciałoby wygrać w totka milion? Marzenia można mieć. Jak sie Ukraina chce wyzwolić to ma problem i to jest ich problem. My nie mamy i nie powinniśmy miec z tym nic wspólnego. Wiesz co to był Wołyń?
Dobrze,uważnie i ze zrozumieniem przeczytaj cały artykuł.Nie chodzi o aspekt finansowy ale o to że tam niepotrzebnie przelewa się krew w wojnie domowej.Ukraina miała swoją szansę po „pomarańczowej rewolucji” ale majątek narodowy został skutecznie rozkradziony.Uniowstąpienie to tylko pretekst dla prowadzenia wojny domowej.Zyskują na tym tylko USrańcy.
ty chyba nie wiesz, na pewno nie wiesz co piszesz. jeśli nie jesteś w ogóle zorientowany, to lepiej głosu nie zabieraj ,bo się błażnisz.
Rosyjski Agent?
Oczom nie wierzę.
To jest OK że jak sąsiednie państwo nie robi tego co chce Putin to się go najeżdża?
A co pan powiesz jeśli jutro Putin ogłosi, że w Polsce dzieci mają śpiewać międzynarodówkę przed pierwszą lekcją, a jak nie będą to wyśle zielone ludziki?
Panie Michale Lange, stara się Pan o posadę w biurze propagandowym Putina? Nie jestem w stanie zrozumieć jak mógł powstac i zostać opublikowany w Polsce taki tekst. I nawet zrozumieć się nie staram. Oczywiście w komentarzach promoskiewskie trolle też się odezwały. Wstyd…
Dylemat jest prosty. Czy mają ginąć kolejne tysiące ludzi zeby być może kiedyś Ukraina weszła do Unii Europejskiej choć to nie jest przesadzone? Czy zakończyć krwawą masakrę i to wszystko przerwać? Dylemat prosty, wybór między 2 racjami. Ruscy nie odpuszczą to pewne. Wszyscy ci którzy twierdzą ze trzeba kontynuować to co się zaczelo wraz z rewolucja na Majdanie mogą i powinni czuć się wspolodpowiedzialni za kazda ofiare smiertelna. A tych są tysiące albo i dziesiatki tysiecy już. A będzie więcej.
Dobry, mimo ze subiektywny artykul :
mimo iz mam kilku znajomych Ukraincow i sa to normalni, fajni ludzie ( A moi przodkowie znali wolynska masakre ),
to lepiej by trzymac ich z daleka od UE !
By Polska nie stala sie „Brytania wschodniej europy” :
male science fiction – jest rok 2018,
Wschodnia UA wchodzi do europy, pierwszego dnia do Przemysla wlewa sie 150 tysiecy rozradowanych obywateli UA…
Mimo iz Unia moze niedlugo juz pozyje, baba z wozu itd…
Ukraina to kraj bardzo spolaryzowany, ekstremum slowianstwa : gdyby Unii nie bylo, warto by unie miec z nimi i malymi krajami slowianskimi,
wtedy Rzepa nasza bylaby w takiej Unii dominujaca.
Ale geopolityka wspolczesna odstrasza w kwestii dopuszczenia Ukrainy do UE.
Klipy wojenne tez ogladam na ruskich stronach,
wojna to zawsze tragedia,
panorama dziejow Polski i okolicy dowodzi tego, co z tego…
Full blown civil war, a ruskie i ukraincy to jak kuzyni :
morderstwa „rodzinne” zatem w imie chorych ambicji i linii na mapie.
Ludzkie szalenstwo zaszlo juz za daleko…
Brawo p. Lange ! Pomyślałeś Pan od kogo krytycy pańskiego „wywodu” dostają minusy a zwolennicy plusy ? Ze Wschodu – z Skt. Petersburga i Moskwy.
Ruskim trollom mówię: koniec dyskusji,spieprzajcie do tych co wam płacą!
Gdynianin pisze „Nie jestem w stanie zrozumieć jak mógł powstać i zostać opublikowany w Polsce taki tekst.”
To może zaczniemy cenzurować prasę internetową ? Przecieram oczy ze zdumienia jak w naszych głównych programach informacyjnych mówią o ruskiej propagandzie medialnej i jeszcze w tym samym newsie sami propagandę uprawiają. Oczywiście nikt nie przeczy , że propaganda w Rosji jest wszechobecna lecz jak można być tak cynicznym i zakłamanym ?
Wy chyba nie rozumiecie , że siłą do niczego nie dojdziemy, co najwyżej do ostatniej juz wojny światowej. Czy tego na prawdę chcecie? Tam gunią setki ludzi należy to powstrzymać za wszelką cenę ! Przypomnę tylko że już raz mieliśmy do czynienia z retoryką „Pokój tak ale nie za wszelką cenę „. Ludzie z Gdańska powinni o tym wiedzieć w szczególności gdyż to z powodu tego miasta właśnie wybuchła 2 wojna światowa (oczywiście nie była to jedyna przyczyna , nic nie jest czarno białe ). Gdyby przystać na roszczenia Hitlera względem wolnego miasta Gdańsk ( nie całkiem nieuzasadnione ) i nie kierować się przytoczoną przeze mnie retoryką , to może udało by się uniknąć największej tragedii w dziejach człowieka. Tu sytuacja jest podobna , nie idźmy tą drogą. Oczywiście zostanę nazwany ruskim trollem bo jakże to dziś popularne , nazywanie w ten sposób każdego kto myśli inaczej niż retoryka naszych mediów głównego ścieku. Pozdrawiam wszystkich i życzę nam wszystkim pokoju i obyśmy nigdy nie zaznali okrucieństwa wojny.