Wymiar sprawiedliwości w największym kryzysie od lat
Wymiar sprawiedliwości jest w głębokim kryzysie, na który przez lata pracowali sami sędziowie. Robili to jednak tylko dlatego, że prawo im na to pozwalało. Bez gruntownej reformy wymiaru sprawiedliwości grozi nam całkowita zapaść sądownictwa.
Przez lata środowisko sędziowskie budowało w społeczeństwie przeświadczenie o tym, że jest ono nieomylne. Sędziowie próbowali nawet forsować tezę o tym, że „nie komentuje się wyroków sądów”, co na szczęście się nie powiodło. W głębokim przeświadczeniu o nieomylności jednak wciąż tkwią, uważając się za elitę, grupę wybraną, ludzi, którzy mogą wszystko R11; uprawiać politykę, lobbować, pisać ustawy, uczestniczyć w rozmaitych intrygach…
W międzyczasie wszyscy widzieliśmy kontrowersyjne zachowania sędziowskiej „elity”. Wystarczy przypomnieć te najgłośniejsze R11; kontrowersyjny wyrok ws. Beaty Sawickiej R11; w pierwszej instancji stwierdzono, że jest winna, w drugiej instancji wydano wyrok całkowicie przeciwny – niewinna… Czy możliwe jest, aby dwa wyroki w jednej sprawie różniły się w sposób całkowity? Do dziś ten wyrok budzi społeczny sprzeciw.
Słynny gdański „sędzia na telefon” odbierający dyspozycje od rzekomego asystenta politycznego związanego z PO, który okazał się być dziennikarzem realizującym prowokację dziennikarską R11; pozostał w zawodzie i… nadal orzeka… Co moralnie i społecznie również budzić może sprzeciw. Takich i podobnych przykładów jest mnóstwo.
Zaufanie społeczne do wymiaru sprawiedliwości jest minimalne i spada. Społeczne cena sędziów jest bardzo niska, ale w pełni uzasadniona. Sędziowie, w obecnym ustroju sądów powszechnych, w którym są nieusuwalni z urzędu, nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za błędy R11; po prostu ulegają demoralizacji. Ich wieloletnia bezkarność spowodowała, że kryzys sądownictwa jest obecnie największy w najnowszej historii.
Gdy postawę sędziów skonfrontujemy z niewydolnością instytucji sądów, w których przewlekłość postępowań plasuje nasz kraj na końcowych miejscach wszelkich rankingów sprawności wymiaru sprawiedliwości R11; nie ma wątpliwości, że niezbędna jest gruntowna reforma całego sądownictwa. Jeśli ona nie nastąpi R11; sądy całkowicie utracą rację bytu, będą instytucjami tylko teoretycznymi, a społeczeństwo przestanie się stosować do orzekanych przez sędziów wyroków.












