Protest lekarzy. Pomorski NFZ zapowiada konsekwencje | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 2.07.2012

Lekarze protestują, pomorski NFZ zapowiada konsekwencje

Rozpoczął się tymczasem pomorski oddział NFZ zapowiada, że będzie wyciągał konsekwencje w stosunku do lekarzy, którzy złamią podpisane wcześniej podpisanych umów.

Lekarze protestują, pomorski NFZ zapowiada konsekwencje wobec tych, którzy złamią postanowienia podpisanych wcześniej umów.

Jedną z form protestu przewidzianego przez lekarzy będzie używanie wszędzie tam, gdzie tylko jest możliwe, nazw międzynarodowych leków zgodnie z przepisami ustawy, wypisywanie leków spoza listy leków refundowanych oraz nie wpisywanie kodu NFZ na normalnych obowiązujących dzisiaj wzorach recept.

W odpowiedzi na protest, pomorski NFZ, w komunikacie przypomina i przestrzega.

W związku z zapowiadaną przez część środowiska lekarskiego akcją protestacyjną polegającą na wykorzystywaniu wzorów recept niezgodnych z rozporządzeniem Ministra Zdrowia w sprawie recept lekarskich, Pomorski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia w Gdańsku przypomina wszystkim placówkom ochrony zdrowia, które wiąże podpisana z POW NFZ umowa o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, że zatrudnieni w nich lekarze są obowiązani przestrzegać praw pacjenta do świadczeń gwarantowanych, w tym do leków refundowanych.

Pacjent ma prawo do recepty na leki refundowane wystawionej zgodnie z obowiązującymi przepisami. Każdy przypadek ograniczenia praw pacjenta będzie konsekwentnie traktowany jako odstępstwo od zapisów umowy pomiędzy POW NFZ a świadczeniodawcą, ze wszystkimi konsekwencjami przewidzianymi w przepisach prawa oraz postanowieniach umownych.

Pomorski NFZ przypomina też lekarzom pracującym w placówce leczniczej, która zawarła umowę o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej z NFZ, że mają oni prawo i wystawiać pacjentom recepty na refundowane leki i wyroby medyczne w ramach tejże umowy. W takich przypadkach niepotrzebne jest posiadanie odrębnej umowy upoważniającej jedynie do wystawiania recept na leki.

Oszuści powinni być karani, ale czemu służą kary? – pytał na konferencji prasowej Krzysztof Bukiel, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (OZZL). są tak sformułowane, że nawet najuczciwszy zapłaci. Każdy lekarz, chcąc nie chcąc, popełni pomyłkę wypisując refundowany lek.

Medycy twierdzą także, że są zastraszani. – Lekarze się boją, więc nie wypisują leków refundowanych, by uniknąć kary. Niech pan premier odpowie polskiemu pacjentowi, czemu służą kary: czy ściganiu oszustów czy zastraszaniu lekarz – mówił Bukiel.

Autor

- dziennikarz Gazety Bałtyckiej.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>



Moto Replika