Opublikowano: 23.04.2013

Radwańska wystawiła telewizji TVN czerwoną kartkę. Słusznie?

ogłosiła, że telewizja ma u niej „dożywotnią czerwoną kartkę” i przedstawiciele tej stacji nie będą wpuszczani na konferencje prasowe z jej udziałem.

Radwańska wystawiła telewizji TVN czerwoną kartkę. Słusznie?

Przyczyną miała być manipulacja i wyrwanie z kontekstu wypowiedzi tenisistki, które, jak twierdzi, miało stworzyć „efektowny, negatywny i nieprawdziwy” wydźwięk.

Decyzja z marketingowego punktu widzenia pewnie błędna, jednak bardzo wymowna. Coś w tym jest, bo do telewizji TVN, a zwłaszcza można mieć ogromne zastrzeżenia m.in. pod względem rzetelności i obiektywizmu, które często przegrywają z wyścigiem za tanią sensacją.

W mojej ocenie od dawna jesteśmy świadkami tworzenia się negatywnych dziennikarskich symboli, które roboczo nazywam „dziennikarstwem tvn-owskim”, „programami typu Uwaga”, „programami typu Rozmowy w Toku”, czyli ogólnie czegoś, co rażąco odbiega od przyjętych i obowiązujących standardów dziennikarskich, czego celem jest wygenerowanie sensacji i wzbudzenie u widza emocji – najczęściej z wykorzystaniem wyjątkowo prymitywnych metod.

VN:F [1.9.22_1171]
OCEŃ ARTYKUŁ
Wynik: 10.0/10 (wszystkich: 3)
Radwańska wystawiła telewizji TVN czerwoną kartkę. Słusznie?, 10.0 out of 10 based on 3 ratings
Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Michał Lange

- publicysta i komentator. Twórca niezależnych mediów. Autor artykułów naukowych i popularnonaukowych dotyczących języka polityki, PR i marketingu politycznego. Twitter: @MichalLange

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>