Konstytucja RP obowiązuje już od 18 lat. Czy zdała egzamin? | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 21.04.2015

Konstytucja RP obowiązuje już od 18 lat. Czy zdała egzamin?

To już 18 lat od 2 kwietnia 1997 roku. 18 lat od uchwalenia obowiązującej obecnie Konstytucji RP.

Kontytucja_RP

Na co dzień nie myślimy o Konstytucji jako danym nam dobru. Osiemnaście lat po uchwalaniu przez Konstytucji z dnia 2 kwietnia 1997 roku należy zapytać, czy zdała ona egzamin z dojrzałości?

Pod rządami Konstytucji Polska w sposób zasadniczy się zmieniła, ale moim zdaniem wielkim sukcesem tego aktu prawnego był tryb jego uchwalania. Osiem lat po odzyskaniu przez nasz kraj niezależności byliśmy w stanie uchwalić w referendum narodowym Konstytucję Rzeczpospolitej Polskiej z ustrojem gabinetowo-parlamentarnym bezkrwawo i bez ofiar, co w świetle wydarzeń na Ukrainie jest sukcesem i osiągnięciem polskich elit politycznych.

Osiemnaście lat po tym wydarzeniu Polska jest członkiem NATO i Unii Europejskiej. Jest to sukces naszego kraju. Polska spełniła swoje marzenia o tym, by być członkiem ważnych zachodnich struktur. Ale czy to oznacza, że w Polsce obowiązują zachodnie standardy? W moim odczuciu i większości Polaków tak. Ale? Jak to zawsze bywa, nie są do końca realizowane.

Jeśli chcielibyśmy realnie ocenić stan Państwa w odniesieniu do ustawy zasadniczej, to niewątpliwie trzeba powiedzieć, że Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej zdała egzamin Jednakże trzeba też stwierdzić, iż wymaga ona zmian.

W Polsce jest bardzo zła tendencja do tworzenia prawa „na kolanie”, jest to wynik braku regulacji w Konstytucji dotyczącej jakości elit politycznych. Jakość elit politycznych w Konstytucji? Co to znaczy?

W wielu państwach Europy zachodniej parlament to prawdziwa elita elit. Otóż w państwach zachodnich np. u naszych sąsiadów w Niemczech jest zasada, że do parlamentu wybiera się ludzi, którzy przeszli całą drogę zawodową. Chodzi o to, żeby ci, którym powierzamy tworzenie prawa, mieli doświadczenie: zawodowe, społeczne, gospodarcze.

W polskim systemie politycznym osoba, która pretenduje do roli bycia parlamentarzystą, musi jedynie popierać daną partie polityczną, bez większego znaczenia jest doświadczenie tejże osoby, a rezultatem jest właśnie tworzenia prawa „na kolanie”.

Największą porażką tych 18 lat jest mumifikacja inicjatywy ustawodawczej stu tysięcy obywateli opisanej w art. 118 pkt 2 Konstytucji. Modelowym przekładem na odrzucenie przez projektu obywatelskiego jest projekt ustawy o „zniesieniu obowiązku szkolnego dla sześciolatków i powrót do zasady, że to rodzice decydują, czy ich dziecko rozpocznie naukę w wieku 6 czy 7 lat” (źródło: http://wyborcza.pl/1,91446,16646101,Obywatelski_projekt_noweli_ws__zniesienia_obowiazku.html)

Prawo inicjatywy ustawodawczej to pusty zapis. Większość projektów obywatelskich jest odrzucana w pierwszym czytaniu. Ten stan jest mumifikacją inicjatyw obywatelskich. Konstytucja w moim przekonaniu winna zakładać odrzucenie projektu obywatelskiego w trzecim czytaniu, to rozwiązanie by spowodowało, że te projekty byłyby wpisane w zasadę, iż wszelka władza społeczności ludzkiej początek swój bierze z woli narodu.

Wiele jest pomysłów na zmianę Konstytucji, ale trzeba bardzo ostrożnie do tego podchodzić, bo można wyrządzić wielką krzywdę sobie i państwu. Dyskusja o wprowadzeniu euro jest bezsensowna, ponieważ trzeba pamiętać, że polski złoty jest wpisany do Konstytucji. Żeby wprowadzić euro w Polsce trzeba zmienić Konstytucję. W obecnym układzie politycznym jest to nierealne.

Pierwszego maja 2004 roku Polska została członkiem Unii Europejskiej. W traktacie akcesyjnym zobowiązaliśmy się do przyjęcia wspólnej waluty, jest to jednak zobowiązanie obwarowane koniecznością spełnienia przez nasz kraj odpowiednich warunków ekonomicznych, ale przede wszystkim uzyskania 2/3 głosów poparcia w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. W obecnym układzie jest to po prostu niemożliwe.

Zdaniem wielu ekspertów trzeba by rozważyć możliwość wprowadzenia do Konstytucji instytucji Prokuratury Generalnej na wzór Sądu Najwyższego. Jest to dosyć ciekawy pomysł, by w ustawie zasadniczej instytucja prokuratury była częścią VIII Rozdziału Konstytucji. Spowodowałoby to zwiększenie rangi prokuratury i jej ustroju wewnętrznego, tym bardziej, że jest ona „niezależna”. Jest pewne, że za kilka lat czeka nas kwerenda Konstytucji, ale jej wynik jest nie do przewidzenia.


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

- dziennikarz śledczy Gazety Bałtyckiej, kierownik redakcji ds. rozwoju. Specjalizuje się w tematyce społeczno-prawnej. Archiwista II stopnia (kursy archiwalne w Archiwum Państwowym w Gdańsku), Członek stały Stowarzyszenia Archiwistów Polskich (prawo do prowadzenia badań historycznych), miłośnik Gdyni, członek Towarzystwa Miłośników Gdyni. Hobby – prawo. Jest członkiem Związku Harcerstwa Polskiego.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>