Przeklęty resort. Czy nad ministerstwem sportu ciąży fatum? – Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 17.04.2012

Przeklęty resort. Czy nad ministerstwem sportu ciąży fatum?

Właśnie za przestępstwa korupcyjne skazany został były minister sportu Rzeczpospolitej, . I tu chwila refleksji. Cóż to się stało z elitami Rzeczpospolitej?

Były minister sportu Tomasz Lipiec zostałskazany na 3,5 roku więzienia. (Fot. Sławek - flickr.com/people/11435257@N07)

Wszak w samym Ministerstwie Sportu to już trzecia, co najmniej nie zasługująca na tak eksponowane stanowisko, osoba.

Przypomnijmy:

  • Minister – zastrzelony w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach (zapewne uczciwy, rzetelny facet, tylko przez pomyłkę utrzymujący mocno podejrzane kontakty).
  • Minister – odwołany w niesławie, acz formalnie nie skazany (zapewne więc kryształowo uczciwy).
  • I teraz Lipiec.

Oj, źle to wróży pani minister (pozostańmy przy tradycyjnej formie) Musze.

Z drugiej strony, może to ministerstwo jest jakieś pechowe? Może ciąży nad nim jakieś fatum? Może każdy, kto tam obejmie stery, musi okazać się zakałą. Może.

Ale przyszła też i druga refleksja. Wszak wspomniana wyżej trójka byłych ministrów to trójka z jednego tylko ministerstwa. A ile ich jeszcze mamy?

W tym miejscu wracamy do pytania ze wstępu. Jakie mamy w tej Rzeczpospolitej elity polityczne. Czy naprawdę poszczególnych partii, premierów, rządów, władców, prezydentów i Bóg wie kogo tam jeszcze, nie stać na znalezienie i powołanie uczciwych, rzetelnych, pracowitych i choć trochę kompetentnych ludzi na tak poważne stanowiska?

Przecież minister ma służyć. Ci ludzie, składając przysięgę, stwierdzają, że „dobro Rzeczypospolitej …..”. Dobra. Nie rozpędzajmy się…

A w wieściach ze świata powiało optymizmem. Okazuje się, że to my, Polacy, wyznaczamy trendy w światowej polityce. To zaskakujące. Do tej pory wydawało się, że tylko u nas lekarz psychiatra może być ministrem obrony narodowej (pewnie jako jedyny jest w stanie wytrzymać napięcie psychiczne związane z kierowaniem czymś równie skomplikowanym jak nasza armia z jej przybudówkami). Ale właśnie słyszymy, że podobno lekarz został prezesem Banku Światowego.

No cóż. Zdrowia życzymy.

VN:F [1.9.22_1171]
OCEŃ ARTYKUŁ
Wynik: 8.0/10 (wszystkich: 2)
Przeklęty resort. Czy nad ministerstwem sportu ciąży fatum?, 8.0 out of 10 based on 2 ratings

Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Xawery Lopiński

- publicysta, komentator i felietonista.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>