Izraelski atak na Hamas coraz bliżej końca. Wojsko kontynuuje poszukiwania zaginionych nastolatków | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 25.06.2014

Izraelski atak na Hamas coraz bliżej końca. Wojsko kontynuuje poszukiwania zaginionych nastolatków

Po przeprowadzeniu setek aresztowań, które rozpoczęły się ponad tydzień temu, izraelskie wojsko zmniejszyło intensywność swoich akcji przeciwko Hamasowi i skupiło się na intensyfikacji poszukiwań trzech żydowskich nastolatków porwanych rzekomo przez islamskich bojowników.

WojskaIzrael

Tylko czterech podejrzanych Palestyńczyków zostało aresztowanych w nocy na Zachodnim Brzegu, podczas gdy w poniedziałek rano wojsko usunęło blokady drogowe w miejscowości Hebron i umożliwili policji palestyńskiej dostać się na te obszary. Równocześnie wojsko izraelskie zasygnalizowało, że agresywna kampania przeciwko obecności Hamasu w tym regionie jest bliska kresu. Izrael oskarżył grupę islamskich bojowników o dokonanie porwania 13 czerwca, ale nie przedstawił jednak na to dowodów.

Armia oświadczyła w poniedziałek, że 354 Palestyńczyków, w tym 269 z nich związanych z Hamasem, zostało aresztowanych, odkąd rozpoczęto akcję „Brother’s Keeper”, żeby odzyskać uprowadzoną młodzież. Izraelscy żołnierze dokonali najazdu na dziesiątki cywilnych organizacji Hamasu, znanych jako Da’was, i zajęli ich majątki w trakcie szturmów na prawie 2000 domów, szukając w nich podejrzanych i wszelkich wskazówek.

Starszy oficer powiedział ostatnio, że ograniczanie działalności Hamasu było następstwem oceny sytuacji szefów obrony Izraela i gabinetu premiera Benjamina Netanjahu. Pojawiły się obawy, że przedłużająca się obecność zwartych grup izraelskich sił bezpieczeństwa wewnątrz gęsto zaludnionych miast palestyńskich może wywołać konflikt.

Hamas2014

Źródło zdjęcia: upww.us

„(Operacja skierowana przeciwko Hamasowi – przyp. red.) to skoncentrowany wysiłek, który osiągnął już wyczerpanie” –  oznajmił na łamach „Jerusalem Post” ww. oficer.

„Nie ma sensu robić tego (nalotów – przyp. red.) ponownie. To są konsekwencje tych działań, które dotyczą sytuacji palestyńskiego prezydenta Mahmuda Abbasa, jego sił bezpieczeństwa i Strefy Gazy. Faktem jest też to, że Ramadan stał się dla nich pretekstem. Wciąż jednak zmieniają się powody” – powiedział.

Nawet jeśli wojsko skupia się teraz z dala od Hamasu i wstrzymało się na razie od dalszych kroków, nadal ma ich na swoim celowniku i być może rozszerzy swoje już ogromne poszukiwania nastolatków do około 4000 żołnierzy. Są oni oczekiwani w celu kontynuowania akcji w Hebronie i innych obszarach Zachodniego Brzegu. Wojska izraelskie wycofają się dopiero wtedy, gdy poszukiwani zostaną zlokalizowani.

„To jest proces eliminacji, który się toczy. W tym samym czasie koncentrujemy nasze wysiłki w tych miejscach, gdzie oni mogą się znajdować” – powiedział oficer, podkreślając, że siły bezpieczeństwa działały i działają przy założeniu, że nastolatkowie nadal żyją.

Tymczasem agencje wywiadowcze, prowadzone przez służby bezpieczeństwa , doprowadziły do przełomu w śledztwie w związku z weryfikacją zdobytych informacji od więźniów i analizą materiału pochodzącego z mniej więcej 150 kamer skonfiskowanych od Palestyńczyków.

Wiceminister spraw zagranicznych Izraela Zeew Elkin, który również przewodniczy w Komitecie Obrony i Parlamencie Spraw Zagranicznych, powiedział serwisowi informacyjnemu Ynet, że Shin Bet uzyskał znaczącą ilość informacji.

„Wiemy, kto dokonał porwania, i szukamy ich” – zakończył.

Źródło: Xinhua


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Rafał Bucholc

- żurnalista, komentator sportowy. Miłośnik piłki nożnej i sympatyk tenisa ziemnego. Meloman, interesuje się geografią, historią, kinematografią i polityką. E-mail: raffalb@o2.pl

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>



Moto Replika