Kolejne kontrowersje wokół gdańskiej uczelni! | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 27.03.2020

Kolejne kontrowersje wokół gdańskiej uczelni!

Nowe władze i nowy regulamin, a w nim możliwość kontrolowania skrzynek mailowych, billingów i treści smsów. Niektórzy pracownicy gdańskiej AWFiS zmianami są zszokowani, w tle zaś pojawiła się wątpliwość dotycząca zupełnie innego zagadnienia…

fot. Wikipedia

11 marca dokonała zmiany Regulaminu pracy AWFiS. Jak informuje uczelnia, zdecydowało o tym Kolegium Rektorskie. Nie dowiedzieliśmy się jednak, kto konkretnie zaproponował zmianę dotyczącą kontroli służbowej korespondencji i bilingów rozmów i czy tą osobą był nowy rektor prof. .

Wśród obserwatorów sytuacji na uczelni, wokół której od dłuższego czasu pojawiają się kontrowersje, a wicepremier Jarosław Gowin sytuację nazwał „patologią”, dominują zarzuty dotyczące tego, że władze chcą zastraszyć pracowników, ograniczyć ich aktywność i swobodę funkcjonowania, a tak naprawdę chodzi o zmarginalizowanie lub wręcz wyeliminowanie tych wszystkich akademików, którzy mają inne zdanie niż władza.

– Wprowadzenie do regulaminu pracy AWFiS zapisów umożliwiających pracodawcy dostęp do korespondencji pracowników, w tym treści e-maili i sms-ów, bez niezbędnych konsultacji ze środowiskiem pracowników, traktujemy jako kolejny akt zastraszania środowiska akademickiego AWFiS w Gdańsku – mówi , Przewodniczący Zarządu Akademickiego Związku Zawodowego AWFiS

Zarzuty te odpiera rzeczniczka uczelni. – Wprowadzenie nowych zasad monitorowania pracy nie narusza prawa do prywatności oraz innych dóbr osobistych pracowników. Należy wyjaśnić, że wprowadzenie możliwości stosowania dodatkowego monitoringu w miejscu pracy miało na celu zapewnienie lepszej organizacji czasu pracy, właściwego użytkowania udostępnionych pracownikom narzędzi pracy, z zastrzeżeniem, że monitoring ten nie może naruszać tajemnicy korespondencji oraz innych dóbr osobistych pracowników – mówi , rzeczniczka prasowa AWFiS w Gdańsku. Służbowa poczta oraz inne narzędzia komunikacji mogą być wykorzystywane jedynie do celów służbowych. Wykorzystywanie ich w celach prywatnych przez pracowników nie jest dozwolone. Dlatego wprowadzone regulacje nie naruszają prawa do prywatności pracowników. W praktyce przedmiotowy monitoring ma umożliwić pracodawcy wgląd do spraw prowadzonych przez pracownika podczas ich nieobecności (w tym w szczególności nieobecności długotrwałej) w celu zapewnienia należytej realizacji spraw w toku.

Sporo kontrowersji wzbudził także sam tryb wprowadzenia zmian w Regulaminie. Rzeczniczka od początku twierdziła, że „były one poprzedzone uzgodnieniami ze związkami zawodowymi działającymi w AWFiS”, a te „nie wniosły zastrzeżeń”. Okazuje się jednak, że takich konsultacji nie przeprowadzono z Akademickim Związkiem Zawodowym AWFiS!

– W trakcie przygotowania zmian w regulaminie pracy obowiązującym w AWFiS nie odbyły się żadne uzgodnienia z przedstawicielami Akademickiego Związku Zawodowego AWFiS w Gdańsku – mówi dr hab. Tomasz Frołowicz.

Poproszona przez nas o listę związków zawodowych funkcjonujących na uczelni Karolina Rogowska wymieniła:  Solidarność, ZNP, ZZP AWFiS.Wśród nich nie pojawił się Akademicki Związek Zawodowy! Dlaczego pominięto tę organizację? I dlaczego nie konsultowano z nim zmian regulaminu pracy?

W przypadku wskazanego związku zawodowego nie istniał obowiązek konsultacyjny – dowiadujemy się od rzeczniczki AWFiS…

Wrażenie pozostaje takie, że obecne władze uczelni nie dostrzegają tego związku zawodowego, tymczasem od stycznia 2020 roku jest on oficjalnie zarejestrowany w Krajowym Rejestrze Sądowym pod numerem: 0000821841.

jest organizacją związkową działającą zgodnie z prawem na terenie Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu. Władze Akademii mają wiedzę o istnieniu AZZ oraz mają wszelkie dane niezbędne do kontaktu z Zarządem Związku. Ze względu na kolejne, niezgodne z prawem działania Władz AWFiS, złożyłem skargę do Państwowej Inspekcji Pracy. Zgodnie z regulacjami prawnymi, obowiązkiem pracodawcy jest włączenie w proces konsultacji dotyczący treści regulaminów pracy i regulaminów wynagradzania, wszystkich organizacji związkowych działających na terenie zakłady pracy – mówi dr hab. Tomasz Frołowicz, Przewodniczący Zarządu AZZ AWFiS.

Dodaje także, że władze akademii nie tylko wiedzą o istnieniu związku zawodowego, ale również prowadzą z nim korespondencję. Czy ten jeden związek jest niewygodny dla nowych władz uczelni i dlatego te starają się go pomijać w procesie konsultacyjnym?

Niedawno oficjalnie rektorem AWFiS został prof. Paweł Cięszczyk. Powszechnie mówi się o tym, że był on związany z poprzednim rektorem, Waldemarem Moską, wokół którego wciąż istnieją bardzo poważne wątpliwości dotyczące zarówno zarządzania uczelnią jak i szeregu podejmowanych decyzji – kadrowych, a w szczególności finansowych. Sprawę bada prokuratura, a wśród ogłaszanych medialnie zarzutów, jakie ponoć stawia Mosce ministerstwo nauki, jest m.in. wyprowadzenie z uczelni ponad 4 mln zł, wyłudzenie ministerialnej dotacji, plagiat pracy naukowej, manipulacje przy wyborze rektora, a także bezprawne zwalnianie z pracy działaczy związkowych.

Obserwatorzy twierdzą, że Cięszczyk jest elementem wcześniej zbudowanego na uczelni „patologicznego układu” i będzie kontynuował linię swojego poprzednika, która – jak już wiadomo – doprowadziła AWFiS do sytuacji, w której w skali ogólnopolskiej jest przedstawiana jako „uczelnia patologiczna”.


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Waldemar Brzoza

- dziennikarz, fotoreporter, podróżnik.

Wyświetlono 1 Komentarz
Napisano
  1. karol w. pisze:

    Patologia juz kwitnie. Czy naprawde nie ma zadnego sposobu na bande oszustow ktorzy tylko zmieniaja sie miedzy soba? Czy jestesmy zz tak slabym panstwem?????

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>