Po atakach terrorystycznych czas na kilka ważnych pytań | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 16.11.2015

Po atakach terrorystycznych czas na kilka ważnych pytań

W Paryżu muzułmańscy siepacze z zimną krwią zamordowali sto kilkadziesiąt osób i przeszło trzysta ranili. Dwóch spośród tych zbrodniarzy dotarli nad Sekwanę jako „uchodźcy”. Czy trzeba było aż takiej tragedii by nastąpiło (o ile nastąpi !)  otrzeźwienie?

Po atakach terrorystycznych czas na kilka ważnych pytań

Wydaje się, że słowa Leszka Millera określające Kanclerz Niemiec Angelę Merkel mianem największego szkodnika Europy uznać należy za w pełni zasadne. Trudno przy tym nie zauważyć, że zbieramy oto jako Europejczycy żniwa, z ziarna zasianego amerykańskimi interwencjami w Iraku, Libii, Syrii – dodać należy – przy naszym w tych zbrodniach współudziale.

Czy ewakuowany w pośpiechu Prezydent Francji nie pomyślał sobie, że oto dosięga go zza grobu klątwa zamordowanego M. Kadafiego? Wszyscy płacimy teraz za to cenę, naturalnie poza głównym winowajcą, który do niczego się nie poczuwa odgrodzony od „naszych” europejskich problemów oceanem. Na tle tej tragedii cisną się na usta pytania, których – o dziwo! – nikt nie stawia. Jak to się dzieje, że NIKOGO nie interesuje KTO finansuje zbrodniarzy z tzw. ”państwa islamskiego”? Czy dlatego, że większość sponsorów terroryzmu to bogate kraje Zatoki Perskiej z Arabią Saudyjską na czele, które – trzeba trafu – są bliskimi sojusznikami Waszyngtonu? Nie padają także pytania KTO handluje z terrorystami zagrabioną przez nich ropą naftową, dostarczając im w zamian broń, amunicję i inny sprzęt niezbędny do prowadzenia wojny? Przecież tankowce przewożące setki tysięcy ton ropy to nie szpilki bez trudu można je namierzyć i aresztować dochodząc przy okazji do mocodawców tego zbrodniczego procederu. A gdzie kontrola przepływu kapitału, przecież w grę wchodzą tu kwoty, przy których „wziątki” piłkarskich działaczy tak sprawnie ujawnione przez amerykańskie służby to zwyczajne kieszonkowe?

„Wielki Brat” zza oceanu, który podsłuchuje wszystkich, a jego satelity i służby widzą wszystko i wiedzą wszystko o wszystkich, w tym akurat wypadku są całkowicie ślepe i głuche. DLACZEGO ? Czy aby nie jest to praktyczna realizacja głównej „jankeskiej” dewizy „”? A koszty? Nie grają roli, w końcu to inni je ponoszą…


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Piotr Sobolewski

- dziennikarz. Od 1976 roku jego publikacje ukazywały w Dzienniku Bałtyckim, Głosie Wybrzeża, Kurierze Gdyńskim, Gazecie Gdyńskiej. Ostatnio publikował w Dzienniku Trybuna oraz na portalu Głos Gdyni. Jest autorem przeszło pięćdziesięciu autorskich programów telewizyjnych "Weekendowy magazyn szachowy " zrealizowanych w TV Szelsat w latach 1999 - 2000 oraz programów publicystycznych "Krótko i na temat" w TV Gdynia w 2001 roku.

Wyświetlono 1 Komentarz
Napisano
  1. Praktycznie nic dodać, niestety !
    Oby tylko pański wartościowy felieton nie okazał się kolejnym głosem „wołajacego na puszczy”…
    Pozdrowienia,

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>