Opublikowano: 10.03.2014

Co z tą trawką?

Większość tekstów i publikacji na temat marihuany jest przesycona ideologiami, z jednej strony mówiącymi, że , itp. to samo zło, którego trzeba się wystrzegać; z drugiej zaś, że to lek, który leczy, poszerza komórki, wydłuża życie, polepsza samopoczucie, nie uzależnia, nikt od niej nie zginął, a skarb państwa tylko by na nim zarobił. A więc rysują się sprzeczności i kto ma rację?

Skręt z marihuaną Foto: Wikipedia

Skręt z marihuaną
Foto: Wikipedia

Być może każdy po trosze. Być może nikt. Słuchając debaty na temat marihuany, zwykły, szary człowiek gubi się w gąszczu sprzecznych informacji i już nie wie nic na ten temat. Nie jest dziś tajemnicą, że znajdą się profesorowie, którzy wygłoszą takie tezy, jakich żądają ich zleceniodawcy, a więc często nieprawdziwe. Wizerunkowo spada przez takie działanie autorytet profesora, który kiedyś był bezstronnym i zasłużonym naukowcem, a dziś jest „przekupnym biznesmenem”.

My chcemy sadzić, palić zalegalizować!

Czytamy: Marihuana jest tańsza od alkoholu, nie uzależnia, zwiększa ilość szarych komórek, polepsza samopoczucie, gdyby rząd ją zalegalizował, to mógłby na tym zarabiać, a pieniądze nie szłyby do dilerów narkotykowych„.

Na pewno można się zgodzić z tezą, że jest nieracjonalne osadzanie w więzieniu na trzy lata po zapaleniu marihuany, to prawdziwa niedorzeczność i rząd powinien się tym zająć, ponieważ każdy młody człowiek, który skończy w więzieniu nie ma zbyt dobrej przyszłości, nie może liczyć na to, że znajdzie potem pracę. Ustawodawca powinien zastosować inne rozwiązania. Z drugiej strony czy marihuana leczy? Nad tym trzeba by się zastanowić…

Legalizacji stanowcze nie!

Przekaz brzmi: Marihuana niszczy szare komórki, źle wpływa na płuca, może być powodem głębokiej schizofreni, depresji, dodatkowo w marihuanie znajduje się duża ilość , która źle wpływa na pracę mózgu, pogarszając koncentrację oraz wpływając na wystąpienie tzw. oziębłości emocjonalnej (…)

Kto ma rację w tym konflikcie? Wiele osób po prostu nie wie nic o marihuanie, a sprzeczność tych dwóch stanowisk jest duża. Brakuje autorytetu, który znalazłby spójną i obiektywną odpowiedź na ten temat.

Legalizować czy nie?

Po przyjrzeniu się obu stanowiskom uważam, że należałoby może pozytywnie odpowiedzieć na apel zwolenników marihuany, przecież zakazany owoc lepiej smakuje, a ludziom trzeba dać wolność w tej kwestii. Każdy z nas jest inny i bezwzględny nie pomaga, a wręcz odwrotnie jest powodem wielu problemów i cierpień zarówno dla “palacza” jak i jego rodziny. Z drugiej strony, przed zniesieniem zakazu palenia marihuany powinno dojść do reform w szkolnictwie, które rzetelnie informowałoby o marihuanie i skutkach jej używania, nie przytaczając stanowiska czy to zwolenników legalizacji, czy jej przeciwników, tylko obiektywnego środowiska naukowego, jeśli takie w ogóle istnieje. Jednocześnie powinno się kłaść większy nacisk na pomoc dla uzależnionych.

VN:F [1.9.22_1171]
OCEŃ ARTYKUŁ
Wynik: 6.8/10 (wszystkich: 6)
Co z tą trawką?, 6.8 out of 10 based on 6 ratings
Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Filip Korzeniewski

- sekretarz redakcji Gazety Bałtyckiej we Włocławku, administrator portalu Allomi, publicysta. Interesuję się psychologią, religią, polityką, muzyką i piłką nożną. Lubię czytać książki psychologiczne, thrillery i publicystykę. Moim autorytetem w dziennikarstwie publicystycznym jest Rafał A. Ziemkiewicz. Nie jest żadną tajemnicą, że najbardziej z gazet papierowych lubie czytywać Wprost. Nie uznaję klasycznego podziału lewica i prawica, uważam go za sztucznie stworzony aby podzielić społeczeństwo. Nie uznaję schematów i wciskania je kogokolwiek.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>