Opublikowano: 2.01.2013

Gdańskich przedsiębiorców ścigają prokuratorzy. A kto ściga gdańskich prokuratorów?

Prokuratorzy zaczynają ścigać firmy za . A kto zacznie ścigać prokuratorów za to, że przez lata dawali ciche przyzwolenie na ten proceder udając, że wszystko jest w porządku?

Gdańska prokuratura rozpoczyna właśnie zakrojoną na skalę całego województwa akcję przeciwko przedsiębiorcom, którzy nie składali do sądu sprawozdań finansowych z działalności swoich firm. To efekt afery Amber Gold, spółki, której dokumentów finansowych również próżno szukać w Krajowym Rejestrze Sądowym.

Warto jednak zadać bardzo istotne pytanie.

Jakie kary grożą tym wszystkim urzędnikom (pracujących zwłaszcza w Krajowym Rejestrze Sądowym), którzy mając wgląd w akta każdej ze spółek, doskonale wiedzieli o trwającym na masową skalę procederze nie składania przez nie sprawozdań finansowych i przez lata nie robili w tej sprawie nic?

To, że bardzo wiele firmy nie składa sprawozdań finansowych, od lat było wiedzą powszechną.

Jakie zatem konsekwencje poniosą prokuratorzy, którzy wcześniej nie zainteresowali się tematem?

Przypomnijmy. Zgodnie z przepisami, każdy podmiot objęty wpisem do Krajowego Rejestru Sądowego (spółka z o.o., spółka jawna, fundacja itp.) musi złożyć do sądu rejestrowego roczne sprawozdanie finansowe.

Za brak takiego sprawozdania, grozi kara grzywny lub pozbawienia wolności do 2 lat. Najbardziej jednak uciążliwe dla właścicieli firm mogą być wyroki skazujące, które spowodują, że przez okres 5 lat nie będą oni mogli zasiadać w zarządach spółek.

VN:F [1.9.22_1171]
OCEŃ ARTYKUŁ
Wynik: 10.0/10 (wszystkich: 3)
Gdańskich przedsiębiorców ścigają prokuratorzy. A kto ściga gdańskich prokuratorów?, 10.0 out of 10 based on 3 ratings
Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Waldemar Brzoza

- dziennikarz, fotoreporter, podróżnik.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>