Michał Kamiński życzy wyborcy... zdrowia psychicznego | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 13.08.2015

Michał Kamiński życzy wyborcy… zdrowia psychicznego

– człowiek, który jeszcze niedawno zajmował się propagandą w PiS, dziś podobno tym samym zajmuje się w przeciwnej partii, zaprezentował wyjątkową kulturę osobistą w relacjach z obywatelami. Wyborcy życzył zdrowia… psychicznego.

kaminski

Michał Kamiński pojawił się na spotkaniu z wyborcami w Krotoszynie. Polityk znany z tego, że zmienia poglądy i przynależność partyjną z dużą swobodą, musiał się skonfrontować z obywatelami, którzy wykazali dużą świadomość polityczną i doskonale wiedzieli, z kim tak naprawdę mają do czynienia.

Kamiński zachowywał się w sposób groteskowy i arogancki, ale nie poradził sobie ani z pytaniem o zmianę barw partyjnych ani o kontrowersyjny zegarek, którego nie uwzględnił w oświadczeniu majątkowym.

Niektórych może zadziwiać brak umiejętności rozmowy z wyborcami, jaką wykazał Kamiński, tym bardziej, że od dłuższego czasu przedstawia się jako „ekspert” od komunikacji z wyborcami. Specjaliści obserwujący scenę polityczną od dawna jednak uważają, że Kamiński tak naprawdę na komunikacji i marketingu politycznym kompletnie się nie zna, a dla ekipy PO jest jedynie obciążeniem i to sporym.

Tym bardziej interesująco będzie wyglądała zbliżająca się kampania, w której Kamiński prawdopodobnie ma zamiar startować do Sejmu. Okazuje się, że może mieć kłopot z dostaniem się do parlamentu, zwłaszcza, że spektakularną porażkę zaliczył już w wyborach do europarlamentu.

Wyborcy są coraz bardziej świadomi tego, z kim tak naprawdę mają do czynienia. A to z kolei powoduje, że wielu politycznych „ekspertów” już wkrótce będzie musiał znaleźć sobie zajęcie poza polityką.


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

- publicysta Gazety Bałtyckiej.

Wyświetlono 1 Komentarz
Napisano
  1. Imię... pisze:

    Straszny dziad. A te jego fanki to już szczyt obciachu.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>