Opublikowano: 9.07.2017

Trump wskazał Polskę jako przykład dla reszty świata

Donald przedstawił w Warszawie wizję polityki zupełnie inną niż tę, którą przedstawiają przywódcy europejscy. Prezydent USA kilkakrotnie odniósł się do pojęcia „naszej cywilizacji” i do konieczności jej obrony.

” to pojęcie kluczowe, zgoła inne od takich terminów jak „prawa człowieka”, „dobrobyt”, czy nawet „pokój”. Pojęcie cywilizacji oznacza wg polskiego historiozofa prof. Konecznego – „metodę ustroju życia zbiorowego”. Cywilizacje różnicuje – wg niego – stosunek do zdrowia, bogactwa, dobra, prawdy oraz piękna.

I oto w Warszawie, w przemówieniu przywódcy największego mocarstwa pada pojęcie cywilizacji i na nim zostaje oparta diagnoza przyczyn kryzysu, a także określenie recept na jego pokonanie. Cywilizacja zachodnia, do obrony której wzywa Prezydent Trump jest oparta na wartościach takich jak Bóg, rodzina, Ojczyzna i prawda. W imię tych wartości trzeba ponosić ofiary i nie bez powodu Prezydent USA – stawiał nas Polaków jako przykład narodu, który rozumie sens tych wartości i który dał przykład walki o wolność w całej swej historii.

Polskie wątki w wystąpieniu Trumpa nie były jedynie okolicznościowymi grzecznościami wobec gospodarzy. Były świadomym pokazaniem Polski i naszej historii jako przykładu dla reszty świata. Świata, który musi bronić swojej cywilizacji inaczej zginie.

Było to oczywiście dla nas Polaków niebywale miłe, bo – prawdę powiedziawszy – nawet sami czasem wątpimy w sens naszych walk, powstań itd. A tu przywódca świata zachodniego pokazuje nas jako przykład temu „zgniłemu zachodowi”, który stracił wiarę w swoją misję i który – co prawda ma rakiety, czołgi ale nie wierzy w swoje wartości. I bez odzyskania tej wiary na nic zdadzą się te czołgi i rakiety.

Po raz pierwszy też mogliśmy usłyszeć jak przywódca największego mocarstwa odwołuje się do Boga. O! Nie usłyszycie takiego odwołania ani w przemówieniu Angeli Merkel, ani żadnego innego Junckera! Takie treści urażałyby bowiem niewierzących i w Europie nie wolno ich wypowiadać. A tymczasem Prezydent Trump przypomniał, że kiedy w 1979 r. do miliona Polaków przemawiał , to ten milion nie domagał się bogactwa ani przywilejów, ale wołał: „We want God!” – My chcemy Boga! Tak przecież było!

Są to – wg mnie – bardzo istotne wątki warszawskiego wystąpienia Prezydenta Trumpa: konieczność obrony naszej cywilizacji, powrót do wartości – Boga, rodziny, wolności i zdefiniowanie linii frontu: walczymy z inną, agresywną cywilizacją.

W kontekście sytuacji światowej nie ma wątpliwości, kto jest w tej walce agresorem. „Zewnętrznym” agresorem jest produkujący zbrodniczy terroryzm i to właśnie przeciwko niemu tej religii-nie-religii, a raczej ideologii ubranej w szaty religii, musimy się mobilizować.

Mamy wszakże i wroga wewnętrznego. Objawił się on właśnie na ulicach Hamburga w postaci lewackich bojówek wzniecających regularną rewolucję, grabiących sklepy, podpalających samochody i domy. To „wróg wewnętrzny”, który z innych niż islamiści powodów, ale także dąży do zniszczenia naszego świata.

Istotny jest także wątek rosyjski w przemówieniu Donalda Trumpa. Wbrew naszym zacietrzewionym rusofobom, Trump nie umieścił Rosji w obozie wrogów. Skrytykował jedynie te działania Rosji, które w jego ocenie destabilizują politycznie Syrię i Ukrainę. Jest jednak oczywiste, że wobec zagrożenia cywilizacyjnego Rosja – w wizji Prezydenta USA – jest potencjalnym sojusznikiem – co już po rozmowie Trump – Putin dało efekt w postaci rozejmu w Syrii. W sprawie Ukrainy także został zarysowany kompromis, który był zresztą od dawna do przewidzenia dla wszystkich, z wyjątkiem naszego ministra spraw zagranicznych.

Jedynym państwem, które polityką Trumpa może czuć się zagrożone są Niemcy. Zainicjowane przez Polskę „Trójmorze”, wspierane gospodarczo i politycznie przez Amerykę, stanowić będzie w Unii rosnącą przeciwwagę dla euro-hegemona jakim są dziś Niemcy. Ale czy ten niemiecki kłopot to ma być nasze zmartwienie?

Janusz Sanocki, poseł na Sejm RP, niezrzeszony

VN:F [1.9.22_1171]
OCEŃ ARTYKUŁ
Wynik: 2.8/10 (wszystkich: 5)
Trump wskazał Polskę jako przykład dla reszty świata, 2.8 out of 10 based on 5 ratings
Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Janusz Sanocki

- poseł na Sejm RP, niezrzeszony.

Wyświetlono 4 komentarze
Napisano
  1. MALINIAK napisał(a):

    Oj, to znowu pan inzynier ???

    „Polskie wątki w wystąpieniu Trumpa nie były jedynie okolicznościowymi grzecznościami wobec gospodarzy. Były świadomym pokazaniem Polski i naszej historii jako przykładu dla reszty świata. Świata, który musi bronić swojej cywilizacji inaczej zginie.”

    CZY BARAN KTORY TO PISAL jest w stanie zrozumiec ze to cholerna Ameryka z marionetka Trumpem na czele dazy do 3 wojny ?!? Dazy coraz skuteczniej…

    Ile krwi juz swiat kosztowal amerykanski imperializm, ile wojen ??? I w to szalenstwo wciaga sie Polske pod chwytliwym sztandarem” obrony demokracji”…

    Ameryka i Rosja to dwa imperia z£a, i Polska pomiedzy nimi… a Marsza£ka juz nie ma.

    Trzeba nie miec szczypty rozumu, by pisac i wierzyc w takie
    polityczne marketingi o kochajacej Ameryce !
    Naiwni…

    Oni nas traktuja jako MIESO ARMATNIE.
    Oczywiscie ten durny autor tego nie wie, a kompromituje sie taka pisanina.
    Inzynierze grafomanie, jest nadzieja na posade w Waszyngtonie ?

    Poczekajta, kiedys zrozumieta ale juz raczej bedzie za pozno…

    VA:F [1.9.22_1171]
     Wynik: +10 (oddano 10 głosów)
  2. Maliniak napisał(a):

    Nie , to nawiedzony pan Sanocki…
    Pan inzynier wybaczy, ale bylem prawie pewny ze to pan haha.

    Takie sa skutki ogladania telewizji, panie posle osle
    patentowany !

    „Jest jednak oczywiste, że wobec zagrożenia cywilizacyjnego Rosja – w wizji Prezydenta USA – jest potencjalnym sojusznikiem – co już po rozmowie Trump – Putin dało efekt w postaci rozejmu w Syrii.”

    Panie osle, juz sie pan pogubil :
    takie analizy geopolityczne z ktorych wynika ze swiatu zagraz tylko isis i lewactwo.

    Szkoda komentowac. Wyprany mozg posla.
    Ktory wierzy w telewizyjny i medialny teatrzyk.
    No i maja kolejnego wyznawce amerykanskiej doktryny ” demokratycznej” bo pan posel osiol zindoktrynowal sie sam…

    Kochaj swoje wiezienie, jest takie powiedzenie.
    A pan posel je pokochal i wielkiego brata tez. Szczera miloscia kretyna. Wspolczuje.

    VA:F [1.9.22_1171]
     Wynik: +6 (oddano 6 głosów)
  3. PATRIOTA napisał(a):

    Wstyd mi za te polityczne agitki. Polskę Ameryka odkupiła od Rosji już 28 lat temu. Trump to popycha dalej. To pajac li tylko.

    Ale naiwnych pisarczyków nie sieją…zatrutą przynętę propagandy jedynie słusznej autorzy łykają.
    Do czasu, aż im zaszkodzi. Faktycznie, bezrefleksyjne mózgi chłoną oficjalne wiadomości i plotą, i i publikują swe wynurzenia.

    Robią nas w …a od lat, tzn was, mnie już nie ! Śpijcie dalej.

    VA:F [1.9.22_1171]
     Wynik: +5 (oddano 5 głosów)
  4. Anonim napisał(a):

    XDDDDDDDDDDDDDDDDDD

    VA:F [1.9.22_1171]
     Wynik: +1 (oddano 1 głos)

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>