Dwa lata rządu "dobrej zmiany". Co teraz? | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 31.10.2017

Dwa lata rządu „dobrej zmiany”. Co teraz?

, zwrot gospodarczy, polityka prorodzinna, niskie bezrobocie i wielkie nieporozumienie o reformę wymiaru sprawiedliwości – tak w skrócie można by podsumować sytuacje po 2 lata wygranej i rządu premier Beaty Szydło.

Fot. P. Tracz / KPRM

Środowisko obozu PiS i „dobrej zmiany” po wygranej lubi stwierdzać, że 28 lat po Okrągłym Stole rząd PiS jest pierwszym, który przywraca podmiotowość Polsce. Z pewnością w ciągu dwóch ostatnich lat wprowadził kilka ważnych reform, ale rozbudził także w Polakach wielkie nadzieje i apetyty. Polacy chcą więcej reform ale nie ideowych a tych, które mają realny wpływ na codzienność milionów Polaków.

Trzeba przyznać, że reformy ideowe rząd PiS wprowadza szybko i sprawnie, przynajmniej z perspektywy telewizora. Problem pojawia się z najtrudniejszymi zmianami, które są ważne dla obywateli, a najtrudniejsze są zmiany w służbie zdrowia i wymiarze sprawiedliwości.

System służby zdrowie jest w bardzo złej kondycji mimo wielkich sukcesów polskiej medycyny. Z kolei system wymiaru sprawiedliwości jest spętany siecią kodeksów opartych o zwyczaje i kształt mający swoje źródła głęboko w .

Zdrowie

Żaden rząd po 1989 roku nie poradził sobie z reformą służby zdrowia. Dlaczego?

Otóż diagnoza służby zdrowia jest po prostu błędna. Od wielu lat mówi się o małych nakładach na system medyczny w Polsce, a to tylko część prawdy. Nie ulega wątpliwości, że zdrowie jest bardzo drogie, a wręcz bezcenne, dlatego nakłady na ten obszar życia społecznego powinny być duże.

Należy jednak zauważyć, że obecnie medycyna nie leczy a jedynie niweluje skutki i objawy. Taka sytuacje powoduje, że pacjent dostaje leki np. na nadciśnienie, ale nie jest diagnozowany pod kątem przyczyn owego nadciśnienia. To powoduje iż Polacy nie uzyskują faktycznej pomocy a jedynie reklamę kolejnego leku, który nie jest im potrzebny. To z kolei powoduje, że nakłady na zdrowie są marnotrawione, a raczej strawione przez Polaków.

Sprawiedliwość

Mity wokół przyczyn problematyki wymiaru sprawiedliwości tak narosły, że obóz”dobrej zmiany” stracił z oczu realne problemy tego systemu.

Warto wiedzieć, że problem całego wymiaru sprawiedliwości nie leży po stronie jednego czy drugiego sędziego. Problemem jest system kształtowany przez kodeksy.

Realne zmiany w wymiarze sprawiedliwości proponuje klub Kukiz’15, niestety rząd nie chce słuchać sprzyjającego mu klubu.

PiS oraz jego koalicjanci tworząc wrażenie, że każdy kto krytykuje obecną ekipę jest wrogiem narodu w zasadzie zamknęli drogę do prowadzenia reform w dwóch wymienionych obszarach życia publicznego jakimi są właśnie służba zdrowia i . Pytanie jest jeszcze jedno – czy brak możliwości wprowadzania uwag do proponowanych projektów reform nie wywoła efekty odwróconego wahadła, czyli nie ograniczy samego rządu w ewentualnej sytuacji kryzysowej?

VN:F [1.9.22_1171]
OCEŃ ARTYKUŁ
Wynik: 7.5/10 (wszystkich: 2)
Dwa lata rządu "dobrej zmiany". Co teraz?, 7.5 out of 10 based on 2 ratings

Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Bronisław Waśniewski–Ciechorski

-

dziennikarz śledczy Gazety Bałtyckiej, kierownik redakcji ds. rozwoju. Specjalizuje się w tematyce społeczno-prawnej. Archiwista II stopnia (kursy archiwalne w Archiwum Państwowym w Gdańsku), Członek stały Stowarzyszenia Archiwistów Polskich (prawo do prowadzenia badań historycznych), miłośnik Gdyni, członek Towarzystwa Miłośników Gdyni. Hobby – prawo. Jest członkiem Związku Harcerstwa Polskiego.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>