Ministerstwo Propagandy RP - potrzebne bardziej niż kiedykolwiek | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 20.04.2015

Ministerstwo Propagandy RP – potrzebne bardziej niż kiedykolwiek

. Nazwa może się kojarzyć nie najlepiej, ale komórka, która w sposób kompleksowy zajmie się kreowaniem wizerunku Polski na świecie, jest nam naprawdę bardzo potrzebna. Być może bardziej niż kiedykolwiek.

Ministerstwo Propagandy RP - potrzebne bardziej niż kiedykolwiek

Niedawno dyrektor amerykańskiej federalnej służby bezpieczeństwa (FBI) oskarżył Polaków o współudział współudział w holokauście. Z kolei rosyjskie internetowe trolle od dawna pokazują Polskę jako kraj faszystowski. Dodatkowo dziś trafiliśmy na rosyjską listę krajów terrorystycznych…. Litwini od lat prowadzą antypolską kampanię propagandową a Czesi dyskredytują naszych producentów żywności. Z zastanawiającą regularnością w prasie zagranicznej pojawiają się „polskie obozy koncentracyjne”, z kolei np. kluczowy udział polskich genialnych matematyków (Mariana Rejewskiego, Jerzego Różyckiego i Henryka Zygalskiego) w rozszyfrowaniu mechanizmu maszyny szyfrującej – w światowej opinii publicznej prawie nie istnieje…

Aby temu przeciwdziałać, niezbędne jest powołanie do istnienia dużej, państwowej, zorganizowanej struktury, będącej swoistym działem lub ładniej – public relations. Tyle tylko, że nie w celu promowania „dokonań” aktualnie rządzących, a w celu promowania pozytywnego wizerunku Polski na świecie.

RP powinno mieć własny budżet, wyspecjalizowane komórki organizacyjne i spójną strategią działań. Szef resortu powinien uczestniczyć w pracach nad kierunkami rozwoju naszego kraju głównie po to, aby następnie móc promować je na świecie. Wspomniane ministerstwo powinno zajmować się skutecznym kreowaniem pozytywnego wizerunku Polski z wykorzystaniem wszelkich niezbędnych do tego narzędzi propagandowych – kampanii reklamowych, akcji społecznych, programów edukacyjnych, widowisk historycznych, produkcji filmów, wydawania książek, tworzenia reportaży, produkcji telewizyjnych programów dokumentalnych, rozrywkowych, ale także lobbingu i wielu innych. Lista sposobów oddziaływania na szerokie rzesze odbiorców jest, rzecz jasna, znacznie dłuższa. Chodzi o to, aby całość była skoordynowana, skuteczna i spójna z interesami naszego kraju.

Nie ulega wątpliwości, że po kilku latach efektywnej pracy resortu propagandy nie tylko wszyscy na świecie wiedzieliby, gdzie znajduje się Polska, ale również mieliby świadomość, jak ogromny wpływ miała na europejską i światową kulturę, historię, naukę i rozwój, jak bohaterscy, pomysłowi i odważni byli Polacy w czasie wielu wojen i konfliktów, a nadto, że nazistowskie obozy koncentracyjne w różnych krajach Europy budowali niemieccy faszyści – ci sami, których potomkowie mieszkają obecnie za naszą zachodnią granicą…

Dzięki pracy ministerstwa propagandy, ci, którzy próbowaliby mówić cokolwiek o „polskich obozach koncentracyjnych”, powszechnie odbierani byliby jako ludzie niespełna rozumu a wspomniany na wstępie po wypowiedzi jaką zaprezentował ostatnio, w trosce o bezpieczeństwo publiczne, w trybie pilnym zostałby poddany kompleksowym badaniom psychiatrycznym i wielomiesięcznej psychiatrycznej obserwacji na zamkniętym oddziale szpitalnym.


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Michał Lange

- dr n. hum., publicysta i komentator. Twórca niezależnych mediów. Autor analiz dotyczących PR, języka polityki i marketingu politycznego.Twitter: @MichalLange

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>



Moto Replika